Dodaj do ulubionych

A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze mną

21.12.06, 17:02
spędzić Wigilię? Będę sama, nie mam żadnej rodziny. Mieszkam w Warszawie, na
Mokotowie. Mój 13 miesięczny synuś jedzie z ojcem do swoich dziadków, rodziny
swojego ojca (inna dzielnica). Pozwoliłam, uważam, że to dobry pomysł. Synek
powinien mieć rodzinę, musi mieć na kogo liczyć w przyszłości i mieć
poczucie, że ma rodzinę.Pomyślałam, że może jest tu lub znacie jakąś mamę z
Warszawy, która będzie sama z dzieckiem 24.12 późnym popołudniem lub
wieczorkiem? Wolałabym spędzić to popołudnie z inną mamą i jej maluchem.
Obserwuj wątek
    • jowita771 Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 21.12.06, 18:07
      podziwiam Cię, chyba nie byłoby mnie stać na cos takiego.
      • maria_rosa Re:do jowity771 21.12.06, 18:10

        ciebie nie stać, zatem nie ma czego komentować.
        • jowita771 do marii-rosy 21.12.06, 18:13
          napisałam "chyba", a jak wiadomo tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono.
          poza tym miałam na mysli to, ze bardzo chciałabym spędzić święta z moim
          dzieckiem
          • maria_rosa Re: do marii-rosy 21.12.06, 18:14
            a jeśli jego tata również chciałby, to co?
            • jowita771 Re: do marii-rosy 21.12.06, 18:15
              to bym go zaprosiła na dodatkowe miejsce przy stole.
              • jenny_curran Re: do jowity771 21.12.06, 18:25
                Zaproszenie eksa do wspólnej Wigilii nie wchodzi w grę z wielu powodów, o
                których nie mogę i nie chcę pisać tu, na forum. Tak jak napisałam, uważam, że
                to, aby dziecko miało rodzinę i spędziło czas z ojcem i jego, a także swoją
                rodziną w tym dniu jest dla mnie ważniejsze niż moje potrzeby emocjonalne. Ja
                mam synka na codzień. pzdr
    • maria_rosa Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 21.12.06, 18:12
      Jenny, ja wieczorkiem również będę sama ( synka wyprawiam na święta do jego
      taty )podaj mi na priv swoje gg wieczorkiem zagadam do ciebie, jak wrócę z
      fabryki.

      pozdrawiam
      • maria515 Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 21.12.06, 20:16
        Jestem jak najdalsza od krytyki, ale powiem szczerze, ze dziwie sie, ze
        oddajecie na Wigilie dzieci, mam poczucie, ze to juz przesada. To Wy jestescie
        najwazniejsze w ich zyciu, Wy stanowicie podstawowe poczucie bezpieczenstwa, i
        dlaczego wlasnie w takim dniu ma Was przy nich nie byc? Ja nie zrobilabym tak
        przede wszystkim ze wzgledu na moje dziecko, chociaz siebie oczywiscie tez. I
        zapewniam, ze nie utrudniam ojcu kontaktow z synem.
        • maria_rosa Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 21.12.06, 20:19
          Nie rozumiem twojego zdziwienia, synem jestem nieustannie, jego tata
          nie.Oczywiście, ze jest mi cięzko w tym dniu ale dlaczego mam pozbawiać dziecka
          spędzenia tego dnia z rodziną jego taty?

        • jenny_curran Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 21.12.06, 20:19
          Ale ja nie pytałam czy zrobiłabyś tak czy nie, pytałam czy nie znasz
          ewentualnie jakiejś mamy z maluchem lub bez, która sama spędza Wigilię, a
          której mogłabym służyć towarzystwem. Niedokładnie przeczytałaś mój post.
          Pozdrawiam.
          • maria515 Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 21.12.06, 20:25
            Tak, ja rozumiem o co pytalassmile. Tylko tak szczerze sie zdziwilam, ze poczulam
            potrzebe podzielenia sie tym. Nie proponuje wspolnej Wigilii, bo my akurat
            jedziemy na wielki rodzinny sped, ale gdyby nie to, to bardzo chetnie bym ten
            wieczor spedzila z Toba i Cie poznala. Zawsze z duzym zainteresowaniem czytam,
            to co piszesz. Mam wolny caly tydzien po swietach. Nie mieszkam w Warszawie, ale
            gdybys miala ochote to zapraszam do nas razem z synkiemsmile. Milych Swiatsmile.
            • jenny_curran Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 21.12.06, 20:31
              buziak serdeczny.
    • baabcia Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 21.12.06, 22:06
      dobrze, ze szukasz kogoś na Wigilię i zrób tak jak zdecydowałaś.
      Ale pomyśl potem czy na pewno Twoja decyzja wynika z tego co piszesz.
      Pamiętam kiedy zastanowiłam się jak pogodzić dwie rzeczy - mówienie o tacie
      wyłącznie dobrze ze strachem, ze moje dzieci kiedyś zrobia to co on - odejda od
      swoich dzieci - bo ja im nie mówiłam, ze to jest źle. Pomyśl nad tym. I daj
      sobie prawo do spedzania ważnych chwil z dzieckiem, nie zabraniaj nie ograniczaj
      kontaktow ale Ty musisz poczuć swoja wartość i swoje prawo pierwszeństwa. Kiedy
      dziecko bedzie większe to Wigilia z tatą też ale najpierw z Tobą i to tak
      zorganizowana, zeby dziecko nie zostawiało Cie samej. Dziecko musi czuć co to
      znaczy dbać o kochana -kochająca osobę. Dla dobra dziecka!
      Nie znam wcale Twojej sytuacji ale jeszcze coś dopiszę, zebyś mogla pomyśleć nad
      tym dlaczego podjęłaś taka decyzję - myślę, ze to nie jest takie proste jak Ci
      sie wydaje. Odpowiedz sobie na takie pytanie czy jesteś pewna, ze kiedyś Twoje
      dziecko nie usłysz od taty, ze teraz to on nie ma czasu, że tą Wigilie to z
      mamusia bo coś tam ... I wtedy Tobie serce pęknie po raz kolejny a dziecko
      będzie jak zbity pies. W życiu trzeba sie starać, zeby żeby mieć kogoś przy
      sobie na Wigili. Ty się już starasz. Zdajesz sobie sprawę jak trudno wyczuć jak
      to w Twoim wypadku jest ale pewnie komuś się moga przydać moje refleksje - tak
      to jest w necie, ze piszemy do jednej osoby a inne korzystają. Wesołych Świąt i
      myślę, ze nadrobisz po Wigili wszystko co Was ominie.
    • bella67 Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 22.12.06, 10:07
      Dziewczyna postapiła słusznie. Tez bym tak zrobiła. Napewno jednak nastepne
      świeta pół na pół - dziecko bedzie starsze i bardziej świadome i jesli nie moze
      mieć na raz obojga rodziców to trzeba jakoś rozsądnie to dzielić, po czasie
      może będzie łatiwje się dogadac.
      Szkoda, ze jestem z daleka chetnie zabrałabym Cie do siebie, ale dobrze robisz
      szukając kogoś tylko troszkę póxno pomyslalaś o tym, ale moze sie udasmile Aby
      sie nie ograniczać radzę może napisz na forum regionalnym- Warszawa tez jest na
      gazetowym, albo jeszcze lepiej na forum rozwód i co dalej... jest na forach
      prywatnych na gazetowym, tam jakis tato z Wa-wy szukał tęż samotnych rodziców
      do wspólnego spędzania czasu itd. może znajdziesz kogoś na Święta i po
      Świętachsmile PowodzeniasmileJesli Świeta nie będą tak radosne jak zwykle to życze
      Ci chociaż spokojnych Świat, odpocznij od malucha w Wigilię jesli nikogo nie
      znajdziesz , zaplanuj sobie seans filnowy, długa kapiel, dobra kolację i się
      wyspijsmileZycze Ci, żeby to była ostatnia samotna Wigiliawink Wszytskim mamom
      również, Belka
      • jenny_curran Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 22.12.06, 10:12
        Dzięki za szczere słowa. Nie jestem zdesperowana, nie chodzi o to, by spędzić
        Wigilię u mnie z każdą, obojętnie którą, napotkaną osobą lub tą która tylko się
        zgodzi, bo myślę, że gdybym wyszła na ulicę to znalazłby się napewno jakiś
        podchmielony jegomość. Mnie chodzi właśnie o samotną mamę. Może poprostu
        podjadę gdzieś do domu samotnej matki. Tylko nie wiem gdzie w Warszawie jest
        taki dom ...
        • bella67 Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 22.12.06, 10:19
          Nie chodzi mi o desperacje. Madry pomysł i tyle, tylko mozna bylo wpaśc na
          niego wczesniej i nawet wspólnie coś zorganizowac-dzieic razem by sie pobawiły,
          a Wy poplotkowały, wymieniły doświadczenia, co jak co w Stolicy pelno jest
          samotnych rodziców jak w każdym duzym mieście. To dobry pomysł i na spędzenia
          Nowego Roku i na poznanie znajomych, przyjaciół, towarzystwa dla dziecka. Nie
          ograniczaj się, masz racje, młoda dziewczyna jestes i az żaluje, ze ja mieszkam
          na zdupiu, bo tak samo bym zrobiła winkBuźka,B.
        • bella67 Re: Absolutnie sie nie tłumacz... 22.12.06, 10:22
          nie masz z czego, a to jest dobry pomysł w Twojej sytuacji kiedy nie masz
          rodziny na coś więcej nie tylko Świeta, bo trzeba wyjśc poza wirtualny śwaiit -
          forum, to tylko forum:smileA samotnym ludziom w tym mnie zywego czlowieka
          potrzebasmile>B
    • bella67 Re: link do forum 22.12.06, 10:14
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24087
    • escribir Jenny, Maria- Rosa! 22.12.06, 10:48
      a moze do mnie przyjedziecie?????
      ja co prawda juz nie samodzielna wink ale mąz ma słuzbę, będę sama z
      dziewczynkami, ciocia tylko wpadnie na chwilkę.
      serio!

      jakby co dajcie dzisiaj znać, żebym mogła sie przygotowac wink))
      • jenny_curran Re: Jenny, Maria- Rosa! 22.12.06, 11:04
        Odezwiesz sie do mnie na priv gazetowysmile?
        • escribir Re: Jenny, Maria- Rosa! 22.12.06, 11:18
          odezwałam się wink
          • jenny_curran Re: Jenny, Maria- Rosa! 22.12.06, 11:27
            Odpisałam z przyjemnościąwink).
            • escribir Re: Jenny, Maria- Rosa! 22.12.06, 11:49
              odpisałam
              super, jesteśmy umówione wink
              • anka9717 Re: Jenny, Maria- Rosa,Escribir 22.12.06, 22:02
                Dziewczyny, życzę Wam wspaniałej Wigilii i wspaniałych Świąt i wspaniałego
                Nowego Roku!
                • jenny_curran Re: Jenny, Maria- Rosa,Escribir 23.12.06, 06:44
                  Wzajemnie!smile
                • escribir Re: Jenny, Maria- Rosa,Escribir 24.12.06, 09:11
                  a dzięki, dzięki! własnie córka z mąką wróciła- idę lepić wink
    • m-jak-magi Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 23.12.06, 10:40
      podziwiam cie jenny. trzeba ogromnej dojrzalosci i wielkiej milosci do dziecka
      zeby zdecydowac sie na taki gest.
      zycze tobie i wszytskim samotnym mamom duzo szczecia.
      pozytywna macocha smile
    • lacrimula Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 24.12.06, 01:03
      Jenny, ja wiem,że nie chcesz komentowania swojej decyzji, ale powiem ci tylko
      jedno,na własnym przykładzie: ja, kiedy moj dzieciak byl maly, a eks nas puscil
      kantem, naczytalam sie wielu mądrych ksiązek,artykułow itd. o roli ojca/rodziny
      w zyciu dziecka itd. itp. i natchniona postanowilam idealistycznie zacisnąć
      zeby i mozliwie wdrazac go w kontakt z tatusie i jego rodziną, bo tak trzeba.
      Mijaly lata i ... jakby to ująć krótko w paru zdaniach? Dasz komus palec,
      wezmie całą rękę z biegiem czasu i jeszcze bedzie mieć pretensje, że nie dajesz
      więcej. Niektórzy mają po prostu taki paskudny charakter, ze wypaczają fakty z
      przeszłosci, idealizują siebie w oczach dziecka i tego, co robisz wielkodusznie
      dla niego, wcale nie uważają za jakies poświecenie czy przywilej.

      I tak zrobisz, co będziesz uwazała, bo to jest twoje życie, ale osobiście
      doradzałabym ci daleko posuniętą ostrożność w realizowaniu "wizerunku taty" -
      poza tym, tak na marginesie, naprawdę uważasz, ze taki maluch coś treściwego
      będzie z tego dnia u taty pamiętać? Nie sądzę, ża to tobie będzie piekielnie
      przykro i samotnie.
      Mimo tego, szanuję twoj wybór, powodzenia i mam nadzieję, że jednak miło
      spędzisz ten rodzinny przecież wieczór.
      Pozdrawiam!
    • escribir Dziewczyny!? 24.12.06, 09:13
      Mam nadzieję ze nic sie nie zmieniło?
      Jesli zdążycie to przeczytać to dajcie mi znać na kom. albo na gg - będę
      zerkała.
    • baabcia Re: A może jakaś samodzielna mama zechciałaby ze 24.12.06, 16:03
      zawsze decydujemy same, sukcesy i porażki sa nasze;
      warto pytać, wtedy można przemyśleć wszystko;
      czasem porażka jest cenniejsza niz sukces, dużo więcej mówi o świecie i
      ludziach; dlatego nie warto za wczasu żałowac podjetej decyzji; będzie dobrze,
      życzę Wam wspaniałej Wigilii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka