Dodaj do ulubionych

Chcemy kupować mieszkania. Ale taniej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 19:54
Ja nie zamierzam kupować z więcej niz 3500 m2 bo taka jest realna
wartosc nowobudowanych mieszkan w Gdańsku.
Obserwuj wątek
    • Gość: dzondzon 10 powodów dlaczego spadną ceny mieszkań w Gdańsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 20:18
      10 powodów dlaczego spadną ceny mieszkań w Gdańsku.

      Ile kosztuje budowa mieszkania?

      Nie trudno to obliczyć, wystarczy posłużyć się średnim kosztem
      budowy metra kwadratowego. Dane te udostępnia Główny Urząd
      Statystyczny: www.stat.gov.pl/gus/45_4671_PLK_HTML.htm
      Podany koszt dotyczy cytuje "wszystkich kosztów poniesionych od
      początku realizacji do momentu oddania budynku do użytkowania
      [dopisek autora: tak tak, cena zawiera działkę budowlaną]" a dane te
      są dostarczane przez developerów, więc są wiarygodne. Wniosek jest
      tylko jeden. Realna cena [taka jak w innych cywilizowanych krajach]
      to całkowity średni koszt budowy [dla Polski 3000zł] + 10-15% marży
      developera = 3300zł-3450zł za metr.

      Moim zdaniem takich cen będziemy mogli oczekiwać w bliskiej
      przyszłości, tj. latach 2009-2011. Swoje zdanie opieram na
      następujących argumentach:

      1. Zaostrzenie liczenia zdolności kredytowej przez banki, trudności
      w pozyskaniu pieniądza, 2-3 krotny wzrost marż. To wszystko
      powoduje, że kredyty hipoteczne są mniej atrakcyjne i trudniej
      dostępne.

      2. Globalny kryzys gospodarczy, którego przyczyną będzie zahamowanie
      konsumpcji i wzrostu gospodarczego oraz wzrost bezrobocia.

      3. Kryzys branży budowlanej. Aby rozpocząć nowe inwestycje
      developerzy będą zmuszeni sprzedać już wybudowane, zalegające
      mieszkania po realnych cenach, akceptowalnych przez rynek. Jeśli
      przestaną budować to upadną a na ich miejsce przyjdą nowe, mniej
      pazerne firmy, budujące w cenie GUS'owskiego koszta budowy m2 + 10-
      15% marży. Warto w tym miejscu dodać, że developerzy aktualnie nie
      budują bo jest zima a nie bo się nie opłaca. Proszę również się
      zapoznać z tą wiadomością:
      biznes.onet.pl/0,1890681,wiadomosci.ht ml - jak widać w
      Wielkiej Brytanii zastój w budownictwie spowodował prawie 20% spadek
      cen.

      4. Koniec popytu inwestycyjnego na mieszkania. W 2006-2007 roku ceny
      rosły w szaleńczym tempie dlatego wiele osób i instytucji zakup
      mieszkania traktowało jako inwestycje. Teraz już nikt nie wierzy we
      wzrosty natomiast poddawany spekulacją jest rozmiar przyszłych
      spadków. Wiele mieszkań kupionych na inwestycje jest teraz
      sprzedawanych z obawy o szybką utratę wartości.

      5. Niższe koszty materiałów budowlanych i robocizny niż na górce z
      2007 roku.

      6. Pęknięta bańka medialna na temat rynku nieruchomości. Jeszcze do
      niedawna od 2006 roku na wszelkiej maści portalach mogliśmy
      przeczytać, że ceny będą zawsze rosły i to w zawrotnym tempie.
      Następnie pisało się o stabilizacji w okresie gdy ceny powoli
      spadały. Teraz gdy spadki są coraz większe pisze się o nieznacznych
      spadkach i bardzo dobrych prognozach na przyszły rok. Oczywiście
      autorami artykułów [proszę na to zwracać uwagę!] są firmy, którym
      zależy na wysokich cenach lub nakłonieniu ludzi do zakupu
      mieszkania.

      7. Duża podaż, mały popyt. Pozwolę sobie zacytować kawałek artykułu
      Pana Michał Macierzyńskiego, zresztą polecam przeczytać cały, ze
      wszystkimi punktami się zgadzam, niektóre nawet pokrywają się z
      moimi: www.bankier.pl/wiadomosc/11-powodow-dla-ktorych-ceny-
      mieszkan-w- Polsce-spadna-1842264.html
      "Koronnym argumentem za tym, że ceny mieszkań muszą rosnąć, jest ich
      poważny deficyt. Poważne firmy wyliczają, że można go szacować na
      około 1,5 miliona mieszkań. Niektórzy zapędzają się nawet do dwóch
      milionów. W ciągu tych kilku lat nie pokuszono się o sprawdzenie tej
      wielkości. Wszyscy przyjęli deficyt za pewnik, a twierdzenie
      powtarzane wielokrotnie stało się funkcjonującą `prawdą'. Jaka jest
      rzeczywistość? Odnośnikiem powinien tu być narodowy spis powszechny
      przeprowadzony w 2002 roku. Według niego statystyczny deficyt
      mieszkań wynosił wówczas 1,7 mln lokali. Statystyczny - to znaczy
      obejmował on coroczne ubytki mieszkań oraz ok. 126 tys. mieszkań do
      rozbiórki zarejestrowanych w narodowym spisie powszechnym. Deficyt w
      wysokości 1,7 mln mieszkań oznaczałby, że analitycy - na co dzień
      zajmujący się dogłębną analizą rynku - teoretycznie mają rację.
      Problem w tym, że to tylko statystyka, która jest podawana
      wybiórczo. Dlaczego? Otóż z 1,7 miliona mieszkań 615 tys. brakowało
      na wsi, a 1,089 w miastach. To ważna informacja, bo jeśli mówimy o
      mieszkaniach, to mamy na myśli przede wszystkimi miasta, a nie wieś.
      Kolejną rzeczą osłabiającą siłę tych 1,7 mln brakujących mieszkań
      jest fakt, że wciąż wiele mieszkań oddawanych do użytku to
      budownictwo indywidualne. A tam raczej nie ma mowy o 40-procentowej
      marży ukrytej w cenie metra mieszkania. Żeby jednak ostatecznie
      pogrążyć wiarygodność tych 1,7 mln brakujących wciąż mieszkań warto
      podać dane GUSu dotyczące liczby mieszkań oddanych do użytku od 2002
      roku do końca sierpnia 2008. Jest to ni mniej nie więcej, a 825
      tysięcy! Ciekawa jest też informacja podana przez GUS w czerwcu 2008
      roku. Urząd szacuje mianowicie, że w końcu marca 2008 r. w budowie
      było 681,1 tys. mieszkań, tj. o 8,0% więcej niż w końcu marca 2007
      r. Czy potrzeba jeszcze jakiegoś komentarza? Przy okazji - warto
      pamiętać, że przed wejściem do Unii Europejskiej miliony Polaków nie
      mieszkały pod mostami. W międzyczasie zaś z naszego kraju wyjechało
      kilkaset tysięcy, przeważnie młodych, rodaków. Skalę brakujących
      mieszkań odnajdziemy też w serwisach internetowych, gdzie znajdziemy
      po kilkadziesiąt a nawet kilkaset tysięcy ogłoszeń o sprzedaży
      mieszkań i domów. Jak zatem widać, podaż mieszkań jest - i cały czas
      zresztą rośnie " ja jeszcze dodam od siebie, że mamy ujemny
      przyrost naturalny więc z każdym rokiem tylko z tego tytułu przybywa
      mieszkań.

      8. Efekt psychologiczny. Jeśli ceny spadają od roku i wszyscy o tym
      otwarcie mówią to każdy czeka na większe spadki. Od 2006 roku ludzie
      byli przekonani, że ceny mogą już tylko rosnąć i faktycznie rosły.
      Teraz balon pękł i ceny będą spadać do poziomu realnego kosztu
      budowy + 10-20% marży.

      9. Możliwości finansowe Polaków. Przeciętny Polak zarabia 2100zł
      na "rękę". Owe 2100zł osiąga tylko co 3 nasz rodak, więc jak dobrze
      liczę średnio co 9 rodzina dysponuje miesięcznym dochodem netto
      4200zł. Natomiast rata kredytu w wysokości 300.000zł na 30 lat w
      złotówkach przy oprocentowaniu 8% wynosi ponad 50% zarobków bo
      2201zł. Każdy jasno myślący człowiek wie, że takie obciążenie
      rodzinnego budżetu na okres 30 lat jest samobójstwem.

      10. W pewnym momencie ceny Polskich nieruchomości były jednymi z
      najdroższych w Europie zachodniej i na świecie. Na zachodzie są dużo
      wyższe zarobki a na świecie jest wiele miejsc, czasami bardziej
      przyjaznych do życia niż Polska.
      • Gość: ha Re: 10 powodów dlaczego spadną ceny mieszkań w Gd IP: *.pools.arcor-ip.net 05.02.09, 11:39
        dzondzon - piekny komentarz, mam nadzieje, ze ten scenariusz
        sprawdzi sie w 100 %
    • g.r.a.f.z.e.r.o Chcemy kupować mieszkania. Ale taniej 05.02.09, 13:20
      Ja chcę kupić porsche, ale też mi cena nie odpowiada.
      • damianbsc Re: Chcemy kupować mieszkania. Ale taniej 05.02.09, 13:44
        Teraz co 2gi an forum to specjalista od nieruchomosci i walut. NIkt nie wie na
        100% co bedzie. Wczoraj ogladalem 'Grand Designs' w telepudle i para z UK kupila
        pod wynajem 2 pokoje z osobna kuchnia w Berlinie (juz z lokatorami) za 57k euro.
        DOdam, iz byla to jedna z lepszych lokalizacji.
      • kociogon To jasne, ale co innego jest ciekawe 05.02.09, 14:18
        > Ja chcę kupić porsche, ale też mi cena nie odpowiada.

        Oczywiście (też bym kupił nówkę za 200 PLN), jednak jest wystarczająco wielu ludzi kupujących porsche po aktualnej cenie. Wyprzedaży więc chyba jednak nie będzie.

        Ciekawi mnie bardzo, czy to samo można powiedzieć o mieszkaniach.
    • Gość: Tomek JB Nieruchomości - uwaga IP: *.wwg.pl 07.12.09, 10:40
      Proszę uważajcie na firmę JB Nieruchomości - standardy podejścia do
      Klienta poniżej krytyki
      • Gość: JB Nieruchomości Re: JB Nieruchomości - uwaga IP: *.lublin.mm.pl 11.06.13, 11:50
        W odpowiedzi na dodaną opinię i chęć wyjaśnienia sytuacji, proszę o sprecyzowanie Pana opini na temat firmy, a postaram się pomóc.
      • Gość: Marek JB Nieruchomości - polecam IP: *.lublin.mm.pl 29.07.13, 10:13
    • Gość: Ximen Re: Chcemy kupować mieszkania. Ale taniej IP: *.play-internet.pl 16.06.13, 23:03
      Na tej liście znajdziesz trochę mieszkań tańszych niż 3500 za metr: rynekpierwotny.com/mieszkania/?query=gda%C5%84sk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka