saki.eska
24.04.08, 18:55
witam,
Bardzo proszę o radę w dwóch kwestiach:
1.
Jetem mamą 2 miesięcznej córci, za dwa miesiące muszę wrócić do pracy i chciałabym zamrozić trochę pokarmu. Niestety nie jestem w stanie ściągnąć więcej niż 20-30 ml z obu piersi (mocując się około 1-2h.) Od ponad tygodnia pobudzam laktację herbatką Fito Mix i laktatorem. Niestety z marnym skutkiem. Córeczkę karmię tylko naturalnie, nie przepajam. Mała je zazwyczaj co 2h, czasami co 1h. Bardzo rzadko zdarza jej się pospać dłużej(nawet w nocy). Zastanawiam się czy to może nie jest wina laktatora? Obecnie odciągam laktatorem ręcznym firmy NUK. Może pownnam kupić jakiś elektroniczny? Niepokoję się też, czy mam wystarczającą ilość pokarmu? Zastanawiam się czy mam w ogóle szanse na karmienie naturalne i pracę zawodową?
Dodam tylko, że herbatka na laktacje nie bardzo służy córci i będę musiała z niej zrezygnować.
2. sprawa:
To uporczywe ulewanie i wymioty córki. Jestem na bardzo ścisłej diecie. Łatwiej wymienić to co jem, niż to czego unikam ( z warzyw jadam tylko gotowaną marchew, buraczki i ziemniaki, mięso tylko drobiowe i wieprzowe, z owoców - gotowane jabłka, a na śniadania i kolacje kanapki z wędliną...brrr...) Mimo takiej diety, licznych leków (debridat, infakol, viburkol, esputikon...) nie ma poprawy. Daje też przed karmieniem papkę z Nutritionu, ale wszystko na nic...
Mała jest bardzo niespokojna ciągle boli ją brzuszek, nawet zwykłe prutanie poprzedza gromkim płaczem, nie wspominając o robieniu kupki(raz na 4-5 dni). Nie mogę jej pomagać masażem, ani układaniem na brzuszku, bo od razu kończy się to porządnym ulaniem. Czasem mała krztusi się tym co uleje - to naprawdę jest koszmar.
Jeśli chodzi o przyrosty wagi to bywa różnie, czasem potrafi przytyć 250g tygodniowo,czasem 50g, a czasem 100g przez 3 tygodnie. obecnie waży 4600, waga urodzeniowa - 3600.
Z badań robiliśmy Usg i badanie moczu - są dobre. Zastanawiam się czy może powinnam zrobić jeszcze jakieś badania?
bardzo proszę o pomoc