Dodaj do ulubionych

SYLWESTROWA KICHA

IP: *.gdansk.gda.pl 03.01.02, 14:38
Witalem Nowy Rok w pensjonacie LONGINUS w Jastrzebiej Gorze. Mam jak najgorsze
wspmnienia z tego pobytu. W cenie 335 zlotych od osoby zapewniono nastepujace
atrakcje:zimny i brudny pokoj (fragmenty puszek od piwa, waciki z fragmentami
makijazu itp.),ciepla woda jako dobro wysoce deficytowe, odgrzewane jedzenie z
dnia poprzedniego,wystroj sali balowej, ktorego glownym skladnikiem byla
pamietajaca lata 80 krepa oraz lekko zmarszczone baloniki. Na to wszystko niby
DJ - amator nie posiadajacy wyczucia kiedy na parkiecie robi sie pusto. Jednym
slowem KICHA na pocatek Nowego Roku
Obserwuj wątek
    • Gość: skorpik Re: SYLWESTROWA KICHA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.01.02, 14:49
      oj, biedaku, współczuję, pozostaję tylko nadziej, że towarzystwo rekompensowało
      w/w niedogoności (delikatnie rzecz ujmując).
      ja spędziłam sylwestra w dworku u znajomego, byliśmy sami (no oprócz psów,
      kotów i koni), kominek rozpalony, poszło kilka buteleczek winka, pogaduchy do
      rana, bo nie widzielismy sie z 4 lata - bez TV, radia i wyłączone komóry. Było
      super, i po takim opisie Twojej "zabawy" - nie załuję i polecam w przyszłym roku
      • petelka Re: SYLWESTROWA KICHA 03.01.02, 14:51
        Gość portalu: skorpik napisał(a):

        > ja spędziłam sylwestra w dworku u znajomego, byliśmy sami (no oprócz psów,
        > kotów i koni), kominek rozpalony, poszło kilka buteleczek winka, pogaduchy do
        > rana, bo nie widzielismy sie z 4 lata - bez TV, radia i wyłączone komóry. Było
        > super, i po takim opisie Twojej "zabawy" - nie załuję i polecam w przyszłym rok
        > u
        No to Skorpiku zazdroszczę z całego serca, bo taki Sylwester jest od kilku lat
        moim nieziszczonym marzeniem.
        Pozdrowienia:)))

        • lucy_z Re: SYLWESTROWA KICHA 03.01.02, 19:56
          Kasiu! A jak spędziłaś Sylwestra????? W domu czy gdzieś poza?????
          Ja w domu, częściowo przy komputerze:)
          Kotka dwa razy wywróciła mi choinkę, dywan pływał w wodzie, był cyrk, dobrze
          mówiłaś:)
          • kasia_57 Re: SYLWESTROWA KICHA 03.01.02, 20:01
            lucy_z napisał(a):

            > Kasiu! A jak spędziłaś Sylwestra????? W domu czy gdzieś poza?????
            > Ja w domu, częściowo przy komputerze:)
            > Kotka dwa razy wywróciła mi choinkę, dywan pływał w wodzie, był cyrk, dobrze
            > mówiłaś:)

            Ja w domu, z mlodszym synem, jego kolegami i moimi znajomymi. POdzial byl - baby
            sobie, samce sobie. Wszyscy mieli co robic i oczym gadac. I co jesc, co bylo dla
            nas najwazniejsze.
            Alkoholu bylo niewiele, bo moj maz leczyl zapalenie zeba, wiec my jakos tak
            lojalnnie - prawie trzezwo. O jednym szmapanie, i koniec. Ale za to petardy
            odpalone zostaly i to wszystkie jakie mielismy. jedzonko bylo, humory tez.
            Kocia spedzila sylwestra w szafie - bo huki ja przerazily. :-)))) ale jej to nie
            przeszkodzilo w zlodziejstwie w kuchni - kawalek ciasta znikl jak kamforma...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka