Marzę o normalnej rodzinie

27.04.06, 19:48
Takiej gdzie dzieciaki szaleją, robię harmider a ja razem z nimi mogę
poszleć. Gdzie mogę położyć do łóżka i poczytać bajki na dobranoc i każde
ucałować w główkę. I pojedziemy na wycieczkę gdzie będę biedronki i żuczki, i
mrówki. Albo do sadu gdzie będziemy zrywali soczyste gruszki. I wypluskamy
się na plaży i zbudujemy zamek z piasku z wieżami. A jeśli zdaży się deszcz
to wszyscy zmieśćimy się pod jednym parasolem. Zrobię im najlepsze naleśniki
z dżemem i będą tym dżemem całe wysmarowane i upaćkane.
Powiedzcie że tak będzie....
    • floric Re: Marzę o normalnej rodzinie 27.04.06, 19:58
      Kini,
      zamieszczanie ogloszen matrymonialnych jest niezgodne z regulaminem forum.
      moze wykupisz sobie np. banner od Agory? to niewiele kosztuje, a i szanse
      wzrosna.....
      • scania81 floric nic dodać nic ująć:D n/tx 27.04.06, 20:01

      • kini_m Re: Marzę o normalnej rodzinie 27.04.06, 20:13
        Floric, wybacz ale rodzic który chce usunąć własne dziecko jest poza moim
        zasięgiem zrozumienia.
    • karrolina1 Re: Marzę o normalnej rodzinie 27.04.06, 20:03
      Pewnie, ze tak bedzie, o ile tylko uda ci sie zadbac o progresje we wzajemnym
      poznawaniu problematycznych problemow, wyeliminowac czynnik upepowienia oraz
      zglebic wszystkie zakamarki meandrow umyslu twojej nowej pani.
    • anet333 Re: Marzę o normalnej rodzinie 27.04.06, 21:39
      Zawsze tez mozesz, skoro masz takie marzenia, zalozyc cos na ksztalt farmy
      "Neverland" i zapraszac tam okoliczne dzieci, zeby robily harmider i packaly sie
      dzemem. To dopiero by byla zabawa Panie Piotrusiu!
      • sylwii32 Re: Marzę o normalnej rodzinie 27.04.06, 21:53
        No i tym sposobem doszlismy do wysmiewania sie...
        Narzekac na brak romantyzmu kazda tutaj potrafi\
        To ze facet nie ma celu tez niezle idzie

        Czy tym razem jest znow zle ze ktorys jest rodzinny i ma jakis cel?

        Nie bronie zadnego z nich
        Wiem tylko tyle ze na forum bywa i jego była
        Ale wiem tez ze materaqcem nie byłam ani ptakiem za oknem
        Ktora tak naprawde wie jak u niego było w zwiazku?
        Znam mase kobiet ktore beda kłamac w imie odegrania sie na facecie
        I nie chodzi o obrone ale fakty

        Wiem tylko tyle ze nikt z nas nie zna sie wzajemnie tak naprawde,a ocenianie
        jest tutaj mało obiektywne.

        Czasem dobrze byłoby sie zastanowic nad tym czeko dziewczyny chcecie
        I nie trzeba pisac an poscie by tylko zrobic przykrosc
        Jak nie raz czytam mam wrazenie ze pisz piranie czy harpie a nie kobiety


        pozdrawiam
    • tataadriana Re: Marzę o normalnej rodzinie 28.04.06, 06:28
      kini,
      oczywiście. jedź na bahama, lub gdziekolwiek indziej na świecie, byle nie w
      polsce.
      smilesmile
    • mamusia-kubusia1 Re: Marzę o normalnej rodzinie 28.04.06, 07:01
      Trafił się jeden z niewielu facet, jak rodzynek, który myśli o rodzinie, chce
      być za nią odpowiedzialny i być dobrym ojcem (w przeciwieństwie do większości
      mężów i nie-mężow bywających tu mam) a wy się z niego nabijacie.
      Mój mąż chce się ode mnie wyprowadzić i prawdopodobnie rozwieść, więc jak widzę
      szczęśliwe rodziny gdziekolwiek lub tatusiów robiących coś wspólnie ze swoim
      dzieckiem to mi jest przykro że nie jest mi dane mieć takiego tatusia dla synka,
      gdyż wókół Kubcia wszystko robię ja, a mąż co najwyżej od czasu do czasu się z
      nim pobawi (rzadkość) i porozmawia - tzn snuje do niego monologi (to już częściej).
      Kini_m rozumiem cię w 100%. Oczywiście że to będzie możliwe. Mam nadzieję ze
      kiedyś spotkam równie odpowiedzialnego faceta, który będzie dobry ojcem dla
      mojego syna.
      • karrolina1 Re: Marzę o normalnej rodzinie 28.04.06, 08:53
        Niektore kobiety sa jednak bardzo glupie.
        Odpowiedzialnosc to dla ciebie szalenie
        razem z dziecmi, budowanie zamkow na plazy i packanie sie dzemem?

        > Kini_m rozumiem cię w 100%. Oczywiście że to będzie możliwe. Mam nadzieję ze
        > kiedyś spotkam równie odpowiedzialnego faceta, który będzie dobry ojcem dla
        > mojego syna.

        Ale po co masz daleko szukac, skoro twoj wymarzony jest na wyciagniecie reki?
        Poderwij sobie kiniego, a przy okazji spelnisz dobry uczynek ratujac jakas inna
        nieszczesna kobiete przed zyciem z damskim bokserem.
        • czerwone_korale Re: Marzę o normalnej rodzinie 28.04.06, 09:06
          twój upragniony raj jest na forum samodzielne mamy-skocz do labromby popackać
          się dżemem i poganiać za puszczonymi bąkami
        • kini_m Re: Marzę o normalnej rodzinie 28.04.06, 09:53
          Karrolino, Twój styl wypowiedzi odpowiada tylko jednemu zamkniętemu forum.
          Myślę że wystarczy jeśli tam go będziesz prezentowała z odpowiednimi dla siebie
          uczestnikami.
          • kini_m Robinko, myślę że poziom Twoich uczestników 28.04.06, 09:58
            Robinko, myślę że poziom Twoich uczestników mówi sam za siebie.
        • mamusia-kubusia1 Re: Marzę o normalnej rodzinie 28.04.06, 17:53
          Karrolino1, skoro jesteś taka "mądra" to co robisz na forum Samodzielna mama?
          Nie potrafiłaś poradzić sobie z własnym mężem lub nie-mężem? Jeśli tak to czemu
          sie wypowiadasz?
          Z całym szacunkiem dla Ciebie, ale nie znasz mojej sytuacji rodzinnej i nie
          wiesz jak postępuje mój mąż. Może właśnie DLA MNIE szalenie razem z dziecmi,
          budowanie zamkow na plazy i packanie sie dzemem jest częścią odpowiedzialnego
          ojcostwa.
          To po pierwsze, a po drugie dlaczego damski bokser?
          Po trzecie tak się składa ze mimo wszystko bardzo kocham mojego męża i nie wiem
          czy kiedyś przestanę.
          Tak więc jeśli nie znasz mojej sytuacji rodzinnej to bardzo proszę nie
          wypowiadaj się na mój temat, ok?
          • m.nikla Re: Marzę o normalnej rodzinie 28.04.06, 18:59
            Mamusiu kubusia...Karolinka wie co pisze...- jesli chodzi o te najbardziej
            istotne sprawy- damski bokser - odnosi sie do kiniego- nie do Twojego męza...

            Zale poza tym jednym to zadzam się z Tobą co do tego ,ze do końca napewno
            wiedzieć wszystkiego nie można- z tego co sie czyta na forum....

            Żadna z nas nie byłą u nich w domu itd. Ja ostatnio troszke sobie poczytałąm o
            takich sprawach, o mechanizmach , o psychologii- dużo mi to rozjaśniło smile

            Kini...soryy....ale jak przeczytałam co napisałeś na początku...to nie
            wiedziałam co zrobić- czy smiać się - czy płakać...chłopaczku smile

            A pozdrawiam wszystkich smile
            • kini_m Re: Marzę o normalnej rodzinie 28.04.06, 21:02
              m.nikla napisała:
              > Karolinka wie co pisze
              > ale poza tym jednym to zadzam się ze do końca napewno wiedzieć wszystkiego

              Nikla przeczysz sama sobie.

    • lilianka1999 Re: Marzę o normalnej rodzinie 28.04.06, 21:53
      I będziesz miał taką rodzinę, zaraz jak tylko wyleczysz swoje fobie.
      • m.nikla Re: Marzę o normalnej rodzinie 28.04.06, 22:16
        KINI mój drogi--MANIPULANCIE
        • wrogowska Re: Marzę o normalnej rodzinie 29.04.06, 06:59
          Ciekawe ,która z was widziala kiniego jak daje lewego sierpowego swojej
          partnerce(zonie).Znacie to tylko z opowieści,a opowiadać można wiele.Na
          przyklad moja osobista siostra,która zasza w drugą ciążę z innym facetem
          powiedziala pierwszemu synowi,że tatuś ją bije,ale tylko wtedy jako on śpi i
          dlatego poszukala sobie drugiego pana.Taka historyjka na poczekaniu.Dziecko
          poszlo dalej oglaszać tę historię po rodzinie.Szwagier(o anielskim
          usposobieniu) zostal wlaśnie damskim bokserem ,a to ,że ona się puścila zostalo
          natychmiast usprawiedliwione.
          1-bo nie upilnowal
          2-bo bil i ona szukala ukojenia w ramoinach drugiego
          Tak więć,wyciągając pierwiastek z tego ,co kini napisal,należy tylko mu życzyć
          powodzenia.
          Ciekawe dlaczego tak z niego szydzicie?Bo wlaśnie takiego faceta chcialybyście
          mieć u swojego boku.Ale z jednym,w większości przypadkowym ojcem (no bo
          przecież nie powiecie tu,że to bylo w 100% zaplanowane macierzyństwo)nie udalo
          się,to teraz każdy facet jest BE.
          • kai_30 Re: Marzę o normalnej rodzinie 29.04.06, 09:18
            Wrogowska, tu nie chodzi o to, które z nich mówi prawdę. Ja tego nie wiem, nie
            było mnie tam, są tylko ich słowa. Ale... No właśnie, słowa.

            Chodzi o to, co kini sam o przemocy pisze, i jak pięknie usprawiedliwia, że
            przemoc to tak naprawdę nie przemoc, tylko "normalny odruch obronny", "walka",
            "efekt prowokacji" i tym podobne bzdety. On się wcale nie wypiera tego, że
            uderzył eksię nie raz. On tylko dorabia do tego piękne uzasadnienie. Proponuje
            dziewczynom, które były bite w związku, żeby "nad tym popracowały", zastanowiły
            się, gdzie popełniają bład, zrezygnowały z konfliktowości, tłumaczy, że
            przemocowiec to często też ofiara, na przykład przemocy psychicznej, że bicie,
            wyzywanie, poniżanie to nie są przesłanki wystarczające, by rozbić rodzinę...

            Nie chce mi się tego wyjaśniać po raz enty, nie chce mi się też wklejać linków.
            W każdym razie, jak dla mnie i nie tylko dla mnie zapewne - eksia kiniego
            mogłaby tu w ogóle nie przedstawiać swojej własnej wersji. Kini sam kompromituje
            się wystarczająco.
            • kini_m Kai, szkoda gadać.... 29.04.06, 09:54
              Kai, nastepnym razem odrób lepiej zadanie domowe. I jeśli już się na coś
              powołujesz to proszę podaj te linki, wyszukiwarka u Ciebie działa?
              No, ale mówił dziad do obrazu...
              Bo jak na razie dokonujesz takich kompilacji których zdrowy człowiek by się
              powstydził. Twoja osoba potwierdza, że niektórzy ludzie wierzą w to co chcą
              wierzyć, dostrzegają to co chcę dostrzec, żyją tylko po to żeby innym
              przypier....ać. Ty jesteś takim wzorcem.
              Spędzasz tyle czasu przed kompem, więc najprostsze zadanie domowe mogłabyś
              odrobić robiąc kilka kliknięć. Podpowiem Ci - klika słów o przemocy wyrażałem w
              ciągu ostatnich 3 dni, ale nawet we wcześniejszych moich postach nie ma tego co
              Ty przeinaczasz.
              Powtórzę Tobie to samo co Liliance: nie chcę Ci dawać lekcji z języka polskiego
              np o róznicy słów między: wytłumaczeniem a usprawiedliwieniem. Tego drugiego
              nigdzie nie używam. To pierwsze jest zawsze potrzebne do zrozumienia i
              rozwiązania problemu.
              Po prostu chyba Twoje emocje znalazły obiekt do wyładowania się, widzę że
              niejedna osoba tutaj potrzebuje czegoś takiego. Ale to Twój, i tobie podobnych
              osób problem.
              Ja przynajmniej ma marzenia o rodzinie - Ty żyjesz nienawiścią i
              przypier....niem. A przede wszystkim patrzysz na świat przez palce, dobierając
              wybiórczo to w co chcesz uwierzyć. Taki Lepperyzm po prostu.
              • kini_m Re: Kai, szkoda gadać.... 29.04.06, 10:02
                kai_30 napisała:
                > Proponuje dziewczynom, żeby "nad tym popracowały", zastanowiły
                > się, gdzie popełniają bład, zrezygnowały z konfliktowości

                Kai, zapomniałem że Ciebie nie dotyczy dbanie o własny związek.
                Ty już jesteś chodzącym ideałem, w którym nie trzeba nic poprawiać.
                O, ja zapominalski....
                • iizaa Re:Kurcze 29.04.06, 19:06
                  kini Ty mnie znowu wzruszyłeś. A powiedz latasz czasem? Bo mówią, że głupota
                  czasem lata...
              • lilianka1999 Re: Kai, szkoda gadać.... 29.04.06, 19:35
                Powtórzę Tobie to samo co Liliance: nie chcę Ci dawać lekcji z języka polskiego
                >
                > np o róznicy słów między: wytłumaczeniem a usprawiedliwieniem. Tego drugiego
                > nigdzie nie używam. To pierwsze jest zawsze potrzebne do zrozumienia i
                > rozwiązania problemu


                Coś dużo osób Cię nie rozumie. Nie zastanowiło Cię to?

                I podłączę się do pytania Izuli - latasz czasem?
    • triss_merigold6 Re: Marzę o normalnej rodzinie 30.04.06, 22:19
      Proponuję najpierw psychiatrę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja