Dodaj do ulubionych

karmienie piersią a ochota na slodycze...

05.10.07, 16:49
Karmię tylko i włącznie piersia mojego trzymiesięcznego synka. Lubię
słodycze, ale teraz co się ze mną dzieje to przechodzi ludzkie
pojęcie ;-) Gdybym mogła zjadałabym słodycze klogramami, czekoladki,
ciasteczka, ciasta mojej mamy... nie wiem co mam zrobić, żeby
okiełznać ten dziki apetyt. Może macie podobne doświadczenia i
jakieś pomysły na zastąpienie czymś sycącym słodyczy? Zdążłam już
stacić prawie cały tłuszczyk zgromadzony w ciąży, zostały mi tylko
jakieś 5 kilo do zrzucenia. Ratuje mnie tylko karmienie piersią, bo
malutki jest solidnym ssakiem.
Obserwuj wątek
    • aficyk Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 05.10.07, 16:56
      Znam to uczycie.Ale ponieważ juz w pierwszym miesiącu straciłam
      wszystko co przytyłam w ciąży i dalej chudłam to sobie nie
      żałuje..Tym co chcą tracic kilogramy a nie przytyc podobno radzi sie
      suszone owoce..ale czy ja wiem czy tym faktycznie da sie zastąpic
      słodycze??
    • bathilda Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 05.10.07, 19:13
      Nigdy w życiu nie jadłam tyle słodyczy co teraz. Potrafię w 4 dni zjeść 1,5 kilo
      ciasta. Sama. Do wagi sprzed ciąży wróciłam w 2 miesiące i od tego czasu waga
      stoi w miejscu. A ja się opycham. I delektuję się tym stanem bo wiem że jak
      przestanę karmić to sie skończy. Ty rób tak samo. I nie próbuj się odchudzać
      karmiąc bo jak ja postanowiłam w zeszłym tygodniu odstawić słodycze to po paru
      dniach byłam ledwo żywa i po jednym z karmień to prawie zemdlałam - produkcja
      mleka wymaga sporo kalorii.
      • justynaaadamczyk Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 05.10.07, 19:23
        Ocywiście, że korzystam póki mogę z tego stanu :-) Generalnie mam
        tendencje do przybierania w bioderkach. Odchudzanie nawet mi do
        głowy nie przyjdzie, bo przecież moje mleko musi być wartosciowe dla
        maluszka. Ale nawet mąz na mnie dziwnie patrzy, że się tak opycham.
        • buns Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 05.10.07, 19:43
          Ja też jem mnóstwo słodyczy - w ciąży nie miałam zachcianek a teraz mam ogromne
          - budynie, ciasta, lody, czekolada...mała ma prawie 8 miesięcy, do wagi sprzed
          ciąży wróciłam po 2 miesiącach, nie ważyłam się od czerwca, ale mam nadzieję że
          nie przytyłam bo we wszystkim się mieszczę:) tylko się martwię że mało
          wartościowe te słodycze...
    • kaeira Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 05.10.07, 19:53
      Ja miałam taki etap, kiedy miałam potworne apetyty na (zwykle przeze mnie
      nielubiane) slodycze typu biale pieczywo, np. herbatniki, biszkopty, ciasto.
      No ale ogólnie chęć apetyt na słodycze mam zdecyowanie większą niż w ciąży, a
      karmię już rok. Ostatni hit to puddingi Smakija. MMMM.
      • gina.a Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 05.10.07, 21:13
        Drogie Panie i ja się dołączam. Zawsze słodycze mogły dla mnie nie istnieć a
        teraz kiedy karmię wręcz ciągle bym coś słodkiego jadła. Ogólnie zawsze jadłam
        owoce wręcz tonami a teraz większość nie mogę by maluszek nie cierpiał i
        słodycze super je zastępują :) Synek ma prawie 3 miesiące więc jeszcze sporo
        czasu będę się mogła objadać :)
      • justynaaadamczyk Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 06.10.07, 18:53
        No i od wczoraj zjadłam całą paczkę śliwek w czekoladzie. Hmm...
        pycha. Mąz i córka nawet jednego cukierka z tej paczki nie dostli.
        Przynajmniej staram się jeśc pieczywo pełnoziarniste, wedlin nie
        kupuje, tylko sama robie, bo w kupnych to same świństwa. Staram sie
        jesc duzo warzyw, cale szczesie, ze mały nie ma kolek. słodycze to
        taki raj dla podniebienia. teraz kiedy moge sobie poużywać, prawie
        bez wyrzutów sumienia, to korzystam :-)
        • glinka0 Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 15.03.16, 23:23
          Można prosić o przepis na domowe wędliny? :)
    • habina Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 08.10.07, 11:13
      Ciesze sie, ze nie jestem sama ;P Zartuje... ale mam tak samo, ja w
      zyciu tylu slodyczy nie zjadlam jak teraz, 3 miesiace po porodzie.
      Zazdroszcze Wam osiagniecia wagi sprzed ciazy, ja musze jeszcze
      zrzucic 4 kg, ale jak tu zrzucic kiedy tak sie slodkim opycham :/
      Nie pamietam, zebym tak za slodkim po pierwszej ciazy bylam...
      Nadrabiam chyba bo w ciazy kompletnie odrzucilo mnie od slodyczy,
      wyjatkiem byly wisnie w czekoladzie mon cherry ;P a teraz jem nawet
      to na co nie moglam nigdy patrzec - ciasta z masami...
      O mamo niech to sie skonczy bo niedlugo bede szersza jak dluzsza :)

      pozdrawiam lasuchow
      • marta5525 Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 08.10.07, 17:21
        Ano, cos wiem na ten temat ;-) Tez mam na nie w czasie karmienia nieprzecietny
        apetyt, ale staram sie ograniczac, bo wiem, ze slodycze - zwlaszcza w duzych
        ilosciach - to nic dobrego ani dla mamy, ani dla bejbiska, a tylko puste
        kalorie. Nie zgadzam sie, ze trzeba je jesc, by miec energie - w koncu sa
        suszone owoce, miod (inna sprawa, ze moze uczulac)... Moze slyszalyscie o
        Tombaku? Zgodnie z jego teoria (i ztego co wiem, wielu innych dietetykow) cukier
        odpowiada za wiekszosc infekcji. Tak samo zreszta mleko (!) Zaczelam sie
        zastanawiac - moze cos w tym jest, skoro na poczatku ciazy odrzucalo mnie wrecz
        od slodyczy, a teraz - karmiac - widze, ze Maly ma kolki, co byc moze zwiazane
        jest z moja dieta - bogata w produkty mleczne. Sprobujemy metoda eliminacji...
        • justynaaadamczyk Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 09.10.07, 10:25
          Jesli chodzi o kolki to być może, że to mleko. Cukry zawarte w
          krowim mleku powodują fermentację i przez to gazy w jelitach. A
          przeciez taki maluszek ma jeszcze niedojrzały układ pokarmowy. Mój
          Piotruś dzisiaj właśnie kończy trzy miesiące i przez pierwsze dwa
          jadłam tylko dzemy, pieczywo chrupkie, pieczone mięso własnej roboty
          i margarynę. Przyczyna takiej diety była skaza białkowa małego a nie
          kolki.
          Wyeliminuj wszystkie produkty mleczne i ich przetwory łącznie z
          masłem, jogurtami, budyniami, nawet czekoladą mleczną i obserwuj.
          Jeżeli kolki złagodnieją lub miną całkowicie to winowajcą było
          mleko, jeżeli nie to trzeba niestety przeczekać. Mówią, że ok. 3-go
          miesiąca kolki mijają samoistnie.
    • avanitta Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 09.10.07, 09:55
      Może przy karmieniu piersią to normalne ale u mnie wielki apetyt na
      słodkie wynikał z obecności candidy. Grzybki lubią słodkie.
      • nicy2 Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 09.10.07, 20:33
        Ja także mam wielki apetyt na słodycze. Kaloriami się nie przejmuję,
        ale gdy się objem to póżniej mój synek ma problemy z kupką. A jak
        jest u Was?
        • kaeira Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 09.10.07, 21:08
          nicy2 napisała:
          > Ja także mam wielki apetyt na słodycze. Kaloriami się nie przejmuję,
          > ale gdy się objem to póżniej mój synek ma problemy z kupką. A jak
          > jest u Was?

          U nas nigdy nie było reakcji na cokolwiek z mojego jedzenia.

          Ale na cukier jako taki dziecko nie wg mnie ma prawa zareagować , najwyżej na
          cos innego np. mleko, czekoladę, jakaś chemię w tych słodyczach.
          • akaef Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 09.10.07, 21:51
            Mnie na słodkie też w czasie karmienia bierze okrutnie, ale metodą
            rozumową sobie ograniczenia nakładam i jem tylko "LU petitki go" i
            gorzką czekoladę (ale za to tej mogę pochłonąć tabliczkę naraz jak
            mnie ochota napadnie). No i jeszcze drożdżowe ciacho mojej mamy z
            powidłami śliwkowymi... mmmmm... pycha! A mały znosi wszystko, co
            jem dobrze i chwała mu za to!
            • Gość: lea Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... IP: *.leon.com.pl 15.03.16, 15:23
              Jaka chemia ze słodyczy? Przecież mleko kobiece wytwarzane jest z krwi. Nie z treści żołądkowej! Bawet jak jesz nieodpowiednio czyli obżerasz sie slodkim do mleka to nie przenika. Mleko kobiece nie ma konserwantów barwników itp z pożywienia!!!!! Kobiece mleko to samo zdrowie!!!!! Karmić jak najdłużej ??
              Wpisz swoją odpowiedź
    • Gość: Niuniek3 Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... IP: *.play-internet.pl 15.03.16, 17:34
      Przyjrzyj się swojej diecie- czy spozywasz wystarczająco dużo kalorii i czy twoje jedzenie jest pożywne - witaminy i mikroelementy są bardzo ważne
    • palladium88 Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 16.03.16, 00:15
      Zazdroszczę! Tego zrzucenia oczywiście ;) Też wariuję na samą myśl o słodyczach i jem na potęgę, co tylko mogę, a że mam małą alergiczkę to nawet opanowałam do perfekcji ciasto i babeczki bez-glutenu, mleka, jajek, czekolady i orzechów :D
      Tylko ja nie chudnę mimo wyłącznego karmienia piersią. Ważę ciagle tyle ile 10 dni po porodzie, to niesprawiedliwe :p
      • leni6 Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 16.03.16, 08:42
        Możesz podać przepis na to ciasto i babeczki ?
        • palladium88 Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 18.03.16, 00:20
          1,5 szklanki mąki bezglutenowej (ja uzywam marki Dove)
          0,5 szklanki cukru
          szczypta soli morskiej
          2 łyżki kakao (mozna, ale bez tez sa smaczne, czasami uzywam karobu, bo nie uczula)
          1 niepełna łyżeczka sody
          1/3 szklanki oleju
          1 łyżeczka octu balsamicznego (lub jakiegokolwiek innego)
          1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
          1 szklanka mleka roślinnego
          1 banan pokrojony w kostkę/borówki/truskawki/ jabłko ( z tym próbowałam i wychodziły)

          Wszystko wymieszać. Nałożyć do foremek muffinkowych,
          piec ok. 17-20 minut w 180°C do suchego patyczka.
          Błyskawiczne i całkiem dobre. Pierwsza może dziwnie smakować, ale z każdą kolejną jest lepiej, ja musiałam się przyzwyczaić do tych wszystkich zastępczych produktów, jeśli już jesz w taki sposób jakiś czas to będą super :)
    • san_vito Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 19.03.16, 16:51
      Najprawdopodobniej spozywasz za malo kalorii. Czy poza slodyczami jesz 5 posilkow?
    • su.ri Re: karmienie piersią a ochota na slodycze... 24.03.16, 22:10
      Niestety ja też mam mega ochotę na słodycze, ale teraz staram się je jeść tylko rano do słabej kawki.
      I waga spada na szczęście powoli, bo wcześniej jak się opychałam to znów zaczęłam tyć!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka