kilowisni
17.01.07, 09:11
Wątek banalny i stary jak to forum zapewne..Moja córa ma półtora roku, jej
tata odszedł w jej pierwsze urodziny i po roku bycia przykładnym rodzicem,
zerwał z nia kontakt.Wychowuje dwie córy, które uwielbia- ta ostatnia
najwyrazniej namieszała mu w zyciu , ok.Co mówic takiemu dziecku gdy zaczną
się pytania?Tata przesyła alimenty , mieszka w innym miescie, czasem zdarza
się ,ze jego córki odwiedzą nas .Sam jednak nie jest zainteresowany kontaktami
.Siostry sie ze mną i z małą.Napewno niejedna z Was ma juz za soba pewne
doświadczenia w tej kwestii, czekam na posty i pozdrawiam.Może czyjas sytuacja
jest podobna?