Dodaj do ulubionych

Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza...

05.12.07, 13:03
Witam, jestem po rozwodzie, mam 6-letnią córkę, od przeszło 4 lat wychowujemy
Ją z NEXT-em i właśnie zamierzamy się pobrać, a co za tym idzie zmienię
nazwisko, chcielibyśmy, jak również córcia nosić nazwisko drugiego męża,
jednak ex nie wyraża zgodysad Córka płacze z tego powodu, a ja nie wiem czy
mamy jakąś szansę. Ex ma ograniczenie praw do wyboru ważniejszych sytuacji
życiowych, np. szkoła itp. Dodam, że alimentów nie płaci ale ma kontakt
regularny z dzieckiem, sam żyje w nowym związku i ma dzieci.Córka ma ożecznie
o niepełnosprawności, wymaga specjalnej opieki itp, a tym wszystkim ex się nie
zajmuje...czy to jest znaczące i czy daje jakąś szansę na zmianę nazwiska
córce na nazwisko nowego męża? z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ewcia273 Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 05.12.07, 14:41
      Jedynym sposobem, jeśli się nie zgadza na zmianę nazwiska jest sąd
      rodzinny.
      Musisz napisać dobrze uzasadnienie, dlaczego chcesz zmienić nazwisko
      córce, uwzględnić wszystkie szczegóły. Myślę, że sąd przychyli się
      do prośby.
      • bsl Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 05.12.07, 14:49
        a ja nie rozumiem dlaczego chcesz zmienic córce nazwisko ??i niby z
        jakiego powodu ona płacze
    • braktalentu Dla dobra dziecka 05.12.07, 19:49
      Skoro 6-letnia dziewczynka tak bardzo przeżywa fakt, że nie bedzie
      miała tego samego nazwiska co Ty, to dla Jej dobra, po ślubie
      powinnaś pozostać przy swoim dotychczasowym nazwisku. Jeżeli
      uważasz, że będziecie bardziej rodziną nazywając się Kowalscy, to
      Twój przyszły mąż może zmienić nazwisko na Twoje. W ten sposób
      rozwiążesz problem bez angażowania sądu i byłego męża.
    • obiwe Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 05.12.07, 19:50
      a moze coreczka placze i chce zmienic nazwisko bo czuje, ze wy tego
      chcecie.
      moze z bardzo o tym mowicie itd.
      • mamajulci Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 05.12.07, 21:49
        Hm.. rozmawialiśmy tylko 2 razy na ten temat przy córce, na pewno ja nie
        naciskam w żaden emocjonalny sposób na Nią, ma 6 lat i jest inteligentnym
        dzieckiem, sama mówi, że koleżanki z przedszkola mają nazwiska jak oboje rodzice
        i Ona bardzo by chciała, żebyśmy wzieli ślub i mieli wszyscy to samo nazwisko,
        my oczywiście ślub też chcielibyśmy wziąćwink(nie jest to nacisk córki)Jesteśmy
        kochającą się rodziną "bez papierka" wszędzie mówimy o sobie "mąż-żona" ale to
        tak nie do końca prawda więc pora to zalegalizować, nienawidzę słowa
        "konkubent-konkubina" źle mi się to kojarzy i niestety nie tylko ja ulegam na
        tym świecie pewnym stereotypom. Córcia z powodu swojej choroby już ma przykrości
        i czuje się troszkę "inna", a do tego jest "inna" bo reszta dzieci żyje w
        "normalnych" rodzinach. Pytacie "a po co zmieniać dziecku nazwisko" po to by gdy
        pójdzie do szkoły nie musiała się tłumaczyć rówieśnikom dlaczego ma inne
        nazwisko niż rodzice, bym nie musiała się tłumaczyć u każdego lekarza i w
        instytucjach... Niby świat jest teraz taki nowoczesny i wyrozumiały, jednak w
        praktyce to nie prawda.
        Ex nie płaci alimentów, a ma swoje dziecko i wychowuje dwoje nieswoich, kupuje
        im wszystko, kupił sobie nowe auto, jeżdżą na wakacje, mojej córce wszystko
        muszę zapewnić ja, chodzić do lekarzy, jeździć do szpitali, podawać specjalne
        leki, robić ćwiczenia, to wszystko robię ja z moim partnerem, a nie ex...
        Córka jest tego świadoma i kiedyś sama powiedziała, że "ex" to nie jest jej
        prawdziwy tata... Dzieci są bacznymi obserwatorami i jasno wyrażają swoje uczucia.
        Ja jestem dobrą matką - za taką się uważam, nigdy "mimo wszystko" na exa nie
        powiedziałam córce złego słowa - ma prawo mieć własne uczucia i spostrzeżenia na
        jego temat. Nie uważam, że zrobiłabym jej krzywdę, że zmienimy obie nazwisko, a
        ułatwi to nam życie - jestem w tej wypowiedzi bardzo szczra i obiektywna więc
        nie proszę o krytykę tylko najzwyczajniej o PORADĘ.
        Pozdrawiam
        • obiwe Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 05.12.07, 22:01
          Twoja wypowiedz mnie przekonala. Uzyj takich argumentow w sądzie
          jezeli to mozliwe.

          W sumie moja coreczka tez sie nazywa tak jak ja bo nie chcialam sie
          kiedys tlumaczyc w szkole itd.
          Miala nosic nazwisko ojca X i takie np. podalam w szpitalu gdy
          robiono zdjęcia. Potem pielagniarka chodzila i szukala paną X.
          Glupie uczucie.
          • virtual_moth Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 05.12.07, 22:51
            Z tym nazwiskiem to naprawdę niektórzy przesadzają. Ja się nigdzie z niczego nie muszę nikomu tłumaczyć (corka nosi nazwisko bezkontaktowego ojca). Jedyne, co mogłoby mi zaburzyć komfort to praca, gdyby kadrowa podkablowała, że jestem panna, a córka nosi moje nazwisko - tutaj z dużym prawodpodobieństwem można by przypuścic, że mamusia puściła się z facetem, który nie zaslugiwał nawet na to, aby jego dziecko nosiło jego nazwisko. To przykre, powiedziałaby pani kadrowa do szefa, hehe.
            • chalsia Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 05.12.07, 23:11
              zgadzam sie z Virt - nie demonizujcie kwestii różnych nazwisk.
              ad meritum - masz trzy wyjścia:
              - wystąpić do sądu o zmianę nazwiska na Twoje po nowym mężu - sąd
              się zgodzi lub nie
              - wystąpić do sądu o pozbawienie ojca praw rodzicielskich - sąd może
              się zgodzić lub nie, jak się zgodzi, to zmieniasz dziecku nazwisko
              kiedy chcesz i na jakie chcesz
              - być dwojga nazwisk czyli do tego nazwiska, które masz wspólne z
              córką dodać drugi człon po nowym mężu - wtedy być może łatwiej Ci
              będzie przekonać eka/sąd, że nie zmieniasz tak zupełnie nazwiska
              córki - tylko dodajesz nowy człon.
            • mamajulci Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 05.12.07, 23:19
              Być może sama wychowujesz dziecko, nie z kimś i nie zwracasz tak na to uwagi...
              my żyjemy w pełnej "rodzinie" zupełnie nie uważam, że przesadzamsmile Nie wiem w
              jakim wieku jest Twoje dziecko ale nie chce mi się wierzyć, że rówieśnicy nie
              pytali "dlaczego" być może Twoje dziecko jest zamknięte w sobie i nie mówi Ci o
              swoich problemach... być może przyjdzie taki dzień, że sama będziesz chciała
              podjąć podobną do nas decyzję... dlatego uważam, że nikogo za nic nie należy
              krytykowaćwink ale to wszystko "BYĆ MOŻE" pozdrawiamsmile
              • mamajulci Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 05.12.07, 23:21
                Poprzednia wypowiedź była do VIRTUAL. A można bez problemu dodać drugi człon
                nazwiska i do tego nie trzeba zgody Exa ani sprawy w sądzie?
              • bsl Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 06.12.07, 08:39
                ja mam dzieci któych juz nie wychowuję sama , mamy w palnach ślub a
                dzieci mam wieku 12 , 11, i 4 latka i do głowy mi nie przyszło
                zmieniac im nazwiska , a że nazwisko mają ładne to tym bardziej
                po ślubie bede nosic nazwisko obecne i dodam męża, zresztą mój
                przyszły mąż zgodził sie na to zeby nosic moje , ale drugiego L bym
                nie zniosła smile)))
                a tak poza tym to wile osób w związkach małżenskich posługuje sie
                swoim panienskim nazwiskiem , dziecko nosi nazwisko ojca i jakoos
                nikt ich z tego powodu nie wytyka palcami
                • guderianka Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 06.12.07, 09:02
                  doskonale ciebie rozumiem, przerabialiśmy to samo
                  z tym że my mieliśmy o tyle łatwiej, że eks dobrowolnie zrzekł się
                  praw do córki, wiedział też o przyszłej adopcji i zmianie nazwiska
                  zyczę powodzenia!
        • braktalentu Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 06.12.07, 10:35
          Jesteśmy pełną, biologiczną rodziną, a mimo to nosimy różne
          nazwiska. Nigdy - a jako dziecko nazywałam się inaczej niż mama i
          inaczej niż tata- nie mieliśmy żadnych przykrości ani problemów. Mój
          syn nosi inne nazwisko niż ja - też jesteśmy pełną, biologiczną
          rodziną. Mieszkamy na wsi, tym bardziej powinniśmy być narażeni na
          nieprzyjemności. Może masz złe nastawienie? Może jesteś
          przewrażliwiona? To nie jest krytyka. To porada osoby, która z racji
          braku zaangażowania emocjonalnego w Twój problem patrzy na sprawę
          racjonalnie. Chesz żebyście nazywali się tak samo, czy chesz ukarać
          Exa za brak zainteresowania córką? W tym pierwszym wypadku
          rozwiązaniem problemu jest przyjęcie Twojego nazwiska przez
          przyszłego męża.
          • mamajulci Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 06.12.07, 11:31
            Noszę nazwisko exa i nie chcę by przyszły mąż mial takie nazwisko... nie
            wróciłam do panieńskiego by mieć to samo nazwisko co córa. Karać exa nie mam za
            co bo nie mam do niego ŻADNYCH uczuć, nawet tych złychsmileRozmowa córci z
            koleżanką:"moja córa: jak się nazywa Twoja mama? - "X" - a Twój tata? - też "X"
            - Jacie! tak samo jak Ty! To znaczy, że Twoi rodzice są już po ślubie!!!" i
            wielkie zdziwinie mojej córci - to dla niej abstrakcja...Nie pytałam Was czy
            zmieniać czy nie, tylko czy jest na to szansasmile Decyzję tu podejmuję ja, a nie
            Wy, chyba nie zrozumieliście mojego pytania...
            • braktalentu Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 06.12.07, 15:15
              Przepraszam, faktycznie się wygłupiłam próbując pokazać Ci inne
              rozwiązania Twojego problemu. Jeszcze raz przepraszam.
        • pamana Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 07.12.07, 16:26
          Ja tez mam inne nazwisko niz corka i co ?i odkad dziecko jest na swiecie(8 rok)
          nikt nie zapytal dlaczego mamy inne. wiec jednak mozna ,chyba ze trafiam na
          wyjatkowy swiat.
          nic nikomu do tego jak sie ja nazywam czy moje dziecko.

          jakos innym to nie przeszkadza wiec moze problem jest w tobie.

          osoby publiczne tez maja dzieci i rozne nazwiska i ktos sie czepia?
          dopoki bedziemy pozwalac na glupie pytania dopoty one beda padac i tyle.
          p.
    • monia_802 Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 06.12.07, 11:33
      Mam do Was pytanie.Sytacja jest następująca: Kobieta utwierdzając
      męźczyznę w przekonaniu ,że bierze tabletki wrobiła go w
      dziecko,męźczyzna nie chce z tą kobietą i dzieckie mieć nigy nic
      wspólnego.Kobieta chce aby dziecko miało nazwisko tego faceta gdyż
      twierdzi, że nie chce robić z siebie puszczalskiej.Męźczyzna ten nie
      życzy sobie by nosiło jego nazwisko, chce mieć je zarezerwoawane dla
      swoich chcianych kiedyś dzieci.Zatem, czy jest szansa na to , jakich
      argumentów ewentualnie będzie potrzebował?
      • lilith76 Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 06.12.07, 14:26
        Szanse zerowe, a ryzyko, że sąd go wyśmieje.
        Jak nie chce się na 100% dzieci, to się używa prezerwatyw, ale przyjmniej wierzyć w bajki. I nawet pigułki mają ryzyko błędu, więc każde bzykanie jest obarczone jakimś ryzykiem. Biedny misio.
        To dziecko zrobione "materacowi" jest gorsze, bo chyba tak potraktował tę dziewczynę?
        A ile nazwisk zarezerwował?
        Ale być może dziewczyna spotka kiedyś innego faceta, który ma pulę swoich zarezerwowanych nazwisk i odpali jedno wink
        • monia_802 Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 06.12.07, 15:29
          SzkodasadNie żałuję tej kobiety ani trochę, ma 32 lata a zachowuje
          się jak dziecko.Dziecko ma z 5 lat młodszym,tłumaczy się,że była
          pijana ale to nie znaczy,że nie wiedziała w tym wieku, że trzeba się
          zabezpieczać.To kobieta rodzi więc ona zwłaszcza powinna brać
          wszelkie następstwa głupoty pod uwagę.Myślała,ze jak będzie w ciązy
          to facet z nią będzie a tak w życiu zawsze nie jest.Nikogo zmusić do
          bycia tatusiem nie można.
        • helga1970 Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 06.12.07, 19:30
          Zgadzam sie z Lilith.
          życie nie jest takie czarno białe. A gumki sa w kazdym kiosku.
          biedny miś
    • gagatek194 Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 07.12.07, 11:01
      Mam taką samą sytuację. U mnie rozegrało się w ten sposób: mój były
      powiedział "zrzekniesz się alimentów zgodzę się na zmianę
      nazwiska" nie mieliśmy z moim byłym podziału majątku więc padła
      moja propozycja ja "rezygnuję z podziału on się zgadza na zmianę
      nazwiska" Sporządziłam z moim adwokatem pismo które to regulowało,
      mileiśmy iśc do urzędu stanu cywilnego złożyć podpisy i sprawa miała
      być załatwiona, ale jak to bywa z moim byłym mężem przetrzymał i
      zmieniła zdanie. Więć kolejne pismo tym razem do sądu i czekam na
      termin rozprawy. I niech nikt kto nie przezył takiej sytuacji sie
      nie wypowiada, a szczególnie ludzie którzy nie mają pojęcia co
      dziecko czuje i jaki to może byś PROBLEM. Ja mam siedmioletniąś
      córkę i zrobię wszystko żeby mogła nosić to same nazwisko co ja bo
      wiem jak ważne jest to dla niej i jak ona cierpi nosząc
      nazwisko "ojca", ale nie będę tego tłumaczyć, bo ktos kto nie wie
      oczym piszę i tak nie zrozumie, a któś kto wie to nie muszę
      tłumaczyć bo wiedzą o czym piszę. Pozdrawiam powodzenia.
      • chalsia Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 08.12.07, 00:38
        > nie wypowiada, a szczególnie ludzie którzy nie mają pojęcia co
        > dziecko czuje i jaki to może byś PROBLEM. Ja mam siedmioletniąś
        > córkę i zrobię wszystko żeby mogła nosić to same nazwisko co ja bo
        > wiem jak ważne jest to dla niej i jak ona cierpi nosząc
        > nazwisko "ojca", ale nie będę tego tłumaczyć, bo ktos kto nie wie
        > oczym piszę i tak nie zrozumie, a któś kto wie to nie muszę
        > tłumaczyć bo wiedzą o czym piszą

