karimaj
08.03.09, 08:29
Szlag mnie trafia jak za każdym razem kiedy przyjeżdżam do Delicji w Sopocie
tuż przed 8:00 (otwierają o 8:00) to nigdy nie ma pączków. Nagle
wyparowały...Odnoszę się do dni kiedy jest popyt na pączki..
Baby za ladą bezczelnie kłamią, że już się skończyły...Ciekawe bo gdy dzwonię
do centrali w Gdyni to znowuż tamci się dziwią, że to niemożliwe bo dopiero co
dostarczyli tam cały wóz pączków...Wytłumaczcie mi jak to się dzieje...Nie
jestem jedyna bo słyszę ze ludzie też się zaczynają denerwować i skarżyć...