Gość: hmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.08, 22:46 Wreszcie! Ale terminy strasznie odległe. Potrzebujemy nowej elektrowni już za pięć lat, inaczej popłyniemy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sikorka68 Atomowe plany Pomorza 08.10.08, 22:53 Pewnie nie uciekniemy przed elektrowniami atomowymi. Jednak może warto zastanowić się, czy nie szybciej i taniej byłoby zbudować np. wiatrowe- przynajmniej na początek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do sikorka 68 Re: Atomowe plany Pomorza IP: 213.192.66.* 09.10.08, 07:42 z tymi wiatrówkami to fajny pomysł, ale wyobraź sobie, że są dni bez wiatru, a 50% polskiej energii jest wytwarzana z wiatru....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tuti W Wikipedii jest o tym ciekawie napisane. IP: *.olsnet.eu.org 09.10.08, 07:57 Elektrownie wiatrowe mają dość słabą moc, poza tym w Polsce są dość słabe sezonowo wiatry, przeważają strefy ciszy wiatrowej. Elektrownie atomowe oraz może energetyka geotermalna to dla nas dobre rozwiązania. Ponadto "atomówki" zbudowane według nowoczesnych technologii nie szkodzą szczególnie środowisku. Były kiedyś badania i porównywano je ze szkodliwością elektrowni cieplnych, te ostatnie mocno przeważały w złym wpływie na środowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
alek.38 Re: Atomowe plany Pomorza 09.10.08, 19:52 Stary, z wiatrowych uzyskasz ułamek tego co z elektr atomowej. Można się wspomagac wiatrowymi jak Darłowo, jak Reda, czy Rega, ale nie aglomeracje wielkosci Szczecin czy Trójmiasto! Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: Atomowe plany Pomorza 09.10.08, 20:48 > Jednak może warto zastanowić się, czy nie szybciej i taniej byłoby > zbudować np. wiatrowe- Taniej - na pewno nie: Wybudowane w roku 2006 w UE wiatraki dają moc średnią równą 1.6 GW, a do ich budowy zużyto: - 4 mln ton betonu - 1 mln ton stali - 100 000 ton tworzyw ropopochodnych i szkłopochodnych - 50 000 ton miedzi - 10 000 ton aluminium Koszt ich budowy wyniósł 9 mld euro Tymczasem do wybudowania elekrownii atomowej z reaktorem EPR (European advanced Pressurized water Reactor) o mocy 1.6 GW potrzeba: - 1 mln ton betonu (4-krotnie mniej) - 100 000 ton stali (10-krotnie mniej) - 5 000 ton tworzyw ropo- i szkłopochodznych (20-krotnie mniej) - 5 000 ton miedzi (10-krotnie mniej) - 200 ton aluminium (50-krotnie mniej) Koszt budowy wynosi zaś 3 mld euro. Na koniec należy jeszcze dodać, że "okres używalności" EPR'ów to 60 lat, a przeciętnego wiatraka 25 - 30 lat. I że oczywiście elektrownia atomowa daje te 1.6 GW mocy stale, podczas gdy wiatraki dają te 1.6 GW mocy jedynie średnio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agregat na siano Potrzebujemy energii odnawialnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 23:22 Dlaczego nikt nie mowi ze: 1. zloza uranu nadajacego sie do wykorzystania (w sposob oplacalny) sa na wyczerpaniu i to w wiekszym stopniu niz wegla/ropy/gazu 2. w niemczech i nie tylko jakos mozna od kilkunastu lat zamiast atomowek budowac zdecentralizowana siec elektrowni ekologicznych wiatrowych czy na biomase. 3. w momencie gdy wybudujemy elektrownie atomowa sens jej uzytkowania bedzie juz mocno watpliwy. Wtedy bedzie daaawno po ptakach jesli chodzi o wygaszanie polskiego przemyslu w zwiazku z normami emisji co2, a kasa zamiast na rozwoj energetyki alternatywnej mogacej dac efekt w znacznie krotszym czasie, pojdzie na kosmicznie droga atomowke. 4. elektrownia atomowa to potencjalny punkt ataku terrorystow lub sabotazystow 5. Biorac pod uwage koszty budowy (i nie biorac pod uwage kosztow utylizacji) 1kWh energii z atomowki mimo podwyzek nadal jest najdrozszy! 6. Nadal nie wiadomo jak dlugofalowo skladowac odpady radioaktywne - to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Potrzebujemy energii odnawialnej 09.10.08, 08:12 Gość portalu: Agregat na siano napisał(a): > Dlaczego nikt nie mowi ze: > 1. zloza uranu nadajacego sie do wykorzystania (w sposob oplacalny) sa na > wyczerpaniu i to w wiekszym stopniu niz wegla/ropy/gazu Bo nie są. > 2. w niemczech i nie tylko jakos mozna od kilkunastu lat zamiast atomowek > budowac zdecentralizowana siec elektrowni ekologicznych wiatrowych czy na bioma > se. Po czym w rezultacie wszyscy usiłują się z tego cichaczem wycofać - po tym, jak krociowe inwestycje w "źródła odnawialne" dały w sumie kilka procent bilansu energetycznego, produkując w dodatku prąd najniższej jakości i - w przypadku biomasy - emitując CO2 nie mniej chwacko niż elektrownie węglowe. > 3. w momencie gdy wybudujemy elektrownie atomowa sens jej uzytkowania bedzie ju > z > mocno watpliwy. Wtedy bedzie daaawno po ptakach jesli chodzi o wygaszanie > polskiego przemyslu w zwiazku z normami emisji co2, a kasa zamiast na rozwoj > energetyki alternatywnej mogacej dac efekt w znacznie krotszym czasie, pojdzie > na kosmicznie droga atomowke. Sugerujesz, że polski przemysł z jakichś przyczyn zamierza przestać istnieć? > 4. elektrownia atomowa to potencjalny punkt ataku terrorystow lub sabotazystow Każdy człowiek jest potencjalnym puknktem ataku terrorystów lub sabotażystów. Natomiast na tysiące czy dziesiątki nowożytnych ataków terrorytycznych do tej pory żaden nie był skierowany przeciwko instalacjom nuklearnym. > 5. Biorac pod uwage koszty budowy (i nie biorac pod uwage kosztow utylizacji) > 1kWh energii z atomowki mimo podwyzek nadal jest najdrozszy! Najdroższy jak na razie jest z "wiatrówek". > 6. Nadal nie wiadomo jak dlugofalowo skladowac odpady radioaktywne - to tyle Tak jak dotychczas - nie było dotąd żadnych wypadków ani przecieków, mimo że ekoterroryści nadal nie ustają w heroicznych wysiłkach by do tego doprowadzić. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek się mylisz IP: *.mrozak.com.pl 09.10.08, 09:10 kapitan.kirk napisał: > > 1. zloza uranu nadajacego sie do wykorzystania (w sposob > oplacalny) sa na > > wyczerpaniu i to w wiekszym stopniu niz wegla/ropy/gazu > > Bo nie są. Owszem są. "Wysokoprocentowe" rudy uranu przy eksploatacji na poziomie sprzed 4-5 lat szacowano na kolejne 20-30 lat. Uzyskanie uranu z Rudy o niższym "oprocentowaniu" jest straszliwie drogie i energochłonne. Nie kalkuluje się. > > 4. elektrownia atomowa to potencjalny punkt ataku terrorystow lub > sabotazystow > > Każdy człowiek jest potencjalnym puknktem ataku terrorystów lub > sabotażystów. Natomiast na tysiące czy dziesiątki nowożytnych ataków > terrorytycznych do tej pory żaden nie był skierowany przeciwko > instalacjom nuklearnym. Raczysz żartować? O ile się sytuacja nie uspokoi to tylko kwestia czasu. A skutki ataku na pojedynczego człowieka mają się nijak do ataku na infrastrukturę nuklearną. CO do pozostałych rzeczy nie ma zdania Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: się mylisz 09.10.08, 10:20 Gość portalu: Jarek napisał(a): > Owszem są. "Wysokoprocentowe" rudy uranu przy eksploatacji na poziomie sprzed > 4-5 lat szacowano na kolejne 20-30 lat. Uzyskanie uranu z Rudy o niższym > "oprocentowaniu" jest straszliwie drogie i energochłonne. Nie kalkuluje się. Mała poprawka - chodzi Ci o złoża JUŻ eksploatowane. Natomiast rozpoznane złoża na świecie, z których można by wydobywać opłacalnie uran przy użyciu dzisiejszych technologii, szacuje się na ponad 200 lat zapasu (same tylko udokumentowane na 85 lat). A przecież wejdą kiedyś nowsze technologie... gigawat.net.pl/article/view/1210 www.teberia.pl/news.php?id=1635 globaleconomy.pl/content/view/1993/2/ > Raczysz żartować? O ile się sytuacja nie uspokoi to tylko kwestia czasu. A > skutki ataku na pojedynczego człowieka mają się nijak do ataku na infrastruktur > ę > nuklearną. Terroryści mają ten czas od lat 40. ubiegłego wieku, kiedy to zaczęły funkcjonowac pierwsze reaktory - no i jakoś nic, choć zamachy wszelakie na świecie od tej pory mozna liczyć co najmniej w tysiącach. Rzecz jest jednak dość trudna, bo elektrownie jądrowe są na ogół bardzo odporne na wszelkie uszkodzenia zewnętrzne i w dodatku dobrze strzeżone - dlatego też bandziorom wszelakim łatwiej po prostu atakować inne obiekty, a najlepiej bezbronnych ludzi w tłumie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: się mylisz IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 09.03.09, 20:25 > Terroryści mają ten czas od lat 40. ubiegłego wieku, kiedy to > zaczęły funkcjonowac pierwsze reaktory - no i jakoś nic, choć > zamachy wszelakie na świecie od tej pory mozna liczyć co najmniej w > tysiącach. Rzecz jest jednak dość trudna, bo elektrownie jądrowe są > na ogół bardzo odporne na wszelkie uszkodzenia zewnętrzne i w > dodatku dobrze strzeżone - dlatego też bandziorom wszelakim łatwiej > po prostu atakować inne obiekty, a najlepiej bezbronnych ludzi w > tłumie. ----------------------------------------------- W dzisiejszych czasach atak na atomowke jest jak najbardziej realny i nawet wiele krajow ma zaprogramowane cele w rakietach balistycznych i sredniego zasiegu. W zaleznosci od sytuacji politycznej w przyszlosci zagrozenie ewentualnych polskich atomowek pochodziloby z Iranu lub jak sie nie uspokoi z Talibami i w Pakistanie do wladzy dojda radykaly to z Pakistanu tez. Poza tym przyklejanie terminu terrorysci do regularnych armii obcych panstw jest idotyzmem wymyslonym przez Izraelitow i wszczepionym do polityki zagranicznej USA, wiec bezkrytyczne uzywanie tego terminu przez propagande zdeformowalo rzeczywiste zrodla zagrozenie oraz zdegradowalo operatorow rakiet balistycznych do palestynskich mozdzierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk terefere, gadasz nieprawdę 09.10.08, 10:29 Jakie to niby wedługi ciebie moga być skutki ataku na elektrownię hmm? Według mnie żadne, nie ma sensu napadać na elektrownię bo tam nic nie ma ani też nie da się nic popsuć. Co, kolesie wejdą do rdzenia i zaczną paliwo wyciągać? I co dalej? Co moga jeszcze zrobić, spuścić wodę z obiegu wtórnego? I co z tego? No ja nie wiem co można w elektrowni atomowej strasznego zrobić? Wchodzisz, wszystko wielkie, betonowe, co tam by mieli robić terroryści, zwiedzać? Może grila? Wytłumacz nam. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: terefere, gadasz nieprawdę 09.10.08, 11:08 Teoretycznie można by sobie wyobrazić taki atak typu nowojorskiego - rozpędzony duży (kilkusettonowy) samolot pasażerski uderzający w obudowę reaktora lub zakładu przeróbki odpadów. Tyle, że jakby po prostu taki samolot wbił się w jakiś przepełniony budynek lub spadł na centrum zatłoczonego miasta, to ofiar byłoby jednak zapewne znacznie więcej niż przy rozbiciu reaktora i całość byłaby o wiele bardziej spektakularna - a przecież nikt z tego powodu nie nawołuje do likwidacji miast czy zakazu budowania wieżowców ani hipermarketów... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: terefere, gadasz nieprawdę IP: 80.51.167.* 09.10.08, 12:24 Nie wiem jak w przypadku jumbojeta, ale podczas przeprowadzonych już dawno temu testów zderzeniowych myśliwiec/mały samolot pasażerski vs reaktor z samolotu zostawała dosłownie plama. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: terefere, gadasz nieprawdę 09.10.08, 18:16 Te testy można sobie oglądać na filmie: www.youtube.com/watch?v=Zl0MhOdkREQ Nie tylko nie została żadna "mokra plama", ale nawet w ogóle samolot nie przebił się przez testową ścianę... Tyle, że oczywiście test taki nie jest całkiem adekwatny, tak jak pisałem - użyto do niego obciążonego samolotu F-4 o masie ok. 15 ton rozpędzonego do prędkości kilkuset kilometrów na godzinę; natomiast ewentualne porwane samoloty pasażerksie ważyłyby kilkanaście razy więcej. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mrm67 oj, misiu... 09.10.08, 22:31 dokształć się. Samolot pasażerski to taka rozpędzona aluminiowa puszka po napojach. Uderzając w zbrojoną kopułę osłony reaktora po prostu się... zgniecie, pochłaniając przy tym większość energii. Taka strefa zgniotu kończąca się przy ogonie :) Jedynym elementem samolotu, który może stanowić zagrożenie są rdzenie silników turbinowych, zrobione z wysokogatunkowej stali. ALE w silnikach samolotów wojskowych (jak użyty w testach F-4) te rdzenie są jeszcze masywniejsze i wytrzymalsze, więc test jak najbardziej był sensownie przeprowadzony. Dodaj do tego kształt osłony reaktora (kopuła) - bardzo trudno jest trafić prostopadle do jej powierzchni a każde inne trafienie powoduje ześlizg 'pocisku' i rozproszenie energii. Podsumowując - z tej strony naprawdę nie ma się czego obawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: oj, misiu... 09.10.08, 23:30 mrm67 napisał: > dokształć się. > Samolot pasażerski to taka rozpędzona aluminiowa puszka po napojach. Uderzając w > zbrojoną kopułę osłony reaktora po prostu się... zgniecie, pochłaniając przy tym > większość energii. Taka strefa zgniotu kończąca się przy ogonie :) Ajajaj - samolot się całkiem zgniecie i energia zostanie pochłonieta...Przez co? Co miałeś z fizyki na półrocza...? ;-) > Jedynym elementem samolotu, który może stanowić zagrożenie są rdzenie silników > turbinowych, zrobione z wysokogatunkowej stali. ITD. Przy masie startowej 440 ton rozpędzonej do prędkości kilkuset kilometrów na godzinę, to naprawde wierzaj mi, że nie ma znaczenia co jest zrobione z jakiej stali i jak bardzo do szpica wykńczone :-/ Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mrm67 Re: oj, misiu... 10.10.08, 15:07 kapitan.kirk napisał: > Ajajaj - samolot się całkiem zgniecie i energia zostanie > pochłonieta...Przez co? Co miałeś z fizyki na półrocza...? ;-) Zazwyczaj w okolicy bdb. Ale to było dawno. Może teraz obowiązuje inna fizyka? Np. z Star Trek? 'Scott me up, Beamie' ;-))))) Energia zostanie pochłonięta i rozproszona przez odkształcający się metal. Dokładnie tak samo jak w samochodach. O strefach kontrolowanego zgniotu i ich zasadzie działania chyba słyszałeś? > Przy masie startowej 440 ton rozpędzonej do prędkości kilkuset > kilometrów na godzinę, to naprawde wierzaj mi, że nie ma znaczenia > co jest zrobione z jakiej stali i jak bardzo do szpica wykńczone :-/ Ja ci nie muszę wierzyć, ja potrafię to policzyć :) A ty? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: oj, misiu... 11.10.08, 21:22 Chylę czoło przed inżynierskim narodem, do którego sam nie mam zaszczytu należeć :-) No to może rzeczywiście policz...? Bo coś mi się tak widzi, że przy tak ogromnej energii kinetycznej porównanie ze strefami zgniotu w samochodach chyba nie jest adekwatne... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Masz rację, tak Ci się widzi. 13.10.08, 10:29 Wiele rzeczy nam się wydaje dlatego trzeba przeliczyć. Nalezy pamiętać o wytrzymałości konstrukcji, przenoszeniu obciążenia i reakcji podpór. Jak w mostach kolejowych czy innych wynalazkach konstrukcyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: terefere, gadasz nieprawdę IP: *.mrozak.com.pl 09.10.08, 12:48 Nie jestem specjalista ale polecam lekture: www.armscontrol.org/act/2001_10/bunnoct01 Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: się mylisz 09.10.08, 20:14 > Owszem są. "Wysokoprocentowe" rudy uranu przy eksploatacji na > poziomie sprzed 4-5 lat szacowano na kolejne 20-30 lat. Uzyskanie > uranu z Rudy o niższym "oprocentowaniu" jest straszliwie drogie i > energochłonne. Nie kalkuluje się. Co to za brednie? Gdyby cena uranu była równa cenie srebra (350 $/funt) to opłacałoby się go wydobywać ze złóż 0.01-procentowych (z jakich obecnie wydobywa się srebro). A z funta niewzbogaconego uranu powstaje 25 MWh elektryczności, co licząc 80 $/MWh (obecna cena na elektryczności na międzynarodowej giełdzie towarowej w Nowym Yorku) daje prąd o wartości 2000$. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poinformowany Re: się mylisz IP: *.min-01.cvx.algx.net 10.10.08, 09:23 paliwo nuklearne jest najtansze i najbardziej ekologicznum zrodlem energi na ziemi. udokumentowane zasoby uranu wystarcza na tak dlugo jak zycie na ziemi bedzie trwalo. jest obecnie najtanszym paliwem ze wszystkich paliw. nie na darmo biedne kraje inwestuja w energetyke jadrawa bo ich nie jest stac na import innych paliw. niedawno odkryto nieograniczone wrecz zasoby rud uranu w australii. technologia nuklearna wymaga udoskonalen zeby produkty rozpadu (pluton) znow uzyc do produkcji. nad tym pracuja np japonczycy co pozwoli na prawie nieograniczone zuzywanie tego paliwa. zasilenie w energie polski pod dostatkiem produkuje moze kilka dziesiat ton odpadow ktore sie miescza w kilku m3. odzysk energi z uranu w co nas obdarzyla natura na ziemie po wielkim wybuchu jest jedyna alternatywa na energetyczna dla ludzkosci. dzis po 200 latach revolucji przemyslowej jestesmy w epoce kamienia lupanego jezeli chodzi o wykozystanie tych nieogaraniczonych zasobow. nie ma innej alternatywy i nie bedzie dla ludzkosci na ziemi. ale zeby sie o tym przekonac to nie trzeba pytac politykow ( ktozy nie maja zielonego pojecia o sprawie ) czy spoleczenstwa ogolnie ktore nic na ten temat nie wie ( i wcale sie nie dziwie ) ale expertow tzn fachowcow fizykow ludzi obeznanych. za czesto poglady mas ksztaltuja polityke ktora nie ma wogole najmniejszego sensu a nuclear kojarzy sie z wojna i zaglada co nie ma wogole najmnieszego sensu. Czas skonczyc z zabobonami to tak sprawa wyglada. Stosunek publiki do wszystkiego co nuklearne dzis na swiecie jest rowny polowaniu na czarownice ze srednowiecza. czy ludzkosc jest stac na to zeby sie truc i truc ziemie przez nastepne 500 lat zanim ogolny poziom edukacji sie na tyle podniesie ze przecietny czlowiek na ziemi bedzie mogle rozsadnie glosowac ze tym co dla nie go napeawde jest dobre. tak nigdy sie moze tez nie stac. francja juz dawno odzucila zabobony i dzis przoduje na swiecie w produkcji czystej energii. dla kogos co nie wie nic na temat energii nuklearnej to tylko tyle moge powiedziec ze kilka ton rdzenia reaktora produkuje tak duzo energi w ciagu roku ze wystarczy na zaspokojenei potrzeb kraju jak polska. odpady z tym zwiazane miescza sie w jednym wagonie. nawet 1 atom nie wydostaje sie z tego ktory by zaniczyszczal srodowisko. jest to poprostu czysta energia. bazpieczenstow dzisieszych reaktorow z zastosowaniem nowoczesnych techoologii jest 100 %. energia produkowana najtansza ze wszystkich mozliwych i znanych ludzom jak na razie. im wczesniej polska przejdzie na energetyke nuklearny tym lepiej dla nas. duze zasoby wegla to zguba dla polski w tym wzgledzie bo wiaze sie to z duzymi kosztami ludzkimi wydobycia i transpotu takich mas wegla do elektrowni. www-formal.stanford.edu/jmc/progress/nuclear-faq.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiak Re: Potrzebujemy energii odnawialnej IP: 83.230.5.* 09.10.08, 21:07 ad punktu 2 to ze produktem są duże ilości CO2 nie jest jeszcze takie straszne gorzej, że w biomasie koncentrują się inne pierwiastki i związki, które są trudne do wykrycia i oszacowania wpływu na środowisko i człowieka (np metale ciężkie - ołów, rtęć WWA itp)!! i co najważniejsze nie ma praktycznej możliwości oczyszczenia takich gazów odlotowych po spaleniu biomasy wiec jest to ślepa uliczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: Potrzebujemy energii odnawialnej IP: *.chello.pl 09.10.08, 19:54 > 1. zloza uranu nadajacego sie do wykorzystania (w sposob oplacalny) sa na > wyczerpaniu i to w wiekszym stopniu niz wegla/ropy/gazu Bo to nie prawda. Tylko zapasy węgla starczą na dłużej. Przynajmniej tak wynika z deklaracji państw OPEK, chociaż może nie ujawniają one informacji o wszystkich zasobach ropy w celu podbicia cen, ale tego nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć. W każdym razie zapasy uranu wystarczą na znacznie dłużej, niż żywotność takiej elektrowni. > 2. w niemczech i nie tylko jakos mozna od kilkunastu lat zamiast atomowek > budowac zdecentralizowana siec elektrowni ekologicznych wiatrowych czy na biomase. Elektrownie wiatrowe są bardzo mało wydajne i drogie. Wprowadzają zakłócenia do sieci, co jest olbrzymim problemem. Nie są stałym źródłem zasilania - ich działanie zależy od pogody. Dodatkowo zajmują olbrzymie tereny, na których w przeciwnym razie można by było rozwijać rolnictwo. Spalanie biomasy ma dwie podstawowe wady. Po pierwsze powodują wzrost cen żywności, a po drugie emisja spalin jest porównywalna, jak przy spalaniu węgla. 3. w momencie gdy wybudujemy elektrownie atomowa sens jej uzytkowania bedzie ju > z > mocno watpliwy. Wtedy bedzie daaawno po ptakach jesli chodzi o wygaszanie > polskiego przemyslu w zwiazku z normami emisji co2, a kasa zamiast na rozwoj > energetyki alternatywnej mogacej dac efekt w znacznie krotszym czasie, pojdzie > na kosmicznie droga atomowke. A jaka jest alternatywa? Energetyka słoneczna i magazynowanie energii za dnia w postaci otrzymywania wodoru z wody? To by dopiero było kosztowne i mało efektywne. Szczególnie, że największe zużycie energii elektrycznej nie jest w godzinach 12-15, lecz 20-22. Elektrownie węglowe przestają być opłacalne ekonomicznie ze względu na limity emisji CO2, dlatego planuje się budowę elektrowni jądrowych właśnie. > 4. elektrownia atomowa to potencjalny punkt ataku terrorystow lub sabotazystow To jest kwestia odpowiednich zabezpieczeń (przed uszkodzeniem fizycznym oraz przed wtargnięciem osoby niepowołanej i majstrowaniem przy układzie chłodzenia). Przypuszczam, że przy odpowiednich zabezpieczeniach łatwiej byłoby zbudować bombę atomową i ją po prostu wysadzić nawet w centrum miasta, niż spowodować wyciek z elektrowni. No i skutek bardziej spektakularny. > 5. Biorac pod uwage koszty budowy (i nie biorac pod uwage kosztow utylizacji) > 1kWh energii z atomowki mimo podwyzek nadal jest najdrozszy! Jak by to powiedzieć.... nie jest ;p Jakby był, to nikt by się nie upierał przy jej budowie. Taką elektrownię budują koncerny, które świetnie wiedzą co się opłaca, a co nie. Im zależy na jak najtańszym wytworzeniu energii elektrycznej, żeby móc jak najwięcej zarobić. Rząd ma za zadanie tylko pozwolić na budowę, dogadać się z pobliskimi mieszkańcami i czuwać nad bezpieczeństwem. > 6. Nadal nie wiadomo jak dlugofalowo skladowac odpady radioaktywne - to tyle Mogą sobie leżeć głęboko pod ziemią ile tylko chcą - przecież nikt ich nie chce wykopywać. Odpowiedz Link Zgłoś
mrm67 Re: Potrzebujemy energii odnawialnej 09.10.08, 22:44 Gość portalu: Daniel napisał(a): > A jaka jest alternatywa? Energetyka słoneczna i magazynowanie energii za dnia w > postaci otrzymywania wodoru z wody? To by dopiero było kosztowne i mało > efektywne. Dodajmy, że sprawność tej drogi pozyskiwania energii jest mocno bylejaka. Za warunki standardowego nasłonecznienia przyjmuje się 1000W/m2. Z tego ogniwo słoneczne (takie do kupienia w tej chwili a nie mrzonka laboratoryjna) wykorzystuje ~16-18%. Mamy raptem ~170W. Dalej, sprawność _typowego_ urządzenia do elektrolizy wynosi ~60% (laboratoryjne przekraczają 75% w specjalnych warunkach). Czyli mamy jakieś 100W w wodorze z jednego metra kwadratowego baterii słonecznych. Jeśli to spalimy katalitycznie to jeszcze OK, na podgrzanie nóg marznących w zimnym łóżku wystarczy :) ale jakbyśmy chcieli z tego z powrotem zrobić prąd... uuuuuu, baaardzo słabo. Nawet w ogniwie paliwowym :( Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Potrzebujemy energii odnawialnej 09.10.08, 20:31 Dlatego że równie dobrze można inwestować w przyszłość i np. zawiązać współpracę z Indiami które są pionierami w stosowaniu Toru w reaktorach jądrowych. A Toru jest 3 razy więcej niż Uranu. Rzecz kolejna to przyszłość technologiczna elektrowni jądrowych jest jeszcze daleka. A to dlatego że możemy budować reaktory tzw. prędkie znacznie wydajniej wykorzystywujące paliwo (z jednym mankamenktem, w nich można produkować surowce na broń atomową) a po drugie przed nami jeszcze daleka przyszłość np. z rdzeniami rozszczepialnymi w postaci płynnego złoża bądź nawet gazowego gdzie wzrost sprawności całego reaktora jest niebagatelny. No ale lepiej truć się węglem i wdychać promieniotwórcze pyły bo z wiatraków to raczej wiele się nie uciągnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atomista Re: Potrzebujemy energii odnawialnej IP: *.min-01.cvx.algx.net 10.10.08, 08:39 jestes wielce niedoinformowany. zasoby uranu na swiecie sa tak duze ze wystarcza na tak dlugo jak dlugo bedzie zycie istnialo na ziemi. produkt uboczny z rozpadu paliwa staje sie paliwem znow i faktycznie jest niezniszczalny. wystarczy tylko zaiwestowac troche w nauke zamiast w miesnie gornikow ktozy odchodza z pylica na wczesniejsze emerytury. nuclear energy to jedyna przyszlosc dla cywilizacji na ziemi do czasu az czlowiek ujazmi kontrolowane reakcje fuzji jadrowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atomista Re: Potrzebujemy energii odnawialnej IP: *.min-01.cvx.algx.net 10.10.08, 08:45 odsylam do tego faq po "prawdziwe" informacje o nuclear energy a nie tylko podyktowane emocjami i zabobonami. www-formal.stanford.edu/jmc/progress/nuclear-faq.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gdańszczanin Atomowe plany Pomorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 08:11 Tak, potrzebujemy elektrowni atomowej, ale w Warszawie!!! Przecież to centrum Polski. Absolutnie nie powinniśmy się godzić na budowę tego typu niebezpiecznych obiektów na Pomorzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.acn.waw.pl 09.10.08, 17:24 > Tak, potrzebujemy elektrowni atomowej, ale w Warszawie!!! Przecież to centrum P > olski. Absolutnie nie powinniśmy się godzić na budowę tego typu niebezpiecznych > obiektów na Pomorzu. Ja jako mieszkaniec Warszawy, nie miałbym nic przeciwko temu. ;-) Wręcz nawet nad tym ubolewam, że to nie możliwe z tego prostego powodu, że podobno najbliższa okolica reaktora ma mieć energię tańszą o 50%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drake Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 17:53 No właśnie w centrum też by się przydała. W ostatnich raportach jest mowa o trzech elektrowniach. Na Północy (miałaby być wybudowana jako pierwsza), w centrum i na południu. Niebezpieczeństwo można włożyć między bajki. Trzeba naprawdę się postarać, żeby wywołać poważną awarię reaktora i cudu, żeby doprowadzić do skażenia na dużą skalę. Kiedyś przeprowadzono pomiary promieniowania z dala i w pobliżu elektrowni. Co ciekawe, promieniowanie w pobliżu elektrowni było nawet mniejsze niż naturalne promieniowanie tła w niektórych innych miejscach. Co jeszcze ciekawsze - przykład Czarnobyla często chętnie przytaczany przez ludzi z Greenpeace jest rażąco błędny. Na przykład skarżą się na choroby rzekomo wywołane opadem radioaktywnym z Czarnobyla w Europie. Ale nie mówią, że to promieniowanie miało mniejsze wartości niż w niektórych miejscach Świata, gdzie ludzie żyją normalnie. Tysiąckrotne większe promieniowanie niż promieniowanie naturalne tła nie wszędzie oznacza to samo! Ale jak ktoś się nie zna to będzie paplał swoje... ot życie. Jak w polityce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.min-01.cvx.algx.net 10.10.08, 09:48 elekrownia atomowa kolo palacu kultury byla by najlepszym rozwiazaniem. na pewno powietrze w warszawie by sie poprawilo a i bezpieczenstwo. ludie wiecej sie truja z promieniotworczosci zawartej w pylach ze spalania wegla i promienowania tla ( tzn z ziemie w piwnicy w domach czy kosmicznego ) niz to co moze uciec z elektrowni atomowej. konic dyskusji. reaktory atomowe istnieja na statkach, lodziach podwodnych i blisko osiedli mieszkaniowych np w usa kolo NY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Atomowe plany Pomorza IP: *.chello.pl 09.10.08, 08:38 "Przeciw elektrowniom jądrowym od lat jest organizacja ekologiczna Greenpeace. - By klimat się poprawił, na świecie musiałoby ich powstać przynajmniej tysiąc - tłumaczą działacze Greenpeace. - Zatem jest to inwestycja nieefektywna, droga, niebezpieczna. Zamiast tego powinniśmy stawiać na odnawialne źródła energii." Taaa, bo tych z odnawialnych zrodel trzeba postawic tylko milion... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.mrozak.com.pl 09.10.08, 09:14 Gość portalu: jd napisał(a): > Taaa, bo tych z odnawialnych zrodel trzeba postawic tylko milion... To akurat dobrze bo zdecentralizowana sieć energetyczna jest bardziej niezawodna - chciałbyś Internet składający się z 1 komputera i to pilnowanego przez 1 firmę/państwo? Dla odbiorców kilkadziesiąt czy kilkaset niewielkich elektrowni na pewno jest bezpieczniejsze... dla państwa wielka elektrownia to dodatkowa władza nad obywatelami i to ogromna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drake Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 17:46 Przy jakich kosztach? Zupełnie bez sensu pomysł, nie dość, że logistycznie jest to koszmar to jeszcze serwisowanie całości byłoby tragiczne. Obiektywnie na to patrząc aktualne rozwiązania 'ekologiczne' są szalenie niewydajne, lub niemożliwe do zrealizowania w Polsce z różnych powodów. Z tego względu mogą stanowić tylko pewne uzupełnienie standardowych elektrowni. Przynajmniej do czasu gdy technologicznie się nie rozwiną. I tak wiatraki można budować tylko w dwóch strefach w Polsce, gdzie jest to opłacalne. A i tak wytwarzana przez nie energia nie będzie stała. Panele słoneczne - bez żartów. W Polsce jest o wiele za mało dni słonecznych, jesteśmy za daleko od równika, a same panele są jeszcze bardzo niewydajne. O pływach na Bałtyku można zapomnieć, biomasa wytwarza ogromne ilości CO2... można dalej wyliczać. Tego typu rozwiązania nadają się jako eksperymenty dla krajów, którym kryzys energetyczny nie grozi tak bardzo jak nam. Tutaj potrzebne jest stabilne i silne źródło energii. Nieczułe na zmiany atmosferyczne i czynniki zewnętrzne. Dlatego elektrownia atomowa jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Jest bezpieczna, wydajna, nie produkuje CO2 ani żadnych innych produktów spalania. Nawet odpady z takiej elektrowni można użyć do zasilania reaktora innego typu, w którym tracą one znacznie na radioaktywności, dzięki czemu pozostałe już odpady są znacznie mniej niebezpieczne. Do tego trzy takie elektrownie w Polsce rozwiązałyby kryzys energetyczny. Dodatkową zaletą reaktorów jest fakt, że ciepło z reakcji można wykorzystać w procesie produkcji paliwa z węgla. Zważywszy na fakt, że na Śląsku trzeba będzie i tak wybudować elektrownię atomową, daje to ciekawy efekt synergii pomiędzy technologią atomową i polskim wydobyciem węgla. Z tym, że o budowie tych elektrowni trzeba zadecydować już teraz. P.S. Nieprawdą jest, że na Świecie odchodzi się od elektrowni atomowych. Faktycznie tak było przez jakieś 10-15 lat po Czarnobylu, kiedy reakcja społeczeństwa na słowo nuklearny była dość histeryczna. Jednak obecnie trend ulega na szczęście odwróceniu i już w Stanach na przykład myśli się o kolejnych inwestycjach w elektrownie atomowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atom Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.08, 22:54 atom to dla Polski jedyne wyjście, czy to się podoba czy nie. Wiatru nie mamy (za wyjątkiem Pomorza Pn-Zach, gdzie _czasem_ powieje). Energii spadku wód nie mamy - Polska jest płaska jak naleśnik na 90% powierzchni. Pływów o znaczącej wysokości nie mamy. Energii słonecznej w naszych szerokościach geograficznych też nienachalnie dużo, zwłaszcza zimą, gdy zapotrzebowanie jest wysokie. Węgiel truje pyłami (radioaktywnymi) a wyłapywanie CO2 i magazynowanie pod ziemią jest kosztowne i przypomina zamiatanie śmieci pod dywan.. Gaz też daje CO2 no i musimy go importować co politycznie powoduje trudności.. Biomasa, spalanie słomy, metan itp. wynalazki są dobre dla pojedynczych gospodarstw, ale huty aluminium tym nie zasilisz. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdańszczanin Na odnawialne to może sobie pozwolić DRK IP: *.chello.pl 09.10.08, 22:23 Demokratyczna Republika Konga z jednej tylko rzeki Kongo mogłaby zasilić siebie i pół Afryki. A u nas co ? Potencjał energetyczny wszystkich rzek da nam najwyżej z 10-15% zapotrzebowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re oczywiście atomowa JEST potrzebna - ale 'zielone' IP: *.chello.pl 09.10.08, 10:46 także - niestety u nas stawia się na przestarzałą wąglową technologię, za którą płacimy tylko kary skoro w Niemczech i Kanadzie można stawiać wielkie elektrownie (UWAGA) słoneczne, to i u nas! niestety nikogo nie interesuje alternatywne pozyskiwanie energii - które dla nas jest egzotyczne, tymczasem wszędzie jest już NORMĄ dobrze, że przynajmniej wiatrowe siłownie się rozwijają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwark Re: oczywiście atomowa JEST potrzebna - ale 'ziel IP: *.min-01.cvx.algx.net 10.10.08, 09:59 polska nie ma na tyle slonca zeby odzyskiwac energie z promieniowania slonecznego na ziemie. zgadzam sie to jedyne zrodlo energii ktore jest calkowicie odnawialne i chyba przyszlosc dla ludzkosci. obstawienie calej ziemi panelami gdzie sie tylko da i energi starczy dla wszystkich. wystarczy moze tylko pokryc wszystkie dachy domow takimi panelami i mamy dosc energii. tylko dlaczego one sa takie drogie. marnujemy tyle energii ktora nam slonce dostarcza zawsze zamiast ja przechwycic i wykorzystac. i to jest wielka szansa dla biednych krajow przy rowniku np w afryce. ale polska ma malo slonca a wiec malo wiatrow wiec zapomniec. malo rzek np w porownaniu z kanada wiec jedynie pozostaje nuclear ???. ale po to trzeba inwestowac w nauke a nie w sile miesni gornikow !! karzdy o tym dobrze wie ale nie rzad bo decyzje sa odgorne. rzad powinien zezwolic na budowe elektrowni jadrowych w polsce bez ograniczen i problem jest rozwiazany. tylko nie przeszkadzac rynkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
polak_maly123 Brawo!!! Teraz czas na rozsądne decyzje! 09.10.08, 12:05 Brawo za to, że wreszcie ktokolwiek usiłuje wziąć się na serio z kwestią nadchodzącego wielkimi krokami deficytu energii (elektrycznej). Każdy kto nie jest w tych sprawach laikiem, nie działa w zlej wierze i nie jest "ekoterrorystą" zdaje sobie doskonale sprawę z tego, iż tzw. odnawialne źródła energii lub też jak kto woli "ekologiczne" nie są ŻADNĄ alternatywą dla energetyki postawionej na spalaniu węgla. Kto nie wierzy nie sięgnie do odpowiednich fachowych źródeł, niech podyskutuje z odpowiednimi osobami (np. na PG) które o tych sprawach mają pojęcie i na tym się znają. Tego wątku rozwijać tutaj nie będę z braku miejsca i czasu. Natomiast równocześnie zachęcam do zapoznania się z danymi na temat wielkości zużycia en. elektrycznej na szeroko rozumianym Pomorzu, by przekonać się na "własnej skórze" kto tak naprawdę jest w tej grze o posiadanie źródeł energii potencjalnym beneficjentem i kto będzie rozdawał "karty" w tej wielkiej rozgrywce energetycznej w niedalekiej przyszłości w Polsce. Wnioski nasuną się same! Bez porządnego źródła energii, bez porządnej elektrowni atomowej Wybrzeże pozostanie zmarginalizowanym ośrodkiem, gdzie energia będzie najdroższa, a możliwość zapewnienia stabilnych i wysokich mocy ograniczona. Nikt normalny dużych przedsięwzięć w takim rejonie Polski lokować na pewno nie będzie. :/ Pora zacząć wreszcie działać póki nie będzie za późno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papik Geotermia IP: 195.141.209.* 09.10.08, 17:59 Polska ma 3 razy większy potencjał geotermalny niż Niemcy, a Niemcy już produkują energię dzięki geotermii. Czas na wybudowanie atomówki to 15 lat - elektrowni geotermalnej 5 lat, atomówka jest scentralizowana - geotermia jest dostępna na 80% terenu Polski, koszt wybudowania atomówki liczy się w miliardach - elektrowni geotermalnej kilkadziesiąt milionów, odpady w atomówkach - a geotermia czysta, coś dla socjalistów hihihi - miejsca pracy rozproszone i potrzebni zwykli technicy, a nie niewielu wysoko wykwalifikowanych specjalistów w elektrowni atomowej, niebiezpieczeństwo - w atomówkach jest - w geotermii nie ma, paliwo - uran się skończy i trzeba go kupować (pewnie znowu od ruskich), a geotermia nie, no ALE jest jedno zasadnicze przeciw... Rydzyk się w to bawi... więc POlski rząd zrobi wszystko żeby geotermia nie mogła się rozwijać... Aha... żeby mnie ktoś nie obwoływał oszołomem czy moherem to zaglądnijcie na strony googla - w co inwestuje firma Google Inc. - między innymi firmy związane z geotermią. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Geotermia 09.10.08, 18:10 Ależ Polska - a raczej polskie samorządy - też już od dawna pozyskuje energię geotermalną; jest nawet kilka misteczek wyłącznie w ten sposób ogrzewanych. Sprawdź sobie jednak, jaką temparaturę mają wody "geotermalne" w Polsce i potem obiektywnie pisz o możliwościach ich wykorzystania w poprawie bilansu energetycznego państwa... Prawda jest taka, że aby używać ich do celów przemysłowych, i tak trzeba je czymś jeszcze dodatkowo podgrzewać. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papik Re: Geotermia IP: *.78-83.cust.bluewin.ch 09.10.08, 20:35 Kilka gmin i tylko do ogrzewania. Ale nic dziwnego skoro opłaty dla państwa są horrendalne i istnieje wielki opór lobby gazowo- górniczego. Setki małych elektrowni niezależnych od polityków nie wpłacą tyle na konta partii co pośrednicy w handlu gazem/ropą/uranem (chyba nie wierzysz, że Polska kupi uran bez odpowiedniego pośrednika). I poczytaj trochę o geotermii - temperatura rośnie wraz z głębokością - skoro pompy cieplne potrafią mieć dodatni bilans energetyczny z 20m głębokości to przy odwiertach na 4-5 km temperatura jest wystarczająca dla elektrowni - nie tylko dla ciepłownictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logika koszt też rośnie z głębookością IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.08, 23:03 i to nieliniowo. :( Jakby to było takie fajne i proste to żadne lobby (wierzysz w teorie spiskowe? ;) ) by tego nie zahamowało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papik Re: koszt też rośnie z głębookością IP: 195.141.209.* 10.10.08, 16:21 Odwierty można finansować z funduszu ochrony środowiska. Lepiej wydać te pieniądze na odwierty niż na organizacje konferencji za grube miliony. Na razie dosyć skutecznie hamuje w Polsce - na razie jest 5 zakładów geotermalnych w PL. Słyszałeś jakiegoś prominentnego polityka żeby się na temat geotermii słowem odezwał? No chyba żeby przysr... Rydzykowi. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Geotermia 09.10.08, 23:38 Gość portalu: papik napisał(a): > Kilka gmin i tylko do ogrzewania. Ale nic dziwnego skoro opłaty dla > państwa są horrendalne i istnieje wielki opór lobby gazowo- > górniczego. Opłaty dla państwa niby za co? Czy państwo nakłada jakieś opłaty na instalacje geotermalne, blokujące ich budowę? > Setki małych elektrowni niezależnych od polityków nie > wpłacą tyle na konta partii co pośrednicy w handlu gazem/ropą/uranem > (chyba nie wierzysz, że Polska kupi uran bez odpowiedniego > pośrednika). Tj. co - jak ktoś zbuduje sobie ciepłownię geotermalną, to znienacka przestanie płacić podatki...? > I poczytaj trochę o geotermii - temperatura rośnie wraz z > głębokością - skoro pompy cieplne potrafią mieć dodatni bilans > energetyczny z 20m głębokości to przy odwiertach na 4-5 km > temperatura jest wystarczająca dla elektrowni - nie tylko dla > ciepłownictwa. Na litość bogów; a cóż tu mają do rzeczy pompy cieplne??? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papik Re: Geotermia IP: 195.141.209.* 10.10.08, 16:14 > Opłaty dla państwa niby za co? Czy państwo nakłada jakieś opłaty > na instalacje geotermalne, blokujące ich budowę? Oczywiście opłatę eksploatacyjną, która o ile pamiętam jest 7x większa niż na Słowacji. W rachunku kosztu wyprodukowania GJ przez Geotermię Podhalańską w 2006 było to 2.9 PLN (2.2 opłata eksploatacyjna i 0.7 PLN koszt informacji geologicznej) przy koszcie 17.3 PLN daje to 16.7% + podatek od nieruchomości (dużo większe instalacje) i pewnie kupę innych. Do tego państwo nie bierze (jak w Niemczech bądź we Francji) kosztów odwiertów - więc koszt amortyzacji jest o niebo wyższy. > Tj. co - jak ktoś zbuduje sobie ciepłownię geotermalną, to znienacka przestanie płacić podatki...? To znaczy że zarejestrowana na Cyprze/Kajmanach/gdziekolwiek spółka o niejasnej formie własności będzie brała 50% prowizji od wartości dostaw uranu i nikomu to nie będzie przeszkadzać... a kto zapyta dlaczego tak jest nie bedzie drukowany, bądź zostanie obwołany wyznawcą spiskowej teorii dziejów. Natomiast pieniądze płacone przez geotermię z tytułu opłaty eksploatacyjnej czy jakiejś innej będą wpływać do budżetu państwa (dla polityków jeszcze znośnie) albo co gorsza do gminy... > Na litość bogów; a cóż tu mają do rzeczy pompy cieplne??? To, że przy niskotemperaturowym odwiercie (jak np. we Francji) trzeba zastosować rozwiązanie podobne do pompy cieplnej (tylko że na przemysłową skalę) żeby uzyskać odpowiednią temparaturę i ciśnienie do obracania łopatek turbiny. A generalnie to nie wiem o co Ci chodzi? Przepytujesz mnie? Może przedstaw jakieś propozycje/inne opcje? Uważasz że geotermia jest bez sensu? Że atomówki są git? Albo bijesz pianę dla zasady? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Geotermia 11.10.08, 21:27 Uważam, że geotermii można uzywać z powodzeniem do ogrzewania osiedli położonych w pobliżu szczególnie ciepłych złóż. A w Polsce po prostu woda z ciepłych źródeł jest za mało ciepła, żeby mysleć o szerszym wykorzystywaniu jej na terenie całego kraju czy np. do celów wielkoprzemysłowych. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drake Re: Geotermia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 13:32 Elektrownie geotermalne wymagają bardzo wydajnych źródeł ciepła. Między innymi dlatego nie są budowane wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LuriTuri Atomowe plany Pomorza IP: 148.81.175.* 09.10.08, 18:04 "Gniewina, Wejherowa lub Krokowej" - co za bzdury - przecież od razu wiadomo, że chodzi o Żarnowiec (potrzebne duże jezioro do chłodzenia reaktora). Elektrownia atomowa - w porządku. Ale dlaczego, do cholery trzeba ją koniecznie budować w jednym z najładniejszych zakątków Polski, gdzie ludzie przyjemnie spędzają wakacje? Takie inwestycje można zlokalizować gdzieś w Zagłębiu albo koło Bełchatowa, a jeśli koniecznie na Pomorzu, to może raczej na zachodnim? Tam też są jeziora i mnóstwo opustoszałych terenów (np. okolice Chociwla), bardzo wprawdzie pięknych, ale niespecjalnie eksplorowanych turystycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atomowiec Atomowe plany Pomorza IP: *.140.106.150.dyn.rp80.se 09.10.08, 18:09 Znakomita idea!Ale czy 10 lat starczy? A cala strona legislacyjna? (zainteresowani moga popatrzec jak to jest w USA www.nrc.gov/about-nrc/governing-laws.html). Oj duzo roboty beda mieli polscy poslowie i komisje! Trzeba tez stworzyc i wyksztalcic organy nadzoru i kontroli. Trzeba tez miec (albo kupic) wykwalifikowany personel ktory przejrzy nadeslane oferty w swietle zgodnosci z obowiazujacym prawodawstwem (bezpieczenstwo, technika itd ). Z tym mozna zaczac juz dzisiaj. A po drodze mozna budowac elektrownie wiatrowe ne zapominajac jednak, ze dwumegawatowych trzeba by wybudawac 800 sztuk by daly te sama moc co piaty Finski reaktor (w budowie). A jak nie wieje to nie bedzie nic! Sa i inne problemy - nikt ich nie chce miec takiego wiatraka blisko swego domu (mimo, ze wszyscy teoretycznie sa za). Zycze calemu Pomorzu i Krajowi szybkiego startu, powodzenia i wytrwalosci! Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: Atomowe plany Pomorza 09.10.08, 20:37 Z tym mozna zaczac juz dzisiaj. A po drodze mozna budowac > elektrownie wiatrowe ne zapominajac jednak, ze dwumegawatowych > trzeba by wybudawac 800 sztuk by daly te sama moc co piaty Finski > reaktor (w budowie). 800 2-MWatowych wiatraków da 1600 MW MAKSYMALNIE - tzn. wtedy gdy wiatr wieje z optymalną prędkością (przy zbyt silnym wietrze wiatraki się wyłączają, przy słabym produkują mniej). Moc średnia wiatraków jest o wiele niższa, np. w Niemczech w 2007 roku zainstalowane były wiatraki o łącznej mocy 22,25 GW a wyprodukowały 39500 GWh elektryczności czyli tylko 20% tego co wynika z ich mocy maksymalnej (22,25 GW * 8800 h = 195000 GWh) - na podstawie en.wikipedia.org/wiki/Wind_energy#Utilization_of_wind_power Więc aby w ciągu roku wiatraki wyprodukowały tyle samo energii co w/w elektrownia atomowa trzebaby ich 5-krotnie więcej: 4000 (słownie: cztery tysiące) wiatraków 2-megawatowych (wspomnę przy tym że 2-megawatowy wiatrak to konstrukcja wyższa od Pałacu Kultury) . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 554654 Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 21:44 Jeden wiatrak 2MW w zupełności wystarczył by na zaopatrzenie w prąd całej przeciętnej wsi. Gdyby każda wieś w PL miała swój wiatrak tylko na własne potrzeby, to 38% ludności (ze wsi) miało by prąd z tego źeródła. Niestety jest za mało wolnych miejsc na wiatraki, bo wiatraki nie mogą stać bliżej niż 400 m od domów. A że u nas każdy wieśniak mieszka przy swoim polu, zamiast w centrum wsi, to nie ma gdzie ich stawiać. To będzie sukces, jak z wiatraków uzuskamy kiedyś 10-12% potrzebnej mocy dla kraju .... bo nie ma gdzie ich stawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HighAlt Atomowe Plaze - raz, dwa, trzy - promieniujesz ty! IP: *.bos.east.verizon.net 09.10.08, 19:03 Jestem z Gdansa - jestem przeciw! Co za durny pomysl! Niech lepiej wybuduja elektrownie na fale morskie.. sa juz takie.. Portugalia juz ma.. www.cnn.com/2008/TECH/science/09/24/wave.pelamis/ www.planetark.com/dailynewsstory.cfm/newsid/50342/story.htm www.wipo.int/pctdb/en/wo.jsp?wo=1999013218 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdańszczanin Tam pływy mierzy się w metrach, u nas w cm. IP: *.chello.pl 09.10.08, 22:28 Więc pomysł nie ma żadnej racji bytu. Energi z takiej elektrowni pewnie nie pokryłaby nawet jej własnego zapotrzebowania na prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: afas Atomowe plany Pomorza IP: *.range86-166.btcentralplus.com 09.10.08, 19:05 Tylko nie na Pomorzu. Juz raz mieli swoja szanse, teraz tam moze byc co najwyzej skladownia odpadow.Przez glupote mieszkancow Polska stracila mlrd dolarow.Niech teraz Ci mieszkanicy placa wyzsze podatki i kupuja energie z dalszej czesci polski. NIE WOLNO WYNAGRADZAC GLUPOTY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sliwa terrorysci moga doprowadzic IP: *.154.31.78.cable.morena.jarsat.pl 09.10.08, 19:12 do przegrzania rdzenia i do skazenia nuklearnego-a mozna to zrobic np:przez wlam do systemu komputerowego elektrowni lub z glupoty bo dyzurny moze przyjsc na dyzur "nawalony" wiadomo Polak potrafi- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: terrorysci moga doprowadzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.08, 19:50 > do przegrzania rdzenia i do skazenia nuklearnego-a mozna to zrobic > np:przez wlam do systemu komputerowego elektrowni KOMPLETNIE nie wiesz, o czym piszesz, prawda? J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quenia Atomowe plany Pomorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 19:38 Polska powinna mieć 4 elektrownie atomowe. Jednak jedna to już coś. Wydaje mi się ze to bardzo dobry pomysł. Tylko powinien już być dość dawno realizowany. 10 lat to trochę czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Żarnowiecki reaktor do dziś pracuje w Finlandii 09.10.08, 20:26 Apropos przestarzałości tylko nadmienię iż reaktor który miał być zamontowany w Żarnowcu do dzisiaj pracuje w Finalndii, konkretnie elektrowni atomowej w miejscowości Loviisa. No ale u nas się steruje tłumem i masami dlatego nasz kraj jest taki ch... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ree Greenpeace - jest przeciw wszystkiemu! Odnawialne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 21:36 Greenpeace jest za odnawialnymy źródłami? Przecież blokuje budowe elektrowni wiatrowych, sztucznych jezior a nawet są przeciwni pozyskiwaniu paliwa z upraw, itd. NICCCCCCCC im się nie podobna, do DDDy z nimi. Albo się zdeklarują za czymś co jestg najlepsze, albo niech zamiklną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻYD Ile można z tego od Polaków wyjąc ? IP: *.winn.cable.ntl.com 10.10.08, 00:49 pytam sie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 10.10.08, 01:40 A uran to niby nie kosztuje ? Ekonomiczniej i logiczniej jest budować na Pomorzu czystego spalania elektrownie węglowe. Technologie istnieją i węgla Polska ma pod ostatkiem więc ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Atomowe plany Pomorza 10.10.08, 08:04 Nawt najbardziej "czyste" spalanie i tak musi dać w efekcie taką samą ilość CO2 jak "brudne" - a to przecież m.in. także i o limity emisji chodzi. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 10.10.08, 15:47 kapitan.kirk napisał: > Nawt najbardziej "czyste" spalanie i tak musi dać w efekcie taką > samą ilość CO2 jak "brudne" - a to przecież m.in. także i o limity > emisji chodzi. ================================================ Po spaleniu węgla C02 można przecież przechwycić i zmrozić w płynny gaz, nastepnie rozdzielić na węgiel i tlen, czyli nie ma odpadów szkodliwych dla środowiska w przeciwienstwie do odpadów nuklearnych, których pozbycie się jest bardzo kosztowne i kłopotliwe. Poza tym uzależnianie polskiej ekonomii od obcych źródeł energii jakim jest w przypadku elektrowni atomowej importowany uran to niebezpieczna dla polskiej niepodległości gra. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Atomowe plany Pomorza 11.10.08, 21:24 Gość portalu: amber napisał(a): > Po spaleniu węgla C02 można przecież przechwycić i zmrozić w płynny > gaz, nastepnie rozdzielić na węgiel i tlen, I zużyć przy tym całą energię uzyskaną ze spalania...? ;-P Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.10.08, 04:21 kapitan.kirk napisał: I zużyć przy tym całą energię uzyskaną ze spalania...? ;-P =========================================================== Nie całą tylko 10% poniewaz elektrolitycznie rozdzielony CO2 wraca do cyklu spalania. Poza tym elektrownia atomowa to siedzaca kaczka dla rakietowego ataku w przeciwienstwie do wiatrakow lub slonecznych paneli, czy elektrowni weglowych. Atak na e. j. to tak zrzucenie bomby atomowej. Nie nalezy wkladac wszystkich jaj do jednego koszyka, bo w razie upadku wszystko mozna stracic, tym barsziej ze ostatnio Polska swoją pokraczną polityką zagraniczną narobila sobie nowych wrogow takich jak Iran,Rosja,Syria, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Atomowe plany Pomorza 13.10.08, 09:53 Hej Ja tu jednak w kwestii termodynamicznej: Gość portalu: amber napisał(a): > kapitan.kirk napisał: > > I zużyć przy tym całą energię uzyskaną ze spalania...? ;-P > =========================================================== > Nie całą tylko 10% poniewaz elektrolitycznie rozdzielony CO2 Z punktu widzenia "czystej" chemii fizycznej to coś mącisz - mógłbyś to wyjaśnić bardziej szczegółowo? Przecież skoro czerpiesz energię ze spalania węgla: C + O2 = CO2 + (Q) to puszczając reakcję w przeciwnym kierunku musisz teoretycznie dostarczyć tyle samo energii na rozkład CO2 ile uzyskałeś z jego syntezy (a praktycznie dostarczyć więcej, bo są wszak nieuniknione straty energii po drodze). Inaczej miałbyś perpetuum mobile termodynamiczne: spaliłbyś węgiel z tlenem, 90% energii wykorzystał dla siebie a 10% na rozkład CO2 na węgiel i tlen i spaliłbyś sobie ponownie ten sam węgiel z tym samym tlenem, znowu 90% energii wykorzystał a 10% na rozkład i znowu... żyć nie umierać :)... ale tak dobrze to nie ma niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 13.10.08, 19:45 Jak uderzysz mlotem w opone samochodowa to oponie nic sie nie stanie, natomiast jak uderzysz mlotem w zmrorzona opone to potlucze sie jakby byla ze szkla. Podobnie jest ze zmrorzonym CO2 uderzony promieniem laserowym, rozpada sie na C + 2O. Szczegoly technologii czystego spalania wegla mozna znalezc w urzedzie patentowym. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Atomowe plany Pomorza 15.10.08, 16:06 Hej Gość portalu: amber napisał(a): > Podobnie jest ze zmrorzonym > CO2 uderzony promieniem laserowym, rozpada sie na C + 2O. Pewnie się i rozpada, ale w tym celu musisz mu dostarczyć tym promieniem tyle samo energii ile uzyskuje się z reakcji biegnącej w przeciwnym kierunku (syntezy CO2). A w zasadzie potrzebujesz jej nawet więcej bo wszak sprawność laserów jest zwykle grubo niższa od 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.10.08, 16:39 Laser skierowany na strumien zmrozonego CO2 nie tylko rozbija molekuly na pierwiastki ale rowniez czesc jader wegla i tlenu przez co wyzwala energie zamknieta od zarania w jadrach tych pierwiastkow, czyli w sumie wiecej energii jest wyzwolonej z CO2 przez laser anizeli doprowadzonej laserem. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Atomowe plany Pomorza 18.10.08, 10:00 Hej Bez obrazy, ale najwyraźniej bardzo słabo orientujesz się w temacie na który się wypowiadasz: Gość portalu: amber napisał(a): > Laser skierowany na strumien zmrozonego CO2 nie tylko rozbija > molekuly na pierwiastki ale rowniez czesc jader wegla i tlenu przez > co wyzwala energie zamknieta od zarania w jadrach tych pierwiastkow, > czyli w sumie wiecej energii jest wyzwolonej z CO2 przez laser > anizeli doprowadzonej laserem. 1) Węgiel i tlen to lekkie jądra z początku układu okresowego. Ich rozszczepienie nie może być źródlem energii - przeciwnie, wymaga ono dostarczania energii. 2) Energię można by natomiast czerpać z reakcji syntezy termojądrowej, w której z węgla czy tlenu powstawałyby cięższe jądra. To jest np. podstawowe źródło energii zasilającej gwiazdy supernowe typu 1, z dwóch węgli powstaje neon i czastka alfa. 3) żeby taka synteza zaszła trzeba jednak najpierw dać kopa na rozpęd, tzn. dostaczyć jądrom tyle energii żeby przezwyciężyć ich odpychanie i żeby się mogły połączyć. Oczywiście w przypadku jeśli dojdzie do syntezy odzyskamy tę energię z nawiązką. Jednak żeby zapalić w ten sposób reakcję jąder w rodzaju węgla czy tlenu trzeba stworzyć warunki naprawdę drastyczne, daleko daleko przekraczające jakiś tam rozkład CO2, a raczej porównywalne z jądrem gwiazdy cięższej od Słońca. Nie wystarczy "poświecić laserem", to już raczej urządzenie w rodzaju LHC byłoby potrzebne. W tej chwili tzn. od wielu lat różni ludzie próbują doprowadzić właśnie w ten sposób do syntezy helu ze znacznie lżejszych i mniej stabilnych jąder izotopów wodoru - naświetlając je laserami, czy w inny chytry i przemyślny sposób dostarczając energię. I póki co, chociaż są pewne efekty, to do praktycznego zastosowania tej metody np. w elektrowniach termojądrowych wciąż jeszcze jest bardzo daleko. A gdzie im tam do jąder wielkości węgla, szkoda gadać w ogóle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.10.08, 21:54 Dla scislosci pierwiastki ciezsze od helu powstaja po eksplozji gwiazd typu 1 i nie sa paliwem gwiazdy , powstaje wowczas supernova to jest gwiazda w korej wypalilo sie jadro i zanikla sila odsrodkowa wiec gwiazda wpierw zapada sie pod ciezarem wlasnej grawitacji, imploduje oraz eksploduje. W procesie eksplozji tworzy doslownie wszystkie pierwiastki z tablicy Mendelejewa oraz tworzy nebule albo gwiazda nie eksloduje lecz tylko imploduje tworzac czarna dziure. Eksplozja gwiazdy typu 1 (supernova) jest widoczna nawet w innych galaktykach. Nasz uklad sloneczny powstal w ten sposob, dlatego literalnie mozna twierdzic, ze jestesmy stworzeni z pylu gwieznego. Jadro wegla lub tlenu jest rzeczywiscie trudno trafic laserem, ale rozbicie jadra nie powoduje reakcji lancuchowej, jak w reaktorze termojadrowym lub bombie wodorowej, tylko rozbija pobliskie zmrozone molekuly CO2 na C+2O, czyli tworzy ponowny material do syntezy C oraz O2 przez ktora to synteze jak powszechnie wiadomo wyzwala sie energia cieplna, a o to przeciez chodzi naukowcom pracujacym nad technologiami czystego spalania wegla. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Atomowe plany Pomorza 25.10.08, 16:33 Hej Gość portalu: amber napisał(a): > Dla scislosci pierwiastki ciezsze od helu powstaja po eksplozji > gwiazd typu 1 i nie sa paliwem gwiazdy , powstaje wowczas supernova > to jest gwiazda w korej wypalilo sie jadro i zanikla sila odsrodkowa > wiec gwiazda wpierw zapada sie pod ciezarem wlasnej grawitacji, > imploduje oraz eksploduje. Na ile się orientuję, to co opisujesz wyżej to jest supernowa typu II, taka w której zapada się jądro a reszta eksploduje tak jak piszesz. A supernowa typu I to taka w której wybucha węgiel. To zresztą chyba bez znaczenia, gdyz oba te procesy i tak pozostają daleko daleko poza zakresem zainteresowań ziemskiej energetyki. > Jadro wegla lub tlenu jest rzeczywiscie trudno trafic laserem, ale > rozbicie jadra nie powoduje reakcji lancuchowej, jak w reaktorze > termojadrowym lub bombie wodorowej, tylko rozbija pobliskie zmrozone > molekuly CO2 na C+2O, czyli tworzy ponowny material do syntezy C > oraz O2 przez ktora to synteze jak powszechnie wiadomo wyzwala sie > energia cieplna, a o to przeciez chodzi naukowcom pracujacym nad > technologiami czystego spalania wegla. Nie wydaje mi się aby rozszczepienie jądra węgla było w ogóle możliwe przez naświetlanie go laserem. Takie procesy (rozszczepianie jąder przez promieniownie elektromagnetyczne) faktycznie zachodzą w rozmaitych "supernowych" warunkach, ale tę robotę wykonują w nich promienie gamma o absurdalnie wysokich energiach, zupełnie poza naszym zasięgiem (laserów gamma zresztą także dotychczas nie zbudowano; taki pseudo-laser można uzyskać detonując bombę jądrową na końcu długiego pręta z plutonu, wzdłuż osi pręta wyleci wtedy wiązka twardego promieniowania, ale nie będzie monochromatyczna ani tak samo spolaryzowana - no i do tych "supernowych" warunków i tak jej będzie daleko) Nie wydaje mi się żeby rozszczepienie węgla mogło być źródłem energii. Generalnie jest nim rozszczepienie ciężkich pierwiastków w rodzaju uranu czy dalej, o masie atomowej rzędu 200; a lekkim jądrom (węgiel ma 12) wręcz przeciwnie trzeba dostarczać mnóstwo energii żeby się rozpadły. Być może węgiel jest jakimś wyjątkiem ale bardzo w to wątpię. Nie wydaje mi się żeby w ogóle miały sens takie akcje. Rozerwanie wiązań chemicznych (czyli proces w rodzaju rozkładu CO2 na pierwiastki) wymaga enerii znikomo małych w porównaniu z energiami niezbędnymi do rozrywania jąder atomowych, energii o wiele rzędów wielkości mniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 25.10.08, 17:46 speedy13 napisał Nie wydaje mi się aby rozszczepienie jądra węgla było w ogóle > możliwe przez naświetlanie go laserem. =================================================== Jak narazie rozbicie atomu węgla lub tlenu laserem w otoczeniu zamrożonego CO2 oraz w rezultacie CO2 na C+2O jest możliwe tylko w warunkach labolatoryjnych, więc praktyczne zastosowanie tego procesu w elektrowniach węglowych to kwestia czasu. Ciekawe jest, że uzyskane w ten sposób nowe struktury węgla to grafit i diament, czyli paliwem przyszłych elektrowni węglowych literalnie byłyby diamenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwark Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.min-01.cvx.algx.net 10.10.08, 10:11 uran praktycznie to nic nie kosztuje bo go nikt narazie nie kupuje ale jak sie wszyscy przestawia na nuclear to moze zacznie kosztowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drake Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 13:35 A CO2 będziemy zużywać do produkcji... coca coli ;P A co z popiołami, hę? ;P Bez sensu. O wiele lepsze rozwiązanie to energia nuklearna. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i 3 x Tak 10.10.08, 01:42 Dosc juz dyktatu ekoterrorystów, na dodatek opartego jedynie na niczym nieuzasadnionych fobiach. Odpowiedz Link Zgłoś
perculator Atomowe plany Pomorza 10.10.08, 06:02 czysta, bezpieczna i ekonomiczna energia. Tylko dlaczego tak dlugo ma trwac budowa? Nie wystarczy zakupic reaktor, zbudowac reszte i wytwarzac prad w ciagu 2 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
mrm67 Re: Atomowe plany Pomorza 10.10.08, 15:18 No niestety, cykl budowy takiej elektrowni to około pięć lat. Dlatego trzeba zacząć już teraz! Odpowiedz Link Zgłoś
marianax Zerowa emisja C02 do 2050 roku! 11.10.08, 13:58 Firma Vattenfall jako pierwszy duży przedsiębiorca energetyczny na świecie przedstawił plan produkcji energii nie powodującej emisji CO2. Już teraz elektrownie należące do Vattenfall ograniczyły emisję dwutlenku węgla do atmosfery o jedną trzecią. Zerową emisję mają osiągnąć w 2050. Jednak aby jeszcze skuteczniej walczyć ze zmianami klimatu firma postanowiła prosić o wsparcie społeczeństwa europejskie, w tym również Polaków. Dlatego właśnie ruszyła akcja „Podpis dla klimatu”, dzięki której każdy obywatel może wyrazić poparcie dla walki podjętej przez Vattenfall. Wystarczy wejść na stronę i oddać głos. podpisdlaklimatu.vattenfall.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erwin Re: Przestań lobbować trollu!!! IP: 82.210.179.* 19.10.08, 13:52 A mnie sie podoba idea, ze kazdy Kowalski moze wyrazic swoje poparcie dla ratowania klimatu. Zobacz co sie dzieje dzis w Brukseli? Politycy chca utracic pakiet klimatyczny. Wszyscy mysla w kategoriach "teraz", a nie "przyszlosc". Jak bedziemy tak truc, jak teraz, to niedlugo slonce zrobi z nas skwarki. No moze nie z nas, ale z naszych wnukow. Myslisz, ze przesadzam? A czym wyzywi sie Afryka, gdy pola uprawne zmienia sie tam w pustynie? A jak beda zyc Hindusi czy Bengalowie, gdy jeszcze obfitsze deszcze monsunowe beda rownac ich dobytek z blotem? A jak beda dalej zyli mieszkancy Karaibow, ktorzy juz dzis musza co roku przetrwac kilka wielkich huraganow? To są tragedie wywołane zmianami klimatu, co juz dawno udowodnily badania naukowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Atomowe plany Pomorza IP: 83.2.156.* 08.03.09, 21:44 Jestem za elektrowniami atomowymi w Polsce. Już trwają rozmowy nad budową mostu energetycznego łączącego system energetyczny Polski i Litwy (przewidywana data ukończenia to 2015r.). Rząd polski planuje przeznaczyć 13 mld zł w budowę elektrowni atomowej w Ignalinie na Litwie o mocy 3200 MW, z czego do Polski miałoby trafiać około 1000-1200 MW (lecz to tylko na obszar województwa Warmińsko-Mazurskiego). Plany budowy dwóch elektrowni atomowych to musi być początek. Koszty mogą wynieść około 40 mld zł, lecz jest to inwestycja zwracająca się (tani koszt produkcji energii elektrycznej). Pamiętać trzeba, że do przeciwników polskiego programu atomowego należą głównie osoby niewykształcone, gospodynie domowe, rolnicy i osoby powyżej 60 lat. Do zwolenników zaliczają się głównie studenci, menedżerowie, osoby bogate, osoby z wyższym wykształceniem oraz osoby mieszkające w dużych miastach. W pobliżu granicy z Polską znajduje się 25 reaktorów atomowych, i powstaje 26 reaktor na Białorusi przy granicy z Polską!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 09.03.09, 17:27 12 mld euro To prawdopodobny koszt budowy elektrowni atomowej. ------------------------------ Czy ktokolwiek chociazby zastanowia sie ile to wiatrakow moznaby wybudowac za 12 miliardow euro ? Ile to stanowisk pracy powstaloby w polskim przemysle przy budowie wiatrakow ? Wiatraki maja duzo wieksza zywotnosc od elektrowni nuklearnej oraz nie potrzebuja drogiego paliwa i nie wytwarzaja radioaktywnych odpadow oraz na prad nie potrzeba byloby czekac az do 2022 roku. Tusk z Kaczynskim sprzedali w zeszlym roku nasze limity na emisje do atmosfery CO2 za 60 miliardow zlotych, ktore to pieniadze powinny byc zainwestowane do budowy czystych zrodel energii. Energii atomowej jest daleko do czystej i taniej. Poza tym inwestycja w wiatraki zacznie sie zwracac po uruchomieniu pierwszej turbiny, natomiast inwestycja w energie nuklearna nigdy sie nie zwroci, bo wczesniej sie zestarzeja reaktory zanim nastapi zwrot inwestycji. O tym Tusk i Kaczynski dobrze wiedza, bo to abc ekonomiczne, wiec dla czego propaguja budowe atomowek ? Odpowiedz Link Zgłoś