jaga07 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 20.09.10, 20:19 black_beelka nic się nie przejmuj tymi opiniami. Mąż koniecznie niech wróci do sypialni bo prowadzi to w złą stronę, jak również spanie w trójkę z dzieciakiem, bo gdzie w tym intymność? gdzie przeżywanie bliskości z mężem? szczęśliwi rodzice to szczęśliwe dzieci! Każdy ma swoje miejsce, dzieciak też, ale w swoim łóżku i tam musi trafiać na noc-najwyżej na początku usypiaj małego w jakikolwiek sposób, ale zawsze niech tam trafia, w ciągu dnia niech dużo czasu spędza u siebie-pozawieszaj zabawki, powkładaj maskotki, pozytywki, niech czuje się tam dobrze i bezpiecznie, niech uczy się przebywania samemu, a jak będzie Cię potrzebować to zakwili a Ty wówczas się pojawisz i zaspokoisz jego potrzebę-tak buduje się poczucie bezpieczeństwa, oczywiście każde dziecko ma inną wrażliwość więc jest to kewstia indywidualna. Nasza mała od początku uczyła się bawić i zasypiać sama, wie że jak coś złego w jej mniemaniu się dzieje to zawsze jesteśmy, mogę w sklepie zniknąć jej z oczu, ona tego nie wie, że ją obserwuję i okazuje się, że zero lęku, czeka jak wrócę ze spokojem, bo zawsze wracam. Także mały Gnojek z tego wyrośnie, tylko proszę niezrób z niego przywiązanej do mamusinej spódnicy sieroty, bo aż żal patrzeć na te bojaźliwe i niesamodzielne dzieciaczki. A wszystkie MAMUSIE co mają za dużo jadu w sobie i są takie idealne zapraszam na Krakowskie Przedmieście pod pałac prezydencki, tam można się wyżyć, pokrzyczeć, zbluzgać kogoś w imię dobrej, szlachetnej idei!!! Troszkę więcej tolerancji i empatii, bo źle się dzieje w narodzie polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
ffame Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 20.09.10, 21:08 Same MATKI POLKI z nieproblemowymi dziecmi! Kazda matka ma zle chwile a to wcale nie oznacza, ze nie kocha swojego dziecka. Podejrzewam, ze napisalas to pod wplywem nerwow, gdybys byla spokojna to watpie zebys tak nazwala swoje dziecko. A co do zasypiania to ja robie tak, ze mala wieczorem przykladam do cyca i zasypia mi na rekach i wtedy odkladam ja do lozeczka, jak sie budzi w nocy na karmienie to wtedy biore ja do lozka i juz tak do rana, mamy z mezem chwile dla siebie przez ten czas jak mala jest w lozeczku, a w nocy i tak spimy plecami do siebie wiec corcia miesci sie bez problemu. W dzien robie identycznie, jak widze ze Mala jest juz zmeczona to wtedy dostaje piers zasypia i odkladam ja do wozka. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 nie nazywaj dziecka Gnojkiem, Gnojów(k)o 21.09.10, 16:01 to po pierwsze. Taki "zart" tylko swiadczy o tobie i z całego postu mozna wywnioskowac co myslisz o dziecku po drugie rodzic, który ma mózgownicę oraz serce do własnego dziecka nie pozwala mu płakac przez 1,5 godziny, ani nie prowadzi tresury typu masz w dzien spac w wózku, a w nocy w łózku (i nie zawracac mi głowy). Urodziłas dziecko, to teraz sie trzeba nim zajmować, ono sie na swiat nie prosiło. Trzeba było sie nie bzykac, a jak juz sie bzykalas, to sa zabezpieczenia, w ostatecznosci mozna sie zrzec dziecka i zostawic je w szpitalu. Biedne jest to dziecko, ze ma tak prymitywna matke, moze jak zrozumiesz, ze ty jestes dla niego i masz sie dostosowac do jego potrzeb, szczególnie potrzeby bliskosci, to bedzie wam obojgu łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 dom mamy 2-miesieczniaka 22.09.10, 09:57 Twoje dziecko jest jeszcze bardzo malutkie, nie wiem czy jestes tego świadoma. Niektóży rodzice z 2-3 miesiecznych dzieci chca zrobić już dorosłych.. Nie możesz za dużo od niego wymagać. W sumei nie możesz nic wymagać ani oczekiwać. To czy dziecko będzie spało w swoim łużeczku zależy tylko od ciebie i tego czy będzeisz konsekwentna. Po 1) Dziecko potrzebuje czuć sie bezpieczne. Jesli będzeisz je zostawiać na 1,5 godz w łóżeczku płaczące to nigdy w nim nei będzie chciało spać bo łóżeczko będzie mu się kojarzyło z poczuciem osamotnienia, porzucenia ogólnie negatywnie. Postaraj się przed spaniem utworzyć rytuał. Kąpiel, pierś, potulić, pośpiewać, może puść kołysanki dziecku,albo jakieś szumy natury (mój zasypiał do 3 miesiąca przy szumie potoku górskiego - uspokajało go to). Zrób delikatne światło. Odłóż do łóżeczka,gdy będzie już zamykać oczka, spróbuj przytulić do dziecka misia, albo miękki kocyk,żeby czyło że ktoś-coś jest blisko. Wyjdz z pokoju. Gdy zacznie płakać podnieś na chwilę - podaj smoczek, albo przystaw na chwilę do piersi. Nic nie mów!!! Znów odłóż do łóżeczka, przytul misia... Wyjdz z pokoju. I tak w kółko. Ostatecznie pewnie 1 może 2 dnia weźmiesz małego do łóżka do siebie. Ale myśle ze dziecko zaskoczy że ma spać w łóżeczku. Po prostu się zmęczy. Moja jeszcze jedna rada, w dzien rób tak samo, nie ucz dziecka spać w wóżku, no chyba że jesteś na spacerze to nei będziesz gonić do domu, bo dziecklo zasypia. Jeśli jesteś w domu to w dzień też kładz do łóżeczka. Dziecku musi sie zakodować że łóżeczko jest od spania. Na pewno się uda, bądz dobrej myśli, zachowaj spokój - dziecko to czuje! Życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: nie nazywaj dziecka Gnojkiem, Gnojów(k)o 22.09.10, 12:56 Może faktycznie warto pomyśleć o telefonie na policję? Albo przynajmniej do MOPS? Zgłosić, że matka nazywa dziecko 'gnojkiem' i popełnia błędy próbując sobie poradzić w nowej roli? Może za to, że jest zmęczona i nie ma pomysłu na wyjście z sytuacji, trzeba by było odebrać dziecko? Może za atak frustracji powinna pójść siedzieć? Kiedyś najbardziej mierziła mnie głupota ludzka. Teraz wiem, że jeszcze gorzej działa na mnie autentyczna głupota połączona z głębokim przekonaniem o własnej mądrości. Dla jasności - tak, uważam, że trzy czwarte wypowiedzi w tym wątku, w tym i ta, pod którą odpowiadam, są zwyczajnie głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
easy_martolina84 Re: nie nazywaj dziecka Gnojkiem, Gnojów(k)o 23.09.10, 14:18 No i git!Nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
hhtide Re: nie nazywaj dziecka Gnojkiem, Gnojów(k)o 15.10.10, 21:47 Kamelio, niestety to Ty jesteś prymitywna.... aż szkoda więcej gadać. kamelia04.08.2007 napisała: > to po pierwsze. Taki "zart" tylko swiadczy o tobie i z całego postu mozna wywni > oskowac co myslisz o dziecku > > po drugie rodzic, który ma mózgownicę oraz serce do własnego dziecka nie pozwal > a mu płakac przez 1,5 godziny, ani nie prowadzi tresury typu masz w dzien spac > w wózku, a w nocy w łózku (i nie zawracac mi głowy). > > Urodziłas dziecko, to teraz sie trzeba nim zajmować, ono sie na swiat nie prosi > ło. Trzeba było sie nie bzykac, a jak juz sie bzykalas, to sa zabezpieczenia, w > ostatecznosci mozna sie zrzec dziecka i zostawic je w szpitalu. > > Biedne jest to dziecko, ze ma tak prymitywna matke, moze jak zrozumiesz, ze ty > jestes dla niego i masz sie dostosowac do jego potrzeb, szczególnie potrzeby bl > iskosci, to bedzie wam obojgu łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
maderta Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 23.09.10, 20:27 A próbowałaś te produkty Johnsons baby lawendowe do kąpieli przed snem? Ja osobiście jeszcze nie ale chyba czas na to, bo od 2-3 dni mała ma problem z wieczornym zaśnięciem. Może wypowie się ktoś, kto stosował już te produkty. Czy rzeczywiście uspokajają dziecko przed snem? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 25.09.10, 15:06 Czy rzeczy > wiście uspokajają dziecko przed snem? Nie, ale fajnie pachną Odpowiedz Link Zgłoś
irm1nka Nie chcemy tu takich zwyrodniałych... 24.09.10, 11:45 Wracam sobie po dłuższej nieobecności na forum, troche nowych osób sie pojawiło, fajnie, i naraz tu taki wątek, że aż zagotowałam. Za tego "Gnojka" to gdybym była moderatorem to usunelabym konto tej "wspaniałej kochajacej mamusi". Przynajmniej w odpowiedziach dziewczyny jak widze zrobily porzadek, bo sie zwyrodniała nie odezwała wiecej w tym wątku. To jak mowi o swoim synku wyrazilo cale jej podejscie do macierzynstwa, lacznie z 1,5 godzinnym przetrzymywaniem placzacego dzieciatka. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Nie chcemy tu takich zwyrodniałych... 24.09.10, 13:45 nastepna mundra. lap za telefon i szybciutko dzwon na policje myslisz, ze ona na codzien i non stop mowi do dziecka GNOJKU? Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Nie chcemy tu takich zwyrodniałych... 24.09.10, 13:46 moze nawet zle to ujelam. naprawde sadzisz, ze autorka mowi do dziecka nie inaczej , niz "gnojku" Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: Nie chcemy tu takich zwyrodniałych... 24.09.10, 14:04 Nie, ona pewnie myśli, że oprócz mówienia 'gnojku', autorka rzuca dzieckiem wtedy o łóżko i krzyczy 'to była twoja ostatnia noc na tym łóżku, ty gnojku nienauczony! Po ch** kupiłam ci łóżeczko za ciężko zarobione pieniądze, bękarcie!'. Rety... Odpowiedz Link Zgłoś
irm1nka Re: Nie chcemy tu takich zwyrodniałych... 24.09.10, 16:30 Hehe, świete oburzenie,a ja sie zastanawiam, jak taka co mowi gnojek o dwumiesiecznym dziecku, bedzie mowic do dziecka dwuletniego, ktore bedzie mialo okres buntu i wtedy naprawde bedzie dawalo powody do zlosci. Takie jak Wy to pewnie powiedza bez ogrodek "bo ci przypie...". (Bylam swiadkiem takich scen, skads sie te mamusie biora). Takze pomstujcie sobie zmeczone macierzynstwem lale. Normalna matka nie mysli o niemowleciu gnojek, a co dopiero mowi... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Nie chcemy tu takich zwyrodniałych... 24.09.10, 17:16 Domyślam się, że rekrutujesz się z tych, które mdlały z oburzenia, kiedy Lipcowa pisała o swoim dziecku 'płód'. Nie przejmuj się, jak dorośniesz, to minie. Odpowiedz Link Zgłoś
irm1nka Re: Nie chcemy tu takich zwyrodniałych... 24.09.10, 17:57 Aleś przysadziła porównaniem... naprawde nie trzeba mieszac religii do tego...mozna byc ateista i normalnie sie zwracac do swojego dziecka z miloscia. Oj chyba nie udalo Ci sie podlizac goru forum Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Nie chcemy tu takich zwyrodniałych... 24.09.10, 18:06 Jeśli to do mnie, to proszę o przetłumaczenie na polski. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: Nie chcemy tu takich zwyrodniałych... 25.09.10, 20:59 Ale Ty po prostu nie rozumiesz, że ona nie mówi 'gnojku' do syna w złości... To tak pieszczotliwie, jak 'głuptasku' na przykład - nikt nie chciałby być określony jako głupek, bo ogólnie głupków unikamy (jak gnoju), a jednak mówimy tak do faceta, dziecka. Ale Ty pewnie teraz pomyślisz 'o matko! To jak teraz 'gnojku' jest pieszczotliwie, to co będzie później, jak się zezłości, o matko!':/. Jesteśmy całkiem innymi ludźmi i na tej linii w żadnej dziedzinie się nie dogadamy. Ale po co natychmiast obrażać innych od siebie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Nie chcemy tu takich zwyrodniałych... 24.09.10, 19:17 irm1nka napisała: > Hehe, świete oburzenie,a ja sie zastanawiam, jak taka co mowi gnojek o dwumiesi > ecznym dziecku, bedzie mowic do dziecka dwuletniego, wtedy powie do niego GNOJU jezu, ale ty jestes dretwa... Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: Nie chcemy tu takich zwyrodniałych... 24.09.10, 14:06 A, i mów za siebie. Ja wolę 'taką zwyrodniałą matkę' od tak przewrażliwionej i dziubdziającej, jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
maji13 ja podobnie jak gemmi18 24.09.10, 14:09 ta, co nie chce tu wrodnych matek niech poczyta wszystkie wpisy jednak.... ludzie zaczynam sie zastanwiac czy macierzynstwo w niektorych przypadkach sie na mozgownice nie rzuca zbytnio. p.s. laska nie zostawila swojego dziecka na 1,5 godziny!!!!!! czytajcie ze zrozumieniem, starala sie przez ten czas po prostu uspic dziecie w lozku, a ze ono wpadlo w histerie.... ciekawa jestem ile mam ma takie jazdy nie tylko 1,5 godzinne.... eh.... zabrac wszystkim kolkowym mamom dzieci o zgrozo!!!!!!!! paranoja powtarzam Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Nie chcemy tu takich zwyrodniałych... 24.09.10, 15:19 Następna wrażliwa, co jej słoma z butów wyłazi. Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
maji13 kawka idz pd krzyz 24.09.10, 15:42 swietoscia mi tu zalatuje...... a sloma to chyba Tobie wystaje, skoro czytac nie umiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
fasol-inka Re: kawka idz pd krzyz 24.09.10, 16:07 a Ty spójrz najpierw na drzewko odpowiedzi i się zastanów do kogo ona to pisała Odpowiedz Link Zgłoś
maji13 fasol-inko 24.09.10, 20:51 ale w sensie o co chodzi z drzewkiem? ja nie twierdze, ze to bylo do mnie. odpisalam na jej wpis tak jakby.... ehhhh czepialskie istoty Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: kawka idz pd krzyz 24.09.10, 17:14 skoro czytac ni > e umiesz... Ja umiem. A Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
maji13 Re: kawka idz pd krzyz 24.09.10, 21:17 nie skad ale nie mam problemu, zeby zrozumiec, ze autorka postu nie moze byc zla matka, skroro pyta na forum o rady i podkresla ZE NIE JEST W STANIE ZASTOSOWAC METODY 3-5-7 BO NIE OGARNELABY GDYBY JEJ DZIECKO TAK PLAKALO!!!!! Wy sie tylko na gnojku skupiacie, wiec czytacie tylko wyrywkowo. wylewacie swoje frustracje... takie spokojne mamusie z Was... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: kawka idz pd krzyz 24.09.10, 21:32 Jesteś pewna, że piszesz to do właściwej osoby? Odpowiedz Link Zgłoś
maji13 ups :) 25.09.10, 22:44 przepraszam. emocje me wziely gore i nie zerknelam na to, kto jest autorka tej durnej wypowiedzi. oczywiscie, ze to nie bylo do Ciebie. faktycznie rypli mi sie drzewka prosze o wybaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: kawka idz pd krzyz 25.09.10, 21:05 maji13! kawka odpisała tym wpisem na wpis autorki, nie na Twój Ona trzyma zdanie takie, jak my. Stąd też jej zdziwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
annagie1305 mowic a robic to inna sprawa 15.10.10, 22:14 czemu nie pomyslalyscie ze dziewczyna napisala pieszczotliwie ''gnojek''??????? uwazam ze pytanie dziewczyny jest napisane dosc czule w dalszej czesci postu! moze ten ''gnojek''bulwersowac ale nie wydaje mi sie zeby autorka tego postu miala na mysli ze jej dziecko to najgorsze zlo jakie ja spotkalo?????? po urodzeniu mialam depresje poporodowa pare miesiecy, byk to straszny okres dla mnie i wiem ze w nerwach mozna MOWIC rozne rzeczy ale ROBIC zupelnie inne!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
irm1nka czego to sie uczy od małego... 24.09.10, 16:46 No taaaaak, przewidzialam, ze sie odezwiecie, gdzies sa Te co "przypierd..." w "dupe" jak "bachor" niegrzeczny. Uroczo. Przeciez od takich slow krzywda sie nie dzieje... a tam zaraz zwracac uwage. Niech dzieciak wie od malego, ze jest gnojkiem. A moze i innemu dziecku w przedszkolu to uswiadomi. Do tego jeszcze jakas "kurw*" rzuci do innych dzieciakow. Co za swiat!! Odpowiedz Link Zgłoś
ulik80 Tak się zastanaiwam... 24.09.10, 14:10 Dlaczego autorka postu do tej pory w żaden sposób nie skomentowała waszych odpowiedzi. Są co najmniej 3 możliwości: albo nie ma czasu, nie chce się wdawać w pyskówki na temat dlaczego nazywa swoje dziecko Gnojkiem, a może po prostu głupio jej jest , że tak nazwała swoje dziecko i tyle osób jej to wytknęło. Ot taka luźna dygresja... Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: Tak się zastanaiwam... 24.09.10, 16:05 Odczepcie sie od matki. Zmeczona, znerwicowana, ktos jej do lba nawtykal, ze dzieciak musi zasypiac sam i juz. A ze o malym dziecku mowi Gnojek? No prosze Was!!! Ja o swoich mowie moje Bachory i kocham je najbardziej na swiecie. Tule, kocham, caluje, pieszcze, bawie sie z nimi, poswiecam duzo czasu, rzadko, bardzo rzadko wychodze gdzies wieczorem, bo wiem, ze gdy nie ma mnie w dzien, to za mna tesknia. Ale mowie o nich MOJE BACHORY i kocham je najbardziej na swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
ulik80 Re: Tak się zastanaiwam... 24.09.10, 16:26 No dokładnie moja to też Bachor Odpowiedz Link Zgłoś
jaga07 Może czas USUNĄĆ ten wątek ??? 24.09.10, 17:32 Drogi adminie, jak w temacie, wydaje mi się że niemal wszelkie granice zostały przekroczone, jest mi wstyd i żal, że niektórzy ludzie pytrafią być tak nietolerancyjni i okrutni, niestety niektóre wypowidzi zaczynają świadczyć o poziomie forum. Odpowiedz Link Zgłoś
black_beelka Kiedyś w końcu nauczę tego Gnojka..... 24.09.10, 18:10 Wracam po dłuższej nieobecności i widzę że niektóre z was jakby mogły to pewnie na stryczek by mnie wysłały za określenie mojego syna mianem Gnojek. Więc po 1 to moje dziecko i mogę je nazywać jak chcę nawet śmierdziel(z wiadomych względów) czy drań, łobuz, psój, kurdupel,wyjec, mazgaj, cycodój !! (Oj czuję że dopiero teraz mi się za to dostanie ) Po 2 te co pisza o mnie per "wyrodna matka" niech takich świętych nie udają bo szczerze wątpię żeby od samego początku wiedziały WSZYSTKO o dzieciach!! Wszystkowiedzące idealne mamusie się znalazły!!! Takie co pewnie nigdy żadnych problemów z dzieciaczkami nie miały bo ich dzieci też są idealne!! Pewnie zasypiają o 20, nie płaczą w ogóle, w nocy budzą sie równiutko co 3 godziny itd. Po 3 nie zostawiłam Gnojka na 1,5 godziny na pastwę losu tylko tyle trwało bezskuteczne usypianie a ja byłam przy nim wyjmowałam z łóżeczka, przytulałam i odkładałam z powrotem a on płakał. Źle ujęłam to w wątku a tu większość już na mnie psy wiesz i że niby bez serca jestem!! Po 4 mąż sam zdecydował się na spanie w innym pokoju ze strachu żeby małego nie przygnieść w nocy albo krzywdy mu nie zrobić przez sen bo "kawał z niego chłopa". Po 5 jak śmiecie twierdzić że nie kocham własnego dziecka?!?!?! Do wiadomości tych co tak myślą: nasz Gnojek jest najbardziej kochanym ,wyczekiwanym, całowanym, przytulanym, głaskanym i noszonym na rękach dzieckiem na świecie!!! A tak w ogóle to nie obchodzi mnie co myślicie o mnie i o moim dziecku bo nic o nas nie wiecie!! Zwróciłam się tylko o pomoc a jak to się mówi " dostałam po tyłku" od 3/4 z was za jedno określenie Gnojek... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga07 Re: Kiedyś w końcu nauczę tego Gnojka..... 24.09.10, 18:23 Cieszę się black_beelka, że się odezwałaś, całkowicie Cię popieram, aż cieszko uwieżyć, prawda? Pozdrawiam cię Serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
maji13 beelko 24.09.10, 21:23 no powiem Ci, ze mozna sie zalamac czytajac te wszystkie swiete mamusie, ktore Cie zlinczowaly. ale pocieszajace jest to, ze niektore zrozumialy Twoje dobre intencje i wiadomym jest, ze nie chodzisz po domu i wrzeszczysz na dziecko, wyzywasz i w ogole to pewnie jeszcze bijesz,,,, mam nadzieje, ze dzidzie uda sie z czasem przyzwyczaic do lozeczka. trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
zlotalukrecja Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 15:25 Nieważne czy kochany czy nie ale normalne to to nie jest, rozumiem śmierdzioszek ale gnojek?????? Jakbys sie nie usprawiedliwiala to przykre, a wy trzymające strone mamuski obrażającejswoje dziecko wecie co to znaczy??? słownik języka polskiego: "gnojek obraźliwie. «o młodym, wzbudzającym niechęć człowieku»" Brawo belko brawo Odpowiedz Link Zgłoś
irm1nka Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 16:45 Te mamuski broniace zaraz Cie zlinczuja albo wyślą pod krzyż. Na szczescie wiekszosc z nas matek zareagowala normalnie tj. z oburzeniem. Zadna matka idealna nie jest, popelnia bledy, ale takie obrazliwe wyzwiska nie swiadcza chyba o normalnym matczynym podejsciu do dziecka, strach pomyslec jakie pozniej beda padaly wyrazenia. Nad czynami tez narazie wole sie nie zastanawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
ulik80 Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 17:31 Tu nie chodzi o obronę, ale o próbę zrozumienia i niepotępianie. NIe rozumiem jak możesz mówić o nienormalnym matczynym podejściu do do dziecka na podstawie postu na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotalukrecja Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 18:48 ulik obyś miała rację, ale nie rozumiem jak wam matką małych dzieci może podobać sie taki dobór słów w określeniu malusieńkiego dziecka? Trudno są rodzice i rodzice, nie wszyscy traktują/ zwracają się do swoich dzieci z szacunkiem. Uważam, że "normalnej" matce nigdy nie przeszłoby przez myśl aby w taki sposób nazywać swoje dzieciątko. I powtarzam jakby teraz autorka wątku nie chciała się wybielić niesmak pozostanie... Ja nie chciałabym się dowiedzieć teraz, że gdy byłam niemowlakiem moja mama zwracała się do mnie gnojku??? To jest obraźliwe ale jeśli autorka uwaza ze jest ok, żal tylko dziecka bo poxniej moze wymyslac inne rownie pieszczotliwe nazewnictwo Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 20:02 Uważam, że > "normalnej" matce nigdy nie przeszłoby przez myśl aby w taki sposób nazywać sw > oje dzieciątko. Mnie, całkowicie normalnej matce, nie przychodzi do głowy mówić o swoim potomstwie 'dzieciątko', chyba że w ramach szczególnej konwencji językowej. Przychodzi mi czasem do głowy, że niektóre wyrażenia i zwroty mogą dla mnie oznaczać coś innego, niż zapisane jest w słowniku. Nie przychodzi mi natomiast do głowy napisać o innej dorosłej osobie: jesteś durna Brak mózgu, brak empatii... Matka sadystka. Co z Ciebie za kochająca matka? Biedne to dziecko...że ma taką matkę.... żal dzieciak że ma taką matkę Gnojów(k)o Trzeba było sie nie bzykac, a jak juz sie bzykalas, to sa zabezpieczenia, w ostatecznosci mozna sie zrzec dziecka i zostawic je w szpitalu. Biedne jest to dziecko, ze ma tak prymitywna matke gdybym była moderatorem to usunelabym konto tej "wspaniałej kochajacej mamusi". zwyrodniała gdzies sa Te co "przypierd..." w "dupe" jak "bachor" niegrzeczny. Rozumiem, że te same matki, które wyprodukowały powyższe, są idealnymi przykładami szacunku do innych ludzi? Matka, która napisała żartobliwie 'gnojek' o swoim dziecku jest gorsza od tych, które wyzywają ją od prymitywów, zwyrodnialców, proponują zrzeczenie się, klną jak szewcy i bezczelnie poddają w wątpliwość uczucia matki do dziecka, chociaż NIE MAJĄ do tego podstaw...? To jest dopiero chore. Odpowiedz Link Zgłoś
irm1nka Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 20:28 Matka, która napisała żartobliwie 'gnojek' o swoi > m dziecku jest gorsza od tych, które wyzywają ją od prymitywów, zwyrodnialców, > proponują zrzeczenie się, klną jak szewcy i bezczelnie poddają w wątpliwość ucz > ucia matki do dziecka, chociaż NIE MAJĄ do tego podstaw...? A może zzastanawiam sie czy zdajesz sobie sprawe, ze istnieja patologiczne rodziny, sa matki, ktore znecaja sie nad dziecmi Hmm, a może te określenia innych matek też nazwac ot takim żartem słownym...? Skoro do niemowlecia mozna zartobliwie zwracac sie gnojek... A do dwulatka naprzyklad zartem mowic śmierdziel i przy okazji tlumaczyc biednemu dziecku, ze to wcale nie znaczy dla jego matki, ze smierdzi, ze to tylko taki pieszczotliwy zwrot... Kobieto zastanow sie co ty porownujesz. Piszemy o wychowywaniu malenstwa totalnie od nas zaleznego. Jak ktorejs z nas nie spodobaja sie okreslenia jakimi nas czestuja poprostu wyłączymy sie i tyle, a co ma zrobic dziecko, ktore zastanawia sie czemu mama tak brzydko o nim mowi? W koncu pozna wlasciwe znaczenie slow. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 20:34 To może w skrócie: powinnyście się wstydzić. Jeśli tego nie czujecie, to bardzo z Wami źle. Jeśli dajecie sobie zgodę na ordynarne wyzwiska, niewybredne komentarze - to bardzo z Wami źle. Znacznie gorzej, niż z autorką wątku. Znacie znaczenia użytych słów, a mimo to ich używacie z przerażającą swobodą, nie biorąc za nie odpowiedzialności, uważając się za usprawiedliwione i za lepsze od zmęczonej i zdesperowanej matki, która miała czelność napisać o swoim dziecku 'gnojek' jednocześnie oferując mu całą swoją miłość i troskę, która wyraźnie jeszcze nie wpasowała się w swoją rolę i szuka rozwiązania. To Ty i Tobie podobne zastanówcie się, co piszecie, Wy wspaniałe, cudowne matki, które nie skalały się określeniem 'gnojek', ale zaserwowały taki pokaz chamstwa, że 'gnojek' wysiada. Przydałoby się 'przepraszam' w stronę autorki wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotalukrecja Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 20:44 kawka ja nie używałam wobec autorki wątku wulgarnych słów poza tym dzieciątko lepiej brzmi niż gnojek i nic tego nie zmieni nie wciskaj tu nikomu, że żartobliwie tak się powinno odnosić do dziecka, może jeszcze do dziewczynki powinnośmy żartobliwie odnosić sie słowem na K? tak też będzie fajnie bo dla mnie to równie obraźliwie Jak to takie fajne i żartobliwe może powiesz kiedyś do swojego szefa czy kolegów w pracy " Ty gnojku" pewnie będzie im miło bo to takie "żartobliwe" i całkiem niewinne określenie. Litości zastanów się co ty piszesz Gdybys ty potępiała tylko te niewybredne komentarze innych forumowiczek to ok zgodzę się z Tobą czasami dziewczyny reagowały za ostro, ale ty też próbujesz nam wmówić, że gnojek w odniesieniu do małego dziecko to super sprawa Litości chyba coś tu nie gra Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 20:49 Mam napisać drukowanymi literami? Usprawiedliwiajcie się dalej, jeśli Wam to poprawi samopoczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga07 Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 20:51 Oj tak Kawka, masz całkowitą rację, podobne zachowanie zaobserwowałam u niektórych osób - przedstawicieli pewnej popularnej religii, podkreślam niektórych-nie chciałabym urazić pozostałych, jak już poczują się tacy święci po wypełnieniu cotygodniowego obowiązku, który ma za zadanie umacnić ich w miłości, mało tego są święcie przekonani o swoim miłosierdziu, uzurpują sobie prawo do tego aby kogoś zbesztać z błotem, aby nie szanować drugiego człowieka,ba, potrafią opluć a kto wie, czy noża w plecy z nienawiści by nie wbili, gdyby było to dopuszcalne! Cały czas tego nie mogę zrozumieć, aż jestem sama na siebie zła że piszę w tym wątku podkręcając u niektórych złe emocje, a przecież świat jest piękny i pozytywny tylko ludzie swoimi negatywnymi emocjami go psują! Odpowiedz Link Zgłoś
irm1nka Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 21:32 No coz, nie podyskutujemy jeśli uwazasz, ze to czy ktos postepuje dobrze, jest zalezne od wyznania. Pewnie uwazasz ze - w kontekscie tego wątku - ateista powie gnojek do dziecka, a katolik (moze nawet dewotka) dzieciątko. Gratuluje. P.S. Krzyża nie bronilam, mohera nie nosze;P Odpowiedz Link Zgłoś
zlotalukrecja Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 20:54 możesz napisać , nawet drukowanymi? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 21:06 Po raz trzeci to samo? Z postu założycielki wątku przebija zmęczenie, troska o dziecko, męża i siebie, ale też spora dawka miłości do dziecka zwanego 'gnojkiem'. Nie ma w tym nienawiści, złości, wszystkich tych paskudnych uczuć, które widzicie Wy, ideały. Co Wy sobie wyobrażacie, że razem z gnojkiem lecą qrwy? Że założycielka wątku rzuca dzieckiem o ścianę? Że wrzeszczy na nie godzinami? Nie karmi? Nie przewija? Nie kocha? Zostawi je w oknie życia albo na śmietniku? Ona sobie po prostu nie poradziła w tej konkretnej sytuacji, ale dla Was to niepojęte. Jaki Wy przekażecie wzorzec swojemu potomstwu nazywając je 'dzieciątkami' i 'maluszkami', a jednocześnie prezentując tak bolesny brak choćby odrobiny zrozumienia i empatii? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotalukrecja Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 21:24 oj kawkaa ty dalej to samo, ja nie nazwałam jej tutaj wulgaryzmami, wiem co to zmęczenie itp. wszytskie chyba wiemy, zreszta ja to jeszcze bardziej doświadczona niestety chyba byłam bo i szpital zaliczyłam z dzieckiem ale nie nazwałabym nigdy dziecka gnojkiem. Więc jak już cos do mnie piszesz to nie utożsamiaj mnie z dziewczynami które pisały do autorki w dość specyficzny sposób. Ile tu było wątków na tym forum jak uśpić itp. ale nie widziałam, żeby ktoś nazwał dziecko gnojkiem. Nie uogólniaj tak chyba, że nie kierowałaś tego co napisałaś do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 22:31 Chcesz się policytować na przeżycia? To daje Ci prawo do osądu? Odpowiedz Link Zgłoś
irm1nka Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 21:22 Dywagacje sprowadzilas tylko do uzytego zwrotu "gnojek", a niejedna z nas tu pisala o tym, ze to slowo jest kwintesencja tonu wypowiedzi autorki watku i tego jaki klimat wytworzyla chcac nie chcac w podejsciu do zajmowania sie dzieckiem. Cytuje: "jak mam nauczyć mojego 2 miesięcznego syna spać w dzień w wózku a wieczorem w łóżeczku??? Gnojek jeden za żadne skarby świata nie chce spać sam!!! Wiem że to wyłącznie moja wina bo praktycznie od urodzenia śpi ze mną. A ja mam już tego dosyć(...)" Dziwnym trafem wiekszosc odebrala tu uzyte slowo gnojek jako okropny zwrot zirytowanej (chyba obowiazkami macierzynskimi) matki do bogu ducha winnego dziecka. Mamie nagle sie odwidzialo spanie z dzieckiem i jeszcze zdziwiona czemu maluch sie nie przestawia bezproblemowo na rozne miejsca do spania - w zaleznosci od potrzeby mamy - teraz ma spac w wozku a w innej porze dnia w lozeczku. Tak jak słusznie ktos zauwazyl - kto tu do kogo powinien sie dopasowac? Nie spłaszczaj problemu. Tyle w temacie tytulem sprecyzowania, ze nie tylko za "gnojka" okreslilam mame - dodam w uniesieniu - zwyrodniala. Bez obawy, nie skrzywie tym slowem psychiki autorce, za to dziecku mozna... A tak na marginesie... ciekawe czy autorce watku spodobaloby sie gdyby inni zwracali sie do jej dziecka "pieszczotliwie" Ty Gnojku, Ty Śmierdzielu... Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 22:37 > Cytuje: > "jak mam nauczyć mojego 2 miesięcznego syna spać w dzień w wózku a wieczorem w > łóżeczku??? Gnojek jeden za żadne skarby świata nie chce spać sam!!! Wiem że to > wyłącznie moja wina bo praktycznie od urodzenia śpi ze mną. A ja mam już tego > dosyć(...)" I to jest dowód na nieludzkie podejście do dziecka? Ojej. > Dziwnym trafem wiekszosc odebrala tu uzyte slowo gnojek jako okropny zwrot ziry > towanej (chyba obowiazkami macierzynskimi) matki do bogu ducha winnego dziecka Rozumiem, że skoro większość tak sądzi, to po ich stronie stoi racja? Moim zdaniem świadczy raczej o przewadze egzaltowanych, rozhisteryzowanych dziewcząt rodem z pensji pani Latter. > Nie spłaszczaj problemu. To Ty i Tobie podobne spłaszczacie problem. Zerujecie go do bzdury, która nie ma żadnego znaczenia. Tyle w temacie tytulem sprecyzowania, ze nie tylko za > "gnojka" okreslilam mame - dodam w uniesieniu - zwyrodniala. Więc zejdź na ziemię i zrozum, że popełniłaś głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: Kto normalny nazywa dziecko gnojkiem? 25.09.10, 21:11 No jak to, podły ch**, co nie! Jesteście ograniczone, sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
maji13 Re: Kiedyś w końcu nauczę tego Gnojka..... 25.09.10, 21:13 a ja uwazam, ze najgorszy na swiecie jest brak dystansu i nadmierne przerwazliwienie. my tu jestesmy anonimowe, w necie, nie macie pojecia, czy ta dziewczyna mowi do swego dziecka gnojku w domu!!!!!! przeczytalyscie caly jej post? mowi o tym jak bardzo boi sie metody 3-5-7 bo jest okrutna, pisze, ze chciala i probowala uspic swe dziecie w lozeczku, ale plakalo wiec sie poddala. tak pisze wyrodna matka?????????????????????? a ja osadzacie. a niestety moje doswiadczenie jest takie, ten kto sie najbardziej oburza, na swe rece pierw powinien zerknac. i w ogole dochodze do wniosku, ze 3/4 kobiet na tym forum jest tu tylko po to, aby na kogos naskoczyc, obrazic, wylac pomyje.te same 3/4 nie rozumie , co czyta.... Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 26.09.10, 00:16 Jak nie chcesz walczyć z dzieciakiem i jednocześnie spać z mężem, to rada jest jedna. Kup duuuży materac, żeby Wam wszystkim było wygodnie i żeby dzieciak był bezpieczny (że nie spadnie z łóżka). Odpuść, wywal wszystkie poradniki i rób tak, żebyście wszyscy byli zadowoleni i wyspani. Dziecko spać z Tobą nie nauczyło się przez dwa miesiące, tylko przez 9 miesięcy przebywania w brzuchu. Ma to zakodowane i jest to jego pierwotna i bardzo silna potrzeba. Mamy, które się oburzają na "gnojka" to mnie już doszczętnie rozwaliły. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia728 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 26.09.10, 18:46 To okropne, że tak brzydko mówisz o swoim dziecku! Ja bym nigdy nie nazwała Bartusia gnojkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
annagie1305 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 15.10.10, 22:05 daj malemu troche czasu, on cie teraz potrzebuje bardzo bardzo bardzo! ja spalam z malym 4.5 mies, maz w drugim pokoju na kanapie.........sam proponowal bysmy tak spali.......od 3 tyg synus spi sam w lozeczku... mysle ze lepiej by bylo jakbys kladla malego caly czas w jedno miejsce( u nas jest to lozeczko, wczesniej wozek- ale juz z gondoli wyrosl wiec ''musial''nauczyc sie lozeczka) 8-12-19 jak to smieje sie moj maz z tej metody u nas nie zadzialala......nie mialam sumienia zostawic ryczacego dziecka w lozeczku. nasz syn po prostu nas zaskoczyl wlasnie tym kladzeniem do lozeczka, chyba przyzwyczail sie i polubil te miejsce.....stalam wiernie przy nim i uspakajalam, nerwy nieraz puszczaly wiec maz dzialal.....ale powiem ci, spie juz z mezem od 3 tyg, ale strasznie tesknie za synkiem w nocy......nad jego oddechemm wierceniem sie,stopami na mojej twarzy......a powododem u nas bylo to ze lozko mamy zbyt male by spac teraz nawet we dwojke, bo syn ''chodzi''juz po lozku i balam sie ze spadnie- mamy wysokie lozko. Moze niech maz jeszcze pospi sam? chyba ze przeszkadza Wam to obojgu....polecam jeszcze ksiazke tracy hogg, ja troszke jej metody zlagodzialam i wszystko sie wyprostowalo zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś