ewu-cia
14.04.10, 09:37
Dziewczyny!
Mój synek ma niecałe 2 tygodnie. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że w
nocy budzi się co 2 godziny. Możecie sobie wyobrazić co przeżywam. Karmię
piersią. Po przebudzeniu jakieś 30 minut je, zwykle zasypia na kamień i nie
mogę już go dobudzić żeby ewentualnie dokarmić go z drugiej piersi.
W dzień sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Zdarza mu się spać w jednym ciągu
nawet ponad 3 godziny (chociaż nie dopuszczam do tego i go wybudzam myśląc, że
śpiąc mniej w dzień będzie spał więcej w nocy). W ogóle w ciągu dnia Mały jest
raczej ospały i jego pory aktywności ograniczają się do zmian pieluch i
karmienia. Przez ostatnie parę dni jak się obudzi staram się nie dostawiać go
od razu do piersi, żeby był aktywny trochę dłużej, ale różnie z tym bywa.
Czy są jakieś metody żeby wyrobić w nim nawyk dłuższych spań w nocy? Czy
powinnam np. odciągnąć dodatkowy pokarm i przy okazji np. karmienia o 23
dokarmić go butelką? Przyznam, że jak takie nocne maratony utrzymają się
dłużej, to nie wiem czy dam radę. Dodatkowo mąż wraca lada dzień do pracy i
już się denerwuję jak on będzie funkcjonował po takich nocach.
Będę wdzięczna za każdą sugestię.
Pozdrawiam