Gość: sobar
IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl
23.12.03, 22:55
Nikt rozsądny nie stawia Lubiaka na równi z ww. Faktem jest, że dawał powody
do sporych oczekiwań, gdy jeździł jeszcze w klasie N-3 (i na trudnych
odcinkach straszył Lancery), ale już aklimatyzacja w mocniejszym
czteronapędowcu idzie mu b. opornie. Wynik na Karowej jest, i nie da się
zaprzeczyć, że posiada swą wymowę, ale ten specyficzny rallysprint nie jest
reprezentatywną próbą rajdowej sztuki. Zaś co do talentu, to Lubiak raczej
nie pretenduje do czołówki prymusów (mówię o młodych), bo tam już miejsca
zajęli: Frycz, Pelikański, Grzyb, Adamus, Sztuka, Poloński, Kajetanowicz...