Dodaj do ulubionych

Ulga prorodzinna

12.10.11, 23:54
Drogie Panie!
Z wielką satysfakcją piszę ten post smile Jestem wielkim zwolennikiem parytetów(!), zwłaszcza w takich dziedzinach jak: górnictwo (przodkowe), hutnictwo (praca przy wielkim piecu), praca przy wywożeniu śmieci (nigdy nie widziałem kobiety na śmieciarce), praca z chłopcami od 7-mego roku życia (nasi przodkowie wymyślili postrzyżyny, co wynikało z całkowicie naturalnych pobudek), udostępnienia etatów w transporcie - tiry (jako kierowca, a nie jako zbiornik płynów ustrojowych), praca przy łopacie, itd, itp... Tym razem jednak chcę napisać o uldze prorodzinnej.
Przyznam, że sam wpadłem w pułapkę stereotypów. Od czasu wprowadzenia tej ulgi, ani razu nie skorzystałem z niej. Dodam tylko, że nie będę żądał od "prawnej właścicielki" zwrotu nienależnie pobranych pieniędzy, ale... od 2012 roku będę odliczał je sam. Być może przeznaczę je na "waciki", ale bardziej prawdopodobne, że wykorzystam je na "budowanie relacji z dziećmi". Chciałbym także, żeby jak najwięcej rodziców dowiedziało się, że dlatego, że są rodzicami (ojcami), mają prawo do ulgi zapewnionej przez państwo, z tego powodu, że mają dzieci i na nie łożą - nawet wtedy, gdy "sądy", opinia publiczna i ta część społeczeństwa, która domaga się parytetu, uważają, że tylko człowiek posiadający macicę ma prawo do pobierania opłaty za posiadanie potomstwa. Chciałbym jeszcze dodać, że współczuję wszystkim rodzicom (matkom, ojcom), że mieli do czynienia z bydlakami, którzy dzieci traktują jako kartę przetargową w swoich rozgrywkach osobistych.
Obserwuj wątek
    • oliwija Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 11:25
      a wiesz o tym ze tylko jedno z rodzicow ma prawo do ulgi? Jeśli macie dwoje dzieci mozecie solidarnie sie podzielić kasa.
      Zazwyczaj kase dostanie tylko to przy ktorym dzieci są. I tu nie chodzi o posiadanie macicy ,penisa czy innych oznak bycia lub nie bycia kobieta czy facetem.
      Dlaczego facet, który spłodził 2-3 i wiecej dzieci a ma je gdzieś zamiast niego na dzieci państwo łoży ma miec prawo do ulgi? Tylko dlatego ze jest dawca nasienia?

      Rozumiem ze ludziom sie ułozyła sie wspolne zycie , nie robia z dzieci karty przetargowej- zgodnie wychowuja dzieci i maja ich np 2 jesli tylko mama (lub tata) wezma ulgę to dostana tylko na 1 dziecko jeśli sie tą ulgą podziela kasy bedzie wiecej- i to byłoby fajnie. IO fajnie jeszcze by było zeby tę kasę prorodzinna rodzice przeznaczyli dla dzieci a nie na swoje zachciewajki.
      Tylko ilu rodziców tak postąpi?
      • altz Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 12:11
        > Dlaczego facet, który spłodził 2-3 i wiecej dzieci a ma je gdzieś zamiast nie
        > go na dzieci państwo łoży ma miec prawo do ulgi? Tylko dlatego ze jest dawca
        > nasienia?
        Dlatego, żeby było go stać na wyjazd z dzieckiem. Często tak jest, że facetowi wystarcza na alimenty i marną egzystencję, nie ma możliwości mieszkania z dziećmi wyłącznie z powodów anatomicznych. Ja tak mam osobiście. Dlaczego miałby oddać jeszcze tę ostatnią przyjemność wspólnego wyjazdu dokądkolwiek z dziećmi matce? Sponsorować komuś, kto jest i tak wygrany?

        Można się dzielić dodatkiem jak się uważa, jeśli nie ma zgody, to każdy rodzic ma prawo do połowy ulgi, co jest uczciwe.
    • wrzesniowamama07 Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 12:02
      Odkrywco Ameryki - z tej ulgi może korzystać wyłącznie rodzic, z którym dziecko przebywa. Jeśli przebywa z obydwoma rodzicami naprzemiennie, odpisują oboje np. po połowie, albo w innych proporcjach (temu służą kwadraciki na druku PIT). Jeśli dzieci widujesz w weekendy, z matką dzieci się nie możesz w sprawie ulgi porozumieć - idź do sądu i zażądaj wyliczenia, ile sobie możesz odliczyć ulgi prorodzinnej. Sąd na pewno się ucieszy wink
      • altz Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 12:13
        > Jeśli dzieci widujesz w weekendy, z matką dzieci się nie możesz w sprawie ulgi p
        > orozumieć - idź do sądu i zażądaj wyliczenia, ile sobie możesz odliczyć ulgi pr
        > orodzinnej. Sąd na pewno się ucieszy wink
        Tak było, a bodajże od trzech lat, już tak nie jest.
        • wrzesniowamama07 Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 12:20
          Polecam wnikliwą lekturę

          www.epodatnik.pl/index.php/ulgi-i-odliczenia-pity-roczne-2010/ulgi-dla-rodziny-2010/98-ulga-prorodzinna-2011-na-wychowanie-dzieci-w-2010?start=1
          • altz Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 13:46
            Nie chce mi się tego czytać, ale nawet jeśli dziecko jest trwale sklejone z matką, to ojciec ma prawo do odliczenia, ale musi brać aktywny udział w życiu dziecka, ten czas opieki musi być porównywalny, musi płacić regularnie alimenty i ojciec nie może być pozbawiony praw rodzicielskich.
            Są na to interpretacje.
            Też dam link, a co mi tam. wink
            tata-szczecin.cba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=123:ulga&catid=1:nowiny&Itemid=50

            Czyli osoba, która nie udziela się, nie ma prawa odliczać, ale takich osób jest mało.
            Ja odliczałem za poprzedni rok połowę, bo uczciwie na to zapracowałem, za ten rok się nie zamierzam rozliczać.
          • andrejandrzej Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 13:48
            Bardzo dziekuje pani wrzesniowej (mimo ze pazdziernik). Pod tym linkiem dokladnie jest opisane
            komu i kiedy przysluguje owa ulga. I nie ma ona nic
            wspolnego z faktem zamieszkiwania z dziecmi
            (poza osobami pelniacymi funkcje opiekuna prawnego). Z tego powodu, jak napisalem w pier-
            wszym poscie, jestem niesamowicie zadowolony.
            Drodzy rodzice, jezeli macie pelne prawa, nawet ci,
            ktorzy maja je ograniczone, mozecie korzystac z ulgi
            prorodzinnej, bo jest ona dla rodzicow, a nie osob
            ktore przetrzymuja u siebie dzieci.
            • geve Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 15:41
              Pomyliłeś ulgismile
              Dla rodziców samodzielnie przetrzymujących dzieci, często w samodzielnie zakupionych mieszkaniach i za osobiście zarobione pieniądze jest inna ulga – w sposobie rozliczania dochodów rocznych. Znacznie korzystniejszasmile
              • andrejandrzej Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 18:35
                Widzę, że powyższa pijawka (he, he) poznała jakieś dodatkowe metody indoktrynacji. Na szczęście (czasami) udaje się wprowadzić w życie jakieś rozsądne przepisy prawne zapobiegające uciskowi jakiejś części społeczeństwa. Geve, chciałbym Cię ostrzec, że jeżeli przepisy podatkowe interpretujesz w podobny sposób, jak te o uldze prorodzinnej, to możesz być zdziwiona, gdy zapuka do Ciebie fiskus smile
                • monisia900 Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 18:48
                  no ale zaraz, zaraz...bo sie pogubilam i tak dla wyjasnienia:
                  za rok 2010- z tego co mi powiedzieli w US-ulge trzeba dzielic na dwoje rodzicow proporcjonalnie, chyba ze rodzice (mowa tu u rodzicach nie zyjacych razem) umowili sie inaczej. i nie ma znaczenia czy ojciec jest zwyklym padalcem i ma w nosie dziecko i placenie na nie alimentow, czy tez wzorowym ojcem.
                  czyzbym cos zle zrozumiala?
                  • oliwija Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 19:04
                    a z kim mam sie dzielic skoro:
                    1. moj ex maz nie widzial dziecka od 7 lat.
                    2. nie wiem gdzie on przebywa i czy wogole gdzies przebywa?
                    • oliwija Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 19:05
                      aha .. ulga przewidziana jest dla tych , którzy pracowali i cos zarobili. to co ja uczciwie przze cały rok pracuje a on nie i ja mu mam jeszcze dopłacac :
                      za to ze sie dzieckiem nie interesuje i za to ze alimnety w jego imieniu placi państwo bo jemu sie nie chce?
                  • andrejandrzej Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 22:46
                    Droga Monisiu
                    W skarbówce poinformowali Cię tak, jaka jest ich świadomość prawna. Nie chcę się zbytnio rozpisywać, bo w necie można znaleźć wyroki Sądu Najwyższego w tej sprawie. Dla przestrogi dodam tylko, że jeżeli odliczysz sobie całą kwotę ulgi prorodzinnej, która przewidziana jest dla obojga rodziców (którzy mają pełnię praw rodzicielskich, albo jeden z nich ma ograniczone prawa rodzicielskie do podejmowania istotnych spraw w życiu dziecka) i ten drugi rodzic (ten, który nie mieszka z dzieckiem) uwzględni swoją część ulgi, to Ty będziesz musiała tłumaczyć się z przywłaszczenia sobie nienależnych Ci pieniędzy. Nie wiem, kto informował Cię w skarbówce, ale przypomina to sposób - jedna pani drugiej pani. Jeżeli chcesz jednoznacznej odpowiedzi, złóż pisemny wniosek o interpretację przepisów. Słuchając "gębowych" wyjaśnień, skazujesz się na znajomość prawa identyczną z tą, jaką reprezentuje kilka z pań udzielających się na tym forum. To jest smutne, gdyż podobną retorykę (do "znawczyń" prawa) reprezentują niektórzy sędziowie. W tej instytucji często przewagę zdobywają ci osobnicy, którzy uważają, że im się należy i już!...
                • geve Re: Ulga prorodzinna 14.10.11, 01:09
                  Andrzeju,
                  Masz wyraźny problem z czytaniem ze zrozumieniem i jesteś mało zorientowany.
                  Napisałam, że dla rodziców samodzielnie wychowujących dzieci jest przewidziana kompletnie inna ulga niż ulga prorodzinna, w postaci formy rozliczenia zeznania rocznego - dużo bardziej znacząca, zwłaszcza dla pijawek, które bezwzględnie wykorzystują swoich pracodawców.

                  Coś czuję, że zaraz Ci się uleje.
          • oliwija Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 19:08
            W przypadku rodziców rozwiedzionych lub w separacji, odliczenie w ramach ulgi prorodzinnej przysługuje temu z rodziców, który sprawuje faktycznie pieczę nad dzieckiem (czyli nawet nie zgodnie z wyrokiem sądu, ale faktycznie).


            W przypadku rozliczeń wspólnych małżonków z podziałem kwoty ulgi prorodzinnej nie ma problemu, małżonkowie wpisują ją w jednym wspólnym zeznaniu podatkowym, na polach obok siebie. Jeżeli jednak małżonkowie składają odrębne zeznania, szczególnie jeżeli w różnych urzędach skarbowych, to warto uzgodnić podział ulg na piśmie. W ten sposób urząd kontrolując jednego podatnika nie będzie zagłębiać się bez potrzeby w zeznanie roczne małżonka.


