pucia14
01.08.09, 00:34
dziewczyny
juz nie wiem co mam robić mój były od 3 lat mieszka ze swoją kobitką-
i nic mi do tego tyle że od tych 3 lat eks uszczęśliwia nasze dzieci
jej obecnością i tez nic w tym dziwnego i nie na miejscu gdyby nie
to ze ich związek jest bardzo labilny emocjonalnie i na oczach
dzieci sie kłócą ,wyzywają za chwilę przytulają a w swoich
kłótniach wykorzystują dzieci np były uzywa określeń co TO znowu tu
chciało, prosi dzieci żeby pomagały mu się pakowac,ona karze mu się
wynosić ze swoim pomiotem itp po czym za tydzień zgodnie
przyjezdzaja po dzieci i miziają w ich obecności. doszło do tego ze
z niepokojem oczekuje w jakim stanie wróca dzieci i czy są zapłakane
często podenerwowane. nie chcą widywać się z nia, ale ojca kochaja.z
relacji dzieci wynika ze większość kłótni wszczyna partnerka
eksa,często obraża się ,wymusza, skarżą się ze tata w trakcie
wizyty nie poświęca im czasu bo on ciągle coś od niego chce. starsza
córka często się buntuje i nie chce jeżdzić ale były uwaza że to ja
buntuje dzieci bo mu zazdroszczę(chyba wizyt policji). chcę żeby
dzieci się z nim widywały, ale nie chcę by przebywały w jej
towarzystwie uważam że żle wpływa jej towarzystwo na ich
samopoczucie. dodam ze są to dzieci duże(najmłodsze ma 12 lat)i nie
jest to pierwsza partnerka eksa z która przebywały i tamte kobiety
akceptowały a kilka nawet polubili. czy mogę jakoś prawnie
uniemożliwić jej spotykaniez dziećmi??
moja czwóreczka
mój brat guru