Dodaj do ulubionych

Nowa umiejętność-radość i problem.

11.01.13, 11:49
Witajcie, mój syn ma 7 miesięcy i niedawno zdobył nową umiejętność a mianowicie stanął w łóżeczku, ogromnie się ucieszyłam. Ale od tamtej chwili przez cały dzień usiłuje wstawać, łapie się wszystkiego i podciąga. Przez to mamy problemy z przebieraniem, kąpaniem a najgorsze to zasypianie. To duży problem bo do tej pory wkładałam go do łóżeczka i sam zasypiał, a teraz mimi jego zmęczenia które po niem strasznie widać (ziewa, trze oczka, jest marudny) nie może zasnąć bo od razu chwyta sie szczebelków i poodnosi gdy juz stanie przez chwile jest szczęśliwy a potem płacze wtedy ja go odkładam a on znowu i tak w kółko... Ech na kołysanie na rękach jest o wiele za ciężki nie mam pomysły jak sobie poradzić.
Miałyście może podobną sytuację ? Proszę o radysmile
Obserwuj wątek
    • agmarta2 Re: Nowa umiejętność-radość i problem. 11.01.13, 11:58
      Tak czasami bywa jak dziecko zaczyna wstawać, siadać czy chodzić. Moje też tak miały, cieszyłąm się, że już zaczeły same zasypiać w łóżeczku a tu bach jak nauczyły się podnosić to usypanie to był nie lada wyczyn. Tylko z tej racji, że mam dwie córki (13 mieś) na ten okres zaczęłam usypiać w wózku, gdzie nie podnosiły się tylko zaraz zasypiały i je przekładałam. I to chyba trwało ok miesiąca i znów zaczeliśmy usypianie w łóżeczku z powodu szerokości wózka gdzie zajmował sporą część pokoju smile
      • aniluna Re: Nowa umiejętność-radość i problem. 11.01.13, 14:01
        Niestety miałam to samo, trzeba przeczekać, może się znudzi, albo przyzwyczaić. U mnie dochodziło jeszcze do tego, że często się zapominał i leciał w tył, więc ciągle, całe dnie musiałam stać przy nim, żeby nie wyrżnął tyłem głowy w podłogę czy szczebelki łóżeczka. Ogólnie im dziecko ma więcej umiejętności, tym większy hard core dla rodzica. Poczekaj jak zacznie raczkować i chodzić, wtedy cały czas chce się przemieszczać. Ja mam problem z przewijaniem czy ubieraniem. Mój synek blisko półtoraroczny nadal wieczorami jak nie jest bardzo zmęczony to stoi w łóżeczku, więc trochę to trwa zanim zaśnie
    • arya82 Re: Nowa umiejętność-radość i problem. 11.01.13, 14:23
      Hehe, zew natury. Przechodzilam to tydzien temu z 6,5 miesieczniakiem, mojemu sie znudzilo na szczescie chwilowo, moze i twojemu takze przejdzie ten zachwyt nowa umiejetnoscia wink
      U nas nie bylo problemu ze spaniem bo spimy w naszym lozku i po prostu sie nie ma czego tam chwycic, za to w dzien nie moglam spuscic z niego oka.
    • izabell.a Re: Nowa umiejętność-radość i problem. 11.01.13, 17:50
      witam, ja troche inne pytanie bo wsz mamy tu pisza ze dzieci zasypiaja wam same w lozeczku -jak tego cudu dokonalyscie?? jak nauczyc tak dziecko zasypiac? obecnie syn poltoraroku-lezymy z nim i zasypia i przekladamy i corka miesiac ma i czesto recesad dziekuje za rade i przepraszam za zmiane temetu..
      • aleksandra1357 Re: Nowa umiejętność-radość i problem. 11.01.13, 18:18
        izabell.a napisał(a):

        > witam, ja troche inne pytanie bo wsz mamy tu pisza ze dzieci zasypiaja wam same
        > w lozeczku -jak tego cudu dokonalyscie?? jak nauczyc tak dziecko zasypiac? obe
        > cnie syn poltoraroku-lezymy z nim i zasypia i przekladamy i corka miesiac ma i
        > czesto recesad dziekuje za rade i przepraszam za zmiane temetu..

        Polecam gorąco ten artykuł na ten temat, poniżej jego fragment: www.dzikiedzieci.pl/index.php?strona=133

        "Czy człowiek powinien się nauczyć zasypiać/spać samodzielnie? A właściwie dlaczego – chciałoby się zapytać? Czy poświęcenie dziecku kilkunastu lub kilkudziesięciu minut wyłącznej uwagi przed snem jest aż takim kłopotem? Czy bycie razem w chwili kiedy właściwie jesteśmy skoncentrowani tylko na sobie nawzajem nie jest pięknym przeżyciem? Czy nie cieszymy się jako dorośli kiedy możemy tak właśnie razem z kimś zasypiać?

        Za kultem samodzielności idzie też przekonanie o konieczności treningu samodzielnego zasypiania. O tym, że dziecko, które zasypia przytulane, głaskane, karmione piersią nigdy nie nabierze umiejętności zasypiania samodzielnie. Że dziecko powinno zasypiać samo, albo budzić się we własnym łóżeczku (zależnie od wersji). Podczas gdy jest zupełnie odwrotnie. Zdolność samodzielnego zaśnięcia bez pomocy dorosłego pojawia się u każdego człowieka w trakcie jego rozwoju. U każdego w odpowiednim czasie.

        Znowu jednak nie jest to coś, co warto czynić celem w samym sobie. Dlaczego właściwie zasypianie samemu miałoby być lepsze od zasypiania w towarzystwie?"
      • aniluna Re: Nowa umiejętność-radość i problem. 11.01.13, 19:07
        No niestety nie pomogę, może mamy farta, po prostu go od małego odkładaliśmy do łóżeczka(oczywiście jak płakał to przychodziłam go utulić), koło 4/6 miesiąca miał kryzys i zasypiał tylko na rękach, bo rozpaczliwie płakał co wieczór, a potem znów go zaczęłam odkładać i pięknie zasypiał sam, a potem znów coś mu się odmieniło, ale odkryłam, że do zaśnięcia wystarczy mu moja obecność w pokoju, no to czytam sobie po cichutku aż synek zaśnie w łóżeczku.
    • monia-mama Re: Nowa umiejętność-radość i problem. 11.01.13, 21:55
      Witaj, Dzień w którym mój Synek stanął samodzielnie był ostatnim dniem, kiedy zasnął w łóżeczkuwink))). To było 3 miesiące temu. Nawet jak jest kompletnie padnięty wystarczy jak poczuje pod pleckami swoje łóżeczko podnosi się z zamkniętymi łóżeczko. Zupełnie inaczej jest w łóżku rodziców, tam pochodzi, pochodzi i spokojnie zasypia. Wtedy dopiero odkładamy go do łóżeczka. Złota rada: nie oglądaj się na dzieci znajomych - każde jest inne. Im prędzej to zaakceptujesz bedziesz szczęśliwsza. Mnie każda zmiana pieluchy frustrowała z powodu wierzgającego i nieszczęśliwego dziecka. I z zazdroscią patrzyłam na spolegliwe dzieci Koleżanek. Dałam radę i z tym. Po prostu przebieram Malucha jak stoi sobie oparty np o kanapę. Zajęty zabawką czeka, ąz pupa będzie czysta. Pomocne są tez pieluchomajtki. W kąpieli też z reguły stoi, ale też i posiedzi i pobawi się kaczuszką. Ubierania w kurtki i czapki nie znosi...ale to tylko chwila. No wulkan -> ale czepiac się nie mogę bo to po mamusitongue_out Powodzeniawink)))
    • pucio09 Re: Nowa umiejętność-radość i problem. 12.01.13, 06:18
      zamień drewniane łóżeczko na turystyczne, tam nie będzie miał się czego chwycić wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka