W czwartek pierwsza sprawa po pojednawczej ,nie zgodzilam sie na rozwod i
nie zgadzam sie nadal co bylo zaskoczeniem dla mojego ex chcial sie nawet
dogadac przed sprawa pojednawcza zebym sie zgodzila za porozumieniem stron(sam
zlozyl pozew ze chce rozwodu z mojej winy) ale sie nie zgodzilam.Nie wiem co
bedzie dalej czy jego swiadkowie ktorych powolal w pozwie beda zeznawac teraz
czy poprostu proces rozwodowy sie zakonczy bo ja nie chce rozwodu i widze
nadal szanse pomimo ze zwiazal sie z inna kobieta dla kasy nie mam pojecia co
bedzie dalej boje sie troche bo stres przed ta insytucja ma chyba kazdy do
tego jeszcze tak wielkie wydarzenie w piatek straszne to wszystko