Dodaj do ulubionych

Gdańsk się wlecze w korkach

IP: *.155.31.78.cable.morena.jarsat.pl 04.09.08, 20:38
Jaki mądry Pan policjant. Tymczasem to brak Policji na newralgicznych
miejscach miasta powoduje, że kierowcy jeźdźą jak chcą i "cwaniakują". Po co
pokierować ruchem i upłynnić ruch, skoro można sobie postać gdzieś na
pustej,szybkiej i bezkolizyjnej drodze i tam pracować radarem.....
Drogówka w Gdanie to tragedia. Nie tak dawno na Podwalu Przedmiejskim stałą
sobie zepsute auto ciężarowe. Niby nic, ale stało ponad 18h i żadnej reakcji
ze strony drogówki. Niech sobie stoi co nas to interere......
Czy Policja wnioskuje o jakieś rozwiązania drogowe ? o zmianę oznakowań ulic ?
zmianę ustawienia świateł itp ?
wątpię
Obserwuj wątek
    • Gość: Pasażer Problemem jest brak dróg, nie kierowcy IP: *.nsm.pl 04.09.08, 20:47
      Rozwiązanie kłopotów komunikacyjnych dzielnic południowych i Osowej? - Prosze
      bardzo.
      0) Słowackiego przedłużona do Nowego Portu i dalej na nowy most wantowy
      (wewnętrzna obwodnica)
      1) Pilne skończenie trasy W-Z i węzła Karczemki
      2) Estakda w ciągu Armii Krajowej nad Łostowicką
      3) Estakda w ciągu Łostowicka - Rakoczego nad Kartuską

      a) Obwodnica Południowa Gdańska - ale to nie jest w gestii Miasta.

      Żadne tanie półśrodki tu nie pomogą.
      • Gość: M Re: Problemem jest brak dróg, nie kierowcy IP: *.witnet.pl 04.09.08, 21:00
        Zgadza sie, glowny grzech Gdanska to unikanie bezkolizyjnych rozwiazan
        (estakady, tunele) a ladowanie wszystkich unijnych srodkow wylacznie w
        "kosmetyke" (przynajmniej do tej pory, oby ambitne plany sie sie teraz snuje
        zostaly zrealizowane)
        • kalinowski11 Re: Problemem jest brak dróg, nie kierowcy 04.09.08, 21:12
          Gość portalu: M napisał(a):

          > Zgadza sie, glowny grzech Gdanska to unikanie bezkolizyjnych rozwiazan

          Nawet jak jest miejsce na rozwiązanie bezkolizyjne to robią
          kolizyjne...

          www.ujescisko.com/?p=534

          :)
          • Gość: Adam Pawełowicz Baltic Arena!!! IP: 83.25.14.* 05.09.08, 06:28
            Nie narzekać! Stać w korkach do usr* śmierci !
            Chcieliście Baltic Arena to musicie cierpieć.
            Za darmo się jej nie zbuduje, prawda?
      • Gość: złośliwy Re: Problemem jest brak dróg, nie kierowcy IP: *.chello.pl 04.09.08, 21:06
        Ja proponuje zrobić 5 rond na Armii Krajowej....
      • Gość: gdynianin Re: Problemem jest brak dróg, nie kierowcy IP: *.chello.pl 04.09.08, 21:48
        gdynianin, urodzony na morenie.
        pasazer : 110% racji!
        punkt 2 jest najistotniejszy i jest moim zdaniem wazniejszy niz
        tramwaj na chelm!
        karczemki?! widzalem wszystkie warianty wyglada to super, ale na
        boga,zrobmy to!! w byle jakim wariancie! (najlepszy moim zdaniem:
        ten niby "wyloniony")
        PS1
        znielubialemn po latach ukochany gdansk bo jest 100 razy bardziej
        zakorkowany niz gdynia.
        PS2
        czy magistrat tu czasem zaglada?
        PS3
        maruda jest na wakacjach ?? ;))
      • Gość: emwu do Pasażera IP: *.159.31.78.cable.morena.jarsat.pl 04.09.08, 22:58
        to są niezbędne inwestycje, ale źródło problemu jest tak naprawdę w
        centrum, bo stamtąd zaczynają się korki w każdą stronę. Oczywiście
        zrobienie porządnej łostowickiej i obwodnicy południowej w
        połączeniu z sucharskiego i jej przedłużeniem byłoby b.dużym
        odciążeniem to i tak niezbędna jest przebudowa węzłów drogowych w
        całym centrum np. 3 maja bezpośrednie połączenie z Traktem
        Wojciecha, Okopowa-podwale Przedmiejskie (3 poziomowe, a tak
        niepraktyczne), Hucisko.
        Nawet jeśli zrobimy super drogi doajzdowe do centrum bez
        modernizacji centrum to postoimy sobie na tych super drogach bo nie
        będzie można do centrum wjechać.

        PS pzdr dla Danzigera-tego jedynego prawdziwego z osowy
        • Gość: pl Re: do Pasażera IP: *.chello.pl 05.09.08, 05:09
          Wlasnie nie, znakomita wiekszosc ludzi nie ma potrzeby wjezdzac do centrum.
          Zreszta ciekaw bylbym takich danych, gdzie byloby zaznaczone na planie miasta
          ile gdzie jest miejsc pracy.
    • Gość: Danziger Suwak nie ma żadnego znaczenia IP: *.chello.pl 04.09.08, 20:50
      Nie ma żadnego znaczenia czy ktoś jedzie na suwak czy też nie. Jeśli suwak
      miałby znaczenie, to w przypadku braku suwaka robiłby się korek przed
      zwężeniem a po zwężeniu "brakowałoby' pojazdów. Jest przecież inaczej.
      Natomiast blokowanie ma sens w celu właśnie zablokowania cwaniaczków i tylko taki.

      Natomiast suwak jest wręcz wymagany przy np. włączaniu się do ruchu na
      obwodnicy, przy założeniu że mamy ruch płynny natomiast brak suwaka
      uniemożliwia włączenie się płynne do ruchu.
      • Gość: p Re: Suwak nie ma żadnego znaczenia IP: *.dialup.ice.no 04.09.08, 21:00
        No, nie zupełnie tak. Zgadzam się, że nie zawsze suwak pomaga ale znam takie
        sytuacje gdy gołym okiem widać, że daje efekty. Ma to szczególne znacznie gdy
        dwa pasy przechodzą w jeden za skrzyżowaniem, a czas zielonego jest dla tego
        kierunku stosunkowo krótki. Nie znam natomiast przypadków kiedy suwak pogarsza
        sprawę. Więc proponuję nie kombinować, tylko "suwakować", jeśli nie pomoże to na
        pewno nie zaszkodzi.
        • Gość: GD Dokładnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 11:52
          przykład wręcz 'kliniczny' - skrzyżowanie ul. Do Studzienki (dawniej Hibnera) z
          Grunwaldzką w kierunku 'Zaspa'. Kierowcy na lewym pasie panicznie próbują
          zmienić pas na prawy jeszcze na skrzyżowaniu bo boją się, że jak pojadą jeszcze
          100m lewym to zostaną posądzeni o cwaniakowanie i nikt ich na zwężeniu na prawy
          pas nie wpuści. Toż to chore jest i powoduje duże ograniczenie przepustowości
          skrzyżowania.
      • Gość: gdańszczanin Na obwodnicy to jadący nią powinni zjeżdżać IP: *.chello.pl 04.09.08, 21:03
        na lewy pas widząc włączających się do ruchu, a włączający się
        powinni rozpędzać pojazdy do ok. 90-100 km/h, a nie wlec się po
        pasie rozbiegowym 60 km/h. W tym wypadku akurat mała prędkość
        stwarza znacznie wieksze zagrożenie bezpieczeństwa niż duża.
        • Gość: GD Re: Na obwodnicy to jadący nią powinni zjeżdżać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 12:09
          Zgoda, a nawet jak na prawym pasie nie zjadą, to i tak jak na rozbiegówce
          rozpędzisz się do 100-110 to włączasz się do ruchu płynnie. Te 'ciotki' jadące
          rozbiegówką 60 i wlepiające przerażony wzrok w lusterko są naprawdę żenujące :(
      • Gość: iavolenus Re: Suwak nie ma żadnego znaczenia IP: *.chello.pl 04.09.08, 21:12
        skoro nie ma znaczenia to dlaczego na Elbląskiej jest korek od Sucharskiego do
        zwężenia drogi przy rafinerii a potem się jedzie??
        I dlaczego lewy pas porusza się zawsze szybciej? Bo pseudo "super kierowcy"
        zmieniają pas na prawy na przestrzeni jakiegoś kilometra zamiast dojechać do
        końca pasa i tam go zmienić. I mamy ileś pojazdów wciskających się na raz na
        prawy co prawie zupełnie blokuje tych co od początku wybrali ten pas. A przecież
        można na końcu pasa robić to naprzemiennie co pozwoli poruszać się równomiernie
        wszystkim uczestnikom drogi.
        A tych co uważają, że jazda do końca danym pasem to cwaniactwo pytam: kiedy
        należy zmienić pas abyście nie uznali człowieka za "cwaniaka" - 10 m przed
        końcem? 100? 1km? 10 km? a może w ogóle powinniśmy poruszać się jednym pasem a
        dwu czy trzy pasmówki są bez sensu bo nie umiemy z nich korzystać?
        • Gość: madry Re: Suwak nie ma żadnego znaczenia IP: *.chello.pl 04.09.08, 21:31
          > skoro nie ma znaczenia to dlaczego na Elbląskiej jest korek od Sucharskiego do
          > zwężenia drogi przy rafinerii a potem się jedzie??
          Ustawmy sie w kolejce przed skrzyżowaniem :)

