Dodaj do ulubionych

Pół roku samotności

26.11.06, 11:00
Właśnie mija pół roku odkad mieszkam samodzielnie z synem, bez psychicznego
nadzoru mojego eks. Czasem jeszcze sie boje, że jak wróce to bedzie czekał na
mnie w kuchni zdenerwowany. Bo jak kazdy cżłowiek chory na uzależnienie,
bywał nerwowy, spięty ale jednocześnie przemiły dla innych. Zadawałam sobie
pytanie nieraz czy mogłam go uratować z meczacego nałogu?? Nie, napewno nie
bo sam tego nie chciał, bo lubi brac. Podoba mu sie taki styl imprezowania, z
białym proszkiem na lustrze. I bawi się. A nam z dala od niego jest bardzo
dobrze...
Obserwuj wątek
    • jola_sola Re: Pół roku samotności 26.11.06, 12:11
      Od mojego rozstania mija zalednie drugi miesiac...Moj ex tez lubi ten styl
      imprezowania a wlasciwie to on jest artysta i bierze po to by sluchac muzyki
      cala noc i musi brac zeby nie zasnac...potem musial palic joye zeby zasnac no i
      bo to jest rytual i to trzeba rozumiec na wyzszym poziomie swiadomosci...a
      gdyby dziecko zjadlo kawalek haszyszu to by mialo tylko niezly odlot...A ty
      kobieto nie rob problemow z niczego...
      • anka611 3 lata bez niego 26.11.06, 12:42
        i jego schiz i jazdy po prochach, moich nieprzespanych nocy, w ciaglym czuwaniu,
        ze bedzie chodzil po mieszkaniu w nocy i moze cos zrobi mi i dziecku, jego
        paranoi i przywidzen, potwornych nerwow, nadpobudliwosci, a pozniej kilku dni
        zmeczenia i spania....Boze jak sobie przypomne......jestem teraz potwornie
        szczesliwa!!!!!!!!!! i nie oddam tego spokoju....
        • nanai11 Re: 3 lata bez niego 26.11.06, 19:25
          A ja w naiwności myslałam ze tylko ja byłam z mezem i jego prochami... A
          koledzy??Ilu kolegów taki posiada... i koleżanek! I ten cierpki zapach miety.
          Bo marycha śmierdzi jak mieta połaczona z tytoniem. I zamykanie sie w łazience
          bo katar wielki....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka