Dodaj do ulubionych

Ratunku! Wojsko ściga!

IP: *.gdansk.agora.pl 19.09.03, 15:36
Ratunku, mojego brata chce dopaść wojsko. Mieszkamy w Trójmieście i jesteśmy
skłonni zrobić wiele, żeby biedak tam nie szedł. Niestety, nie mamy żadnych
znajomości które mogłyby nas wyratować. Czy ktoś coś wie?
Obserwuj wątek
    • Gość: szpadel Re: Ratunku! Wojsko ściga! IP: *.client.attbi.com 19.09.03, 16:11
      Gość portalu: magda napisał(a):

      > Ratunku, mojego brata chce dopaść wojsko. Mieszkamy w Trójmieście i jesteśmy
      > skłonni zrobić wiele, żeby biedak tam nie szedł. Niestety, nie mamy żadnych
      > znajomości które mogłyby nas wyratować. Czy ktoś coś wie?

      Żeby nie pójść do wojska po zanajomościach to trzeba znać skorupowanego
      oficera WP,których jest coraz mniej i trudno ich spodkać.
      Można powołać się na Pismo Święte,a w szczególności na piąte przykazanie
      Boga,które nakazuje "Nie zabijaj".Wojsko nie potrzebuje żołnierzy,
      którzy psychicznie niezdolni są do odebrania życia bliźniemu.
      Można być bardzo potrzebnym dla egzystencji rodziny,np być jedynym
      żywicielem rodziny i otrzymać odroczenie poboru.
      Można nie pójść do wojska ze względu na stan zdrowia fizycznego lub
      psychicznego.
      Można nie pójść do wojska lecz odbyć zasadniczą służbę wojskową
      jeżeli się studiuje na wyższej uczelni.
      Można zdezerterować i ponieść tego konsekwencjie,ktore sprowadzają
      się do radykalnych posunięć ze strony zwierzyny i myśliwego.
      Można przyjechać do Stanów i zaciągnąć się do amerykańskiego wojska
      co jest bardzo popularne wśród młodej emigracji z całego świata.
      Wreszcie można zasięgnąć porady radcy prawnego biegłego w tym przedmiocie.
    • stefan4 Re: Ratunku! Wojsko ściga! 19.09.03, 18:22
      magda:
      > Ratunku, mojego brata chce dopaść wojsko. Mieszkamy w Trójmieście i jesteśmy
      > skłonni zrobić wiele, żeby biedak tam nie szedł.

      Stosunkowo skuteczną metodą (ale nie ma metod idealnie skutecznych) jest zmiana
      adresu. Brat powinien znaleźć pracę albo inny rozsądny powód opuszczenia
      3-miasta i wymeldować się. Szwejki muszą wtedy przesłać jego papiery do innego
      oddziału terenowego i w 5 przypadkach na 10 takie papiery giną w drodze.
      Wyjechać trzeba NAPRAWDĘ, bo inaczej jest to unikanie służby wojskowej
      stanowiące karalne przestępstwo
      • Gość: szpadel Re: Ratunku! Wojsko ściga! IP: *.client.attbi.com 19.09.03, 19:12
        Dezercja to ostateczność.Pragmatyczniej jest
        dobrowolnie odbyć honorową służbę przez ileś tam
        miesięcy,można przy okazji za darmo zrobić prawo
        jazdy i poznać ciekawych ludzi,którzy jadą na tym
        samym wózku jak pokolenia przed nimi,chyba że Sejm
        zdobędzie się na ustawę o zawodowej służbie dla
        wszystkich,(również szeregowy żołnierz powinien
        być opłacany z kiesy budżetu na obronę Polski),
        wówczas nie będzie narzekania,że biorą siłą jak za
        komuny.
        • stefan4 Re: Ratunku! Wojsko ściga! 19.09.03, 21:32
          szpadel:
          > Dezercja to ostateczność.

          Dezercja jest wtedy, gdy ktoś zwieje z pola walki albo z bezpośredniego
          zagrożenia walką. Unikanie wojska w czasie pokoju nawet za komuny nie było
          kwalifikowanie jako dezercja. Jest specjalna kategoria w kodeksie: unikanie
          służby wojskowej. Żołdacka prokuratura kwalifikuje dezercję jako zbrodnię a
          unikanie jako wykroczenie. Więc nie myl tych pojęć.

          szpadel:
          > Pragmatyczniej jest dobrowolnie odbyć honorową służbę przez ileś tam miesięcy

          A jak dresy obok Ciebie gwałcą dziewczynę, to ,,pragmatyczniej'' jest nie
          zauważać, prawda? Pragmatyzm nie ma nic do rzeczy, gdy chcą z Ciebie zrobić
          szmatę. Temu przecież służy ten patridiotyczny obowiązek.

          - Stefan
          • Gość: szpadel Re: Ratunku! Wojsko ściga! IP: *.client.attbi.com 19.09.03, 23:27
            stefan4 napisał:

            > szpadel:
            > > Dezercja to ostateczność.
            >
            > Dezercja jest wtedy, gdy ktoś zwieje z pola walki albo z bezpośredniego
            > zagrożenia walką. Unikanie wojska w czasie pokoju nawet za komuny nie było
            > kwalifikowanie jako dezercja. Jest specjalna kategoria w kodeksie: unikanie
            > służby wojskowej. Żołdacka prokuratura kwalifikuje dezercję jako zbrodnię a
            > unikanie jako wykroczenie. Więc nie myl tych pojęć.

            szpadel opowiedział:Prawnie Kraj znajuduje się w stanie wojny z Irakiem.
            Więc podczs wojny unikanie służby wojskowej jest zbrodnią i grozi za to karna
            kompania lub więzienie,a w skrajnych przypadkach rozstrzelanie.
            >
            > szpadel:
            > > Pragmatyczniej jest dobrowolnie odbyć honorową służbę przez ileś tam miesi
            > ęcy
            >
            > A jak dresy obok Ciebie gwałcą dziewczynę, to ,,pragmatyczniej'' jest nie
            > zauważać, prawda? Pragmatyzm nie ma nic do rzeczy, gdy chcą z Ciebie zrobić
            > szmatę. Temu przecież służy ten patridiotyczny obowiązek.
            >
            > - Stefan

            szpadel odpowiedział: nie widzę korelacji wyimaginowanego gwałtu kobiety z
            unikaniem służby wojskowej i pragmatycznym postępowaniem.
            • stefan4 Re: Ratunku! Wojsko ściga! 20.09.03, 17:24
              szpadel:
              > Prawnie Kraj znajuduje się w stanie wojny z Irakiem.

              Twój kraj tak, a mój nie. Twój prezydent Bush wielokrotnie powtarzał, że USA
              jest w stanie wojny z terroryzmem. Mój wymyśla niestworzone historie, żeby nie
              przyznać, że z kimś wojuje. Nikomu nie wypowiedzieliśmy wojny, nikt nam nie
              wypowiedział wojny. A więc z prawnego punktu widzenia w Iraku jesteśmy nie na
              wojnie tylko w gościach. Zaprosili nas tam wprawdzie nie sami gospodarze, ale
              tacy jedni, którzy tym gospodarzom jeszcze lepiej życzą niż gospodarze sami
              sobie. Posłuchaj sobie tych naszych polityków, to pojmiesz różnicę; albo
              przynajmniej się do niej przyzwyczaisz.

              W dodatku do Iraku wysyłamy wyłącznie chętnych oprychów a brat Magdy NA PEWNO
              nie został powołany do służby wojennej tylko do służby wojskowej w czasie
              pokoju. A więc nie po to, żeby kogoś zabijać tylko po to, żeby nauczyć się
              leserki i plugawego języka.

              szpadel:
              > Więc podczs wojny unikanie służby wojskowej jest zbrodnią i grozi za to karna
              > kompania lub więzienie,a w skrajnych przypadkach rozstrzelanie.

              Kompletna bzdura. Nie mieszkałeś nigdy w kraju, którego kodeksy nie przewidują
              kary śmierci, prawda? W Polsce za zbrodnię grozi długoletnie więzienie i tym
              się m.in. różnimy od Chin, USA i niektórych krajów trzeciego świata. A za
              unikanie służby wojskowej grozi krótkoletnie więzienie.

              Skoro popierasz bandytyzm wojskowy z powodów światopoglądowych, to spróbuj
              przekonać brata Magdy, że unikanie munduru jest nieetyczne. A nie strasz go
              wyimaginowanymi groźbami, które tylko wskazują na Twoją nieznajomość polskich
              realiów.

              - Stefan
              • les1 Re: Ratunku! Wojsko ściga! 20.09.03, 17:51
                Wow...Stefan...:-)
                Ale Ty lubisz wojskowych... Tylko niezapominaj, ze jedne z najwiekszych
                osiagniec technicznych tego swiata, powstaly dzieki wlasnie tym laserom i
                dzieki nim, wielu naukowcow z glodu nie poumieralo...;-)
                Ale to tak na marginesie...:-)

                Porada dla dziewczyny?
                Niech sie braciszek spedali...za przeproszeniem i bez urazy...
                W woju takich nie lubia z obawy przed demoralizacja pozostalych...:-)
                Mogliby sobie paznokietki polamac o te paskudne granaciki i spusciki...i ochhh
                jak to duzo chalasu robi....;-)
                Niech od dzisiaj zaklada spodnie odwrotnie...

                les1
                • stefan4 Żołnierskie wynalazki 20.09.03, 19:29

                  les1:
                  > Tylko niezapominaj, ze jedne z najwiekszych osiagniec technicznych tego
                  > swiata, powstaly dzieki wlasnie tym laserom

                  Dzięki poborowym idącym na 9 miesięcy, urządzającym fale oraz pijackie burdy na
                  dworcach i potrzebującym resocjalizacji po powrocie do cywila? Żartujesz jak
                  zwykle?... Przypominam, że mówimy nie o profesorach WATu tylko o chłopaku,
                  którego zmuszają do upodlenia się.

                  A co do zasług roznych WATów dla nauki...

                  Zawdzięczamy wojsku osiągnięcia techniczne dokładnie tak samo jak Hitlerowi
                  autostrady. To prawda, że jak się da władzę zdecydowanej na wszystko małpie z
                  brzytwą, to prace nad niektórymi projektami mogą ulec przyspieszeniu
                  • les1 Re: Żołnierskie wynalazki 21.09.03, 13:22
                    stefan4 napisał:

                    > Dzięki poborowym idącym na 9 miesięcy, urządzającym fale oraz pijackie burdy
                    na
                    > dworcach i potrzebującym resocjalizacji po powrocie do cywila? Żartujesz jak
                    > zwykle?... Przypominam, że mówimy nie o profesorach WATu tylko o chłopaku,
                    > którego zmuszają do upodlenia się.


                    Chyba za bardzo generalizujesz...
                    Na mecze pilkarskie tez chodza sami bandyci ?
                    9-miesiecy w woju to jak zarty..:-)
                    Najwyzej, coniektorzy naucza sie skladac wlasne ubranie a nie rzucac gdzie
                    popadnie...prasowac wlasne koszule i spodnie o czym z zasady nie maja zielonego
                    pojecia....przyszyc sobie guzik na slupku i wyglancowac wlasne buty...;-)
                    Mazy i plamy w toalecie, tez sie naucza po samym sobie wyczyscic.... jak i
                    prosta, podobno, zasade, ze nie wlazi sie w buciorach na biala posciel...:-)
                    A jak przy tym wszystkim placza (doslownie!) albo mamusie we snie wzywaja na
                    pomoc....:-)))))))
                    Jest jeszcze jedna fajna rzecz ...ktorej tam ucza....Sluchac, gdy
                    przelozony/starszy mowi...a nie klepac jak w babincu....
                    Niejedna matka i babcia przezyly szok po powrocie mlodzienca z woja....widzac
                    jak sam, po obiedzie...naczynia pozmywal...:-)))))))))
                    A to wszystko za jedyne 9-miesiecy?
                    Kobiety tez powinni brac !!!... Chocby po to co juz wymienilem...;-)
                    Hi hi hi
                    les1
              • Gość: szpadel Bush i Kwach dwa bratanki i do bitki i do money. IP: *.client.attbi.com 21.09.03, 01:59

                The case for going to war against Iraq was a fraud "made up in Texas" to give
                Republicans a political boost, Sen. Edward Kennedy said Thursday.
                In an interview with The Associated Press, Kennedy also said the Bush
                administration has failed to account for nearly half of the $4 billion the war
                is costing each month. He said he believes much of the unaccounted-for money is
                being used to bribe foreign leaders like Kwasniewski of Poland
                to send in troops.
                He called the Bush administration's current Iraq policy "adrift."
                The Massachusetts Democrat expressed doubts about how serious a threat Saddam
                Hussein posed to the United States in its battle against terrorism. He said
                administration officials relied on "distortion, misrepresentation, a selection
                of intelligence" to justify their case for war.
                "There was no imminent threat. This was made up in Texas, announced in January
                to the Republican leadership that war was going to take place and was going to
                be good politically. This whole thing was a fraud," Kennedy said.
                Kennedy said a recent report by the Congressional Budget Office showed that
                only about $2.5 billion of the $4 billion being spent monthly on the war can be
                accounted for by the Bush administration.
                "My belief is this money is being shuffled all around to these political
                leaders in all parts of the world, bribing them to send in troops," he said.
                Of the $87 billion in new money requested by President Bush for the war,
                Kennedy said the administration should be required to report back to the
                Congress to account for the spending.
                "We want to support our troops because they didn't make the decision to go
                there... but I don't think it should be open-ended. We ought to have a
                benchmark where the administration has to come back and give us a report," he
                added.
                Kennedy said the focus on Iraq has drawn the nation's attention away from more
                direct threats, including al-Qaida, instability in Afghanistan or the nuclear
                ambitions of North Korea.
                "I think all of those pose a threat to the security of the people of
                Massachusetts much more than the threat from Iraq," Kennedy said. "Terror has
                been put on the sidelines for the last 12 months."
                • stefan4 O mniejszym bratanku 21.09.03, 09:44
                  szpadel:
                  > Kennedy also said the Bush administration has failed to account for nearly
                  > half of the $4 billion the war is costing each month. He said he believes much
                  > of the unaccounted-for money is being used to bribe foreign leaders like
                  > Kwasniewski of Poland to send in troops.

                  stefan4 (moje tłumaczenie):
                  > Kennedy powiedział też, że administracja Busha nie rozliczyła się z prawie
                  > połowy z 4 miliardów dolarów stanowiących koszt wojny każdego miesiąca.
                  > Powiedział, że uważa, że duża część tych nierozliczonych pieniędzy używana
                  > jest dla przekupienia zagranicznych przywódców takich jak Kwaśniewski z Polski
                  > żeby przysłali oddziały.

                  Zapewne należy ostrożnie podchodzić do takich rewelacji wypowiadanych przez
                  amerykańskiego senatora w trakcie kampanii prezydenckiej w USA. Z drugiej
                  strony zachowanie polskich polityków w tej sprawie jest trudne do wyjaśnienia
                  bez tej hipotezy.

                  Jednym z priorytetów wielkiej partii SLDUPPSLPOPiS jest zapisanie Polski do
                  Europy; jednocześnie Polska realizuje amerykańską linię psucia tej Europy
                  (np. sprzeciwia się osłabieniu NATO na rzecz innej czysto europejskiej
                  współpracy wojskowej). Drugim priorytetem (ale tym razem już tylko części
                  SLDUP) jest dopchnięcie kolanem budżetu na rok 2004 tak, żeby się jakoś domknął;
                  jednocześnie planuje się w nim prawie 14 miliardów złotych dla MONu w 2004 i
                  pozostawia otwarte furtki dla dosypania większych sum na ,,nieprzewidziane
                  wydatki''
                  • Gość: szpadel F-16 i inne maszyny wojenne dla kogo i za ile? IP: *.client.attbi.com 22.09.03, 16:07
                    stefan4 napisał:

                    > Przypuszczenie Kennedy'ego, że w sprawę zamieszane są amerykańskie pieniądze,
                    > jest logicznym wyjaśnieniem tych sprzeczności. Nie muszą mieć postaci
                    łapówki
                    > wpłacanej bezpośrednio na osobiste konta właścicieli naszego kraju. Może to
                    by
                    > ć
                    > pomoc finansowa w realizacji celów, na których im zależy.

                    szpadel:Właśnie,właśnie te mistyczne cele polityczne.

                    >
                    > Ale to wszystko może też być wykwitem fantazji Amerykanina, który naoglądał
                    się
                    > holiłódzkich filmów szpiegowskich.
                    >
                    > - Stefan

                    Senetor Kennedy jest poważnym i szanowanym człowiekiem,przez Demokratów jak
                    zarówno Republikanów.Więc nie należy bagalizatować jego słów,lecz
                    wyciągnąć wnioski takie jak...,Kogo Bush zbroi?,bo o to tu chodzi.
    • Gość: t Re: Ratunku! Wojsko ściga! IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 19.09.03, 20:02
      można za okolo 4000
    • Gość: Sprytny Re: Ratunku! Wojsko ściga! IP: *.access.de.clara.net 19.09.03, 20:14
      Wspolczuje. Ja mialem ten sam problem. Wyjechalem w kierunku zachodnim i
      postaralem sie o paszport innego panstwa. Tutaj nikt nic takiego ode mnie nie
      chce, musze tylko placic podatki ale nie jestem niewolnikiem.
      Zycze powodzenia i wolnosci dla brata!


      Gość portalu: magda napisał(a):

      > Ratunku, mojego brata chce dopaść wojsko. Mieszkamy w Trójmieście i jesteśmy
      > skłonni zrobić wiele, żeby biedak tam nie szedł. Niestety, nie mamy żadnych
      > znajomości które mogłyby nas wyratować. Czy ktoś coś wie?
      • Gość: kazik Re: Ratunku! Wojsko ściga! IP: *.proxy.aol.com 21.09.03, 02:16
        jezeli ktos jest czlonkiem kosciola,ktory opiera sie na Jezusie,to takich
        problemow nie ma,czy to w Polsce,czy w Ameryce,czy tez w kazdym innym kraju.
        nadrzedne posluszenstwo nalezy sie Bogu,a potem dopiero wladzy swieckiej.
        stanowisko co do milosci blizniego jest jasno wyluszczone w Slowie Bozym.caly
        zas swiat jest w mocy zlego i stad tyle problemow w swiecie,ktory z winy
        kaplanstwa nie wie co poczac.boza droge swiat bedzie przesladowal,ale Jezus dal
        przyklad zwyciestwa.i to jest jedyna droga w prawdziwym chrystianizmie.
        • kaz133 Re: Lasery-przeciwko-leserom 21.09.03, 02:48
          Les1, odnosze wrazenie ze pomyliles Stefana okreslenie "leserow=nierobow"
          wojskowych z laserem tez produktem wojska;)))

          Casey
          • les1 Re: Lasery-przeciwko-leserom 21.09.03, 12:58
            Wiesz jak to ladnie mozna literki poprzestawiac...:-)
            Leser=Lawirant-obibok....ale nie zawsze!... Jak tylko z daleka zobacza promyki
            slonca obijajace sie od pagonow...tych bardziej zlotem nacpanych ...to wtedy
            kakiego kopa dostaja i tak blyszcza, ze i laser sie przy nich chowa...;-)

            les1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka