Dodaj do ulubionych

budzenie się w nocu

14.04.10, 09:37
Dziewczyny!

Mój synek ma niecałe 2 tygodnie. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że w
nocy budzi się co 2 godziny. Możecie sobie wyobrazić co przeżywam. Karmię
piersią. Po przebudzeniu jakieś 30 minut je, zwykle zasypia na kamień i nie
mogę już go dobudzić żeby ewentualnie dokarmić go z drugiej piersi.

W dzień sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Zdarza mu się spać w jednym ciągu
nawet ponad 3 godziny (chociaż nie dopuszczam do tego i go wybudzam myśląc, że
śpiąc mniej w dzień będzie spał więcej w nocy). W ogóle w ciągu dnia Mały jest
raczej ospały i jego pory aktywności ograniczają się do zmian pieluch i
karmienia. Przez ostatnie parę dni jak się obudzi staram się nie dostawiać go
od razu do piersi, żeby był aktywny trochę dłużej, ale różnie z tym bywa.

Czy są jakieś metody żeby wyrobić w nim nawyk dłuższych spań w nocy? Czy
powinnam np. odciągnąć dodatkowy pokarm i przy okazji np. karmienia o 23
dokarmić go butelką? Przyznam, że jak takie nocne maratony utrzymają się
dłużej, to nie wiem czy dam radę. Dodatkowo mąż wraca lada dzień do pracy i
już się denerwuję jak on będzie funkcjonował po takich nocach.

Będę wdzięczna za każdą sugestię.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magdakingaklara Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 09:43
      nawet nie proboj podawac mm bo dziecko bedzie mialo mało
      inteligentne, słabo sie rozwijalo, bedzie Ci chorowac no i nie
      wywiaze sie nic milosci miedzy Wami
      • zuchtor Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 09:45
        magdakingaklara napisała:

        > nawet nie proboj podawac mm bo dziecko bedzie mialo mało
        > inteligentne, słabo sie rozwijalo, bedzie Ci chorowac no i nie
        > wywiaze sie nic milosci miedzy Wami

        Nie uważasz, że dwa wątki w tym temacie nam wystarczą?? Naprawdę...Gorzej niż
        Lipcowa...
        • magdakingaklara Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 09:46
          ja tylko ostrzegam zanim zdecyduje sie na podanie mmwink
      • gaalica Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 10:45
        no nie, to mnie rozbawiło: mało inteligentne?! nie wywiąże się nić miłości?!
        to jakiś żart? a ty na jakim byłaś mleku?
        • magdakingaklara Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 10:48
          to zart w odniesieniu do watkow lipcowejwink
          bo jej adwokatki ze spolki tak twierdza
          • msobierska Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 22:11
            magdakingaklara napisała:

            > to zart w odniesieniu do watkow lipcowejwink
            > bo jej adwokatki ze spolki tak twierdza


            o, a ja się dałam nabrać, smile
      • msobierska Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 21:55
        tacy jak Ty to powinny mieć zakaz wypowiadania się na tym forum, już dawno nie
        przeczytałam równie idiotycznej wypowiedzi, myslałam że to jakiś żart, brak słow


        magdakingaklara napisała:

        > nawet nie proboj podawac mm bo dziecko bedzie mialo mało
        > inteligentne, słabo sie rozwijalo, bedzie Ci chorowac no i nie
        > wywiaze sie nic milosci miedzy Wami
    • zuchtor Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 09:44
      Kobieto, Twoje dziecko ma 2 tygodnie. Czego Ty oczekiwałaś? Że zacznie od
      urodzenia przesypiać cale noce? Twój syn nie czai jeszcze co to noc, a co to
      dzień. Jedyne co możesz zrobić dla niego, to różnicować swoje zachowanie w dzień
      i w nocy. Ale to i tak zaprocentuje za jakiś czas. Lepiej się nastaw na
      nieprzespane noce, chyba że trafi Ci się taki egzemplarz jak mój, który w wieku
      8 tyg zaczął przesypiać całe noce.
    • figa33 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 09:47
      Dziewczyno ! Twój synek jest jeszcze strasznie maleńki i ma
      całkowite prawo do takiego trybu życia ! On nawet nie wie jeszcze,
      że jest noc i dzień, więc jak możesz od niego wymagać, żeby spał
      dłużej w nocy ?? Jeśli karmisz piersią, po jakiego grzyba chcesz go
      dokarmiać butelką ?? To nic, ale to nic nie zmieni. A tylko
      popsujesz sobie laktację.
      A czy dasz radę ? Kochana, oczywiście że dasz. Może Cię zmartwię,
      ale przez najbliższych kilka lat nie będziesz wiedziała, czym jest
      przespana noc. A to że budzi się co dwie godziny to i tak dobrze,
      niektóre noworodki budzą się co pół godziny !
      Moja przez pierwsze 3 miesiące też miała taki tryb w nocy że budziła
      się na jedzenie co 2 godziny. Potem wydłużyło się to do 3 i tak już
      zostało do ok 6 miesiąca. Teraz w nocy budzi mnie 2-3 razy (ma 9
      miesięcy) i taką opcję uznaję za bardzo w porządku (bywały noce że
      budziła się i po 7 razy!).
      Rada dla Ciebie jest taka, że jak możesz i chcesz, to zabierz
      dziecko do siebie do łóżka na noc. Takie karmienie zdecydowanie
      zmniejszy stopień zmęczenia, a z czasem nie będziesz nawet wiedziała
      że karmiłaś w nocy, bo będziecie się karmić przez sen.
      Co do męża, też mam radę, ale nie polecam jej. Mój pierwszej nocy
      wyemigrował do drugiego pokoju i niestety od 9 miesięcy tam śpi. Ma
      to oczwywiście swoje wielkie minusy ale ma też plus, on jako jedyna
      osoba w tym towarzystwie jest naprawdę wyspany, a teraz pracujemy
      juz obydwoje.
      Nie martw się, będzie dobrze, początki są naprawdę niefajne, ale
      szybko się wszystko zmienia i to na lepsze smile
    • czaarodziejka Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 10:03
      To żart? "Mój synek ma niecałe 2 tygodnie" ... 2 TYGODNIE.
    • misnomer Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 10:52
      mysle, ze to nie czas jeszcze, zeby On dostosowywal sie do Twojego
      trybu funkcjonowanie, ale Ty do Jego. Za wczesnie na narzekanie w
      tym temacie, to malenstwo malusienieczkie jest, daj Mu czego chce i
      kiedy chce.
      • magdal-ena78 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 11:08
        Oczywiscie Twoje dziecko jest malutkie ale sa sposoby zebys sie
        wyspala, i jakos funkcjonowala. Wiem co czujesz bo niewazne czy 2
        czy 6 tyg poziom zmeczenia jest tak duzy ze masz wrazenie ze dluzej
        tego nie wytrzymasz. Tez tam bylam, przede wszytskim spij w dzien
        kiedy mozesz, poki Twoj maz nie pracuje odciagnij sobie pokarm lub
        podaj w nocy mm i idz spac do innego pokoju a maz niech nakarmi
        dziecko. Nie ma nic gorszego niz zmecznie, a to moze doprowadzic do
        depresji, staraj sie odpoczywac kiedy mozesz, odluz na bok wszelkie
        obowiazki, Ja rozniez nie pozwalalam dziecku spac dluzej niz 2 godz
        na jeden raz w dzien, po to zeby zaczal odrozniac dzien od nocy,
        Zobaczysz bedzie lepiej, powodzenia
    • atrapcia Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 11:13
      > Mój synek ma niecałe 2 tygodnie. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że w
      > nocy budzi się co 2 godziny. Możecie sobie wyobrazić co przeżywam.

      Ee... Nie. Jakoś nie potrafię. Moja córka budziła się co godzinę. o_O
    • ania_torun_83 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 11:13
      Możecie sobie wyobrazić co przeżywam???? powiem tyle... moja Malutka ma 10 miesięcy. budzi się nocą średnio co 1,5-2 godziny na cyca i tak od urodzenia, w tej chwili śpię z nią i karmię przez sen, a od porodu nie spałam ciągiem dłużej niż 3h... dodam, że wróciłam do pracy na pół etatu i w domu sama muszę wszystko robić, więc gdy uśnie w dzień na kilka chwil nie mogę się położyć, bo mam co robić. Jakoś trzeba się nauczyć z tym żyć... Aaaaa i ja karmię od urodzenia na przemian... moja córeczka przy jednym karmieniu zawsze opróżnia mi jedną pierś i dopiero przy następnym tą drugą... chyba, że się domaga drugiej, ale bardzo rzadko się to zdarza i od niedawna, chyba ze wzgl. na wiek więcej po prostu potrzebuje.
      • magdal-ena78 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 11:27
        ania_torun_83 napisała:

        > Możecie sobie wyobrazić co przeżywam???? powiem tyle... moja
        Malutka ma 10 m
        > iesięcy
        . budzi się nocą średnio co 1,5-2 godziny na cyca i tak
        od urodzenia
        > , w tej chwili śpię z nią i karmię przez sen, a od porodu nie
        spałam ciągiem dł
        > użej niż 3h...

        Jak zwykle na tym forum brak zrozumienia, tylko atak. Moze komus to
        nie odpowiada, jak tobie??? I szuka rozwiazania sytuacji nie
        pomyslalas?????? To ze Tobie 10 mies dziecko wisi cala noc na cycu
        to nie znaczy ze jest to normalne!!! W tym wieku powinno spac cala
        noc wiec sama sie zastanow.
        A do autorki: Tak jak napisalam wyzej i jest mnostwo literatury na
        ten temat, jak nauczyc dziecko spac np "jezyk niemowlat". polecam mi
        pomogl
        • ania_torun_83 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 11:42
          po pierwsze to moje dziecko nie wisi mi na cycu, tylko najada się przez kilka
          minut, odwraca na drugi bok i śpi dalej, ja nikogo nie atakuje (jak na razie to
          ty mnie zaatakowałaś!!!!!!) tylko próbuje wytłumaczyć, że dzieci są różne,
          mojej koleżanki dziecko od kiedy skończyło 3 tyg. spało całe noce i też było
          piersią karmione i super! ale dzieci są różne i mają różne potrzeby!
          • magdal-ena78 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 12:29
            ania_torun_83 napisała:

            > po pierwsze to moje dziecko nie wisi mi na cycu, tylko najada się
            przez kilka
            > minut, odwraca na drugi bok i śpi dalej, ja nikogo nie atakuje
            (jak na razie to
            > ty mnie zaatakowałaś!!!!!!) tylko próbuje wytłumaczyć, że dzieci
            są różne,
            > mojej koleżanki dziecko od kiedy skończyło 3 tyg. spało całe noce
            i też było
            > piersią karmione i super! ale dzieci są różne i mają różne
            potrzeby!

            Nie zaatakowalam Cie tylko napisalam ze wkurza mnie juz ten
            pretensjonalny to czesci forumowiczek, tak jak ktos tu juz napisal
            zapomnialyscie jak to jest miec wszytskiego dosc, bo po kilku tyg
            nie wiesz o co chodzi jestes niewyspana i nie wiesz jak to dlugo
            bedzie trfac. Zauwazylam ze jak ktos tu pyta o rade to jej nie
            dostaje tylko kazania iscie z ambony jak to jest strasznie i nic sie
            nie da z tym zrobic, Otoz da, moje dziecko bylo takie, teraz w wieku
            3.5 mies spi od 7 - 7, z budzeniem o 22 na jedzenie, Da sie bo ja
            mialam wszytskiego dosc i stwierdzilam ze jak czegos nie zrobie to
            sobie w leb strzele.
      • figa33 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 11:32
        ania_torun_83 napisała:

        > Możecie sobie wyobrazić co przeżywam???? powiem tyle... moja
        Malutka ma 10 m
        > iesięcy
        . budzi się nocą średnio co 1,5-2 godziny na cyca i tak
        od urodzenia
        > , w tej chwili śpię z nią i karmię przez sen, a od porodu nie
        spałam ciągiem dł
        > użej niż 3h... dodam, że wróciłam do pracy na pół etatu i w domu
        sama muszę wsz
        > ystko robić, więc gdy uśnie w dzień na kilka chwil nie mogę się
        położyć, bo mam
        > co robić. Jakoś trzeba się nauczyć z tym żyć... Aaaaa i ja karmię
        od urodzenia
        > na przemian... moja córeczka przy jednym karmieniu zawsze opróżnia
        mi jedną pi
        > erś i dopiero przy następnym tą drugą... chyba, że się domaga
        drugiej, ale bard
        > zo rzadko się to zdarza i od niedawna, chyba ze wzgl. na wiek
        więcej po prostu
        > potrzebuje.

        Podpisuję się pod tymi słowami obydwiema rękami, z tym że moja
        młodsza o miesiąc, ale nie zakładam, że za kolejny cokolwiek się
        zmieni. Raz (!) udało mi się w tym czasie przespać ciągiem 5 godzin,
        ale to był "wypadek przy pracy", który niestety nigdy potem się nie
        powtórzył.. sad
        Też pracuję na pół etatu i też nie mam najmniejszych szans na
        drzemkę w ciągu dnia, choćby pół godziny...
        Myślę że nie powinnyśmy zniechęcać autorki postu, niestety życie
        każdej matki zmienia się diametralnie z chwilą narodzin, trzeba
        sobie to uświadomić i próbować przeorganizować co nie co
        dotychczasowe.
    • kawka74 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 11:24
      Daj dziecku czas, przecież on ma dopiero dwa tygodnie.
      Ja wiem, jak to jest, kiedy chodzi się na rzęsach, ale nie mogłam zrobić nic
      poza czekaniem. I mała sama zaczęła się przestawiać na tryb dzień-noc. Teraz
      zasypia około 20:30, ale budzi się coraz później, już nie o północy czy o
      pierwszej, a około trzeciej, mimo że nie zjada więcej.
      Cierpliwości.
      • antyka Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 11:40
        Dzieciak ma tylko 2 tygodnie, daj mu zyc!
        stosuj proste zasady - nie pal swiatla w nocy, zachowuj sie cicho,
        nie patrz w oczy, przewijaj, gdy jest kupa.
        Moja dwutyg. corka tez budzila sie co kilka godzin,
        a teraz spi ciurkiem minimum 6, a zdarzalo sie jej i 7 i 8 godzin.
    • mruwa9 to jakas prowokacja? 14.04.10, 11:36
      bo tak naiwnego postu dawno tu nie bylo.
      Czy Ty tak na serio? To ja tez na serio: masz noworodka. czego sie
      spodziewalas? Noworodki i niemowleta maja w zwyczaju budzic sie w
      nocy. Z roznych powodow. Noworodki najczesciej z glodu. Normalka.
      Czy mozemy sobie to wyobrazic? oczywiscie. Znakomita wiekszosc z nas
      to przezywala lub przezywa lub bedzie przezywac, czesto
      wielokrotnie. I co? I nic. Trzeba przetrzymac, doraznie szukajac
      okazji na regeneracje wlasnych sil (pomaga- wspolne spanie z
      dzieckiem i karmienie piersia przez sen, przy karmieniu sztucznym
      dzielenie sie nocnymi dyzurami z ojcem dziecka, korzystanie z okazji
      w dzien i spanie, gdy tylko jest n to szansa, tj. gdy dziecko samo
      spi. Cudow nie ma.
      • figa33 Re: to jakas prowokacja? 14.04.10, 11:57
        mruwa9, spokojnie! Zapominasz że teraz masz już starszego niemowlaka
        (chyba?) jak większość z odpisujących na ten post. Nam jest teraz w
        porównaniu z autorką postu mega łatwo ! Ale ile z nas po pierwszych
        2 tygodniach też sobie mówiło, ze nie da rady ? Że w co sie
        wpakowały ? Że padną na twarz ze zmęczenia ? Każda to przechodziła i
        każda była w takiej samej sytuacji. Ja juz po pierwszych 3 dniach
        twierdziłam że jak się nie wyśpię, to umrę !
        Ale jakoś przez 9 miesięcy nie umarłam więc chyba przez kolejne 18
        lat też jakoś będę ciągnąć smile
        Owszem, trzeba to przetrzymać ale to że nie jest to proste, też
        wiemy chyba wszystkie. Dlatego nie ma co się tu przekrzykiwać, tylko
        uświadomić dziewczynie, że mimo wszystko da radę.
        • kawka74 Re: to jakas prowokacja? 14.04.10, 12:18
          Ja twierdziłam, że rady nie dam i nie wierzyłam, że się cokolwiek zmieni. Moje
          dziecko zasypiało o piątej, szóstej rano na godzinę czy dwie, w ciągu dnia
          ucinało sobie kwadransowe drzemki. Bredziłam z niewyspania, płakałam z
          bezsilności, ale nie mogłam nie pamiętać, że to stworzenie ma tylko kilkanaście
          dni i nie mogę stawiać mu wymagań.
          NIE MA innego sposobu, jak przeczekać, powoli przestawiając dziecko na tryb
          dzień-noc, tak, jak pisała wyżej Antyka.
          Pozostaje tylko zacisnąć zęby i pamiętać, że to mija.
    • justi_555 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 11:43
      każda z nas to przechodziła. Weź się w garść i wytrzymaj. Mąż da radę - każdy
      facet to przechodzi. Mleko modyfikowane nie da ci gwarancji że dziecko prześpi
      noc. Mogą zdarzyć się problemy z nietolerancja mleka itp. Tak małe dziecko ma
      niewielki żołądek i nie naje się na zapas. Budzi się jak zgłodnieje. A Twoje
      mleko i Twoja bliskość jest dla niego najważniejsza. Ja bym mu jeszcze pozwalała
      spać w dzien ile chce. Jest taki malutki że na regulacje drzemek jeszcze moim
      zdaniem za wcześnie.
      • ewu-cia Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 15:22
        Dziękuję za wszystkie merytoryczne odpowiedzi. Zdaję sobie sprawę, że dzidziuś
        jest jeszcze maleńki i trudno od niego wymagać żeby wiedział czym jest noc i
        dzień. Niemniej jednak w wielu poradnikach piszą, żeby przygotowywać dziecko do
        trybu noc-dzień od pierwszych dni życia.

        I w tym kontekście chciałabym Was zapytać jakie macie na to metody? Ja póki co
        staram się nie zaświecać światła bezpośrednio w pokoju Małego w nocy, a w dzień
        pilnować żeby miał dostęp do światła dziennego. Ale na pewno z Waszego
        doświadczenia są jeszcze inne metody. Będę wdzięczna za wszystkie rady
        • zuchtor Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 15:31
          Jedyne co w tej chwili możesz zrobić, to tak jak pisałyśmy: różnicuj zachowanie
          swoje w dzień i w nocy. W nocy zapalaj światło tylko na przewinięcie, nie
          rozmawiaj do dziecka, ogranicz do minimum ilość bodźców.
        • mruwa9 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 16:22
          ewu-cia napisała:

          >. Niemniej jednak w wielu poradnikach piszą, żeby przygotowywać
          dziecko do
          > trybu noc-dzień od pierwszych dni życia.
          >

          Przestan sluchac glupich poradnikow, zacznij sluchac wlasnego
          dziecka. Ono jest najlepszym ekspertem i ono nauczy Cie najlepiej
          samego siebie. Uwierz. Zaufaj mu, a zycie od razu stanie sie
          latwiejsze (bo , wbrew pozorom, zastanawianie sie, co jest nie tak
          ze mna i z moim dzieckiem, pochlania calkiem spora dawke energii,
          ktora mozna spozytkowac znacznie lepiej, np. na zaspokajanie potrzeb
          wlasnego dziecka). Noworodek nic nie powinien. Noworodek przezyl
          chyba najwieksza rewolucje w swoim dotychczasowym zyciu i potrzebuje
          mamy, zeby przejsc przez ten okres mozliwie bezbolesnie. Noworodek
          sklada sie prawie wylacznie z potrzeb, a rola otoczenia jest je
          odczytywac i zaspokajac. Co nie przeszkadza , oczywiscie,
          wypracowaniu takich metod, ktore umozliwia przy okazji odpoczynek
          mlodej mamie (czyli np. wspolne spanie z dzieckiem przy piersi, ono
          moze jesc lub spac przy mamie, a mama moze w tym samym czasie
          drzemac. Albo umilenie sobie dlugich maratonow przy piersi
          ogladaniem filmow, czytaniem, surfowaniem po necie, itd).
          • magdal-ena78 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 16:40
            mruwa9 napisała:

            >
            > Przestan sluchac glupich poradnikow, zacznij sluchac wlasnego
            > dziecka. Ono jest najlepszym ekspertem i ono nauczy Cie najlepiej
            > samego siebie. Uwierz. Zaufaj mu, a zycie od razu stanie sie
            > latwiejsze (bo , wbrew pozorom, zastanawianie sie, co jest nie tak
            > ze mna i z moim dzieckiem, pochlania calkiem spora dawke energii,
            > ktora mozna spozytkowac znacznie lepiej, np. na zaspokajanie
            potrzeb
            > wlasnego dziecka). Noworodek nic nie powinien. Noworodek przezyl
            > chyba najwieksza rewolucje w swoim dotychczasowym zyciu i
            potrzebuje
            > mamy, zeby przejsc przez ten okres mozliwie bezbolesnie. Noworodek
            > sklada sie prawie wylacznie z potrzeb, a rola otoczenia jest je
            > odczytywac i zaspokajac. Co nie przeszkadza , oczywiscie,
            > wypracowaniu takich metod, ktore umozliwia przy okazji odpoczynek
            > mlodej mamie (czyli np. wspolne spanie z dzieckiem przy piersi,
            ono
            > moze jesc lub spac przy mamie, a mama moze w tym samym czasie
            > drzemac. Albo umilenie sobie dlugich maratonow przy piersi
            > ogladaniem filmow, czytaniem, surfowaniem po necie, itd).

            Tak, tak bo jak odlozysz dziecko do lozeczka to przyjdzie drapieznik
            i je pozresmile (by mruwa9)
            A do autorki polecam: Jezyk Niemowlat Tracy Hogg mnie ta ksiazka
            bardzo pomogla i rozwiazala wiele problemow, apropo poradnikow ta sa
            zrodlem wiedzy od ludzi mysle madrzejszych niz co poniektore panie
            na tym forum.
            • green_naranja Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 17:24
              dlaczego jedyna rada tak czestO jest "POLOZ SIE Z DZIECKIEM DO LOZKA, NIECH MA
              DOSTEP DO PIERSI CALY CZAS" ?
              • mruwa9 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 18:11
                green_naranja napisała:

                > dlaczego jedyna rada tak czestO jest "POLOZ SIE Z DZIECKIEM DO
                LOZKA, NIECH MA
                > DOSTEP DO PIERSI CALY CZAS" ?

                no bo tego zwykle noworodek potrzebuje - niemal calodobowego dostepu
                do piersi, bo potrzeby duze, a zoladek maly. A z dzieckiem przy
                piersi niewygodnie sie chodzi (choc da sie), stad rada, zeby sie
                polozyc, lub przynajmniej wygodnie rozsiasc. Logiczne.
                • green_naranja Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 19:32
                  nie, nie logiczne.
                  moj noworodek nie potrzebowal calodobowego dostepu do piersi, i nie spedzilam z
                  nią calego noworodkowego okresu w lozku.ssala TYLKO wtedy, gdy byla glodna.

                  czasami przyczyna problemow jest inna niz pragnienie dziecka wiszenia przy
                  piersi 24h/dobe.
                  • mruwa9 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 20:10
                    no to twoj noworodek byl w mniejszosci, wyjatkiem potwierdzajacym
                    regule. Wiekszosc noworodkow preferuje wiszenie przy piersi.
                    • green_naranja Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 20:36
                      "no to twoj noworodek byl w mniejszosci, wyjatkiem potwierdzajacym
                      > regule. Wiekszosc noworodkow preferuje wiszenie przy piersi. "


                      no to wisza przy piersi te noworodki, czy nie wisza (nie mowimy tu o glodzie
                      rzecz jasna), bo juz sie gubisz w zeznaniach. raz tak, raz tak piszesz.
                  • malazabka.de Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 21:00
                    moj noworodek tez nie potrzebuje stalego dostepu do piersi i nie
                    znam zadnego innego noworodka ktory wisi przy cycu (a znam ich
                    sporo). Nie wiem tez skad pomysl, ze to moze byc w czyms dobre.
                    Bylam na kontrolnym badaniu u lekarza, ktory stwierdzil, ze moja
                    mala jest dzieckiem podrecznikowym
    • kartoffeln_salat Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 16:48
      Nie bardzo rozumiem czego oczekiwałaś po noworodku? Przecież
      wiadomo, że często je bo ma mały żołądek!
      Mój synus karmiony butlą budził się z mega-rykiem z głodu co 1,5 h.
      Tak miał do 4-tego miesiąca.
      A do dziś przespał zaledwie kilka nocy w sensie 3-4 godziny ciągiem
      plus kolejne 3-4 po jedzeniu, a ma już rok big_grin.
      Wytrwałości życzę
    • zato-iczi Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 17:23
      "Możecie sobie wyobrazić co przeżywam..."

      Tak, nie tylko sobie wyobrazam ale nawet wiem co przezywasz bo mam tak
      samo juz od 11 miesiecy. A przez pierwsze 2 tygodnie po porodzie to
      praktycznie w ogole nie spalam wiec i tak masz niezle ze Twoje dziecko
      budzi sie co 2 godziny bo chociaz te 2 godziny ciagiem mozesz przespac.
    • pikaczu.0 Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 17:24
      To zupełnie normalne u noworodka. Dobrze robisz, że wybudzasz w ciągu dnia na karmienie. Z czasem sytuacja zacznie się normować i synek zacznie spać w nocy dłużej. U nas było to samo. Do miesiąca w zasadzie mała jadła co 2-3 godziny w nocy. Potem pomału przerwa nocna zaczęła się wydłużać. Poza tym karmienia były coraz krótsze, bo dziecko coraz lepiej ssało. Musisz to jakoś przetrwać. Weź dziecko do swojego łóżka i próbuj karmić na leżąco. Z czasem nabierzesz takiej wprawy, że nawet nie będziesz pamiętała, że musiałaś w nocy karmić. Butlę odradzam jeśli planujesz długo karmić piersią. Głowa do góry! Kryzys niedługo minie!
    • o-mamo Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 19:45
      Według mnie to zupełnie naturalne - powinnaś się cieszyć, ze karmisz piersią -
      wyobrażasz sobie robienei butli co 2h smile? Najlepiej bierz malucha do łóżka i
      karmij przez sen smile.
    • 1.tulipanna Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 20:11
      to normalne
      odsypiaj w ciągu dnia, sięgnij po Tracy Hogg-mi ta książka pomogła
      w ciągu dnia nie usypiaj dziecka, w nocy nie zapalaj światła, nie
      rozmawiaj, nakarm, przewiń, utul do snu
      teraz ci ciężko, ale zobaczysz, będzie coraz lepiej
      • lesiomama Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 21:02
        Mój synek jako noworodek wisiał niemal 24h/dobę a spał tylko na moim brzuchu. W
        nocy budził się co ok. 1h a wstawał wypoczęty ok 4:30
        Teraz skończył 3m-ce, w dzień je co 1,5h a w nocy co 2-2,5h i daje już pospać do
        6 a czasami nawet 7.
        Mi Tracy Hogg nie pomogła - wręcz przeciwnie - dzięki jej rewelacjom o tym że
        noworodek je co 3h czułam się oszukana. Kładzenie do łóżeczka wg jej rad też nie
        zaskutkowało - młody trafił do naszego łóżka, a od paru tygodni śpi w łóżeczku
        przystawionym do naszego łóżka - zwyczajnie chłopak dorósł do tego żeby spać
        samemu bez wymuszania na siłę - żeby była jasność - śpi tam tylko w nocy, w
        dzień nadal nie ma szans, ale nie narzekam.

        Co do rozróżniania dnia i nocy to oprócz tego o czym już dziewczyny pisały -
        dobrze jesli kazdy dzien wyglada w miare podobnie (zwlaszcza rytuały wieczorne:
        kapiel, pielegnacja, karmienie juz w sypialni przy zgaszonym swietle)

        nie sadze zeby wybudzanie w ciagu dnia wplywalo szczegolnie na dlugosc snu
        nocnego - w nocy i tak bedzie sie budzil a tylko bedzie bardziej marudny

        no i jeszcze jedna rada za którą pewnie zostanę przez niektore mamy zlinczowana:
        w nocy karm jak sie jeszcze nie obudzi z placzem (zaeaz jak uslyszysz kwekanie)
        i nie przewijaj jak nie ma potrzeby (blisko 2kg pielucha nie przeszkadza mojemu
        wróbelkowi budzić się rano z szerokim uśmiechem)
    • malazabka.de Re: budzenie się w nocu 14.04.10, 23:00
      wybudzanie dziecka jest dla niego stresem, zle wplywa na rozwoj
      (spiac rosnie i przyswaja informacje z czasu przed snem). Karmienie
      piersia jest karmieniem na rzadanie dziecka,a nie matki (w
      przeciwnym wypadku moze prowadzic do nadwagi). Jesli dziecko najadlo
      sie z jednej piersi to nie podaje sie drugiej (dziecko tak jak
      dorosly nie jest w stanie najesc sie na zapas)

      Dziewczyno to noworodek, ktory nie rozroznia dnia od nocy-spi kiedy
      jest senny i krzyczy za piersia, kiedy jest glodny-bez wzgledu na
      pore dnia

      Daj mezowi poczucie, ze swietnie sobie radzisz ze wstawaniem do
      malucha w nocy i ze nie musi ci pomagac, ani sie wami przejmowac-
      bedzie mu sie lepiej spalo-moj pyta prawie codziennie czy mala
      przespala cala noc chociaz wstawalam 2-3 razy

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka