niby prosta sprawa, ale już mi pomysłów brak

. dziecię (zaczyna 10m) nie pije z butelki, nie lubi niekapków. w domu całkiem nieźle sączy z kubka. ale chciałabym mieć jakiś sprzęt na wyjścia. mam taki zwykły "kapek" (twardy ustnik z dziurką), ale musi być w pionie, bo inaczej się z niego wylewa. macie pomysł, co będzie ok? żeby dało się transportować i nie miało smoczków/niekapków etc. myślałąm o bidonie jakimś, ale czy to nie za wcześnie? no i pojemności tych bidonów masakryczne. 350ml to moja młoda ;przez tydzień chyba wypija

podpowiedzcie coś, pliss