Dodaj do ulubionych

Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni

IP: *.171.49.147.crowley.pl 23.04.08, 21:58
a kto to jest Kozak..?
Obserwuj wątek
    • Gość: GB Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 22:42
      Prezydent Gdanska powinien odpowiadac przed sadem za hamowanie rozwoju Gdanska
    • Gość: Gdynianin Re: Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.sejm.gov.pl 23.04.08, 23:20
      Jedyny poseł, który pokazuje prawdę!
    • Gość: Smutny Realista Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.171.118.226.crowley.pl 24.04.08, 00:26
      A mi wstyd, że pan poseł Kozak (kto na niego głosował?) ukończył liceum, którego
      i ja jestem absolwentem.

      Nie powiem, które, bo mi wstyd.
      • Gość: agata Re: Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.105.192.213.cable.satra.pl 24.04.08, 02:00
        najpierw pytasz kto to a potem wiesz tyle że ból głowy i pół zęba.
        Jest wolność słowa czy nie?
        Każdy ma prawo do swojego zdania....
        • Gość: Smutny Realista Re: Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.171.118.226.crowley.pl 24.04.08, 09:11
          Nie rozumiem.
      • Gość: mamey Re: Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.gdynia.mm.pl 25.04.08, 23:54
        Czyżbyś Smutny Realisto był absolwentem, które ukończył pan prezydent Szczurek?
    • maruda.r Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni 24.04.08, 08:30

      "Problem w tym, że zgodę na wycinkę wydano według dokumentów, które
      najprawdopodobniej zostały sfałszowane."

      ********************************

      To nie kwestia kwoty, ale ilości drzew. Czy mam rozumieć, że pani Łowkiel podano
      do podpisu fałszywy dokument, w którym wnioskowano o wycięcie 5 drzew? Jeżeli
      nie, to pani Łowkiel powinna się zastanowić nad tym, co podpisuje.

      Jeżeli nie wie, co podpisuje, to się nie nadaje. I powinna podać się do dymisji
      bez wezwania.

      • Gość: Drake Re: Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 12:45
        Chodzi o to, że decyzja zapadła na podstawie dokumentu, w którym dane miejsce
        nie figurowało jako las... innymi słowy nie było podstaw prawnych do nie wydania
        pozwolenia.
        • Gość: imm Re: Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.gdynia.mm.pl 26.04.08, 00:34
          Ta nieruchomość figurowała w dokumentach jako łąka. Co kompletnie w niczym nie
          zmienia faktu, że wycięcie drzew i krzewów może nastąpić wyłącznie po uzyskaniu
          zezwolenia właściwego urzędu. Wyjątek stanowi działka budowlana. Na wszystkich
          innych (a więc i łące) wycięcie drzew następuje po uiszczeniu opłaty za każdy
          CENTYMETR obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm od podłoża.Stawka opłat
          jest uzależniona od gatunku drzewa lub krzewu.
          Wyjątek stanowią; drzewa mające mniej niż 5 lat,drzewa chore stanowiące
          zagrożenie, drzewa owocowe i topole gatunków innych niż rodzime pod warunkiem
          dokonania nasadzeń kompensacyjnych innymi gatunkami. Wycięcie bez zezwolenia
          skutkuje tej zwyżką opłaty. TO DOTYCZY WSZYSTKICH TJ. PRYWATNYCH WŁAŚCICIELI
          NIERUCHOMOŚCI TAK SAMO JAK PODMIOTÓW GOSPODARCZYCH.
          PANIE PREZYDENCIE PROSZE NIE ROBIC MIESZKAŃCOM WODY Z MÓZGU . fUJ.
          Niedowiarków odsyłam na linki poświęcone prawu ochrony przyrody lub środowiska
          np. Ekoportal lub strony BIP Gdyni Ta głowa powinna , więc spaść. No cóż.
    • jogibaboo Przyssała się do krzesła w UM? 24.04.08, 09:31
      Po takiej wpadce czas samemu odejść, zanim przyjdzie po nią CBA do urzędu.
      • alab51 Re: Przyssała się do krzesła w UM? 24.04.08, 10:55
        jogibaboo napisał:

        > Po takiej wpadce czas samemu odejść, zanim przyjdzie po nią CBA do urzędu.
        za tyle drzew , wyrwać serce panience !!!
    • Gość: gdynianin Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.chello.pl 24.04.08, 11:06
      Brawo!!! PANIE POSLE KOZAK! nareszcie mial ktos odwage przeciwstawic sie i
      wyjawic nieprawidlosci w urzedzie. Moze w koncu pan prezydent Szczurek zastanowi
      sie kogo powolywac na stanowiska. Jego decyzje krzywdza mieszkancow i jego
      samego...czy pan prezydent tego nie widzi...czy moze jest cos czego my
      mieszkancy nie wiemy??? czyzby pan prezydent cos ukrywal przed wyborcami. Panie
      Szczurek wybory niedaleko. Mysle, ze lepiej by bylo jak by pan stal po naszej
      stronie tzn po stronie urzedu a nie po stronie urzednika...odpowiedzialni musza
      poniesc konsekwencje!
      • Gość: Drake Re: Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 12:45
        Hyhy, ale wiesz, że Szczurek nie będzie startował? ;)
      • Gość: imm Re: Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.gdynia.mm.pl 26.04.08, 00:46
        I ja gratuluję Panie Pośle. Gratulacje dla Pana Stolarczyka radnego, który
        odczytał list. Cieszę się niezmiernie, że nareszcie znalazły się osoby uczciwe i
        odważne, bo w powodzi arogancji, ignorancji i sobiepaństwa urzędników
        zapominamy, że są oni USŁUGĄ DLA MIESZKAŃCÓW, KTÓRZY ICH UTRZYMUJĄ.
    • Gość: constansb Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.swietojanska.net 24.04.08, 11:38
      Pan Prezydent jak zwykle niewinny i oburzony. :-P
      • Gość: Drake Re: Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 12:54
        No akurat w tym przypadku ciężko stwierdzić jak było... ale od tego są sądy...

        Inna sprawa, że są miejsca w Gdyni, które są o wiele bardziej kontrowersyjne...
        weźmy na przykład 'inwestycje' na Polance Redłowskiej... ile to to już tam leży
        odłogiem? Tyle się mówi o Euro itp, że potrzeba hoteli... a ten plac pod lasem
        leży chyba już z 15 lat ;P

        A co z monitoringiem na bulwarze? Co z jakąś normalną nawierzchnią na deptaku na
        Skwerze? (tam jest żwir!). Co z tą masą bud, która się tam znajduje?!

        Co z rewitalizacją Orłowa?
    • Gość: petent To ten Kozak nie jest taki duży kozak! IP: *.chello.pl 24.04.08, 14:50
      Jeżeli pisze do Szczurka o odwołanie wiceprezydenta to nie ma pojęcia jak pracuje gdyński magistrat.
    • Gość: kato Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: 81.190.126.* 24.04.08, 15:17
      Tak właśnie wygląda drętwe, kumplowskie zarządzanie Gdynią. Dlatego
      szerokim łukiem Gdynię omijają inwestorzy. Liczą się tylko znajomi i
      bliscy "królika" a plebs dostaje igrzysk tak to sie kręci już od
      dłuższego czasu...
      • Gość: Drake Re: Kozak chce głowy wiceprezydent Gdyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 15:26
        Bzdura.
    • Gość: Bosman kropla drąży skałę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 17:31
      Teraz czas na Szczurka i jego interesy z panami K. i M.
      • tadeusz_kolinski Oto logika myślenia Pani Łowkiel 25.04.08, 00:10
        Jako Stowarzyszenie Gdynia SOS przekazaliśmy pismo nt fikcji "w temacie"
        segregacja odpadów w Gdyni, jak niżej:
        (cyt)
        "Prezydent miasta Gdyni
        dr W. Szczurek



        dot: notorycznego nieprzestrzegania regulaminu oczyszczania miasta przez
        odpowiedzialnych urzędników Urzędu

        Miasto Gdynia nie ma skoordynowanego programu segregacji odpadów
        W kolorowych kosztownych wydawnictwach, pod tytułem „europejska Gdynia”, jednym
        tchem wymienia się rozwiązany (podobno) problem segregacji odpadów stałych w
        mieście. W rzeczywistości oczywiście okazuje się to fikcją.
        Na przykład - na Osiedlu Moniuszki w dzielnicy Wzg. Św. Maksymiliana, ponad rok
        temu znikły trzy duże pojemniki do segregacji odpadów (szkło, plastik i papier).
        Stały w centralnym punkcie osiedla. Przy nich często był bałagan, głównie z tego
        powodu że opróżniane były niestety nieregularnie. Teraz nie ma pojemników i nie
        ma problemu?. Mieszkańcy pytają nas gdzie się podziały? Drążąc problem - jeszcze
        jako radny dzielnicy – okazało się, że pojemniki kazała usunąć miejscowa
        Spółdzielnia Mieszkaniowa (siedziba na ul. Wincentego Pola), gdyż doszła do
        wniosku, iż nie będzie „za darmo” sprzątać bałaganu przy pojemnikach który
        powodują mieszkańcy osiedla. A więc spółdzielnia kazała usunąć pojemniki i
        koniec. Pies z kulawą nogą problemem się nie interesuje.
        Rada Miasta Gdyni swego czasu przyjęła tzw. „Regulamin oczyszczania miasta”.
        Jest tam wypisane wiele pożytecznych rzeczy. Na przykład takie, że na każde 500
        mieszkańców ma być segregacja śmieci (na trzy pojemniki). Obowiązek ten ciąży
        teoretycznie na firmie z którą administracja nieruchomości podpisuje umowę na
        wywóz śmieci. Regres do firm wywożących śmierci ma Wydział Gospodarki Komunalnej
        Urzędu Miasta. To on udziela „licencji” na wywózkę śmieci. Sprawą segregacji
        śmieci zajmuje się z kolei spółka komunalna (to w jej radzie nadzorczej -
        synekury (czyli kasę za nic nie robienie) - mają politycy z Urzędu Miasta?). o
        nazwie „Dolina Redy i Chylonki”. Policzmy – 2 decydentów miejskich (nie licząc
        firmy oczyszczającej) odpowiada za sprawę segregacji. Do tych „dwóch kucharek”
        dochodzi jeszcze trzecia - a mianowicie Wydział Nieruchomości Urzędu Miasta. To
        z urzędnikami tego wydziału trzeba z kolei uzgodnić miejsce ustawienia
        pojemników do segregacji śmieci na osiedlu. Tak więc co najmniej trzech
        decydentów odpowiada za segregacje śmieci, czyli nikt. Nikt nie sprawdza, czy na
        osiedlu X segreguje się odpady czy nie. Nikt nie monitoruje wykonywania
        „Regulaminu Oczyszczania Miasta”.
        Do dnia dzisiejszego.
        Brak koncepcji na organizację trybu bieżącego monitorowania i egzekwowania
        wykonywania regulaminu oczyszczania miasta. Najlepszym dowodem na to jest
        opisany wyżej przypadek na naszym Osiedlu Moniuszki.


        W Urzędzie Miasta w newralgicznych punktach poumieszczono „atrapki” - 3
        minipojemniczki na 3 rodzaje śmieci - papierek, buteleczka i plastik. Te
        „bajerki” mają „świadczyć”...
        Wyglądają ślicznie i – w co nie wątpimy – są regularnie opróżniane (przypuszczam
        ze przez sprzątaczki urzędu). Cała para w gwizdek?

        Stowarzyszenie Gdynia SOS, wobec licznych skarg mieszkańców zwraca się do
        Prezydenta Miasta Gdyni – jak długo taki bałagan – także i „w tym temacie” -
        będzie Pan tolerował?
        Oczekujemy odpowiedzi dotyczącej sposobu i terminu załatwienia tej jednej z (jak
        powszechnie wiadomo) bardzo wielu zaniedbanych dziedzin zarządzania miastem
        Gdynia. Prosimy także o ujawnienie listy osób odpowiedzialnych za ten kolejny
        przejaw brudu i nieporządku w mieście."
        • tadeusz_kolinski Re: Oto logika myślenia Pani Łowkiel 25.04.08, 00:16
          A odpowiedź nadeszła taka:
          (cyt)
          "W odpowiedzi na Państwa pismo z dnia 15.05.2007 roku w sprawie „notorycznego
          nieprzestrzegania” regulaminu oczyszczania miasta przez odpowiedzialnych
          urzedników Urzędu” informuję, że za utrzymywanie porządku na terenie
          nieruchomości - zgodnie z obowiązującym na terenie Rzeczpospolitej Polskiej
          prawem - odpowiada w całości jej właściciel (lub reprezentujący go zarządca).
          Powyższe obowiązki wynikają z art.... (tekst jednolity Dz. U. Nr 236/2005 poz.
          2008) oraz z wydanego na jej podstawie i obowiązującego na terenie Gdyni
          „Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie gminy miasta Gdyni (Dz.
          Urz. Woj. Pom. Nr....) W § l ust. l w/w „Regulaminu..." czytamy: „Właściciele
          nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości, porządku, estetyki oraz
          należytego stanu sanitarnohigienicznego poprzez systematyczne sprzątanie terenu
          nieruchomości, w tym oczyszczanie z odpadów i innych zanieczyszczeń".
          Podnoszony w Państwa skardze problem jest wynikiem nieprzestrzegania pr^.e/
          /arząil Morskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (która administruje m. in. Osiedlem
          Moniuszki) \\ w przepisów. Informuję, że do zarządu Morskiej Spółdzielni
          Mieszkaniowej (a także dn wszystkich pozostałych 31 spółdzielni mieszkaniowych i
          zarządów nieruchomości) skierowany został monit przypominający o spoczywających
          na nich obowiązkach Monit ten (data wysłania: 28.05.2007r.) nie był wynikiem
          Państwa skargi, tylko analizy sytuacji odbioru odpadów komunalnych na terenie Gdyni.
          Chciałam tym samym nie zgodzić się z Państwa sugestią, że nikt w Urzędzie Miasta
          Gdyni nie interesuje się problemem odbioru odpadów komunalnych od mieszkańców.
          Informuję, że w Urzędzie Miasta Gdyni ukończono już żmudną pracą stworzenia
          pełnej ewidencji umów zawartych pomiędzy właścicielami nieruchomości i firmami
          wywozowymi na wywóz odpadów komunalnych i nieczystości ciekłych. W chwili
          obecnej funkcionariuszc Straży Miejskiej kontrolują czy umowy powyższe obejmują
          wszystkie powstające na terenie nieruchomości odpady. W przypadku, gdy
          stwierdzony zostaje przypadek nieodpowiedniej ilości pojemników na odpady,
          właściciel nieruchomości w pierwszej kolejności wzywany jest do aneksowania
          swojej umowy, zaś jeśli tego nie uczyni, karany jest mandatem karnym i /lub
          wnioskiem do sądu grodzkiego.
          System zbiórki odpadów komunalnych jest dobrze rozwinięty, choć - jak pokazuje
          przedstawiany przez Państwa przypadek - nie działa bezbłędnie. Mamy tego pełną
          świadomość, dlatego kompetentni pracownicy Urzędu Miasta Gdyni oraz Komunalnego
          Związku Gmin „Dolina Redy i Chylonki" pracują nad wyeliminowaniem jego
          niedociągnięć."
          Podpisała
          Z upoważnienia Prezydenta Miasta Gdyni
          mgr Ewa Łowkiel
          Wiceprezydent Miasta
          Ani słowa na temat segregacji odpadów w Gdyni, co było przedmiotem naszego pisma.
          Córka moja, podobnie jak jej ojciec maturę robiła w III LO w Gdyni. Pani Łowkiel
          w/g zgodnej opinii, była mierną nauczycielką języka polskiego w tym liceum...
          I to by było na tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka