powiedzcie, co mam myślec o mężu, któremu dałam kolejną szansę -
dziecko które noszę w sobie miało byc tez przypieczętowaniem naszego
pojednania - i ktory jak się okazuje cały zeszły tydzień spędził na
szkoleniu ze swoją kochanką (z którą niby zerwał rok temu)? co mam
myślec o mężu, który nawetn nie krył się przed znajomymi z pracy -
tymi, którym się jeszcze niedawno chwalił, że będzie miał syna, że
mieszka z nią w jednym pokoju? napisał do mnie wczoraj mąż tej
kobiety, mój się niczego nie wyparł. co mam powiedziec osobie, która
twierdzi że kocha mnie i dziecko a upokorzyła i zeszmaciła mnie jak
nikt nigdy nie zrobił??? teraz on nie chce się wyprowadzic bo jak
twierdzi nie zostawi mnie samej w końcówce ciąży(nie mam tu nikogo,
niedawno zmarła moja mama i jeśli chodzi o rodzinę jestem zupełnie
sama). to tak strasznie boli

((