justynaaadamczyk
05.10.07, 16:49
Karmię tylko i włącznie piersia mojego trzymiesięcznego synka. Lubię
słodycze, ale teraz co się ze mną dzieje to przechodzi ludzkie
pojęcie ;-) Gdybym mogła zjadałabym słodycze klogramami, czekoladki,
ciasteczka, ciasta mojej mamy... nie wiem co mam zrobić, żeby
okiełznać ten dziki apetyt. Może macie podobne doświadczenia i
jakieś pomysły na zastąpienie czymś sycącym słodyczy? Zdążłam już
stacić prawie cały tłuszczyk zgromadzony w ciąży, zostały mi tylko
jakieś 5 kilo do zrzucenia. Ratuje mnie tylko karmienie piersią, bo
malutki jest solidnym ssakiem.