Dodaj do ulubionych

Pomóżcie się zdecydować

08.10.09, 09:54
Kolejny raz o samodzielnym zasypianiu - nie mogę się zdecydować, żeby zacząć uczyć tego moją ośmiomiesięczną córeczkę. Już raz próbowałam, więc wiem "czym to pachnie"smile Wtedy nie dałam rady, mała po prawie miesięcznej nauce cały czas płakała, więc uznałam, że może nie jest gotowa. Ale teraz historia znowu się powtarza - córcia jest ciągle niedospana, każde usypianie to koszmar, budzi się w nocy co godzina, dwie...myślę żeby znowu zacząć - może teraz się uda...Zastanawiam się tylko czy takie "wycie", bo tego inaczej się nie da określić nie wpłynie negatywnie na rozwój emocjonalny dziecka? Tego boję się najbardziej...żebym wiedziała, że to będzie dzień, dwa...ale jeśli znowu zajmie to tyle czasu co ostatnio...napiszcie proszę czy Wasze dzieci też tak strasznie płakały? Czy mimo to się udało? Czy jakoś negatywnie to na nie nie wpłynęło? Mam jeszcze jedno "techniczne" pytanie. Córcia jak zasypiała ok 20 często budziła się ok 5. Co wtedy? Czy mam już uznać, że koniec spania "nocnego" i trzymać ją do porannej drzemki ok 8 czy kłaść pomimo protestów dalej spać...Dziękuję za wszystkie odpowiedzismile
Obserwuj wątek
    • archeopteryx Re: Pomóżcie się zdecydować 08.10.09, 10:03
      Nie pomogę Ci się zdecydować czy już uczyć czy nie uczyć
      samodzielnego zasypiania, ale jeśli chodzi o pobudkę o 5 to chyba po
      prostu musisz obserwować dziecko. Moja córeczka również zasypia
      około 20 i budzi się o 5 rano. Wtedy ją karmię i jeżeli zasypia przy
      piersi to śpimy dalej, a jeżeli zaczyna przekręcać się na brzuszek,
      bawić i gaworzyć to znaczy, że koniec spania i wtedy nie próbuję
      uspać jej na siłę tylko wstajemy. Dla mnie to coś strasznego bo
      chodzę do pracy i nie mogę odespać w ciągu dnia, a takie pobudki o 5
      mnie wykańczają, ale jak dziecko nie chce spać to przecież nie będę
      z nią wojować bo na co to komu.
      • patysia00 Re: Pomóżcie się zdecydować 08.10.09, 10:15
        A chciałabyś żeby ktoś Ciebie zmuszał do spania? Jak można kłaść
        spać na siłę dziecko? W końcu 8-miesięczne dziecko wie czy chce mu
        się spać czy nie i to Ty powinnaś jako matka wiedzieć najlepiej
        dlaczego Twoje dziecko się budzi i czy pójdzie dalej spać czy nie.
        Moja córka nigdy nie płakała przy zasypianiu. Po skończeniu miesiąca
        spała już sama w swoim pokoju w swoim łóżeczku. Teraz owszem, zaśnie
        ze mną w łóżku ale widać że źle jej się tak śpi. Teraz ma prawie 10
        miesięcy idzie spać chwilę po 19 i budzi się dopiero między 7 a 8
        rano.
        • rudik123 Re: Pomóżcie się zdecydować 08.10.09, 10:50
          No takie rady lubię najbardziej...kiedy wypowiadają się mamy które nie znają problemu o którym piszę. Moja córcia była przez prawie 4 miesiące przyzwyczajana do noszenia na rękach (kolki)...wiem, wiem nasz błąd, ale to ją uspakajało..i teraz przy próbach odkładania jej do łóżeczka jest histeria...nie pomaga nic - głaskanie, mizianie, śpiewanie, tulenie...ze mną też śpi niespokojnie. Jeśli Twoja córeczka śpi całą noc i zasypia sama - naprawdę zazdroszczę. Tylko ja oczekiwałam raczej rad i wsparcia od osób, które znają ból i mogą mi coś konstruktywnego doradzić...pozdrawiam
          • marzena19_75 Re: Pomóżcie się zdecydować 08.10.09, 12:02
            wiesz ja Ci podjąc decyzji chyba nie pomogę ale moja mała tez miala
            zawsze problemy z zasypianiem , no cóż ja nie umiem dziecku "kazac"
            iść spać i cierpliwie czekać jak się wypłacze, dostosowałyśmy sie we
            dwie do siebie i już. Mała zasypia przy butli wieczorem a potem ja
            przekładma do łóżeczka i już. A w nocy róznie jeśli nocka jest ok to
            śpi u siebie , jeśłi płaczliwa z nami w łóżku smile nam tak dobrze . W
            końcu niedługo nie będzie chciała mamy w swoim łóżku smile Wiem bo
            starsza córka ma już 15 lat smile
            • mama_nikodemka Re: Pomóżcie się zdecydować 08.10.09, 13:07
              ja zawsze karmilam synka, potem kladlam sie z nim na lozku a on sie wrzesal,
              dawalam poduszke zeby mial sie w co wtulac, nie odzywalam sie tylko po prostu
              lezalam, jak zaczal raczkowac po lozku lub wstawac to go kladlam,tak jest do tej
              pory, raz synek zasnie od razu raz sie wrzesa pol godz, codziennie kladziony
              spac o tej samej porze ale raz jest bardziej zmeczony raz nie, dodatkowo wlaczam
              kolysanki lub projektor, maly cos tam gada, kreci sie az w koncu zasnie, na sile
              go nie usypiam; ostatnio wkladam go do lozeczka ale siedze przy nim az zasnie,
              jak widze ze moja obecnosc jest mu zbedna to wtedy wychodze a tak nic na sile;
              raz jest tak ze cala noc przespi w lozeczku raz cala noc spi z nami;maly budzi
              sie w nocy kilka razy ale tak ok 6 daje mu mleko to wtedy spi do 8, inaczej
              wstalby po 6

              taki projektor to fajna sprawa, ja go kupilam jak odstawialam synka od piersi,
              leci spokojna muzyczka i wyswietlaja sie rozne gwiazdki, ksiezyce na scianie,
              jak maly zaczal domagac sie piersi to pokazywalam na gwiazdki, cos tam po cichu
              mowilam i tak lezelismy we dwoje az w koncu maly zasnal, tak jest teraz, jak
              zaczyna marudzic lub widze ze gdzies chce isc to wlasnie tak zatrzymam go w
              lozku, pogadamy sobie chwile, popatrzymy sie na gwiazdki i maly zaraz sie
              odkreca i spi

              nie wiem czy cokolwiek pomoglam wink
        • my_valenciana Re: Pomóżcie się zdecydować 08.10.09, 23:20
          ? 8 miesięczne dziecko wie czy chce spać czy nie? Mój syn jest
          padnięty tak, że przysypia na siedząco a położyć się nie da, jak
          jest za bardzo śpiący. Masz dziecko, które śpi od początku, to co
          możesz wiedzieć o tych, które nie śpią? Przecież nie masz żadnej
          zasługi, że dziecko śpi od urodzenia.
          Moje dziecko miało kolki takie,że wyginało się w odwrócone C, do
          tego refluks - było noszone i nie uważam tego za błąd wychowawczy.
          Nie miałam wyjścia i autorka postu również nie. Jak można zostawić
          dziecko które dosłownie wyje z bólu - bo uczy się go samodzielengo
          zasypiania?
          Moje dziecko budzi się do tej pory w nocy po kilka razy - ma 9
          miesięcy. Jestem matką i nie wiem dlaczego. Nie wie tego także nasz
          pediatra.
          Mały śpi sam, w swoim własnym pokoiku, jest najedzony a do tego w
          jego budzeniu nie ma żadnej reguły. Czasem wstaje w nocy, czasem
          tylko się budzi, czasem budzi się co godzinę, czasem 2 razy a czasem
          przesypia noc. Jestem matką no i nie wiem - zastrzel mnie!
    • eweliska18 Re: Pomóżcie się zdecydować 08.10.09, 12:51
      moja mała "kolkowa" ma 11 m-cy i na nocne spanie kładę ją około 20-
      21 po kapieli i wypicu mleka, z reguły zasypia w ciągu 5-10 minut
      ale z bujaniem w łóżeczku (parę razy zasnęła bez, śpiewałam cicho
      kołysanki), jeśli nie bujam jej lekko to jest wrzask i ryk, więc nie
      stresuje jej i siebie. W nocy śpi sama, a jak się wierci i płacze to
      biorę ją do siebie. Często budzi się koło 5-tej wtedy daje jej
      herbatkę lub pierś i jeśli zasypia śpimy dalej, a jeśli gaworzy,
      wstaje to znaczy, że spania już koniec i czas wstać. Rozumiem Twój
      ból bo również pracuję i nie moge odespac w dzień.
    • gp-pp Re: Pomóżcie się zdecydować 08.10.09, 18:23
      mój Maluch też przez 4 miesiące miał mega kolki i tym samym rączki były grane.
      Teraz ma 11,5 miesiąca i niestety usypia na raczkach, ale powoli zaczynam mieć
      dosyć ze względu na wagę. Zaczynam go przyzwyczajać do samodzielnego usypiania
      na razie tylko przy wieczorno-nocnym usypianiu. Po kąpieli i kaszce jest już
      mocno śpiący, wiec odkładam do łóżeczka i siadam z boku. On się oczywiście
      przewala, wstaje, turla. Jak zakwili biorę na rękę, przytulam i odkładam, ale
      kładę na nim swoją rekę. I tak usypia. Trwa to ca. 15-25 minut.W ciągu dnia
      jeszcze usypia na ręku, ale za jakieś dwa tygodnie podejmę próbę całkowicie
      samodzielnego usypiania
      A w kwestii wstawania o 05 nad ranem. U mnie też tak było. Zasypiał ca.
      19:00-19:15 i od 5:00 silny, zwarty i gotowy. Zaczęłam na noc wkładać mu zabawki
      i rano jak sie budził nie podnosiłam się od razu. Codziennie przesuwałam ten
      czas o 15 minut. Poskutkowało o tyle, że zaczął wstawać ca. 06:00, a dzisiaj
      było BOSKO 06:45!!!
      Czyli niestety trzeba być wytrwałym. smile
    • emissy Re: Pomóżcie się zdecydować 08.10.09, 20:04
      Ja z tych, co ze snem malucha nie mają problemów, ale jedno na pewno
      podpowiem. Jeżeli już chcesz się decydować na taki sposób nauki
      samodzielnego zasypiania, to miej na uwadze, że wkrótce przed Wami
      lęk separacyjny, książkowo ok 9-tego miesiąca. Czyli lepiej teraz
      niż za 2 miesiące, lub po 13-tym.

      Osobiście nigdy nie odważyłabym się na taki sposób nauki
      samodzielnego zasypiania, ale ja nie pracuję zawodowo i nie potępiam
      Cię.
      Pozdrawiam.
      • rudik123 Re: Pomóżcie się zdecydować 09.10.09, 06:42
        Dodam jeszcze, że moja decyzja nie ma tylko na względzie mnie. Ja rzeczywiście padam z niewyspania, nie bede zaprzeczać, ale moja córcia również. W nocy budzi się bardzo często, nawet jak akurat drzemie to bardzo niespokojnie - nogi w lewo, w prawo, na sufitsmile Wybudza się, popłakuje, w dzień to samo...ledwie drzemie, nawet na spacerku nie może zasnąć i wszystko jej przeszkadza...ciągle jest niewyspana, trze oczka...według tego co przeczytałam w książce na temat nauki samodzielnego zasypiana ma ona ewidentnie złe nawyki związane z zasypianiem. Uwierzcie mi, że gdyby dało radę żeby spała np przy mnie (czyt. przy cycusmile na pewno bym sie na to nie zdecydowała...ale ona NIE ŚPI...i tak się zastanawiam czy większą krzywdę zrobię dziecku gdy nauczę je jak zasypiać samodzielnie czy gdy pozwolę żeby się tak męczyło. Na logikę biorąc...jak dziecko ma się prawidłowo rozwijać, jak poznawać świat itp jak wciąż jest niewyspane??? Wystarczy pomyśleć jak my funkcjonujemy po nieprzespanej nocy...Ale nie zmienia to faktu, że bardzo się tej nauki bojęcrying Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka