alishou
20.12.09, 09:40
Mam pytanie odnosnie nocnego sciagania. Do tej pory robilam to raz - o 3, bo
Maly budzi sie na jedzenie. Teraz troche mu sie zmienilo i przesypia dluzej,
prawie 5-6 godzin. Rano wstaje maz i karmi go. Ja ostatnie sciaganie zaliczam
ok. 23 i kolejne ok. 7-8. Rano piersi bola i juz od ok. 5 nie moge spokojnie
spac.
Jak sobie radzicie w nocnym odciaganie lub nieodciaganiem? Synek skonczyl 3
miesiace i mam wrazenie, ze laktacja w miare ustabilizowala sie, ale mimo to
boje sie, ze jak przestane w nocy sciagac, to moge miec mniej mleka....
Jak to wyglada u WaS?