            W przypadku rozwodu oprócz przesłanki samotnego wychowywania dziecka niezbędne będzie uprawomocnienie się wyroku rozwodowego. Po rozwodzie zaś ulga przysłuje temu z rodziców, które samotnie wychowuje dziecko. Jeżeli dziecko wychowują mimo wszystko wspólnie, to oboje mogą skorzystać z ulgi prorodzinnej, jednak dzieląc się jednym łącznym limitem - chodzi o to, aby nie zdublować ulgi u obojga rodziców. Podział limitu rocznego może nastąpić wg okresów faktycznego samotnego wychowywania dziecka przez każdego z rodziców po rozwodzie (np. gdy dziecko mieszka na zmianę u obojga rodziców), a jeśli jest inaczej - rodzice powinni sami ustalić, ktore z nich w jakiej proporcji samotnie wychowuje dziecko i każde z nich odliczy część rocznego limitu.
    • esterka8 Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 21:01
      Nie ma to jak popisac sobie bzdury na tematy, o których nie ma sie pojecia....

      A tak w skrócie- ulga prorodzinna inaczej ulga z tytułu wychowywania dzieci, jak sama nazwa wskazuje jest do odliczenia dla tego rodzica (bądź rodziców- po podzieleniu), który WYCHOWUJE dziecko.... Płacenie alimentów nie ma sie do tego nijak, bo płacąc alimenty nie wychowujesz dziecka. Jest to najprostsze wytłumaczenie ulgi prorodzinnej.
      • harell Re: Ulga prorodzinna 13.10.11, 23:54
        podejrzewam, że autor wątku bardzo się nudzi skoro wypisuje takie bzdury smile
        • andrejandrzej Re: Ulga prorodzinna 14.10.11, 01:00
          Kolejna nawiedzona???!!!
          Kobieto opanuj się! Na miano niepokalanie poczynającej nie masz szans. Natomiast nawiedzenie anielskie powinnaś potraktować z wyraźną trwogą, bo na nawiedzenie limit skończył się ponad 2tys. lat temu. To przerażające, bo twoje słowa brzmią niczym znającej myśli i zamiary wszystkich we wszech czasach i wymiarach. harell - czy to pseudonim wieszczki ...?! A może czarownicy???? Znam pewnego pana, który na swoich podejrzeniach -

          > podejrzewam, że autor wątku bardzo się nudzi skoro wypisuje takie bzdury smile

          oraz osobistych kompleksach zbił "autorytet" i jest "mężem zaufania" (o chorobcia... nic nie wiadomo o jego zażyłości z kobietami).
      • andrejandrzej Re: Ulga prorodzinna 14.10.11, 00:30
        Eterko8!
        Nie mam pojęcia, z której dziurki w nosie (bo mam nadzieję, że nie z innych dziurek w ciele) wygrzebałaś taką definicję ulgi prorodzinnej. Przeczytaj wnikliwie, jak radzi gove, link który ona podała. Zalecam również zapoznanie się z koleżanką Google. Ta pani dysponuje wyrokami Sądu Najwyższego w w/w sprawie.
        Smutne jest to, że wielu rodziców (czyt. ojców), zaglądając na tę stronę w poszukiwaniu pomocy dla siebie i dzieci, spotyka się jedynie z jadem rodziców (kobiet), zainteresowanych poszukiwaniem sposobów na pozbycie się niepotrzebnego (z różnych pobudek) balastu.

        Twój skrót:

        "> A tak w skrócie- ulga prorodzinna inaczej ulga z tytułu wychowywania dzieci, ja
        > k sama nazwa wskazuje jest do odliczenia dla tego rodzica (bądź rodziców- po po
        > dzieleniu), który WYCHOWUJE dziecko.... Płacenie alimentów nie ma sie do tego nijak, bo płacąc alimenty nie wychowujesz dziecka. Jest to najprostsze wytłumacz
        > enie ulgi prorodzinnej."

        jest prosto mówiąc - wierutnym kłamstwem. Każde słowo powyższego cytatu jest odrażającym, nie mającym nic wspólnego z przepisami prawnymi wynurzeniami schizofreniczki.

        Zamiast pisać:

        "Jest to najprostsze wytłumacz
        > enie ulgi prorodzinnej."

        powinnaś napisać:

        Jest to najbardziej prostackie wytłumaczenie ulgi prorodzinnej

        • altz Re: Ulga prorodzinna 14.10.11, 08:36
          Andrzeju, tyle agresji i pogardy dla kobiet u jednej osoby dawno nie widziałem.
          Nawet jeśli niektóre panie zagrywają nieuczciwie i pokazują swoją butę, a Ty czujesz się bezradny i stale oszukiwany, to to nie tłumaczy takiego zachowania. Wątek pójdzie w kosz i słusznie.
    • pelagaa Re: Ulga prorodzinna 14.10.11, 08:04
      Zamiast odpowiadac ziejacemu jadem oszolomowi, kliknijcie w kosz.
      • esterka8 Re: Ulga prorodzinna 14.10.11, 15:43
        pelagaa napisała:

        > Zamiast odpowiadac ziejacemu jadem oszolomowi, kliknijcie w kosz.

        Pewnie masz rację. Ja sadziłam, że Pan chce informacji. Pomyliłam się, trudno.
      • andrejandrzej koń + kret = końkret 14.10.11, 23:38
        Czas powrócić do konkretów, ponieważ niektóre użytkowniczki forum z wielkim pietyzmem starają się zdewaluować moje wpisy. Do rzeczy:
        Najważniejszą informacją, którą starałem się tu przekazać, są przepisy o uldze prorodzinnej. Według niej, każdy rodzic, który posiada prawa rodzicielskie (również ten, który ma je ograniczone), może odpisać sobie od podatku połowę kwoty ustalonej na dany rok. Ten fakt ma istotne znaczenie dla rodziców, którzy z różnych przyczyn, nie są już ze sobą.
        Na czym polega to istotne znaczenie? Wielu ojców nie zdaje sobie sprawy z tego, że mogą uzyskać dodatkowe pieniądze, które mogą wykorzystać na efektywne (nie mylić z efektowne) zacieśnianie więzi z dziećmi, z którymi, ze względów oczywistych, mają ograniczone relacje (nie mylić z kontaktami lub widzeniami, bo te są w ścianie, albo w więzieniu).
        Istnieje też realne zagrożenie dla kobiet, z którymi zamieszkują dzieci. Przyzwyczajone do odpisywania całej kwoty w/w ulgi, mogą spotkać się z nieprzyjemnościami ze strony fiskusa. Wg oficjalnego stanowiska tej instytucji, nie jest on uprawniony do badania kto z kim mieszka, kto z kim śpi. Jego zadaniem jest sprawdzić, czy osoba korzystająca z ulgi prorodzinnej ma prawa rodzicielskie, czy prawidłowo wpisała dane dzieci (nie trzeba nawet znać pesel, wystarczy data urodzin) i czy zarabia wystarczająco, by ulgę było z czego odliczyć.
        Przykro mi, że kilka osób odpisujących na moje posty, posługiwała się wiadomościami znikąd, czyli z głowy. Może to tylko moje stanowisko, ale temat jest znaczący! W kolejnym poście postaram się odpowiedzieć kilku osobom, które niemile mnie tu potraktowały.
        • agpagp Re: koń + kret = końkret 20.10.11, 15:21
          a co jeżeli matka nie wie że ojciec sobie taką ulgę odpisał?
          • andrejandrzej Re: koń + kret = końkret 20.10.11, 19:35
            Odpowiedź jest prosta,...
            ...ale trochę się boję...
            ...bo mój temat prześwietliła swoim przenikliwym wzrokiem pewna osobliwa persona...
            ...i wydała na mnie wyrok...
            >DO KOSZA z nim!!!<

            Jeżeli z ulgi skorzystają oboje rodzice, to po wpłynięciu PIT-a do US, fiskus wezwie podatnika, który odliczył pełną kwotę, do wyjaśnienia swojego nadużycia. Jakie sankcje?! Nie mam pojęcia.

            Oczywiście US nie udziela informacji o rozliczeniu podatkowym innych osób, nawet legalnego współmałżonka, a co dopiero ex małżonka.

            Jednym z rozwiązań jest zasięgnięcie języka "u źródła" (tu istnieje duże prawdopodobieństwo, że tym samym poinformujemy "padalca", że ma prawo do jakichś pieniędzy).

            Drugie - to czekanie aż fiskus się do nas odezwie.
            • escribir Re: koń + kret = końkret 05.04.12, 11:45
              andrejandrzej napisał:

              > Jeżeli z ulgi skorzystają oboje rodzice, to po wpłynięciu PIT-a do US, fiskus w
              > ezwie podatnika, który odliczył pełną kwotę, do wyjaśnienia swojego nadużycia.
              > Jakie sankcje?! Nie mam pojęcia.

              US wezwie i matkę i ojca. I ma na to 5 lat od końca roku w którym złożono zeznanie roczne. 2011 ro rozlicza się w 2012, licząc 5 lat od końca 2012 to spać spokojnie można po Sylwestrze 2017. A jak US się dopatrzy, to policzy zaległość razem z odsetkami za te lata.
              A cała wojna o 556,02 zł na głowę.
        • dziewczyna_z_naprzeciwka_1 Re: koń + kret = końkret 05.04.12, 16:15
          Władzy rodzicielskiej nie wystarczy posiadać. Trzeba ja wykonywać tongue_out
          Policz sobie te godziny z dziećmi i odejmij.
          I nie pierdziel, że do więzi z dzieckiem potrzebne są pieniądze.
          KIedy nie zarabiałam na tyle, żeby skorzystać z całej ulgi chciałam żeby część pieniędzy wziął ojciec dzieci. Przestudiowałam przepisy i nie zaryzykowaliśmy "odzysku" Ty jak lubisz adrenalinę to korzystaj i ciesz się w duchu, że matkę twoich dzieci mogą spotkać problemy ze strony US. Na duchu zostanie tongue_out
    • andrejandrzej Re: Ulga prorodzinna 20.10.11, 19:59
      To pytanie chciałem zadać wcześniej, ale ze względu na ciężką atmosferę panującą w tym wątku, nie udało mi się.

      Zastanawiam się, czy warto informować osobę, od której doznało się mnóstwa upokorzeń i niesprawiedliwości (często w majestacie "prawa"), o chęci odliczenia całkowicie legalnie należnej kwoty ulgi?!

      Dodam jeszcze w całkowitej skrytości, że tą osobliwą personą jest niejaka...
      (tylko psss...)....
      pelagaa.
      Ciiiiii, nikomu ani sza!!!!!!
      • pelagaa Re: Ulga prorodzinna 20.10.11, 21:15
        Hehe wink
        Nie wysilaj sie tongue_out Moj ex nie ma prawa zerowac na naleznej mi uldze podatkowej smile
        • andrejandrzej Re: Ulga prorodzinna 20.10.11, 21:23
          Hi hi hi

          Nie pisałem o twoim mężu (ex), ale o przekonaniach!

          Hi hi hi
      • andrejandrzej Re: Ulga prorodzinna 21.10.11, 21:49
        Wiem, że PELAGAA sieje terror na forum, a niektóre panie klaskają płetwami po jej wypowiedziach, ale zadałem pytanie:

        Czy warto powiadamiać kobietę, która kiedyś była moją żoną, że będę odliczał część ulgi podatkowej, która prawnie mi się należy??????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
        • virtual_moth Re: Ulga prorodzinna 21.10.11, 22:23
          Człowieku, warto. Wreszcie sprawisz, ze zauważy, ze w ogóle istniejeszsmile Przynajmniej na czas kasowania twojego smsa.
    • a.lizon Re: Ulga prorodzinna 04.04.12, 16:46
      ...a ludzi korzysta z niej baardzo dużo.

      --
      Ulga Prorodzinna
    • merrigold30 Re: Ulga prorodzinna 04.04.12, 20:49
      Wiecie co? Jak internet szeroki i głęboki nie widziałam nigdy żeby kobieta się cieszyła
      z odebrania własnym dzieciom pieniędzy.
    • escribir Re: Ulga prorodzinna 05.04.12, 11:39
      www.mf.gov.pl/_files_/podatki/broszury_informacyjne/ulotka-ulga_na_dzieci_2012.pdf
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka