Dodaj do ulubionych

Polityka topi stocznię

IP: *.gdynia.mm.pl 17.10.08, 20:33
Oczywiste jest, że Solidarność Gdańska jest nawet gotowa zatopić Stocznię
Gdynia wyłącznie w obronie swoich posad związkowych (czyli etatów dla
związkoli, którzy za pieniądze pracodawcy - zamiast pracować pierdzą w stołki
w biurze Związku).
Obserwuj wątek
    • Gość: gdynianin głupota topi stocznie IP: *.broadband.pl 17.10.08, 22:00
      Stawiana przez pana teza jest z gruntu fałszywa: nie da się i nie
      uda się oddzielić państwowych firm od polityki a takie oczekiwanie
      jest tyleż naiwne co wykorzystywane właśnie politycznie, do ataków
      na przeciwników politycznych: czy to danej partii politycznej, czy
      to nawet danej gazety. GW atakowała upartyjnienie spółek skarbu
      państwa przez PiS ale takich samych działań w przypadku PO nie
      krytykuje. Tymczasem wszystko zależy od ludzi i ich chęci i
      umiejętności. Można nie lubić Jaworskiego bo jest z PiS choć nawet
      pan przyznaje, że pewne cele zrealizował. Jako pozytywny przykład
      działalności ludzi z PiS niech posłużą działania byłego prezesa
      Portu Gdynia, związanego z PiS Marchlewicza- potrafił nie ustępując
      zbytnio związkom zawodowym zarządzać Portem z sukcesami (rekordowe
      przeładunki, rozpoczęcie wielkich inwestycji) choć zarzucano mu zbyt
      młody wiek, brak związków z gospodarką morską i przynależność do
      PiS. Po wyborach zastąpił go związany z PO i uważany za fachowca
      Janusz Jarosiński- którego zgubiła rutyna: w krótkim czasie dopuścił
      do utraty największego klienta Portu. Z portu uciekają inne firmy,
      przełądunki drastycznie spadły a projekty prywatyzacyjne nie są
      kontynuowane przez przedstawiciela wydaje się tak prorynkowej
      partii. Nikt dziś nie przyzna, że Marchlewicz był po prostu lepszy
      właśnie dlatego, że jest z PiS. Są również negatywne przykłady
      działania ludzi PiS jak choćby ENERGA i była groteskowa pani Prezes.
      Od polityki nie uciekniemy i nie powinniśmy zrzymać się na
      rzeczywistość.
    • cwdj Niezrozumienie prywatyzacji 19.10.08, 12:30
      Chwalenie Jaworskiego za taką prywatyzacje jaką zrobił jest
      świadectwem całkowitego niezrozumienia jej zasad. Tak jak napisano
      wyżej 'była ona bezprzetargowa, pospieszna i nieprzejrzysta',
      zrobiona w celu ratowania miernego zarządu, któremu przewodził
      człowiek zajęty raczej rozlicznymi zagranicznymi wojażami niż
      zabezpieczeniami dla zakładu i jego pracowników. Taką prywatyzację
      mógł zrobić każdy mając poparcie rządu i ARP. Dzisiaj ISD (Donbas)
      może ze stocznią zrobić praktycznie co chce, nawet skończyć z
      produkcją stoczniową i zwolnić większość załogi. Jaworski swój tyłek
      uratował, dostał ciepłą, wysokopłatną posadkę za nic nierobienie, a
      najwięcej jak zawsze stracili zwykli pracownicy.
      • Gość: rudy102 Powinni ISD podziękować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.08, 17:34
        bez przesady. Owszem Jaworski nieźle sie ustawił, ael skutki nie są
        złe także dla pracowników. Bez ISD stocznia już byłaby pod wodą, a to
        było nie było 2,5 tys. miejsc pracy, do których ISD dokłada od
        miesięcy po kilkanaście milionów miesięcznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka