jagienkas70
03.06.09, 17:57
Od paru dni odczuwam jakby kamienie w piersiach, dość bolesne stwardnienie,
które na szczęśćie mój synek jest w stanie "odpompować". O tyle mnie to
niepokoi, że właściewie używam piersi jako "smoczka". Karmię butlą od
miesiąca, bo wcześniej były bardzo słabe przyrosty i zrezygnowałam z piersi
jako żródła pokarmu. Piersi zostały jednak jako pocieszenie i usypiacz.
Laktacja powinna się sukcesywnie zmniejszać i takie miłam wrażenie, że piersi
robią się mniejsze i jakby luźniejsze. A tu od paru dni od czasu do czasu
kamienne guzki, które świadczą chyba o jakimś zatorze :(( Czy powinno mnie to
niepokoić? Na razie synek skutecznie "spuszcza powietrze" z moich piersi. Czy
powinnam coś z tym robić???