ladylazarus
27.07.05, 23:30
..czytam i czytam i się nieco dołuje. Tematy albo o alimentach albo o tym
czego brakuje w samotnym życiu. Czy naprawdę nie ma żadnych pozytywnych stron
w byciu samotną? Czy żadna z Was nie ułożyła sobie życia na nowo? Jestem
właśnie na rozdrożu, jeszcze waham się jaką podjąć decyzję. Nie chcę być
samotną i zgorzkniała, może lepiej zagryźć wargi i iśc przez życie z ojcem
mojej córki (choć wiem że nie będzie to życie zbyt łatwe ani szczęsliwe)
Powiedzcie że jesdnak jest ok, że znalazłyście sobie fajnych facetów, że
radzicie sobie finansowo i nie żałujecie podjętej decyzji (przez którąkolwiek
ze stron)
Pozdrawiam cieplutko