gagatek4
22.03.05, 12:13
Witam wszystkich, zwracam się do Was z wielką prośbą o pomoc. Rozwodzimy się
z moim mężem, on napisał pozew rozwodowy i założył sprawę, o orzekaniu o
winie, oczywiście moiej winie. Z czym się absolutnie nie zgadzam, ale myślał
chyba że jestem jeszcze zastraszona albo głupia. Nasze małżeństwo rozpadło
się rok temu, kiedy to on wpadł w wir znajomości i zdrad a pomógł mu w tym
internet. Ale to nie jest istotne, jesteśmy już po sprawie o znęcanie
psychiczne i fizyczne (udowodniłam mu jego winę, obdukcje lekarskie,
świadkowie itd.) ma również ograniczone prawa rodzicielskie, ale to on
dysponuje większą kasą (ja pracuję i córka ma alimenty, ale ja kończę teraz
studia a córka jest chorowitym dzieckiem i musiałyśmy zaczynać wszystko od
zera bo uciekłyszmy z domu z przsłowiową walizką), a on ma koleją dziewczynę
i kolejnej obiecuje wspolne życie. Na sprawie pojednawczej otrzymałam jego
pozew (to było straszne, stek kłamstw) mam teraz 14 dni na możliwość opisania
mojej wersji. Nie mam pojęcia czy są jakieś procedury które powinny być
zachowane przy pisaniu pozwu, czy mogę podać nazwiska tych kobiet z którymi
doszł do zdrady, na co powinnam zwrócić uwagę , a jakich błędów powinnam się
wystrzegać? proszę Was o pomoc i z góry dziękuję.