marzenamisiarz
08.09.07, 19:58
witam mam proble a mianowicie niedawno rozstałam sie z ojcem mojej córki który
był chory na schizofrenie.zwiazujac sie z nim myslałam .że dam rade ale cały
czas w podświadomości bałam sie tej choroby i że znów bedzie miał atak.byliśmy
ze soba dwa i pół roku mamy 14msc dzidzie.poprostu nie wytrzymałam
nerwowo.moja rodzina a w szczególnosci mama nie lubiały go.czasem czułam sie
winna że wprowadziłam go do rodziny.długo by jeszcze pisać bo mam straszny
metlik w głowi nie umiem sie odnalezć .jakmożna tak spieprzyć życie.jestem
beznadziejna matka.nie dorosłam do macierzynstwa.jestem do niczego.obawiam sie
że nie umiem kochać.wszystko jest do dupy. nie ptrafie wziąść sie w garść
nawet dla dziecka