Dodaj do ulubionych

Atomowe plany Pomorza

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.08, 22:46
Wreszcie! Ale terminy strasznie odległe. Potrzebujemy nowej elektrowni już za
pięć lat, inaczej popłyniemy.
Obserwuj wątek
    • sikorka68 Atomowe plany Pomorza 08.10.08, 22:53
      Pewnie nie uciekniemy przed elektrowniami atomowymi. Jednak może warto
      zastanowić się, czy nie szybciej i taniej byłoby zbudować np. wiatrowe-
      przynajmniej na początek.
      • Gość: do sikorka 68 Re: Atomowe plany Pomorza IP: 213.192.66.* 09.10.08, 07:42
        z tymi wiatrówkami to fajny pomysł, ale wyobraź sobie, że są dni bez wiatru, a
        50% polskiej energii jest wytwarzana z wiatru.......
      • Gość: tuti W Wikipedii jest o tym ciekawie napisane. IP: *.olsnet.eu.org 09.10.08, 07:57
        Elektrownie wiatrowe mają dość słabą moc, poza tym w Polsce są dość słabe
        sezonowo wiatry, przeważają strefy ciszy wiatrowej. Elektrownie atomowe oraz
        może energetyka geotermalna to dla nas dobre rozwiązania. Ponadto "atomówki"
        zbudowane według nowoczesnych technologii nie szkodzą szczególnie środowisku.
        Były kiedyś badania i porównywano je ze szkodliwością elektrowni cieplnych, te
        ostatnie mocno przeważały w złym wpływie na środowisko.
      • alek.38 Re: Atomowe plany Pomorza 09.10.08, 19:52
        Stary, z wiatrowych uzyskasz ułamek tego co z elektr atomowej. Można się
        wspomagac wiatrowymi jak Darłowo, jak Reda, czy Rega, ale nie aglomeracje
        wielkosci Szczecin czy Trójmiasto!
      • szefunio1 Re: Atomowe plany Pomorza 09.10.08, 20:48
        > Jednak może warto zastanowić się, czy nie szybciej i taniej byłoby
        > zbudować np. wiatrowe-

        Taniej - na pewno nie:
        Wybudowane w roku 2006 w UE wiatraki dają moc średnią równą 1.6 GW,
        a do ich budowy zużyto:
        - 4 mln ton betonu
        - 1 mln ton stali
        - 100 000 ton tworzyw ropopochodnych i szkłopochodnych
        - 50 000 ton miedzi
        - 10 000 ton aluminium
        Koszt ich budowy wyniósł 9 mld euro

        Tymczasem do wybudowania elekrownii atomowej z reaktorem EPR
        (European advanced Pressurized water Reactor) o mocy 1.6 GW potrzeba:
        - 1 mln ton betonu (4-krotnie mniej)
        - 100 000 ton stali (10-krotnie mniej)
        - 5 000 ton tworzyw ropo- i szkłopochodznych (20-krotnie mniej)
        - 5 000 ton miedzi (10-krotnie mniej)
        - 200 ton aluminium (50-krotnie mniej)
        Koszt budowy wynosi zaś 3 mld euro.

        Na koniec należy jeszcze dodać, że "okres używalności" EPR'ów to 60
        lat, a przeciętnego wiatraka 25 - 30 lat. I że oczywiście
        elektrownia atomowa daje te 1.6 GW mocy stale, podczas gdy wiatraki
        dają te 1.6 GW mocy jedynie średnio.

    • Gość: Agregat na siano Potrzebujemy energii odnawialnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 23:22
      Dlaczego nikt nie mowi ze:
      1. zloza uranu nadajacego sie do wykorzystania (w sposob oplacalny) sa na
      wyczerpaniu i to w wiekszym stopniu niz wegla/ropy/gazu
      2. w niemczech i nie tylko jakos mozna od kilkunastu lat zamiast atomowek
      budowac zdecentralizowana siec elektrowni ekologicznych wiatrowych czy na biomase.
      3. w momencie gdy wybudujemy elektrownie atomowa sens jej uzytkowania bedzie juz
      mocno watpliwy. Wtedy bedzie daaawno po ptakach jesli chodzi o wygaszanie
      polskiego przemyslu w zwiazku z normami emisji co2, a kasa zamiast na rozwoj
      energetyki alternatywnej mogacej dac efekt w znacznie krotszym czasie, pojdzie
      na kosmicznie droga atomowke.
      4. elektrownia atomowa to potencjalny punkt ataku terrorystow lub sabotazystow
      5. Biorac pod uwage koszty budowy (i nie biorac pod uwage kosztow utylizacji)
      1kWh energii z atomowki mimo podwyzek nadal jest najdrozszy!
      6. Nadal nie wiadomo jak dlugofalowo skladowac odpady radioaktywne - to tyle
      • kapitan.kirk Re: Potrzebujemy energii odnawialnej 09.10.08, 08:12
        Gość portalu: Agregat na siano napisał(a):

        > Dlaczego nikt nie mowi ze:
        > 1. zloza uranu nadajacego sie do wykorzystania (w sposob
        oplacalny) sa na
        > wyczerpaniu i to w wiekszym stopniu niz wegla/ropy/gazu

        Bo nie są.

        > 2. w niemczech i nie tylko jakos mozna od kilkunastu lat zamiast
        atomowek
        > budowac zdecentralizowana siec elektrowni ekologicznych wiatrowych
        czy na bioma
        > se.

        Po czym w rezultacie wszyscy usiłują się z tego cichaczem wycofać -
        po tym, jak krociowe inwestycje w "źródła odnawialne" dały w sumie
        kilka procent bilansu energetycznego, produkując w dodatku prąd
        najniższej jakości i - w przypadku biomasy - emitując CO2 nie mniej
        chwacko niż elektrownie węglowe.

        > 3. w momencie gdy wybudujemy elektrownie atomowa sens jej
        uzytkowania bedzie ju
        > z
        > mocno watpliwy. Wtedy bedzie daaawno po ptakach jesli chodzi o
        wygaszanie
        > polskiego przemyslu w zwiazku z normami emisji co2, a kasa zamiast
        na rozwoj
        > energetyki alternatywnej mogacej dac efekt w znacznie krotszym
        czasie, pojdzie
        > na kosmicznie droga atomowke.

        Sugerujesz, że polski przemysł z jakichś przyczyn zamierza przestać
        istnieć?

        > 4. elektrownia atomowa to potencjalny punkt ataku terrorystow lub
        sabotazystow

        Każdy człowiek jest potencjalnym puknktem ataku terrorystów lub
        sabotażystów. Natomiast na tysiące czy dziesiątki nowożytnych ataków
        terrorytycznych do tej pory żaden nie był skierowany przeciwko
        instalacjom nuklearnym.

        > 5. Biorac pod uwage koszty budowy (i nie biorac pod uwage kosztow
        utylizacji)
        > 1kWh energii z atomowki mimo podwyzek nadal jest najdrozszy!

        Najdroższy jak na razie jest z "wiatrówek".

        > 6. Nadal nie wiadomo jak dlugofalowo skladowac odpady
        radioaktywne - to tyle

        Tak jak dotychczas - nie było dotąd żadnych wypadków ani przecieków,
        mimo że ekoterroryści nadal nie ustają w heroicznych wysiłkach by do
        tego doprowadzić.

        Pzdr
        • Gość: Jarek się mylisz IP: *.mrozak.com.pl 09.10.08, 09:10
          kapitan.kirk napisał:
          > > 1. zloza uranu nadajacego sie do wykorzystania (w sposob
          > oplacalny) sa na
          > > wyczerpaniu i to w wiekszym stopniu niz wegla/ropy/gazu
          >
          > Bo nie są.

          Owszem są. "Wysokoprocentowe" rudy uranu przy eksploatacji na poziomie sprzed
          4-5 lat szacowano na kolejne 20-30 lat. Uzyskanie uranu z Rudy o niższym
          "oprocentowaniu" jest straszliwie drogie i energochłonne. Nie kalkuluje się.


          > > 4. elektrownia atomowa to potencjalny punkt ataku terrorystow lub
          > sabotazystow
          >
          > Każdy człowiek jest potencjalnym puknktem ataku terrorystów lub
          > sabotażystów. Natomiast na tysiące czy dziesiątki nowożytnych ataków
          > terrorytycznych do tej pory żaden nie był skierowany przeciwko
          > instalacjom nuklearnym.

          Raczysz żartować? O ile się sytuacja nie uspokoi to tylko kwestia czasu. A
          skutki ataku na pojedynczego człowieka mają się nijak do ataku na infrastrukturę
          nuklearną.

          CO do pozostałych rzeczy nie ma zdania
          • kapitan.kirk Re: się mylisz 09.10.08, 10:20
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > Owszem są. "Wysokoprocentowe" rudy uranu przy eksploatacji na
            poziomie sprzed
            > 4-5 lat szacowano na kolejne 20-30 lat. Uzyskanie uranu z Rudy o
            niższym
            > "oprocentowaniu" jest straszliwie drogie i energochłonne. Nie
            kalkuluje się.

            Mała poprawka - chodzi Ci o złoża JUŻ eksploatowane. Natomiast
            rozpoznane złoża na świecie, z których można by wydobywać opłacalnie
            uran przy użyciu dzisiejszych technologii, szacuje się na ponad 200
            lat zapasu (same tylko udokumentowane na 85 lat). A przecież wejdą
            kiedyś nowsze technologie...
            gigawat.net.pl/article/view/1210
            www.teberia.pl/news.php?id=1635
            globaleconomy.pl/content/view/1993/2/
            > Raczysz żartować? O ile się sytuacja nie uspokoi to tylko kwestia
            czasu. A
            > skutki ataku na pojedynczego człowieka mają się nijak do ataku na
            infrastruktur
            > ę
            > nuklearną.

            Terroryści mają ten czas od lat 40. ubiegłego wieku, kiedy to
            zaczęły funkcjonowac pierwsze reaktory - no i jakoś nic, choć
            zamachy wszelakie na świecie od tej pory mozna liczyć co najmniej w
            tysiącach. Rzecz jest jednak dość trudna, bo elektrownie jądrowe są
            na ogół bardzo odporne na wszelkie uszkodzenia zewnętrzne i w
            dodatku dobrze strzeżone - dlatego też bandziorom wszelakim łatwiej
            po prostu atakować inne obiekty, a najlepiej bezbronnych ludzi w
            tłumie.

            Pzdr
            • Gość: amber Re: się mylisz IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 09.03.09, 20:25
              > Terroryści mają ten czas od lat 40. ubiegłego wieku, kiedy to
              > zaczęły funkcjonowac pierwsze reaktory - no i jakoś nic, choć
              > zamachy wszelakie na świecie od tej pory mozna liczyć co najmniej
              w
              > tysiącach. Rzecz jest jednak dość trudna, bo elektrownie jądrowe

              > na ogół bardzo odporne na wszelkie uszkodzenia zewnętrzne i w
              > dodatku dobrze strzeżone - dlatego też bandziorom wszelakim
              łatwiej
              > po prostu atakować inne obiekty, a najlepiej bezbronnych ludzi w
              > tłumie.
              -----------------------------------------------

              W dzisiejszych czasach atak na atomowke jest jak najbardziej
              realny i nawet wiele krajow ma zaprogramowane cele w rakietach
              balistycznych i sredniego zasiegu. W zaleznosci od sytuacji
              politycznej w przyszlosci zagrozenie ewentualnych polskich atomowek
              pochodziloby z Iranu lub jak sie nie uspokoi z Talibami i
              w Pakistanie do wladzy dojda radykaly to z Pakistanu tez.
              Poza tym przyklejanie terminu terrorysci do regularnych armii
              obcych panstw jest idotyzmem wymyslonym przez Izraelitow i
              wszczepionym do polityki zagranicznej USA, wiec bezkrytyczne
              uzywanie tego terminu przez propagande zdeformowalo rzeczywiste
              zrodla zagrozenie oraz zdegradowalo operatorow rakiet balistycznych
              do palestynskich mozdzierzy.
          • megasceptyk terefere, gadasz nieprawdę 09.10.08, 10:29
            Jakie to niby wedługi ciebie moga być skutki ataku na elektrownię hmm? Według mnie żadne, nie ma sensu napadać na elektrownię bo tam nic nie ma ani też nie da się nic popsuć. Co, kolesie wejdą do rdzenia i zaczną paliwo wyciągać? I co dalej? Co moga jeszcze zrobić, spuścić wodę z obiegu wtórnego? I co z tego? No ja nie wiem co można w elektrowni atomowej strasznego zrobić? Wchodzisz, wszystko wielkie, betonowe, co tam by mieli robić terroryści, zwiedzać? Może grila? Wytłumacz nam.
            • kapitan.kirk Re: terefere, gadasz nieprawdę 09.10.08, 11:08
              Teoretycznie można by sobie wyobrazić taki atak typu nowojorskiego -
              rozpędzony duży (kilkusettonowy) samolot pasażerski uderzający w
              obudowę reaktora lub zakładu przeróbki odpadów. Tyle, że jakby po
              prostu taki samolot wbił się w jakiś przepełniony budynek lub spadł
              na centrum zatłoczonego miasta, to ofiar byłoby jednak zapewne
              znacznie więcej niż przy rozbiciu reaktora i całość byłaby o wiele
              bardziej spektakularna - a przecież nikt z tego powodu nie nawołuje
              do likwidacji miast czy zakazu budowania wieżowców ani
              hipermarketów...

              Pzdr
              • Gość: lolek Re: terefere, gadasz nieprawdę IP: 80.51.167.* 09.10.08, 12:24
                Nie wiem jak w przypadku jumbojeta, ale podczas przeprowadzonych już dawno temu
                testów zderzeniowych myśliwiec/mały samolot pasażerski vs reaktor z samolotu
                zostawała dosłownie plama.
                • kapitan.kirk Re: terefere, gadasz nieprawdę 09.10.08, 18:16
                  Te testy można sobie oglądać na filmie:
                  www.youtube.com/watch?v=Zl0MhOdkREQ
                  Nie tylko nie została żadna "mokra plama", ale nawet w ogóle samolot
                  nie przebił się przez testową ścianę... Tyle, że oczywiście test
                  taki nie jest całkiem adekwatny, tak jak pisałem - użyto do niego
                  obciążonego samolotu F-4 o masie ok. 15 ton rozpędzonego do
                  prędkości kilkuset kilometrów na godzinę; natomiast ewentualne
                  porwane samoloty pasażerksie ważyłyby kilkanaście razy więcej.

                  Pzdr
                  • mrm67 oj, misiu... 09.10.08, 22:31
                    dokształć się.

                    Samolot pasażerski to taka rozpędzona aluminiowa puszka po napojach. Uderzając w
                    zbrojoną kopułę osłony reaktora po prostu się... zgniecie, pochłaniając przy tym
                    większość energii. Taka strefa zgniotu kończąca się przy ogonie :)

                    Jedynym elementem samolotu, który może stanowić zagrożenie są rdzenie silników
                    turbinowych, zrobione z wysokogatunkowej stali. ALE w silnikach samolotów
                    wojskowych (jak użyty w testach F-4) te rdzenie są jeszcze masywniejsze i
                    wytrzymalsze, więc test jak najbardziej był sensownie przeprowadzony.

                    Dodaj do tego kształt osłony reaktora (kopuła) - bardzo trudno jest trafić
                    prostopadle do jej powierzchni a każde inne trafienie powoduje ześlizg 'pocisku'
                    i rozproszenie energii.

                    Podsumowując - z tej strony naprawdę nie ma się czego obawiać.
                    • kapitan.kirk Re: oj, misiu... 09.10.08, 23:30
                      mrm67 napisał:

                      > dokształć się.
                      > Samolot pasażerski to taka rozpędzona aluminiowa puszka po
                      napojach. Uderzając w
                      > zbrojoną kopułę osłony reaktora po prostu się... zgniecie,
                      pochłaniając przy tym
                      > większość energii. Taka strefa zgniotu kończąca się przy ogonie :)

                      Ajajaj - samolot się całkiem zgniecie i energia zostanie
                      pochłonieta...Przez co? Co miałeś z fizyki na półrocza...? ;-)

                      > Jedynym elementem samolotu, który może stanowić zagrożenie są
                      rdzenie silników
                      > turbinowych, zrobione z wysokogatunkowej stali. ITD.

                      Przy masie startowej 440 ton rozpędzonej do prędkości kilkuset
                      kilometrów na godzinę, to naprawde wierzaj mi, że nie ma znaczenia
                      co jest zrobione z jakiej stali i jak bardzo do szpica wykńczone :-/

                      Pzdr
                      • mrm67 Re: oj, misiu... 10.10.08, 15:07
                        kapitan.kirk napisał:
                        > Ajajaj - samolot się całkiem zgniecie i energia zostanie
                        > pochłonieta...Przez co? Co miałeś z fizyki na półrocza...? ;-)

                        Zazwyczaj w okolicy bdb. Ale to było dawno. Może teraz obowiązuje inna fizyka? Np. z Star Trek? 'Scott me up, Beamie' ;-)))))

                        Energia zostanie pochłonięta i rozproszona przez odkształcający się metal. Dokładnie tak samo jak w samochodach. O strefach kontrolowanego zgniotu i ich zasadzie działania chyba słyszałeś?

                        > Przy masie startowej 440 ton rozpędzonej do prędkości kilkuset
                        > kilometrów na godzinę, to naprawde wierzaj mi, że nie ma znaczenia
                        > co jest zrobione z jakiej stali i jak bardzo do szpica wykńczone :-/

                        Ja ci nie muszę wierzyć, ja potrafię to policzyć :) A ty?

                        Pozdrawiam.
                        • kapitan.kirk Re: oj, misiu... 11.10.08, 21:22
                          Chylę czoło przed inżynierskim narodem, do którego sam nie mam
                          zaszczytu należeć :-) No to może rzeczywiście policz...? Bo coś mi
                          się tak widzi, że przy tak ogromnej energii kinetycznej porównanie
                          ze strefami zgniotu w samochodach chyba nie jest adekwatne...
                          Pzdr
                          • megasceptyk Masz rację, tak Ci się widzi. 13.10.08, 10:29
                            Wiele rzeczy nam się wydaje dlatego trzeba przeliczyć. Nalezy pamiętać o wytrzymałości konstrukcji, przenoszeniu obciążenia i reakcji podpór. Jak w mostach kolejowych czy innych wynalazkach konstrukcyjnych.
            • Gość: Jarek Re: terefere, gadasz nieprawdę IP: *.mrozak.com.pl 09.10.08, 12:48
              Nie jestem specjalista ale polecam lekture:
              www.armscontrol.org/act/2001_10/bunnoct01
          • szefunio1 Re: się mylisz 09.10.08, 20:14
            > Owszem są. "Wysokoprocentowe" rudy uranu przy eksploatacji na
            > poziomie sprzed 4-5 lat szacowano na kolejne 20-30 lat. Uzyskanie
            > uranu z Rudy o niższym "oprocentowaniu" jest straszliwie drogie i
            > energochłonne. Nie kalkuluje się.

            Co to za brednie? Gdyby cena uranu była równa cenie srebra (350
            $/funt) to opłacałoby się go wydobywać ze złóż 0.01-procentowych (z
            jakich obecnie wydobywa się srebro). A z funta niewzbogaconego uranu
            powstaje 25 MWh elektryczności, co licząc 80 $/MWh (obecna cena na
            elektryczności na międzynarodowej giełdzie towarowej w Nowym Yorku)
            daje prąd o wartości 2000$.
            • Gość: poinformowany Re: się mylisz IP: *.min-01.cvx.algx.net 10.10.08, 09:23
              paliwo nuklearne jest najtansze i najbardziej ekologicznum zrodlem
              energi na ziemi. udokumentowane zasoby uranu wystarcza na tak dlugo
              jak zycie na ziemi bedzie trwalo. jest obecnie najtanszym paliwem ze
              wszystkich paliw. nie na darmo biedne kraje inwestuja w energetyke
              jadrawa bo ich nie jest stac na import innych paliw. niedawno
              odkryto nieograniczone wrecz zasoby rud uranu w australii.
              technologia nuklearna wymaga udoskonalen zeby produkty rozpadu
              (pluton) znow uzyc do produkcji. nad tym pracuja np japonczycy co
              pozwoli na prawie nieograniczone zuzywanie tego paliwa. zasilenie w
              energie polski pod dostatkiem produkuje moze kilka dziesiat ton
              odpadow ktore sie miescza w kilku m3. odzysk energi z uranu w co nas
              obdarzyla natura na ziemie po wielkim wybuchu jest jedyna alternatywa
              na energetyczna dla ludzkosci. dzis po 200 latach revolucji
              przemyslowej jestesmy w epoce kamienia lupanego jezeli chodzi o
              wykozystanie tych nieogaraniczonych zasobow. nie ma innej alternatywy
              i nie bedzie dla ludzkosci na ziemi. ale zeby sie o tym przekonac to
              nie trzeba pytac politykow ( ktozy nie maja zielonego pojecia o
              sprawie ) czy spoleczenstwa ogolnie ktore nic na ten temat nie wie (
              i wcale sie nie dziwie ) ale expertow tzn fachowcow fizykow ludzi
              obeznanych. za czesto poglady mas ksztaltuja polityke ktora nie ma
              wogole najmniejszego sensu a nuclear kojarzy sie z wojna i zaglada
              co nie ma wogole najmnieszego sensu. Czas skonczyc z zabobonami to
              tak sprawa wyglada. Stosunek publiki do wszystkiego co nuklearne dzis
              na swiecie jest rowny polowaniu na czarownice ze srednowiecza. czy
              ludzkosc jest stac na to zeby sie truc i truc ziemie przez nastepne
              500 lat zanim ogolny poziom edukacji sie na tyle podniesie ze
              przecietny czlowiek na ziemi bedzie mogle rozsadnie glosowac ze tym
              co dla nie go napeawde jest dobre. tak nigdy sie moze tez nie stac.
              francja juz dawno odzucila zabobony i dzis przoduje na swiecie w
              produkcji czystej energii.
              dla kogos co nie wie nic na temat energii nuklearnej to tylko tyle
              moge powiedziec ze kilka ton rdzenia reaktora produkuje tak duzo
              energi w ciagu roku ze wystarczy na zaspokojenei potrzeb kraju jak
              polska. odpady z tym zwiazane miescza sie w jednym wagonie. nawet 1
              atom nie wydostaje sie z tego ktory by zaniczyszczal srodowisko.
              jest to poprostu czysta energia. bazpieczenstow dzisieszych
              reaktorow z zastosowaniem nowoczesnych techoologii jest 100 %.
              energia produkowana najtansza ze wszystkich mozliwych i znanych
              ludzom jak na razie. im wczesniej polska przejdzie na energetyke
              nuklearny tym lepiej dla nas. duze zasoby wegla to zguba dla polski
              w tym wzgledzie bo wiaze sie to z duzymi kosztami ludzkimi wydobycia
              i transpotu takich mas wegla do elektrowni.

              www-formal.stanford.edu/jmc/progress/nuclear-faq.html
        • Gość: misiak Re: Potrzebujemy energii odnawialnej IP: 83.230.5.* 09.10.08, 21:07
          ad punktu 2
          to ze produktem są duże ilości CO2 nie jest jeszcze takie straszne gorzej, że w biomasie koncentrują się inne pierwiastki i związki, które są trudne do wykrycia i oszacowania wpływu na środowisko i człowieka (np metale ciężkie - ołów, rtęć WWA itp)!! i co najważniejsze nie ma praktycznej możliwości oczyszczenia takich gazów odlotowych po spaleniu biomasy wiec jest to ślepa uliczka
      • Gość: Daniel Re: Potrzebujemy energii odnawialnej IP: *.chello.pl 09.10.08, 19:54
        > 1. zloza uranu nadajacego sie do wykorzystania (w sposob oplacalny) sa na
        > wyczerpaniu i to w wiekszym stopniu niz wegla/ropy/gazu

        Bo to nie prawda. Tylko zapasy węgla starczą na dłużej. Przynajmniej tak wynika
        z deklaracji państw OPEK, chociaż może nie ujawniają one informacji o wszystkich
        zasobach ropy w celu podbicia cen, ale tego nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć.
        W każdym razie zapasy uranu wystarczą na znacznie dłużej, niż żywotność takiej
        elektrowni.

        > 2. w niemczech i nie tylko jakos mozna od kilkunastu lat zamiast atomowek
        > budowac zdecentralizowana siec elektrowni ekologicznych wiatrowych czy na biomase.

        Elektrownie wiatrowe są bardzo mało wydajne i drogie. Wprowadzają zakłócenia do
        sieci, co jest olbrzymim problemem. Nie są stałym źródłem zasilania - ich
        działanie zależy od pogody. Dodatkowo zajmują olbrzymie tereny, na których w
        przeciwnym razie można by było rozwijać rolnictwo.
        Spalanie biomasy ma dwie podstawowe wady. Po pierwsze powodują wzrost cen
        żywności, a po drugie emisja spalin jest porównywalna, jak przy spalaniu węgla.

        3. w momencie gdy wybudujemy elektrownie atomowa sens jej uzytkowania bedzie ju
        > z
        > mocno watpliwy. Wtedy bedzie daaawno po ptakach jesli chodzi o wygaszanie
        > polskiego przemyslu w zwiazku z normami emisji co2, a kasa zamiast na rozwoj
        > energetyki alternatywnej mogacej dac efekt w znacznie krotszym czasie, pojdzie
        > na kosmicznie droga atomowke.

        A jaka jest alternatywa? Energetyka słoneczna i magazynowanie energii za dnia w
        postaci otrzymywania wodoru z wody? To by dopiero było kosztowne i mało
        efektywne. Szczególnie, że największe zużycie energii elektrycznej nie jest w
        godzinach 12-15, lecz 20-22. Elektrownie węglowe przestają być opłacalne
        ekonomicznie ze względu na limity emisji CO2, dlatego planuje się budowę
        elektrowni jądrowych właśnie.

        > 4. elektrownia atomowa to potencjalny punkt ataku terrorystow lub sabotazystow

        To jest kwestia odpowiednich zabezpieczeń (przed uszkodzeniem fizycznym oraz
        przed wtargnięciem osoby niepowołanej i majstrowaniem przy układzie chłodzenia).
        Przypuszczam, że przy odpowiednich zabezpieczeniach łatwiej byłoby zbudować
        bombę atomową i ją po prostu wysadzić nawet w centrum miasta, niż spowodować
        wyciek z elektrowni. No i skutek bardziej spektakularny.

        > 5. Biorac pod uwage koszty budowy (i nie biorac pod uwage kosztow utylizacji)
        > 1kWh energii z atomowki mimo podwyzek nadal jest najdrozszy!

        Jak by to powiedzieć.... nie jest ;p Jakby był, to nikt by się nie upierał przy
        jej budowie. Taką elektrownię budują koncerny, które świetnie wiedzą co się
        opłaca, a co nie. Im zależy na jak najtańszym wytworzeniu energii elektrycznej,
        żeby móc jak najwięcej zarobić. Rząd ma za zadanie tylko pozwolić na budowę,
        dogadać się z pobliskimi mieszkańcami i czuwać nad bezpieczeństwem.

        > 6. Nadal nie wiadomo jak dlugofalowo skladowac odpady radioaktywne - to tyle

        Mogą sobie leżeć głęboko pod ziemią ile tylko chcą - przecież nikt ich nie chce
        wykopywać.
        • mrm67 Re: Potrzebujemy energii odnawialnej 09.10.08, 22:44
          Gość portalu: Daniel napisał(a):
          > A jaka jest alternatywa? Energetyka słoneczna i magazynowanie energii za dnia w
          > postaci otrzymywania wodoru z wody? To by dopiero było kosztowne i mało
          > efektywne.

          Dodajmy, że sprawność tej drogi pozyskiwania energii jest mocno bylejaka. Za
          warunki standardowego nasłonecznienia przyjmuje się 1000W/m2. Z tego ogniwo
          słoneczne (takie do kupienia w tej chwili a nie mrzonka laboratoryjna)
          wykorzystuje ~16-18%. Mamy raptem ~170W. Dalej, sprawność _typowego_ urządzenia
          do elektrolizy wynosi ~60% (laboratoryjne przekraczają 75% w specjalnych
          warunkach). Czyli mamy jakieś 100W w wodorze z jednego metra kwadratowego
          baterii słonecznych. Jeśli to spalimy katalitycznie to jeszcze OK, na podgrzanie
          nóg marznących w zimnym łóżku wystarczy :) ale jakbyśmy chcieli z tego z
          powrotem zrobić prąd... uuuuuu, baaardzo słabo. Nawet w ogniwie paliwowym :(
      • xaliemorph Re: Potrzebujemy energii odnawialnej 09.10.08, 20:31
        Dlatego że równie dobrze można inwestować w przyszłość i np. zawiązać współpracę z Indiami które są pionierami w stosowaniu Toru w reaktorach jądrowych. A Toru jest 3 razy więcej niż Uranu.

        Rzecz kolejna to przyszłość technologiczna elektrowni jądrowych jest jeszcze daleka. A to dlatego że możemy budować reaktory tzw. prędkie znacznie wydajniej wykorzystywujące paliwo (z jednym mankamenktem, w nich można produkować surowce na broń atomową) a po drugie przed nami jeszcze daleka przyszłość np. z rdzeniami rozszczepialnymi w postaci płynnego złoża bądź nawet gazowego gdzie wzrost sprawności całego reaktora jest niebagatelny. No ale lepiej truć się węglem i wdychać promieniotwórcze pyły bo z wiatraków to raczej wiele się nie uciągnie.
      • Gość: atomista Re: Potrzebujemy energii odnawialnej IP: *.min-01.cvx.algx.net 10.10.08, 08:39
        jestes wielce niedoinformowany. zasoby uranu na swiecie sa tak duze
        ze wystarcza na tak dlugo jak dlugo bedzie zycie istnialo na ziemi.
        produkt uboczny z rozpadu paliwa staje sie paliwem znow i faktycznie
        jest niezniszczalny. wystarczy tylko zaiwestowac troche w nauke
        zamiast w miesnie gornikow ktozy odchodza z pylica na wczesniejsze
        emerytury. nuclear energy to jedyna przyszlosc dla cywilizacji na
        ziemi do czasu az czlowiek ujazmi kontrolowane reakcje fuzji
        jadrowej.
      • Gość: atomista Re: Potrzebujemy energii odnawialnej IP: *.min-01.cvx.algx.net 10.10.08, 08:45
        odsylam do tego faq po "prawdziwe" informacje o nuclear energy a nie
        tylko podyktowane emocjami i zabobonami.

        www-formal.stanford.edu/jmc/progress/nuclear-faq.html
    • Gość: Gdańszczanin Atomowe plany Pomorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 08:11
      Tak, potrzebujemy elektrowni atomowej, ale w Warszawie!!! Przecież to centrum Polski. Absolutnie nie powinniśmy się godzić na budowę tego typu niebezpiecznych obiektów na Pomorzu.
      • Gość: Pawel Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.acn.waw.pl 09.10.08, 17:24
        > Tak, potrzebujemy elektrowni atomowej, ale w Warszawie!!! Przecież to centrum P
        > olski. Absolutnie nie powinniśmy się godzić na budowę tego typu niebezpiecznych
        > obiektów na Pomorzu.
        Ja jako mieszkaniec Warszawy, nie miałbym nic przeciwko temu. ;-) Wręcz nawet
        nad tym ubolewam, że to nie możliwe z tego prostego powodu, że podobno
        najbliższa okolica reaktora ma mieć energię tańszą o 50%.
        • Gość: Drake Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 17:53
          No właśnie w centrum też by się przydała. W ostatnich raportach jest mowa o trzech elektrowniach. Na Północy (miałaby być wybudowana jako pierwsza), w centrum i na południu.

          Niebezpieczeństwo można włożyć między bajki. Trzeba naprawdę się postarać, żeby wywołać poważną awarię reaktora i cudu, żeby doprowadzić do skażenia na dużą skalę. Kiedyś przeprowadzono pomiary promieniowania z dala i w pobliżu elektrowni. Co ciekawe, promieniowanie w pobliżu elektrowni było nawet mniejsze niż naturalne promieniowanie tła w niektórych innych miejscach.

          Co jeszcze ciekawsze - przykład Czarnobyla często chętnie przytaczany przez ludzi z Greenpeace jest rażąco błędny. Na przykład skarżą się na choroby rzekomo wywołane opadem radioaktywnym z Czarnobyla w Europie. Ale nie mówią, że to promieniowanie miało mniejsze wartości niż w niektórych miejscach Świata, gdzie ludzie żyją normalnie. Tysiąckrotne większe promieniowanie niż promieniowanie naturalne tła nie wszędzie oznacza to samo!

          Ale jak ktoś się nie zna to będzie paplał swoje... ot życie. Jak w polityce.
          • Gość: zainteresowany Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.min-01.cvx.algx.net 10.10.08, 09:48
            elekrownia atomowa kolo palacu kultury byla by najlepszym
            rozwiazaniem. na pewno powietrze w warszawie by sie poprawilo a i
            bezpieczenstwo. ludie wiecej sie truja z promieniotworczosci
            zawartej w pylach ze spalania wegla i promienowania tla ( tzn z
            ziemie w piwnicy w domach czy kosmicznego ) niz to co moze uciec z
            elektrowni atomowej. konic dyskusji. reaktory atomowe istnieja na
            statkach, lodziach podwodnych i blisko osiedli mieszkaniowych np w
            usa kolo NY
    • Gość: jd Atomowe plany Pomorza IP: *.chello.pl 09.10.08, 08:38
      "Przeciw elektrowniom jądrowym od lat jest organizacja ekologiczna Greenpeace. - By klimat się poprawił, na świecie musiałoby ich powstać przynajmniej tysiąc - tłumaczą działacze Greenpeace. - Zatem jest to inwestycja nieefektywna, droga, niebezpieczna. Zamiast tego powinniśmy stawiać na odnawialne źródła energii."


      Taaa, bo tych z odnawialnych zrodel trzeba postawic tylko milion...
      • Gość: Jarek Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.mrozak.com.pl 09.10.08, 09:14
        Gość portalu: jd napisał(a):
        > Taaa, bo tych z odnawialnych zrodel trzeba postawic tylko milion...

        To akurat dobrze bo zdecentralizowana sieć energetyczna jest bardziej niezawodna
        - chciałbyś Internet składający się z 1 komputera i to pilnowanego przez 1
        firmę/państwo?
        Dla odbiorców kilkadziesiąt czy kilkaset niewielkich elektrowni na pewno jest
        bezpieczniejsze... dla państwa wielka elektrownia to dodatkowa władza nad
        obywatelami i to ogromna
        • Gość: Drake Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 17:46
          Przy jakich kosztach? Zupełnie bez sensu pomysł, nie dość, że logistycznie jest to koszmar to jeszcze serwisowanie całości byłoby tragiczne.

          Obiektywnie na to patrząc aktualne rozwiązania 'ekologiczne' są szalenie niewydajne, lub niemożliwe do zrealizowania w Polsce z różnych powodów. Z tego względu mogą stanowić tylko pewne uzupełnienie standardowych elektrowni. Przynajmniej do czasu gdy technologicznie się nie rozwiną.

          I tak wiatraki można budować tylko w dwóch strefach w Polsce, gdzie jest to opłacalne. A i tak wytwarzana przez nie energia nie będzie stała. Panele słoneczne - bez żartów. W Polsce jest o wiele za mało dni słonecznych, jesteśmy za daleko od równika, a same panele są jeszcze bardzo niewydajne. O pływach na Bałtyku można zapomnieć, biomasa wytwarza ogromne ilości CO2... można dalej wyliczać.

          Tego typu rozwiązania nadają się jako eksperymenty dla krajów, którym kryzys energetyczny nie grozi tak bardzo jak nam.

          Tutaj potrzebne jest stabilne i silne źródło energii. Nieczułe na zmiany atmosferyczne i czynniki zewnętrzne. Dlatego elektrownia atomowa jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Jest bezpieczna, wydajna, nie produkuje CO2 ani żadnych innych produktów spalania. Nawet odpady z takiej elektrowni można użyć do zasilania reaktora innego typu, w którym tracą one znacznie na radioaktywności, dzięki czemu pozostałe już odpady są znacznie mniej niebezpieczne. Do tego trzy takie elektrownie w Polsce rozwiązałyby kryzys energetyczny.

          Dodatkową zaletą reaktorów jest fakt, że ciepło z reakcji można wykorzystać w procesie produkcji paliwa z węgla. Zważywszy na fakt, że na Śląsku trzeba będzie i tak wybudować elektrownię atomową, daje to ciekawy efekt synergii pomiędzy technologią atomową i polskim wydobyciem węgla.

          Z tym, że o budowie tych elektrowni trzeba zadecydować już teraz.

          P.S. Nieprawdą jest, że na Świecie odchodzi się od elektrowni atomowych. Faktycznie tak było przez jakieś 10-15 lat po Czarnobylu, kiedy reakcja społeczeństwa na słowo nuklearny była dość histeryczna. Jednak obecnie trend ulega na szczęście odwróceniu i już w Stanach na przykład myśli się o kolejnych inwestycjach w elektrownie atomowe.
          • Gość: atom Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.08, 22:54
            atom to dla Polski jedyne wyjście, czy to się podoba czy nie.

            Wiatru nie mamy (za wyjątkiem Pomorza Pn-Zach, gdzie _czasem_ powieje).

            Energii spadku wód nie mamy - Polska jest płaska jak naleśnik na 90% powierzchni.

            Pływów o znaczącej wysokości nie mamy.

            Energii słonecznej w naszych szerokościach geograficznych też nienachalnie dużo,
            zwłaszcza zimą, gdy zapotrzebowanie jest wysokie.

            Węgiel truje pyłami (radioaktywnymi) a wyłapywanie CO2 i magazynowanie pod
            ziemią jest kosztowne i przypomina zamiatanie śmieci pod dywan..

            Gaz też daje CO2 no i musimy go importować co politycznie powoduje trudności..

            Biomasa, spalanie słomy, metan itp. wynalazki są dobre dla pojedynczych
            gospodarstw, ale huty aluminium tym nie zasilisz.

            itd.
      • Gość: gdańszczanin Na odnawialne to może sobie pozwolić DRK IP: *.chello.pl 09.10.08, 22:23
        Demokratyczna Republika Konga z jednej tylko rzeki Kongo mogłaby
        zasilić siebie i pół Afryki. A u nas co ? Potencjał energetyczny
        wszystkich rzek da nam najwyżej z 10-15% zapotrzebowania.
    • Gość: re oczywiście atomowa JEST potrzebna - ale 'zielone' IP: *.chello.pl 09.10.08, 10:46
      także - niestety u nas stawia się na przestarzałą wąglową technologię, za którą
      płacimy tylko kary

      skoro w Niemczech i Kanadzie można stawiać wielkie elektrownie (UWAGA)
      słoneczne, to i u nas!

      niestety nikogo nie interesuje alternatywne pozyskiwanie energii - które dla nas
      jest egzotyczne, tymczasem wszędzie jest już NORMĄ

      dobrze, że przynajmniej wiatrowe siłownie się rozwijają
      • Gość: qwark Re: oczywiście atomowa JEST potrzebna - ale 'ziel IP: *.min-01.cvx.algx.net 10.10.08, 09:59
        polska nie ma na tyle slonca zeby odzyskiwac energie z
        promieniowania slonecznego na ziemie. zgadzam sie to jedyne zrodlo
        energii ktore jest calkowicie odnawialne i chyba przyszlosc dla
        ludzkosci. obstawienie calej ziemi panelami gdzie sie tylko da i
        energi starczy dla wszystkich. wystarczy moze tylko pokryc wszystkie
        dachy domow takimi panelami i mamy dosc energii. tylko dlaczego one
        sa takie drogie. marnujemy tyle energii ktora nam slonce dostarcza
        zawsze zamiast ja przechwycic i wykorzystac. i to jest wielka szansa
        dla biednych krajow przy rowniku np w afryce. ale polska ma malo
        slonca a wiec malo wiatrow wiec zapomniec. malo rzek np w porownaniu
        z kanada wiec jedynie pozostaje nuclear ???. ale po to trzeba
        inwestowac w nauke a nie w sile miesni gornikow !! karzdy o tym
        dobrze wie ale nie rzad bo decyzje sa odgorne. rzad powinien
        zezwolic na budowe elektrowni jadrowych w polsce bez ograniczen i
        problem jest rozwiazany. tylko nie przeszkadzac rynkowi.
    • polak_maly123 Brawo!!! Teraz czas na rozsądne decyzje! 09.10.08, 12:05
      Brawo za to, że wreszcie ktokolwiek usiłuje wziąć się na serio z kwestią
      nadchodzącego wielkimi krokami deficytu energii (elektrycznej).
      Każdy kto nie jest w tych sprawach laikiem, nie działa w zlej wierze i nie
      jest "ekoterrorystą" zdaje sobie doskonale sprawę z tego, iż tzw. odnawialne
      źródła energii lub też jak kto woli "ekologiczne" nie są ŻADNĄ alternatywą dla
      energetyki postawionej na spalaniu węgla. Kto nie wierzy nie sięgnie do
      odpowiednich fachowych źródeł, niech podyskutuje z odpowiednimi osobami (np.
      na PG) które o tych sprawach mają pojęcie i na tym się znają. Tego wątku
      rozwijać tutaj nie będę z braku miejsca i czasu. Natomiast równocześnie
      zachęcam do zapoznania się z danymi na temat wielkości zużycia en.
      elektrycznej na szeroko rozumianym Pomorzu, by przekonać się na "własnej
      skórze" kto tak naprawdę jest w tej grze o posiadanie źródeł energii
      potencjalnym beneficjentem i kto będzie rozdawał "karty" w tej wielkiej
      rozgrywce energetycznej w niedalekiej przyszłości w Polsce. Wnioski nasuną się
      same! Bez porządnego źródła energii, bez porządnej elektrowni atomowej
      Wybrzeże pozostanie zmarginalizowanym ośrodkiem, gdzie energia będzie
      najdroższa, a możliwość zapewnienia stabilnych i wysokich mocy ograniczona.
      Nikt normalny dużych przedsięwzięć w takim rejonie Polski lokować na pewno nie
      będzie. :/
      Pora zacząć wreszcie działać póki nie będzie za późno!
    • Gość: papik Geotermia IP: 195.141.209.* 09.10.08, 17:59
      Polska ma 3 razy większy potencjał geotermalny niż Niemcy, a Niemcy
      już produkują energię dzięki geotermii. Czas na wybudowanie atomówki
      to 15 lat - elektrowni geotermalnej 5 lat, atomówka jest
      scentralizowana - geotermia jest dostępna na 80% terenu Polski,
      koszt wybudowania atomówki liczy się w miliardach - elektrowni
      geotermalnej kilkadziesiąt milionów, odpady w atomówkach - a
      geotermia czysta, coś dla socjalistów hihihi - miejsca pracy
      rozproszone i potrzebni zwykli technicy, a nie niewielu wysoko
      wykwalifikowanych specjalistów w elektrowni atomowej,
      niebiezpieczeństwo - w atomówkach jest - w geotermii nie ma, paliwo -
      uran się skończy i trzeba go kupować (pewnie znowu od ruskich), a
      geotermia nie, no ALE jest jedno zasadnicze przeciw... Rydzyk się w
      to bawi... więc POlski rząd zrobi wszystko żeby geotermia nie mogła
      się rozwijać...
      Aha... żeby mnie ktoś nie obwoływał oszołomem czy moherem to
      zaglądnijcie na strony googla - w co inwestuje firma Google Inc. -
      między innymi firmy związane z geotermią.
      • kapitan.kirk Re: Geotermia 09.10.08, 18:10
        Ależ Polska - a raczej polskie samorządy - też już od dawna
        pozyskuje energię geotermalną; jest nawet kilka misteczek wyłącznie
        w ten sposób ogrzewanych. Sprawdź sobie jednak, jaką temparaturę
        mają wody "geotermalne" w Polsce i potem obiektywnie pisz o
        możliwościach ich wykorzystania w poprawie bilansu energetycznego
        państwa... Prawda jest taka, że aby używać ich do celów
        przemysłowych, i tak trzeba je czymś jeszcze dodatkowo podgrzewać.

        Pzdr
        • Gość: papik Re: Geotermia IP: *.78-83.cust.bluewin.ch 09.10.08, 20:35
          Kilka gmin i tylko do ogrzewania. Ale nic dziwnego skoro opłaty dla
          państwa są horrendalne i istnieje wielki opór lobby gazowo-
          górniczego. Setki małych elektrowni niezależnych od polityków nie
          wpłacą tyle na konta partii co pośrednicy w handlu gazem/ropą/uranem
          (chyba nie wierzysz, że Polska kupi uran bez odpowiedniego
          pośrednika).
          I poczytaj trochę o geotermii - temperatura rośnie wraz z
          głębokością - skoro pompy cieplne potrafią mieć dodatni bilans
          energetyczny z 20m głębokości to przy odwiertach na 4-5 km
          temperatura jest wystarczająca dla elektrowni - nie tylko dla
          ciepłownictwa.
          • Gość: logika koszt też rośnie z głębookością IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.08, 23:03
            i to nieliniowo. :(

            Jakby to było takie fajne i proste to żadne lobby (wierzysz w teorie spiskowe?
            ;) ) by tego nie zahamowało.
            • Gość: papik Re: koszt też rośnie z głębookością IP: 195.141.209.* 10.10.08, 16:21
              Odwierty można finansować z funduszu ochrony środowiska. Lepiej
              wydać te pieniądze na odwierty niż na organizacje konferencji za
              grube miliony.

              Na razie dosyć skutecznie hamuje w Polsce - na razie jest 5 zakładów
              geotermalnych w PL. Słyszałeś jakiegoś prominentnego polityka żeby
              się na temat geotermii słowem odezwał? No chyba żeby przysr...
              Rydzykowi.
          • kapitan.kirk Re: Geotermia 09.10.08, 23:38
            Gość portalu: papik napisał(a):

            > Kilka gmin i tylko do ogrzewania. Ale nic dziwnego skoro opłaty
            dla
            > państwa są horrendalne i istnieje wielki opór lobby gazowo-
            > górniczego.

            Opłaty dla państwa niby za co? Czy państwo nakłada jakieś opłaty na
            instalacje geotermalne, blokujące ich budowę?

            > Setki małych elektrowni niezależnych od polityków nie
            > wpłacą tyle na konta partii co pośrednicy w handlu
            gazem/ropą/uranem
            > (chyba nie wierzysz, że Polska kupi uran bez odpowiedniego
            > pośrednika).

            Tj. co - jak ktoś zbuduje sobie ciepłownię geotermalną, to znienacka
            przestanie płacić podatki...?

            > I poczytaj trochę o geotermii - temperatura rośnie wraz z
            > głębokością - skoro pompy cieplne potrafią mieć dodatni bilans
            > energetyczny z 20m głębokości to przy odwiertach na 4-5 km
            > temperatura jest wystarczająca dla elektrowni - nie tylko dla
            > ciepłownictwa.

            Na litość bogów; a cóż tu mają do rzeczy pompy cieplne???
            Pzdr
            • Gość: papik Re: Geotermia IP: 195.141.209.* 10.10.08, 16:14
              > Opłaty dla państwa niby za co? Czy państwo nakłada jakieś opłaty
              > na instalacje geotermalne, blokujące ich budowę?

              Oczywiście opłatę eksploatacyjną, która o ile pamiętam jest 7x
              większa niż na Słowacji. W rachunku kosztu wyprodukowania GJ przez
              Geotermię Podhalańską w 2006 było to 2.9 PLN (2.2 opłata
              eksploatacyjna i 0.7 PLN koszt informacji geologicznej) przy koszcie
              17.3 PLN daje to 16.7% + podatek od nieruchomości (dużo większe
              instalacje) i pewnie kupę innych. Do tego państwo nie bierze (jak w
              Niemczech bądź we Francji) kosztów odwiertów - więc koszt
              amortyzacji jest o niebo wyższy.

              > Tj. co - jak ktoś zbuduje sobie ciepłownię geotermalną, to
              znienacka przestanie płacić podatki...?

              To znaczy że zarejestrowana na Cyprze/Kajmanach/gdziekolwiek spółka
              o niejasnej formie własności będzie brała 50% prowizji od wartości
              dostaw uranu i nikomu to nie będzie przeszkadzać... a kto zapyta
              dlaczego tak jest nie bedzie drukowany, bądź zostanie obwołany
              wyznawcą spiskowej teorii dziejów.
              Natomiast pieniądze płacone przez geotermię z tytułu opłaty
              eksploatacyjnej czy jakiejś innej będą wpływać do budżetu państwa
              (dla polityków jeszcze znośnie) albo co gorsza do gminy...

              > Na litość bogów; a cóż tu mają do rzeczy pompy cieplne???

              To, że przy niskotemperaturowym odwiercie (jak np. we Francji)
              trzeba zastosować rozwiązanie podobne do pompy cieplnej (tylko że na
              przemysłową skalę) żeby uzyskać odpowiednią temparaturę i ciśnienie
              do obracania łopatek turbiny.

              A generalnie to nie wiem o co Ci chodzi? Przepytujesz mnie? Może
              przedstaw jakieś propozycje/inne opcje? Uważasz że geotermia jest
              bez sensu? Że atomówki są git? Albo bijesz pianę dla zasady?
              • kapitan.kirk Re: Geotermia 11.10.08, 21:27
                Uważam, że geotermii można uzywać z powodzeniem do ogrzewania
                osiedli położonych w pobliżu szczególnie ciepłych złóż. A w Polsce
                po prostu woda z ciepłych źródeł jest za mało ciepła, żeby mysleć o
                szerszym wykorzystywaniu jej na terenie całego kraju czy np. do
                celów wielkoprzemysłowych.
                Pzdr
      • Gość: Drake Re: Geotermia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 13:32
        Elektrownie geotermalne wymagają bardzo wydajnych źródeł ciepła. Między innymi
        dlatego nie są budowane wszędzie.
    • Gość: LuriTuri Atomowe plany Pomorza IP: 148.81.175.* 09.10.08, 18:04
      "Gniewina, Wejherowa lub Krokowej" - co za bzdury - przecież od razu
      wiadomo, że chodzi o Żarnowiec (potrzebne duże jezioro do chłodzenia
      reaktora).
      Elektrownia atomowa - w porządku. Ale dlaczego, do cholery trzeba ją
      koniecznie budować w jednym z najładniejszych zakątków Polski, gdzie
      ludzie przyjemnie spędzają wakacje? Takie inwestycje można
      zlokalizować gdzieś w Zagłębiu albo koło Bełchatowa, a jeśli
      koniecznie na Pomorzu, to może raczej na zachodnim? Tam też są
      jeziora i mnóstwo opustoszałych terenów (np. okolice Chociwla),
      bardzo wprawdzie pięknych, ale niespecjalnie eksplorowanych
      turystycznie.
    • Gość: atomowiec Atomowe plany Pomorza IP: *.140.106.150.dyn.rp80.se 09.10.08, 18:09
      Znakomita idea!Ale czy 10 lat starczy? A cala strona legislacyjna?
      (zainteresowani moga popatrzec jak to jest w USA
      www.nrc.gov/about-nrc/governing-laws.html). Oj duzo roboty
      beda mieli polscy poslowie i komisje! Trzeba tez stworzyc i
      wyksztalcic organy nadzoru i kontroli. Trzeba tez miec (albo kupic)
      wykwalifikowany personel ktory przejrzy nadeslane oferty w swietle
      zgodnosci z obowiazujacym prawodawstwem (bezpieczenstwo, technika
      itd ). Z tym mozna zaczac juz dzisiaj. A po drodze mozna budowac
      elektrownie wiatrowe ne zapominajac jednak, ze dwumegawatowych
      trzeba by wybudawac 800 sztuk by daly te sama moc co piaty Finski
      reaktor (w budowie). A jak nie wieje to nie bedzie nic! Sa i inne
      problemy - nikt ich nie chce miec takiego wiatraka blisko swego domu
      (mimo, ze wszyscy teoretycznie sa za).
      Zycze calemu Pomorzu i Krajowi szybkiego startu, powodzenia i
      wytrwalosci!
      • szefunio1 Re: Atomowe plany Pomorza 09.10.08, 20:37
        Z tym mozna zaczac juz dzisiaj. A po drodze mozna budowac
        > elektrownie wiatrowe ne zapominajac jednak, ze dwumegawatowych
        > trzeba by wybudawac 800 sztuk by daly te sama moc co piaty Finski
        > reaktor (w budowie).

        800 2-MWatowych wiatraków da 1600 MW MAKSYMALNIE - tzn. wtedy gdy
        wiatr wieje z optymalną prędkością (przy zbyt silnym wietrze
        wiatraki się wyłączają, przy słabym produkują mniej). Moc średnia
        wiatraków jest o wiele niższa, np. w Niemczech w 2007 roku
        zainstalowane były wiatraki o łącznej mocy 22,25 GW a wyprodukowały
        39500 GWh elektryczności czyli tylko 20% tego co wynika z ich mocy
        maksymalnej (22,25 GW * 8800 h = 195000 GWh) - na podstawie
        en.wikipedia.org/wiki/Wind_energy#Utilization_of_wind_power
        Więc aby w ciągu roku wiatraki wyprodukowały tyle samo energii co
        w/w elektrownia atomowa trzebaby ich 5-krotnie więcej: 4000
        (słownie: cztery tysiące) wiatraków 2-megawatowych (wspomnę przy tym
        że 2-megawatowy wiatrak to konstrukcja wyższa od Pałacu Kultury) .
        • Gość: 554654 Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 21:44
          Jeden wiatrak 2MW w zupełności wystarczył by na zaopatrzenie w prąd
          całej przeciętnej wsi.
          Gdyby każda wieś w PL miała swój wiatrak tylko na własne potrzeby,
          to 38% ludności (ze wsi) miało by prąd z tego źeródła.

          Niestety jest za mało wolnych miejsc na wiatraki, bo wiatraki nie
          mogą stać bliżej niż 400 m od domów. A że u nas każdy wieśniak
          mieszka przy swoim polu, zamiast w centrum wsi, to nie ma gdzie ich
          stawiać.

          To będzie sukces, jak z wiatraków uzuskamy kiedyś 10-12% potrzebnej
          mocy dla kraju .... bo nie ma gdzie ich stawiać.
    • Gość: HighAlt Atomowe Plaze - raz, dwa, trzy - promieniujesz ty! IP: *.bos.east.verizon.net 09.10.08, 19:03
      Jestem z Gdansa - jestem przeciw! Co za durny pomysl! Niech lepiej wybuduja
      elektrownie na fale morskie.. sa juz takie.. Portugalia juz ma..

      www.cnn.com/2008/TECH/science/09/24/wave.pelamis/
      www.planetark.com/dailynewsstory.cfm/newsid/50342/story.htm
      www.wipo.int/pctdb/en/wo.jsp?wo=1999013218
      • Gość: gdańszczanin Tam pływy mierzy się w metrach, u nas w cm. IP: *.chello.pl 09.10.08, 22:28
        Więc pomysł nie ma żadnej racji bytu. Energi z takiej elektrowni
        pewnie nie pokryłaby nawet jej własnego zapotrzebowania na prąd.
    • Gość: afas Atomowe plany Pomorza IP: *.range86-166.btcentralplus.com 09.10.08, 19:05
      Tylko nie na Pomorzu.
      Juz raz mieli swoja szanse, teraz tam moze byc co najwyzej
      skladownia odpadow.Przez glupote mieszkancow Polska stracila mlrd
      dolarow.Niech teraz Ci mieszkanicy placa wyzsze podatki i kupuja
      energie z dalszej czesci polski.
      NIE WOLNO WYNAGRADZAC GLUPOTY
    • Gość: Sliwa terrorysci moga doprowadzic IP: *.154.31.78.cable.morena.jarsat.pl 09.10.08, 19:12
      do przegrzania rdzenia i do skazenia nuklearnego-a mozna to zrobic
      np:przez wlam do systemu komputerowego elektrowni lub z glupoty bo
      dyzurny moze przyjsc na dyzur "nawalony" wiadomo Polak potrafi-
      • Gość: Jarek Re: terrorysci moga doprowadzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.08, 19:50
        > do przegrzania rdzenia i do skazenia nuklearnego-a mozna to zrobic
        > np:przez wlam do systemu komputerowego elektrowni

        KOMPLETNIE nie wiesz, o czym piszesz, prawda?

        J.
    • Gość: quenia Atomowe plany Pomorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 19:38
      Polska powinna mieć 4 elektrownie atomowe. Jednak jedna to już coś. Wydaje mi się ze to bardzo dobry pomysł. Tylko powinien już być dość dawno realizowany. 10 lat to trochę czasu.
    • xaliemorph Żarnowiecki reaktor do dziś pracuje w Finlandii 09.10.08, 20:26
      Apropos przestarzałości tylko nadmienię iż reaktor który miał być zamontowany w Żarnowcu do dzisiaj pracuje w Finalndii, konkretnie elektrowni atomowej w miejscowości Loviisa. No ale u nas się steruje tłumem i masami dlatego nasz kraj jest taki ch...
    • Gość: ree Greenpeace - jest przeciw wszystkiemu! Odnawialne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 21:36
      Greenpeace jest za odnawialnymy źródłami? Przecież blokuje budowe
      elektrowni wiatrowych, sztucznych jezior a nawet są przeciwni
      pozyskiwaniu paliwa z upraw, itd. NICCCCCCCC im się nie podobna, do
      DDDy z nimi.

      Albo się zdeklarują za czymś co jestg najlepsze, albo niech zamiklną.
    • Gość: ŻYD Ile można z tego od Polaków wyjąc ? IP: *.winn.cable.ntl.com 10.10.08, 00:49
      pytam sie !
    • Gość: amber Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 10.10.08, 01:40
      A uran to niby nie kosztuje ? Ekonomiczniej i logiczniej jest
      budować na Pomorzu czystego spalania elektrownie węglowe.
      Technologie istnieją i węgla Polska ma pod ostatkiem więc ???
      • kapitan.kirk Re: Atomowe plany Pomorza 10.10.08, 08:04
        Nawt najbardziej "czyste" spalanie i tak musi dać w efekcie taką
        samą ilość CO2 jak "brudne" - a to przecież m.in. także i o limity
        emisji chodzi.
        Pzdr
        • Gość: amber Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 10.10.08, 15:47
          kapitan.kirk napisał:

          > Nawt najbardziej "czyste" spalanie i tak musi dać w efekcie taką
          > samą ilość CO2 jak "brudne" - a to przecież m.in. także i o limity
          > emisji chodzi.
          ================================================
          Po spaleniu węgla C02 można przecież przechwycić i zmrozić w płynny
          gaz, nastepnie rozdzielić na węgiel i tlen, czyli nie ma odpadów
          szkodliwych dla środowiska w przeciwienstwie do odpadów nuklearnych,
          których pozbycie się jest bardzo kosztowne i kłopotliwe.
          Poza tym uzależnianie polskiej ekonomii od obcych źródeł energii
          jakim jest w przypadku elektrowni atomowej importowany uran to
          niebezpieczna dla polskiej niepodległości gra.
          • kapitan.kirk Re: Atomowe plany Pomorza 11.10.08, 21:24
            Gość portalu: amber napisał(a):

            > Po spaleniu węgla C02 można przecież przechwycić i zmrozić w
            płynny
            > gaz, nastepnie rozdzielić na węgiel i tlen,

            I zużyć przy tym całą energię uzyskaną ze spalania...? ;-P
            Pzdr
            • Gość: amber Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.10.08, 04:21
              kapitan.kirk napisał:

              I zużyć przy tym całą energię uzyskaną ze spalania...? ;-P
              ===========================================================
              Nie całą tylko 10% poniewaz elektrolitycznie rozdzielony CO2
              wraca do cyklu spalania. Poza tym elektrownia atomowa to siedzaca
              kaczka dla rakietowego ataku w przeciwienstwie do wiatrakow lub
              slonecznych paneli, czy elektrowni weglowych. Atak na e. j. to tak
              zrzucenie bomby atomowej.
              Nie nalezy wkladac wszystkich jaj do jednego koszyka, bo w razie
              upadku wszystko mozna stracic, tym barsziej ze ostatnio Polska
              swoją pokraczną polityką zagraniczną narobila sobie nowych wrogow
              takich jak Iran,Rosja,Syria, etc.
              • speedy13 Re: Atomowe plany Pomorza 13.10.08, 09:53
                Hej

                Ja tu jednak w kwestii termodynamicznej:

                Gość portalu: amber napisał(a):

                > kapitan.kirk napisał:
                >
                > I zużyć przy tym całą energię uzyskaną ze spalania...? ;-P
                > ===========================================================
                > Nie całą tylko 10% poniewaz elektrolitycznie rozdzielony CO2

                Z punktu widzenia "czystej" chemii fizycznej to coś mącisz - mógłbyś to wyjaśnić
                bardziej szczegółowo?
                Przecież skoro czerpiesz energię ze spalania węgla:
                C + O2 = CO2 + (Q)
                to puszczając reakcję w przeciwnym kierunku musisz teoretycznie dostarczyć tyle
                samo energii na rozkład CO2 ile uzyskałeś z jego syntezy (a praktycznie
                dostarczyć więcej, bo są wszak nieuniknione straty energii po drodze). Inaczej
                miałbyś perpetuum mobile termodynamiczne: spaliłbyś węgiel z tlenem, 90% energii
                wykorzystał dla siebie a 10% na rozkład CO2 na węgiel i tlen i spaliłbyś sobie
                ponownie ten sam węgiel z tym samym tlenem, znowu 90% energii wykorzystał a 10%
                na rozkład i znowu... żyć nie umierać :)... ale tak dobrze to nie ma niestety...
                • Gość: amber Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 13.10.08, 19:45
                  Jak uderzysz mlotem w opone samochodowa to oponie nic sie nie
                  stanie, natomiast jak uderzysz mlotem w zmrorzona opone to
                  potlucze sie jakby byla ze szkla. Podobnie jest ze zmrorzonym
                  CO2 uderzony promieniem laserowym, rozpada sie na C + 2O.
                  Szczegoly technologii czystego spalania wegla mozna znalezc w
                  urzedzie patentowym.
                  • speedy13 Re: Atomowe plany Pomorza 15.10.08, 16:06
                    Hej

                    Gość portalu: amber napisał(a):

                    > Podobnie jest ze zmrorzonym
                    > CO2 uderzony promieniem laserowym, rozpada sie na C + 2O.

                    Pewnie się i rozpada, ale w tym celu musisz mu dostarczyć tym promieniem tyle
                    samo energii ile uzyskuje się z reakcji biegnącej w przeciwnym kierunku (syntezy
                    CO2). A w zasadzie potrzebujesz jej nawet więcej bo wszak sprawność laserów
                    jest zwykle grubo niższa od 100%.
                    • Gość: amber Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.10.08, 16:39
                      Laser skierowany na strumien zmrozonego CO2 nie tylko rozbija
                      molekuly na pierwiastki ale rowniez czesc jader wegla i tlenu przez
                      co wyzwala energie zamknieta od zarania w jadrach tych pierwiastkow,
                      czyli w sumie wiecej energii jest wyzwolonej z CO2 przez laser
                      anizeli doprowadzonej laserem.
                      • speedy13 Re: Atomowe plany Pomorza 18.10.08, 10:00
                        Hej

                        Bez obrazy, ale najwyraźniej bardzo słabo orientujesz się w temacie
                        na który się wypowiadasz:

                        Gość portalu: amber napisał(a):
                        > Laser skierowany na strumien zmrozonego CO2 nie tylko rozbija
                        > molekuly na pierwiastki ale rowniez czesc jader wegla i tlenu
                        przez
                        > co wyzwala energie zamknieta od zarania w jadrach
                        tych pierwiastkow,
                        > czyli w sumie wiecej energii jest wyzwolonej z CO2 przez laser
                        > anizeli doprowadzonej laserem.

                        1) Węgiel i tlen to lekkie jądra z początku układu okresowego. Ich
                        rozszczepienie nie może być źródlem energii - przeciwnie, wymaga
                        ono dostarczania energii.
                        2) Energię można by natomiast czerpać z reakcji syntezy
                        termojądrowej, w której z węgla czy tlenu powstawałyby cięższe
                        jądra. To jest np. podstawowe źródło energii zasilającej gwiazdy
                        supernowe typu 1, z dwóch węgli powstaje neon i czastka alfa.
                        3) żeby taka synteza zaszła trzeba jednak najpierw dać kopa na
                        rozpęd, tzn. dostaczyć jądrom tyle energii żeby przezwyciężyć ich
                        odpychanie i żeby się mogły połączyć. Oczywiście w przypadku jeśli
                        dojdzie do syntezy odzyskamy tę energię z nawiązką. Jednak żeby
                        zapalić w ten sposób reakcję jąder w rodzaju węgla czy tlenu
                        trzeba stworzyć warunki naprawdę drastyczne, daleko daleko
                        przekraczające jakiś tam rozkład CO2, a raczej porównywalne z
                        jądrem gwiazdy cięższej od Słońca. Nie wystarczy "poświecić
                        laserem", to już raczej urządzenie w rodzaju LHC byłoby potrzebne.
                        W tej chwili tzn. od wielu lat różni ludzie próbują doprowadzić
                        właśnie w ten sposób do syntezy helu ze znacznie lżejszych i mniej
                        stabilnych jąder izotopów wodoru - naświetlając je laserami, czy w
                        inny chytry i przemyślny sposób dostarczając energię. I póki co,
                        chociaż są pewne efekty, to do praktycznego zastosowania tej metody
                        np. w elektrowniach termojądrowych wciąż jeszcze jest bardzo
                        daleko. A gdzie im tam do jąder wielkości węgla, szkoda gadać w
                        ogóle...
                        • Gość: amber Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.10.08, 21:54
                          Dla scislosci pierwiastki ciezsze od helu powstaja po eksplozji
                          gwiazd typu 1 i nie sa paliwem gwiazdy , powstaje wowczas supernova
                          to jest gwiazda w korej wypalilo sie jadro i zanikla sila odsrodkowa
                          wiec gwiazda wpierw zapada sie pod ciezarem wlasnej grawitacji,
                          imploduje oraz eksploduje. W procesie eksplozji tworzy doslownie
                          wszystkie pierwiastki z tablicy Mendelejewa oraz tworzy nebule albo
                          gwiazda nie eksloduje lecz tylko imploduje tworzac czarna dziure.
                          Eksplozja gwiazdy typu 1 (supernova) jest widoczna nawet w innych
                          galaktykach.
                          Nasz uklad sloneczny powstal w ten sposob, dlatego literalnie mozna
                          twierdzic, ze jestesmy stworzeni z pylu gwieznego.
                          Jadro wegla lub tlenu jest rzeczywiscie trudno trafic laserem, ale
                          rozbicie jadra nie powoduje reakcji lancuchowej, jak w reaktorze
                          termojadrowym lub bombie wodorowej, tylko rozbija pobliskie zmrozone
                          molekuly CO2 na C+2O, czyli tworzy ponowny material do syntezy C
                          oraz O2 przez ktora to synteze jak powszechnie wiadomo wyzwala sie
                          energia cieplna, a o to przeciez chodzi naukowcom pracujacym nad
                          technologiami czystego spalania wegla.
                          • speedy13 Re: Atomowe plany Pomorza 25.10.08, 16:33
                            Hej

                            Gość portalu: amber napisał(a):

                            > Dla scislosci pierwiastki ciezsze od helu powstaja po eksplozji
                            > gwiazd typu 1 i nie sa paliwem gwiazdy , powstaje wowczas
                            supernova
                            > to jest gwiazda w korej wypalilo sie jadro i zanikla sila
                            odsrodkowa
                            > wiec gwiazda wpierw zapada sie pod ciezarem wlasnej grawitacji,
                            > imploduje oraz eksploduje.

                            Na ile się orientuję, to co opisujesz wyżej to jest supernowa typu
                            II, taka w której zapada się jądro a reszta eksploduje tak jak
                            piszesz. A supernowa typu I to taka w której wybucha węgiel. To
                            zresztą chyba bez znaczenia, gdyz oba te procesy i tak pozostają
                            daleko daleko poza zakresem zainteresowań ziemskiej energetyki.

                            > Jadro wegla lub tlenu jest rzeczywiscie trudno trafic laserem,
                            ale
                            > rozbicie jadra nie powoduje reakcji lancuchowej, jak w reaktorze
                            > termojadrowym lub bombie wodorowej, tylko rozbija pobliskie
                            zmrozone
                            > molekuly CO2 na C+2O, czyli tworzy ponowny material do syntezy C
                            > oraz O2 przez ktora to synteze jak powszechnie wiadomo wyzwala
                            sie
                            > energia cieplna, a o to przeciez chodzi naukowcom pracujacym nad
                            > technologiami czystego spalania wegla.

                            Nie wydaje mi się aby rozszczepienie jądra węgla było w ogóle
                            możliwe przez naświetlanie go laserem. Takie procesy
                            (rozszczepianie jąder przez promieniownie elektromagnetyczne)
                            faktycznie zachodzą w rozmaitych "supernowych" warunkach, ale tę
                            robotę wykonują w nich promienie gamma o absurdalnie wysokich
                            energiach, zupełnie poza naszym zasięgiem (laserów gamma zresztą
                            także dotychczas nie zbudowano; taki pseudo-laser można uzyskać
                            detonując bombę jądrową na końcu długiego pręta z plutonu, wzdłuż
                            osi pręta wyleci wtedy wiązka twardego promieniowania, ale nie
                            będzie monochromatyczna ani tak samo spolaryzowana - no i do
                            tych "supernowych" warunków i tak jej będzie daleko)

                            Nie wydaje mi się żeby rozszczepienie węgla mogło być źródłem
                            energii. Generalnie jest nim rozszczepienie ciężkich pierwiastków w
                            rodzaju uranu czy dalej, o masie atomowej rzędu 200; a lekkim
                            jądrom (węgiel ma 12) wręcz przeciwnie trzeba dostarczać mnóstwo
                            energii żeby się rozpadły. Być może węgiel jest jakimś wyjątkiem
                            ale bardzo w to wątpię.

                            Nie wydaje mi się żeby w ogóle miały sens takie akcje. Rozerwanie
                            wiązań chemicznych (czyli proces w rodzaju rozkładu CO2 na
                            pierwiastki) wymaga enerii znikomo małych w porównaniu z energiami
                            niezbędnymi do rozrywania jąder atomowych, energii o wiele rzędów
                            wielkości mniejszych.
                            • Gość: amber Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 25.10.08, 17:46
                              speedy13 napisał
                              Nie wydaje mi się aby rozszczepienie jądra węgla było w ogóle
                              > możliwe przez naświetlanie go laserem.
                              ===================================================
                              Jak narazie rozbicie atomu węgla lub tlenu laserem w otoczeniu
                              zamrożonego CO2 oraz w rezultacie CO2 na C+2O jest możliwe tylko w
                              warunkach labolatoryjnych, więc praktyczne zastosowanie tego procesu
                              w elektrowniach węglowych to kwestia czasu.
                              Ciekawe jest, że uzyskane w ten sposób nowe struktury węgla to
                              grafit i diament, czyli paliwem przyszłych elektrowni węglowych
                              literalnie byłyby diamenty.
      • Gość: qwark Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.min-01.cvx.algx.net 10.10.08, 10:11
        uran praktycznie to nic nie kosztuje bo go nikt narazie nie kupuje
        ale jak sie wszyscy przestawia na nuclear to moze zacznie kosztowac.
      • Gość: Drake Re: Atomowe plany Pomorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 13:35
        A CO2 będziemy zużywać do produkcji... coca coli ;P
        A co z popiołami, hę? ;P

        Bez sensu. O wiele lepsze rozwiązanie to energia nuklearna.
    • bmc3i 3 x Tak 10.10.08, 01:42
      Dosc juz dyktatu ekoterrorystów, na dodatek opartego jedynie na niczym
      nieuzasadnionych fobiach.
    • perculator Atomowe plany Pomorza 10.10.08, 06:02
      czysta, bezpieczna i ekonomiczna energia. Tylko dlaczego tak dlugo
      ma trwac budowa? Nie wystarczy zakupic reaktor, zbudowac reszte i
      wytwarzac prad w ciagu 2 lat?
      • mrm67 Re: Atomowe plany Pomorza 10.10.08, 15:18
        No niestety, cykl budowy takiej elektrowni to około pięć lat. Dlatego trzeba
        zacząć już teraz!
    • marianax Zerowa emisja C02 do 2050 roku! 11.10.08, 13:58
      Firma Vattenfall jako pierwszy duży przedsiębiorca energetyczny na świecie
      przedstawił plan produkcji energii nie powodującej emisji CO2. Już teraz
      elektrownie należące do Vattenfall ograniczyły emisję dwutlenku węgla do
      atmosfery o jedną trzecią. Zerową emisję mają osiągnąć w 2050. Jednak aby
      jeszcze skuteczniej walczyć ze zmianami klimatu firma postanowiła prosić o
      wsparcie społeczeństwa europejskie, w tym również Polaków. Dlatego właśnie
      ruszyła akcja „Podpis dla klimatu”, dzięki której każdy obywatel może wyrazić
      poparcie dla walki podjętej przez Vattenfall.
      Wystarczy wejść na stronę i oddać głos. podpisdlaklimatu.vattenfall.pl/
      • Gość: anty pies Przestań lobbować trollu!!! IP: 62.61.44.* 14.10.08, 01:01
        j/w
        • Gość: Erwin Re: Przestań lobbować trollu!!! IP: 82.210.179.* 19.10.08, 13:52
          A mnie sie podoba idea, ze kazdy Kowalski moze wyrazic swoje
          poparcie dla ratowania klimatu. Zobacz co sie dzieje dzis w
          Brukseli? Politycy chca utracic pakiet klimatyczny. Wszyscy mysla w
          kategoriach "teraz", a nie "przyszlosc". Jak bedziemy tak truc, jak
          teraz, to niedlugo slonce zrobi z nas skwarki. No moze nie z nas,
          ale z naszych wnukow. Myslisz, ze przesadzam? A czym wyzywi sie
          Afryka, gdy pola uprawne zmienia sie tam w pustynie? A jak beda zyc
          Hindusi czy Bengalowie, gdy jeszcze obfitsze deszcze monsunowe beda
          rownac ich dobytek z blotem? A jak beda dalej zyli mieszkancy
          Karaibow, ktorzy juz dzis musza co roku przetrwac kilka wielkich
          huraganow? To są tragedie wywołane zmianami klimatu, co juz dawno
          udowodnily badania naukowcow.
    • Gość: Andrzej Atomowe plany Pomorza IP: 83.2.156.* 08.03.09, 21:44
      Jestem za elektrowniami atomowymi w Polsce. Już trwają rozmowy nad budową
      mostu energetycznego łączącego system energetyczny Polski i Litwy
      (przewidywana data ukończenia to 2015r.). Rząd polski planuje przeznaczyć 13
      mld zł w budowę elektrowni atomowej w Ignalinie na Litwie o mocy 3200 MW, z
      czego do Polski miałoby trafiać około 1000-1200 MW (lecz to tylko na obszar
      województwa Warmińsko-Mazurskiego). Plany budowy dwóch elektrowni atomowych to
      musi być początek. Koszty mogą wynieść około 40 mld zł, lecz jest to
      inwestycja zwracająca się (tani koszt produkcji energii elektrycznej).
      Pamiętać trzeba, że do przeciwników polskiego programu atomowego należą
      głównie osoby niewykształcone, gospodynie domowe, rolnicy i osoby powyżej 60
      lat. Do zwolenników zaliczają się głównie studenci, menedżerowie, osoby
      bogate, osoby z wyższym wykształceniem oraz osoby mieszkające w dużych
      miastach. W pobliżu granicy z Polską znajduje się 25 reaktorów atomowych, i
      powstaje 26 reaktor na Białorusi przy granicy z Polską!!!
    • Gość: amber Atomowe plany Pomorza IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 09.03.09, 17:27
      12 mld euro To prawdopodobny koszt budowy elektrowni atomowej.
      ------------------------------
      Czy ktokolwiek chociazby zastanowia sie ile to wiatrakow moznaby
      wybudowac za 12 miliardow euro ? Ile to stanowisk pracy powstaloby
      w polskim przemysle przy budowie wiatrakow ? Wiatraki maja duzo
      wieksza zywotnosc od elektrowni nuklearnej oraz nie potrzebuja
      drogiego paliwa i nie wytwarzaja radioaktywnych odpadow oraz na
      prad nie potrzeba byloby czekac az do 2022 roku.
      Tusk z Kaczynskim sprzedali w zeszlym roku nasze limity na emisje
      do atmosfery CO2 za 60 miliardow zlotych, ktore to pieniadze
      powinny byc zainwestowane do budowy czystych zrodel energii.
      Energii atomowej jest daleko do czystej i taniej.
      Poza tym inwestycja w wiatraki zacznie sie zwracac po uruchomieniu
      pierwszej turbiny, natomiast inwestycja w energie nuklearna nigdy
      sie nie zwroci, bo wczesniej sie zestarzeja reaktory zanim nastapi
      zwrot inwestycji. O tym Tusk i Kaczynski dobrze wiedza, bo to abc
      ekonomiczne, wiec dla czego propaguja budowe atomowek ?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka