darrem
26.06.08, 21:35
Tak sobie myślę, że mój już prawie ex na głowe upadł. Zadzwonił
dzisiaj i opowiada, że pieniędzy na dzieci to on żadnych nie wyśle,
ale mam mu przygotować listę co dzieciom potrzebne za kwotę 700 zł i
on to kupi i wyśle kurierem z apokwitowaniem, kupi na fakturę a ja
mu ją podpiszę. I tak sobie pomyślałam, co takiemu powiedzieć. Bo
ciuchów dzieciaki mają, a na zaś nie ma co kupować bo nie wiadomo
jak towarzystwo wyrośnie, a co parówek ma nakupować i wysłać 300 km?