Dodaj do ulubionych

pozew, pomocy!!!

22.03.05, 12:13
Witam wszystkich, zwracam się do Was z wielką prośbą o pomoc. Rozwodzimy się
z moim mężem, on napisał pozew rozwodowy i założył sprawę, o orzekaniu o
winie, oczywiście moiej winie. Z czym się absolutnie nie zgadzam, ale myślał
chyba że jestem jeszcze zastraszona albo głupia. Nasze małżeństwo rozpadło
się rok temu, kiedy to on wpadł w wir znajomości i zdrad a pomógł mu w tym
internet. Ale to nie jest istotne, jesteśmy już po sprawie o znęcanie
psychiczne i fizyczne (udowodniłam mu jego winę, obdukcje lekarskie,
świadkowie itd.) ma również ograniczone prawa rodzicielskie, ale to on
dysponuje większą kasą (ja pracuję i córka ma alimenty, ale ja kończę teraz
studia a córka jest chorowitym dzieckiem i musiałyśmy zaczynać wszystko od
zera bo uciekłyszmy z domu z przsłowiową walizką), a on ma koleją dziewczynę
i kolejnej obiecuje wspolne życie. Na sprawie pojednawczej otrzymałam jego
pozew (to było straszne, stek kłamstw) mam teraz 14 dni na możliwość opisania
mojej wersji. Nie mam pojęcia czy są jakieś procedury które powinny być
zachowane przy pisaniu pozwu, czy mogę podać nazwiska tych kobiet z którymi
doszł do zdrady, na co powinnam zwrócić uwagę , a jakich błędów powinnam się
wystrzegać? proszę Was o pomoc i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • natasza39 Re: pozew, pomocy!!! 22.03.05, 12:29
      Jasno i przejrzyście napisz. Do każdego punktu osobno.
      Np. On Ci zarzuca, że ... i tu zarzut.
      Napisz nieprawda i podaj dowód swój.
      Na końcu dołącz te zaświadczenia o znęcaniu się.
      Oczywiście, że możesz podac nazwiska owych pań, jeśli oczywiście znasz adresu i
      dane.
      Głowa do góry!!!
      Pieniądze, pieniędzmi, ale jak nie masz sobie nic do zarzucenia, to rozwód nie
      bedzie z Twojej winy!
    • pelaga Re: pozew, pomocy!!! 22.03.05, 12:33
      Musisz napisac odpowiedz na pozew i zlozyc w terminie. Ja radze napisac Twoja
      wersje i nastepnie doradzam wizyte u adwokata, ktory Ci podpowie jak to
      przedstawic w odpowiedzi. Czasami z niewiedzy mozna wiele stracic. Lepiej
      oprzec sie na specjalistach.
      Jesli masz w rece wyrok o znecanie sie i facet ma ograniczona wladze
      rodzicielska, to sobie moze bajeczki popisac w pozwie, wiele mu to raczej nie
      da. Jednak pamietaj, ze do sadu nie idzie sie po sprawiedliwosc, a po wyrok i
      ze wszystko moze sie zdarzyc. Dlatego powinnas pojsc na porade do adwokata i
      dokladnie sie do sprawy przygotowac, zadbac o rzetelnosc przedstawionych kwitow
      i swoj wizerunek.
    • gonia42 Re: pozew, pomocy!!! 22.03.05, 13:56
      Owszem adwokat bylby najlepszym rozwiazaniem, tylko pytanie czy cie na niego
      stac. Sama porada adwokacka moze niewiele ci pomoc, a tez placi sie za to
      sporo. Kiedy rozchodzilam sie z mezem, stwierdzialm, ze nie potrzebuje
      adwokata, ale poszlam na jedno spotkanie, bo chcialam dowiedziec sie kilku
      rzeczy i szczerze mowiac nie wyszlam od niego madrzejsza.
      Zgadza sie, ze mozesz podac nazwiska kobiet, z ktorymi maz cie zdradzal, tylko
      powinnas sie zastanowic, czy jestes w stanie to udowodnic. I w ogole wszystko
      co napiszesz w pozwie powinno byc do udowodnienia. W sadzie zdarzaja sie rozne
      rzeczy i trzeba wszystko przemyslec, zeby cos nie obrocilo sie przeciwko tobie.
      Rozumiem, ze twoj maz jest juz troche na straconej pozycji, ale mimo wszystko
      piszac pozew powinnas byc czujna.
      Z moich doswiadczen wynika, ze najwazniejsze sa superkonkretne info, czyli
      jesli piszesz ze zdradzal cie z pania ola kowalska, to w jakim to bylo czasie,
      jak sie o tym dowiedzialas, mniej wiecej ile trwal ich romans, czy masz
      podstawy sadzic, ze np. lozyl na jej utrzymanie, jaki wowczas mial stosunek do
      dziecka i do ciebie itd.
      Jesli chcesz jakichs dokladniejszych wskazowek, jak w ogole napisac pozew,
      sluze swoja pomoca. Powodzenia
    • atenasil Re: pozew, pomocy!!! 24.03.05, 14:48
      dziękuję Wam bardzo za cenne rady. Niestety nie mam stałego dostępu do
      internetu więc jestem tylko gościnnie. Nastąpiła pewna sytuacja, a minowicie
      mój ex złożył w sądzie wyjaśnienie pisemne że on jednak przyznaje się do winy
      rozpadu małżeństwa. Zastanawiam się czy sąd bez problemu przyjmnie jego zmianę
      zdania i czy sprawa przebiegnie bez problemu. Czy np będą musieli być
      przesłuchiwani świadkowie jak długo będzie jeszcze trwał ten koszmar. Każda
      sprawa to powrót do tych strasznych chwil.
      • md0512 Re: pozew, pomocy!!! 24.03.05, 19:10
        Cześć !!

        Trochę podejrzany ten zwrot o 180 stopni... Może coś kombinuje.
        Gdy w takich okolicznościach ex składa pozew i domaga się orzeczenia Twojej
        winy - Ty możesz wystąpić o odrzucenie tego pozwu i złożyć własny - domagać się
        orzeczenia winy po stronie ex (było o tym wcześniej na forum).
        Dowody masz bardzo silne. Uszy do góry - poradzisz sobie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka