Kochajacy tatus

18.04.06, 13:30
W zeszlym tygodniu musialam wyjechac na trzy dni na szkolenie i ojciec mojego
syna zaproponowal, ze wezmie go do siebie. Zaskoczyl mnie (pozytywnie), bo do
tej pory ograniczal sie do krotkich spotkan z synem w co ktoras sobote.

Mlody wrocil do domu zadowolony - chyba dobrze sie razem bawili i w zasadzie
wydawac by sie moglo, ze na tym historia by sie skonczyla. I tak tez mi sie
wydawalo az do wczoraj, kiedy to eks zadzwonil i poinformowal, ze wizyta syna
kosztowala go w sumie 400 zl i zaproponowal, ze moge mu albo przelac ta kwote
na konto, albo potraci ja z alimentow na przyszly miesiac (ma placic 500 zl).

    • czerwone_korale Re: Kochajacy tatus 18.04.06, 13:37
      heheheeh-boszzzzz
      śmiej się tylko z tegowink i nawet nie komentuj bo szkoda słów,a jeśli potrąci Ci
      te 400pln z alimentów to powiedz że zwyczajnie zgłaszasz to komornikowi
      pozdrawiamsmile
    • kotka.na.dachu Re: Kochajacy tatus 18.04.06, 13:39
      Żartujesz... 3 dni za 400zł? W hotelu mieszkali?
      Swoją drogą można wyliczyć, że skoro dostajesz za miesiąc=500zł., to za 3
      dni=50zł.
      • karrolina1 Re: Kochajacy tatus 18.04.06, 13:45
        > Żartujesz... 3 dni za 400zł? W hotelu mieszkali?

        Nie. Kupil mu dzinsy za dwie stowy, oprocz tego kino, aquapar, obiad w knajpie
        i wizyta u lekarza (w prywatnej przychodni), bo mlody sie czyms zatrul. Eks
        twierdzi, ze ma na wszystko rachunki big_grin.
        • czerwone_korale Re: Kochajacy tatus 18.04.06, 13:51
          ma na wszystko rachunki big_grin.

          zaproponuj mu w takim razie podwyżkę alimentówsmile
          dobrze że ma rachunki-w sądzie może przedstawić ile kosztuje dziecko przez sam
          weekendwink a co dopiero mówić o całym miesiącu???
          hhhi
          • kotka.na.dachu Re: Kochajacy tatus 21.04.06, 09:50
            czerwone_korale napisał:

            > zaproponuj mu w takim razie podwyżkę alimentówsmile
            > dobrze że ma rachunki-w sądzie może przedstawić ile kosztuje dziecko przez
            sam weekendwink a co dopiero mówić o całym miesiącu???
            > hhhi


            Popieram. Pomysł jest super. Kretyn jakiś z tego exa.
        • alicja_wk Re: Kochajacy tatus 18.04.06, 14:07
          Hehe! To dobrze, niech zbiera, może w końcu sobie uświadomi ile kosztuje
          utrzymanie dziecka i ile Ty musisz się nakombinować, żeby wystarczyło to co od
          niego dostajesz, ile się nabiegać po sklepach, żeby kupić jak najtańsze
          ubranie, ile się wystać w kolejkach, żeby z dzieckiem dostać się do lekarza z
          Kasy Chorych, ile nastać się przy garach, żeby przygotować smaczny posiłek, ile
          nagłowić, aby dziecku dostarczyć zabawy i rozrywki tracąc przy tym jak najmniej
          kasy... Może uświadom mu to, że gdybyś Ty chciała tak dysponować kasą, to
          musiałby przeznaczyć na alimenty 3 razy więcej niż w tej chwili.
          • karrolina1 Re: Kochajacy tatus 18.04.06, 14:17
            > kasy... Może uświadom mu to, że gdybyś Ty chciała tak dysponować kasą, to
            > musiałby przeznaczyć na alimenty 3 razy więcej niż w tej chwili.

            Nie chce mi sie z nim w ogole dyskutowac - i tak NIC DO niego nie trafi.
    • labomba666 Re: Kochajacy tatus 18.04.06, 13:51
      Dobre! big_grin
      Jeżeli alimenty zasądzone, to nie bierz do głowy - nie ma facet żadnych podstaw
      prawnych, żeby cokolwiek kompensować.

      LaBomba
    • chalsia Re: Kochajacy tatus 18.04.06, 23:09
      He he, niezłe.
      Jak już napisano - odliczyć sobie tego od alimentów nie może.
      Co mi przypomniało dwie podobne sytuacje ze swoim eksem.
      Poprosiłam go by poszedł z dzieckiem do fryzjera. Poszedł a potem kazał sobie
      zwrócić 40 zł.
      Innym razem wymyślił, że odliczy sobie od alimentów koszty dojazdów na
      spotkania z dzieckiem. Dodam, że jeździł służbowym samochodem (miał
      nieograniczoną możliwość korzystania prywatnie z samochodu służbowego).
      Chalsia
    • czekolada72 Re: Kochajacy tatus 19.04.06, 09:44
      O rany, dobrze, ze nie pisałas tego 1 kwietniawink
      Chociaz , w sumie - moj ex tez kiedys sobie zazyczyl zwrot za jakies badania....
    • iva2 Re: Kochajacy tatus 19.04.06, 10:01
      hmmmm
      na sprawie o alimenty, Sędzina pozwoliła mężowi od wstecznych alimentów odjąc
      kwotę za kupno pieluch, na które miał właśnie rachunki sad
      co oczywiście uczynił smile

      z kolei ten watek przypmina mi, że szanowny mąż każe mi cały czas oddać sobie
      koszty moich studiów.
      dziecku nigdy nic nie kupuje, więc gdzie indziej szukasmile
      • kammik Re: Kochajacy tatus 19.04.06, 10:05
        Mnie się z kolei przypomniało jak eks bronił się przed zarzutami o niepłaceniu
        alimentów tym, ze "przeciez mialas kredyt studencki, mieliscie z czego zyc". Co
        mu oczywiscie nie przeszkadzalo wypominac, ze musial placic za moje studia wink
    • pesher Re: Kochajacy tatus 19.04.06, 10:25
      Akurat jestem po podobnej sytuacji z moim exem. Pieniadze na utrzymanie Malej
      przelewamy na wspolne konto do ktorego oboje mamy karty i za wszystkie zakupy
      dla Niej placimy z tego konta. Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy w wyciagach
      znalazlam pozycje ze sklepu obuwniczego na kwote 300PLN. Coz.. Tata kupil
      dziecku W KONCU porzadne bucikibig_grin Rybka, ze Mala wyrosnie z nich za jakies 3
      miesiace. Ale ja jej zawsze jakies badziewie kupuje, wiec Tata musi kupic
      chociaz jedna pare porzadnychbig_grin

      Czasem facetom brak wyobrazni, coz zrobic..

      Karolina, olej to. Nie moze sobie odjac tej kwoty od alimentow.
      • floric Re: Kochajacy tatus 20.04.06, 19:52
        Nie matrw się, sprzedasz buty na Allegro za 150 zl i bedziesz do przodu, a o
        zarobku exowi nic nie mów big_grin
        • pesher Re: Kochajacy tatus 21.04.06, 08:27
          150???? No cos Ty, nawet na waciki mi nie starczybig_grinbig_grin

          Bardziej chodzilo o podejscie i chwilowa fanaberie Taty niz o kase, bo Tata,
          jak widzi braki na koncie Corki to sam z siebie przelew robi. I szczerze
          mowiac, wolalabym, zeby wydal te pieniadze na wakacje z Mala niz na buty.
    • bea-ta Re: Kochajacy tatus 19.04.06, 12:42
      Współczuje. Powiedziałabym tak- jelsi u Ciebie 3 dni utrzymania syna kosztują
      400 zł, to utrzymanie dziecka u mnie w ciagu 30 dni kosztuje 4000zł- może
      podwyzszymy alimenty?!Bo jaks ię ma do tego te 500zł?Katostrofa
      zupełna...buraksadBeata
    • martina.15 Re: Kochajacy tatus 20.04.06, 18:14
      ale pitolony cham...

      taaa... a mu powiedz ze kwiecien ma 30 dni, ty sie synem zajmowalas 27 dni,
      liczac jego stawka byloby to... zaraz, zaraz... 3600 zł. a nie 500 za 30 dni smile
    • tataadriana Re: Kochajacy tatus 20.04.06, 20:18
      bzdura. czasami się zdarza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja