pszczolkaa_maja
26.08.10, 11:35
Witam! Karmię piersią drugie dziecko, ale synek ssie inaczej niż starsza córa.
Ponadto, odrzuca mi prawą pierś. Wiem, że mleko leci z niej wolniej (kilka
razy więcej Mały musi ruszyć buzią, żeby przełknąć łyk mleka, z lewej piersi
właściwie samo mu leci i mleka jest więcej- logiczne, skoro chętniej ją ssie).
Mimo wszystko przystawiam synka do tej nielubianej piersi, ale już widać sporą
różnicę w wielkości piersi. Ponadto gdy zaczynam karmienie od lewej piersi,
synek się najada, wypluwa pierś i nie chce już więcej ssać prawej piersi. Z
kolei gdy zaczynam od prawej piersi, ssie ponad 20 minut, a gdy go biorę do
odbicia, nadal "szuka" piersi i pcha rączki do buzi i muszę podać lewą pierś
aby się najadł. Niestety nie mam kiedy postymulować prawej piersi dodatkowo,
laktatorem, bo synek je bardzo często, a gdy śpi, muszę zająć się starszą
córeczką. Czy któraś z Was "wygrała" z dzieckiem walkę o karmienie nielubianą
piersią czy lepiej z góry sobie odpuścić i karmić jedynie lewą (nie ukrywam,
już wyglądam komicznie, jak połówki dwóch różnych kobiet, a co dopiero gdy
synek całkiem odrzuci prawą pierś i lewa przejmie produkcję :D)?Zastanawiałam
się czy nie zaczynać zawsze od tej "nielubianej", ale to chyba zaburzyło by
produkcję mleka w lewej piersi (jeśli będę nią kończyć karmienie, a zaczynać
zawsze od prawej)? Z góry dziękuję za wszelkie rady :).