          Cwaniak to taki ktory widzac 10 samochodow na prawym pasie jedzie do konca lewym
          i wymusza pierwszeństwo.
          • Gość: iavolenus Re: Suwak nie ma żadnego znaczenia IP: *.chello.pl 04.09.08, 21:35
            to po co Ci lewy (w mieście) w takim razie? Wyrzucanie pieniędzy podatnika w
            błoto? Zróbmy same jednopasmówki!
          • maruda.r Re: Suwak nie ma żadnego znaczenia 05.09.08, 01:28
            Gość portalu: madry napisał(a):

            > Cwaniak to taki ktory widzac 10 samochodow na prawym pasie jedzie do konca lewy
            > m
            > i wymusza pierwszeństwo.

            ********************************************

            Jak to wymusza? Przecież nie ma łamie żadnego zakazu. Równie dobrze może być
            pięć samochodów na prawym i pięć na lewym pasie.

            • jankbh Re: Suwak nie ma żadnego znaczenia 05.09.08, 09:16
              Jazda do konca konczacym sie pasem i nastepnie przekraczanie linii
              przerywanej z marszu to cwaniactwo i chamstwo, bo inni juz dawno
              spokojnie sie wlaczyli w sasiedni pas (dlatego ten konczacy sie jest
              juz pusty i daje cwaniakom pole do popisu przy wyprzedzaniu w
              korkach). Problemem sa konczace sie pasy - zeby jazda na suwak byla
              efektywna pasy nie powinny sie konczyc, a laczyc. Ale to wymaga
              zmiany mentalnosci, bo niektórym wydaje sie, ze jak sa dwa pasy
              kolidujace, to z urzedu jeden powinien byc podporzadkowany.
              • maruda.r Re: Suwak nie ma żadnego znaczenia 05.09.08, 16:15
                jankbh napisał:

                Problemem sa konczace sie pasy - zeby jazda na suwak byla
                > efektywna pasy nie powinny sie konczyc, a laczyc. Ale to wymaga
                > zmiany mentalnosci, bo niektórym wydaje sie, ze jak sa dwa pasy
                > kolidujace, to z urzedu jeden powinien byc podporzadkowany.

                ***************************************

                Problemem jest raczej mentalność, bo nie stosując suwaka sami robimy sobie pod
                górę - tworząc korki na skrzyżowaniu za nami.

                Podobnie, gdy korek się wlecze po głównej drodze. Puszczam z podporządkowanych
                po jednym samochodzie, a nie po pięć. I to działa, bo zauważam, że kierowcy za
                mną od razu robią tak samo.

        • Gość: Fred Re: Suwak nie ma żadnego znaczenia IP: *.nsm.pl 05.09.08, 06:44
          no właśnie, bo problem w tym, że słyszeli o jeździe na suwak, ale tak naprawdę
          nie wiedzą co to jest, więc apeluję
          1) zjeżdżajcie z pasa "stojącego" na ten "sprawniejszy" aż się wyrównają!
          2) i wpuszczajmy, ale tylko tych co zdecydują się dojechać kończącym się pasem
          do jego końca i tu hop na no drugi pas ..
          Pozdrawiam
          Fred
          • jandalf Re: Suwak nie ma żadnego znaczenia 05.09.08, 09:42
            Gość portalu: Fred napisał(a):

            > no właśnie, bo problem w tym, że słyszeli o jeździe na suwak, ale
            tak naprawdę
            > nie wiedzą co to jest, więc apeluję

            > 2) i wpuszczajmy, ale tylko tych co zdecydują się dojechać
            kończącym się pasem
            > do jego końca i tu hop na no drugi pas ..
            > Pozdrawiam
            > Fred


            otoz wlasnie
            tak jezdze i innych zachecam
            jandalf
      • Gość: Wojtek Re: Suwak nie ma żadnego znaczenia IP: *.219.204.101.pentex.pl 04.09.08, 21:37
        Kiedyś gdzieś widziałem w miejscu, gdzie stosowano "jazdę na suwak" bardzo dużą planszę z rysunkiem suwaka. Nie wiem, czy "suwak" pomoże czy nie ale sprawdzić możma. Może odpowiednie czynniki wymalowały by coś takiego i postawiło np. na Słowackiego za skrzyżowaniem z Potokową. Jak się nie sprawdzi - można zdjąć. Apelowanie jest bez sensu, czyn ma sens. I jeszcze jedno. Na Słowackiego od Grunwaldzkiej do Potokowej obowiązuje zakaz skrętu w lewo. Oznakowanie jest ale mało czytelne wśród stu innych znaków i reklam. Czy nie można przy pomocy kubełka farby wymalować przed skrzyżowaniami odpowednią strzałkę na jezdni? Na farbę policja już po wielokroć zarobiła czając się na tych, co przegapili znak pionowy. Proponuję p. Antoni Szczycie - trochę inicjatywy a nie tylko rutyna! I jeszcze ciekawostka na niekonwencjonalne działanie: Pseudoznak "twarz" kota z dużymi żółtymi ślepiami sugerujący włączenie świateł przed tunelem. U nas nieaktualne ale chyba takie podejście do organizacji ruchu byłoby pożdąne.
        • Gość: GD Re: Suwak nie ma żadnego znaczenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 12:00
          Przestań wymyślać jakieś dziecięce malowanki typu kocie ślepia. Na taką
          okoliczność już dawno opracowano stosowny znak, stosowany w krajach zdrowego
          rozsądku od dawna. W Niemczech np. jest to biała tabliczka z czarną obwódką,
          czarnym symbolem świateł mijania (takim jak na desce rozdzielczej w samochodzie)
          i napisem 'Licht!' na wjeździe do tunelu oraz napisem 'Licht?' przy wyjeździe z
          tunelu. Proste i oczywiste, prawda?
    • Gość: Obserwator Gdańsk się wlecze w korkach IP: *.chello.pl 04.09.08, 21:04
      Na Armii Krajowej od Sikorskiego w stronę Łostowickiej gdy Tiry blokują lewy pas
      ruch idzie jakoś szybciej... Kierowcy wolniejszych samochodów stoją 2x dłużej w
      korku gdy im się osobówki wpychają w każda wolna dziurę.
      Żeby jazda na zamek była skuteczna trzeba ruchu ciągłego. "Uprzejmości" typu
      zatrzymywanie całego pasa żeby "wpuścić" niezdecydowanego gościa z sąsiedniego
      pasa to już karykatura jazdy na zamek.
    • Gość: AS Gdańsk się wlecze w korkach IP: *.chelmnet.pl 04.09.08, 21:06
      I co z tego,że jest tramwaj na Chełm skoro autobus z mojego przystanku trasę do
      dworca pokonywał 10 minut(oczywiście wg rozkładu),a tramwajem nawet nie mieszczę
      się w 15 minutach.Tym samym koszt podrózy jest wyższy 0 40% niż poprzednio.Ten
      tramwaj dłużej stoi na światłach niż jedzie,bo są one tak idiotycznie
      ustawione.I jaka to zachęta do jeżdzęnia komunikacją zbiorową.A do tego okropnie
      hałasują.Pomimo,ze mieszkam ponad 100 m od torów to słyszę pisk kół na pętli i
      jazdę po torowisku,a miały być takie nowoczesne.
    • kalinowski11 Gdańsk się wlecze w korkach 04.09.08, 21:07
      - Prognozy zakładały, że obecny poziom wielkości południowych osiedli
      mieszkaniowych zostanie osiągnięty dopiero w 2015 r. - mówi Krzysztof
      Rudziński, dyrektor wydziału programów rozwojowych w Urzędzie Miejskim.

      A ja czekam niecierpliwie na oświetlenie dojść do szkoły nr 12
      na Zakoniczynie (Ujeścisku) oraz na odpowiedź na maila wysłanego
      do Wydziału Programów Rozwojowych w/w sprawie...

      www.ujescisko.com/?p=515
      img401.imageshack.us/my.php?image=pismowsprawieowietleniaom3.jpg

      Pozdrawiam.
    • Gość: H2O Komunikacja publiczna nie jest alternatywą IP: 195.245.226.* 05.09.08, 00:33
      W naszych warunkach klimatycznych (zimno, mokro i wieje) komunikacja publiczna
      (tramwaj, autobus) czy alternatywna (rower) nie jest alternatywą. Każdy kogo
      stać na samochód (większość) będzie wybierał stanie w korku (siedzenie w
      samochodzie własnym, ciepłym i suchym) niż wcale nie szybszy transport publiczny
      plus stanie na przystanku i chodzenie piechotą (bo rower w zimie to sport
      ekstremalny).
      Czas najwyższy brać pod uwagę zachowania ludzi, a nie dumać nad ich zmianą.
      Wszystkie dostępne środki miejskie należy przeznaczyć na rozbudowę dróg, o
      resztę zatroszczymy się we własnym zakresie.
      ps. Na temat drogówki to nie ma co gadać, umieją tylko czatować z radarem, są
      całkowicie nieprzydatni społeczeństwu - pasożyty.
      • Gość: jacek Re: Komunikacja publiczna nie jest alternatywą IP: *.chello.pl 05.09.08, 05:15
        O, dokladnie.

        Moglbym chodzic do pracy na piechote(25m), jak jest ladnie jezdze rowerem(10m),
        ale jak pada to nie bede sie wyglupiac i podjade sobie samochodem, chocby wynik
        rowerowy byl trudny do pobicia.
    • Gość: orunia grn problemem są światla IP: 84.38.26.* 05.09.08, 01:32
      Od jakiegoś czasu zmieniono także synchronizację świateł na skrzyżowaniu
      bodajże Małomiejskiej i Zamiejskiej. Dla jadących Małomiejską zielone światło
      pali się stosunkowo krótko i w efekcie tworzy się zator w tym miejscu. Dalej
      na Trakcie jest stosunkowo dobrze.
    • Gość: misiek komunikacja miejska to kpina IP: 153.19.211.* 05.09.08, 02:31
      Jak niby zachęcić ludzi do komunikacji miejskiej? Stać na przystanku gdzie nie ma często rozkładu (ktoś zerwał) i co chwilę ktoś pali fajkę. Potem wsiadamy do autobuu/tramwaju, a tam zanim jeszcze dobrze poszukaliśmy bilet przyczepia się renoma i wlepia mandat przy okazji wyzywając od złodziei i oszustów. Do tego dochodzą bezdomni którzy urządzają sobie ciepłe lokum w tramwajach (dlaczego ich renoma nie wypędzi?!) i cyganie fałszujący i rzępolący na akordeonach tak że przez komórkę nie da się pogadać.
      Zapomniałem dodać fakt, że jeśli bilet się źle skasuje (co często się zdarza) renoma również moze wlepić mandat bo czemu nie. Raz poszedłem ze źle skasowanym biletem całodobowym (były tylko 3 cyfry) do pana kierowcy to ten mnie zbluzgał, że on nie ma czasu i że przecież "coś" widać i on nie ma czasu. Szkoda, że tego "coś" Renoma nie zobaczyła która wlepiła mi mandat w następnym autobusie.

      Komunikacja miejska nie jest żadną alternatywa!!! Dopóki radni nie będa jeździć komunikacją miejską to ja będe jeździć tak jak oni - moim własnym, zadbanym SAMOCHODEM.
    • Gość: Jancio Tylko komunikacja publiczna i ograniczenie ruch... IP: *.mlyniec.gda.pl 05.09.08, 08:02
      Tylko rozbudowana komunikacja publiczna z osobnymi psami dla służb komunalnych i
      ratunkowych może cokolwiek pomóc.
      Samochodów jest za dużo i nikt tego nie zmieni, trzeba ograniczyć ilość
      samochodów w mieście. Szczególnie dotyczy to osób mieszkających na górnym
      tarasie - Miasto nie jest kondomem nie rozciągnie się.
    • Gość: Greta Proste rozwiązanie IP: 83.11.115.* 05.09.08, 08:15
      Rozwiązanie A/ Zróbmy zrzutę na mieszkanie dla Pana Adamowicza na którymś z
      osiedli w Gdańsku Południe. Jak będzie musiał poświęcić dwie godziny dziennie na
      dojazd do pracy (godzina w każdą stronę) to zobaczycie jak szybko powstaną nowe
      i przejezdne drogi. Teraz Pan prezydent chadza pieszo do pracy i nie ma pojęcia
      co to dojazd do pracy w korku. Nie ważne, autobusem czy samochodem.

      Rozwiązanie B/ Może należy podać władze miasta do sądu za zaniechanie prac
      zmierzających do poprawy jakości życia mieszkańców? Jak czytam, że ze względu na
      budowę Baltic Areny wstrzymuje się inne inwestycje w mieście, bo potrzebna jest
      kasa na tę Arenę to mi się same obelgi cisną na usta. Moim kosztem? Kosztem
      mojego czasu? Za moje podatki płacone w tym mieście? Tak nie może być!!!! Po co
      mi dobra droga do pracy, jak będę na emeryturze. Ja ją potrzebuję teraz.
      • Gość: marcin eh, tylko narzekacie IP: *.chello.pl 05.09.08, 10:32
        Ciekawe czemu nikt z wypowiadających się tu mieszkańców południowych dzielnic
        nie zauważa lub nie chce zauważyć prostej zależności ekonomicznej. Skoro nie
        chcecie/nie stać was na mieszkanie w centrum, to kupujecie tańsze na obrzeżach,
        ale jednym z mankamentów, który ma rekompensować niższa cena, jest właśnie
        dłuższy dojazd do centrum. Jakoś na to, że za płaciliście najwyżej 2/3 tego co w
        centrum, pewnie nikt nie narzeka. Więc nie wiem z jakiej racji cała uwaga miasta
        ma być skierowana na Ujeścisko (na przykład). Jakoś w inne kierunki linie
        tramwajowe nie powstają, a jest parę miejsc, gdzie też by się przydały, ale wam
        oczywiście wszystkiego mało.
        • propagandhi Re: eh, tylko narzekacie 05.09.08, 10:50
          zgadzam sie. widzialy gały co brały. ale wielu ludzi ma jeszcze mentalnośc starego ustroju i uwazaja ze im sie nalezy.
    • Gość: zadora Gdańsk się wlecze w korkach IP: *.chello.pl 05.09.08, 09:00
      Kierowcy winni, jasne! Pewnie, że możemy stale uczyć się jeździć
      lepiej. Ale może przy tym miasto prowadząc prace też troszkę by
      pogłówkowało. Tylko 2 przykłady: 1. przebudowa Kartuskiej od
      szpitala kolejowego do Łostowickiej - zwężona, nieprzejezdna, nadal
      bez ścieżki rowerowej, piękna i droga kostka granitowa na
      bezużytecznym pasie pośrodku jezdni. 2. Węzeł Hucisko - wielki
      zakres prac ale wyobraźni zabrakło, żeby przewidzieć, że skręcające
      tramwaje nie mieszczą się (jak poprzednio) na środku ronda. Pięknie
      blokują przejazd przez centralny węzeł miasta. A miejsca, żeby
      powiększyć rondo jest dość! Co teraz? Pewnie trzeba skrócić tramwaje!
    • Gość: mz Gdańsk się wlecze w korkach IP: *.chello.pl 05.09.08, 09:54
      Cała ta dyskusja nie ma sensu.Co z tego że ktoś napisze co trzeba
      zrobić skoro wladze i tak mają to głęboko w dupie.
    • Gość: Do p. Adamowicza Gdańsk się wlecze w korkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 10:08
      Niech Pan Adamowicz zacznie wreszcie inwestowac w drogi a nie tylko
      w budowę centrów handlowych !!!!
    • Gość: Maciej Gdańsk się wlecze w korkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 14:08
      Popieram!! Komunikacja tramwajowa to jest to!!
      Gdańsk musi kontynuować budowę lini tramwajowych!
      • Gość: Pasażer Re: Gdańsk się wlecze w korkach IP: *.nsm.pl 05.09.08, 15:28
        Gość portalu: Maciej napisał(a):

        > Popieram!! Komunikacja tramwajowa to jest to!!
        > Gdańsk musi kontynuować budowę lini tramwajowych!

        Popieram. 5 km wybudowanej linii tramwajowej na każde 10 lat kadencji prezydenta
        Adamowicza. Super, przez 50 najbliższych lat przybędzie nam aż 25 km linii
        tramwajowych w Gdańsku.
        • Gość: Chełmianin Re: Gdańsk się wlecze w korkach IP: *.static.hnet.pl 05.09.08, 19:59
          Za 2 lata pojedziesz tramem na Ujescisko, za 3 lata na Morenę.
          Uważam, że to dobre tempo.
    • elve Gdańsk się wlecze w korkach 05.09.08, 18:37
      Nie napisano o jednej, ważnej imo rzeczy.
      Bolączką wielu ciągów komunikacyjnych są mało przepustowe skrzyżowania. Często
      po przejechaniu takiego skrzyżowania jedzie się już szybciej - jest tak np. na
      Słowackiego. No i często widzę ludzi, którzy nie rozumieją, że korek za nimi
      jest ściśle uzależniony od tego, jak dużo samochodów przejedzie przez "wąskie
      gardło" na jednej zmianie świateł, a zatem - jak szybko te samochody przejadą. I
      wlecze się jeden z drugim, odstępy między autami po 20 metrów, minimalna
      prędkość... on przejedzie, dwa samochody za nim - już nie.
      Warto by też wydłużyć zielone światła, wtedy ruch odbywa się szybciej. Żenujące
      są światła na Małomiejskiej, przejeżdża po 5 samochodów, ledwo się wrzuci bieg,
      a tu już pomarańczowe.
      • Gość: Gil Re: Gdańsk się wlecze w korkach IP: *.nsm.pl 05.09.08, 19:39
        bo tam może dzieci do szkoły chcą przejść i sygnalizacja jest "na guzik" ?
        pewno lepiej wyłączyć światła, to już byłoby lepiej ?
        • Gość: huk Re: Gdańsk się wlecze w korkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 23:58
          moim zdaniem i tak kieowcy jezdza coraz lepiej. coraz wiecej ludzi
          bywa zagranica i porostu uczy sie kultury jazdy,
    • Gość: Byk Gdańsk się wlecze w korkach IP: *.mad.east.verizon.net 08.09.08, 04:14
      PO-Pogardzanie Obywatelami...
      Polski obywatel to szmata,w korku nalezy mu stac i pysk trzymac !!!
      Za PRL -u po papier toaletowy sie stalo ,albo gazetka hahahahah

      CCCP w 1944 roku zainstalowalo czerwone scierwo w miejsce
      zamordowanych w Katyniu polskich obywateli.
      Dzisiejsi politycy to scierwojady ,potomkowie czerwonych szmat z ZSRR.
      Bolki i reszta kupojadow Von z Polski!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka