grenzik
04.02.09, 11:56
Niech mi ktoś powie, czemu policja, prasa i inni tacy posługują się
idiotycznymi pojęciami w rodzaju "działka", "porcja" ? Przecież marihuanę, czy
amfę sprzedaje się na wagę. Co to jest "porcja" ? Przyjmując, że jeden gram to
podstawowa jednostka w handlu detalicznym, to facet miał w domu kilo. Ale kilo
otrąbili by przecież jako wielki sukces policji, wojska i pana premiera ;).
Nie rozumiem, skąd im się to bierze... Może zamiast "służba celna powstrzymała
przemyt 500 litrów wódki" należałoby pisać, że "10000 działek" (przyjmując
50tkę za działkę) :D