        gagatek, było nie wracać do panienskiego po rozowdzie i miałabyś to
        samo nazwisko co córka i zero dziecięcego kłopotu. Tyle tylko, że
        trzeba było temat nazwiska przemyślec KIEDYŚ i to nie pod swoim
        kątem a z punktu widzenia dziecka w przyszłości.
        • gagatek194 Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 08.12.07, 14:04
          chalsia właśnie otrzymałam od Ciebie odpowiedz dlaczego tak żadko
          ujawniam się na tym forum mimo że emocjonalnie jestem nadal
          związana z nim, nie znasz tematu ale wymądrzać to tujaj umie sę
          wiele osób. Przeszłam piekło w dosłownym słowa tego znaczenia, ale
          los się uśmiechnął i ktoś wyciągnął do mnie rękę i po długim czasie
          przebił się do mojego serca i dla Twojej wiadomości to moja
          córeczka pokochała tego człowieka jako pierwsza dał nam dom miłość
          i spokój, to właśnie mój obecny mąż. Mam duże doświadczenia życiowe
          poprzez znęcanie się nad rodziną, kochanki, alimenty, uciekanie z
          domu i wszystkie te historie które nas dotyczą, a takie osoby jak
          Ty zniechęcają mnie do tego żeby komuś opowiedzieć swoją
          historię,swoje doświadczenie, bo z reguły piszemy tutaj "proszę o
          pomoc, o radę" a nie "zgnujcie mnie, pogrążcie, dobijcie...itd" A
          wiesz dlaczego jestem związana z tym forum i zaglądam tu
          codziennie? Dlatego że mimo że spotkałam naprawdę WIELKIEGO
          CZŁOWIEKA to mimo że już jesteśmy razem 3 lata to nadal pamiętam te
          złe chwile w moim życiu, bo nadal nie umiem być tak na 100%
          szczęśliwa bo pamiętam tamte łzy i cierpienie mojej córki.
          • chalsia Re: Zmiana nazwiska dzicka - ex się nie zgadza... 08.12.07, 23:28
            > chalsia właśnie otrzymałam od Ciebie odpowiedz dlaczego tak żadko
            > ujawniam się na tym forum mimo że emocjonalnie jestem nadal
            > związana z nim, nie znasz tematu ale wymądrzać to tujaj umie sę
            > wiele osób. Przeszłam

            może jakbyś właśnie więcej pisała, to bym znała "temat" i Twoją
            historię. Ale rozumiem, że nie łatwo jest się "wychylić" i pisać o
            bardzo intymnych i bolesnych sprawach.
            De facto to nie wiem na czym polega Twój problem czyli kto czyje i
            jakie nazwisko ma lub nie - moja odpowiedź na Twój post ma być
            pożywką do myślenia dla tych mam, które jeszcze nie dokonywały
            jakichkolwiek zmian czyichkolwiek nazwisk.
            BTW wyjście za kogoś za mąż nie równa się z automatu zmianie
            nazwiska kobiety na to po mężu. To też można było w odpowiednim
            momencie przemyśleć (myślę tu o drugim mężu).
        • braktalentu Do Chalsi 08.12.07, 15:29
          Chalsia, co za gafa. Jesteśmy tu po to, żeby się wspierać, a nie
          gnoić. Nie szafuj słowem "przemyśleć", bo możesz stracić szansę na
          analizę doświadczeń innych Pań, których zresztą i tak byś nie
          zrozumiała ("ktoś kto nie wie oczym piszę i tak nie zrozumie, a ktoś
          kto wie to nie muszę tłumaczyć bo wiedzą o czym piszą").

          Cieszę się, że nie muszę używać emotikon.

          Pozdrawiam serdecznie
          Braktalentu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka