17.05.11, 21:52
Mój 5-miesięczny synej boryka się jeszcze z kolkami..te najmocniejsze przeszły miesiąc temu...od jakiegos czasu pojawił się problem z jedzeniem...tzn gdy karmie go piersią po 2 minutach zaczyna się starsznie prężyć i pozniej juz nie chce...także przez cały dzień mój synek niewiele zjada....w nocy natomiast je dość ładnie i dość dużo i nie pręży się przy jedzeniu!....podawałam krople DELICOL gdyz lekarz stwierdził, że może to być nietolerancja laktozy i mój pokarm może mu nie służyć, ale te krople nic nie pomogły a powinny gdyby laktoza zawarta w moim pokarmie nie rozkładała się i była przyczyną kolek ..nie wiem już sama o co chodzi? niestety problem trwa nadal...dziewczyny moze, któraś z Was miała podobny problem...nie wiem już co mam robić....ps wypróbowałam już większość kropelek na kolkę m.in. sab simplex...
Obserwuj wątek
    • jeza_bell Re: kolki 17.05.11, 21:55
      A próbowałaś Esputicon?
      Na mojego nic innego nie działało, ale raczej miał zwykłe kolki.
      • 2-monia77 Re: kolki 17.05.11, 22:29
        tego akurat nie próbowałam, lekarz doradził, że sab simplex jest najsilniejszy i tego sie trzymałam, niestety pomagał przez pierwsze 3 dni a pożniej od nowa....teraz jest juz lepiej, ale nie do końca tak jak powinno no i ten problem z jedzeniem...nie wiem juz sama, może to problem z przełykiem....ale z kolei jest ból przy wydalaniu gazów...
        • czekolada85 Re: kolki 18.05.11, 08:06
          Może spróbuj debridat (lek na recepte)
          A jesteś pewna że to kolki? Robiłaś inne badania?
    • ug-l Re: kolki 18.05.11, 11:51
      Miałam podobny problem, wyeliminowałam nabiał ze swojej diety i problem zniknął, okazało się że dziecko ma skazę białkową i strasznie się męczył jak pił moje mleko, ale oprócz kolek mieliśmy jeszcze problemy ze skórą.
      • 2-monia77 Re: kolki 18.05.11, 19:11
        Dziewczyny, hm nabiał miałam wyeliminowałam z diety na samym początku( z polecenie lekarza oczywiście), gdyz piłam i jadłam go duzo...nie spożywałam nabiału przez około 2 miesiące, miałam scisła dietę..niestety problem nie zniknął....podawałam również debridat dość długo, około 2 miesięcy również-nie dawał efektu oraz zrobiłam wszelkie badanie, usg brzuszka, badanie krwi i moczy oraz posiew moczu - wszystko w normie!!! już naprawdę nie wiem co robić....Mały nadal się pręży i płacze przy jedzeniu....jestem skłonna po prostu podawać mu mleko modyfikowane, ale nie chce tego robić, cóż jak nie bedzie wyjscia...dziękuje Wam za odpowiedzi....
    • mia_siochi Re: kolki 18.05.11, 21:54
      2-monia77 napisała:


      >tzn gdy karmie go piersią po 2 minutach zaczyna się starsznie prężyć i pozniej juz nie chce


      Mój tak miał, okazało się, że na "siedząco" (w pozycji do karmienia) inaczej się układa pielucha i muszę w trakcie ją poluzować na brzuchu. Wiem, że u Ciebie chodzi o kwestie żywieniowe, tak tylko chciałam zwrócić uwagę, że nie zawsze chodzi o dietę (dr House byłby ze mnie dumny big_grin )
      • loki-an Re: kolki 18.05.11, 22:10
        jezeli to faktycznie kolka to nie pomoge , moje dzieci bezkolkowe, ale moze chodzi faktycznie o pozycje przy jedzeniu. moj jak mial ok 2 msc tez zaczal sie prezyc i wyginac w trakcie jedzenie ( jak siedzialam) troche walczylismy i okazlo sie ze na lezaco je ladnie i nie placze.
    • annow Re: kolki 03.03.23, 11:35
      Naturalnym sposobem może być termofor z pestek wiśni. U mojego malucha bardzo pomaga, też miałam dość noszenia na rękach i ciągłego budzenia się. Teraz jak widzę że brzuszek mu boli to masuje mu termoforem i się uspokaja. Termofor tanio kupiłam w sklpie www.batli.pl i polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka