frijka 06.08.13, 20:25 Jak długo usypiacie dzieci w dzień? Wiadomo, że chodzi o to kiedy dziecko chce wyraźnie spać, ale samo z siebie nie potrafi za bardzo usnąć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
neffi79 Re: czas usypiania 06.08.13, 20:32 nie usypiam wcale, szaleje aż się zmęczy, zwykle jest to ta sama godzina, koło południa. Dostaje pierś bo się domaga i zasypia. Czasem pada bez piersi. Gdy była dużo mniejsza lekiem na całe zło był cycek i przytulenie. Czasem zasypiała w wózku wożona po domu. Nie liczyłam ile to zajmowało. Odpowiedz Link Zgłoś
anjaka1983 Re: czas usypiania 06.08.13, 21:37 różnie to bywa, ale pewnie jakieś kilkanaście minut do pół godziny. w dzień, kiedy jesteśmy w domu, młody prawie nigdy nie zasypia sam z siebie. nawet jak jest bardzo zmęczony, musi przejść swój rytuał przedsennego marudzenia Odpowiedz Link Zgłoś
agncwy Re: czas usypiania 06.08.13, 21:57 Mały ma 7,5 mc i jego usypianie wygląda tak,że kładę się z nim i zasypia w ciągu paru lub kilkunastu minut jak jest bardzo zmęczony. Nigdy nie trwa to długo chyba,że nie bardzo chce spać to wtedy pozwalam mu wariować dalej. Tak jest w dzień jak i wieczorem i w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
awidyna Re: czas usypiania 06.08.13, 22:14 Nie usypiam, po prostu kładę do łóżeczka jak widzę, że chce spać i zasypia. Jak nie zaśnie to jest takie typowe EEJJ.... to znaczy, że źle zinterpretowałam jej sygnał dotyczący snu i wyciągam do dalszej zabawy. Często jak ma spać to idę na spacer i zasypia w wózku. Ale wieczorem musi pogonić po łóżku, mnie włosy powyrywać, tacie piętę do oka wsadzić i jak się tak zmęczy (10-15min) maltretowaniem rodziców to pada zmęczona No i przekładam do łożeczka, bo boję się, że spadnie. Mnie sie taki egzemplarz trafił, że czasami przy jedzeniu w krzesełku już śpi i nawet atom nie obudzi. Jak chce spać to po prostu śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
alutka314 Re: czas usypiania 06.08.13, 22:23 W dzień to max 5 minut, kładę do łóżeczka siadam obok a mała zasypia Odpowiedz Link Zgłoś
frijka Re: czas usypiania 06.08.13, 22:26 Fajnie macie... tzn. u mnie jest tak, że małemu jak chce się spać (6 m) to zaczyna marudzić trze oczy i powoli się złości. Zdarza się, że uśnie sam, ale rzaaadko. Zazwyczaj kładę go na moim łóżku, kłade się obok i musze przytrzymać rączki bo bardzo nimi rusza i nie może przez to spać, jak mu przytrzymam płacze z przerwami pare minut, kreci się i zasypia. Ostanio jednak bardzo się przy tym denerwuje, robi czerwony i mocno płacze, więc spróbowłam powozić w wózku, pare razy się udało. A usypiam go jak naprawdę chce mu się spać bo to po nim widac, a on może się męczyć nawet 2 h ale sam nie uśnie (z wyjątkami). Branie na ręce do usypiania wprawia go w furię, niezbyt lubi się nosić. Odpowiedz Link Zgłoś
frijka Re: czas usypiania 06.08.13, 22:29 Ja jakbym po prostu była obok to mały prędzej się rozbudzi niż uśnie. Niby wozek pare razy się sprawdził, ale to trochę trwa i w wózku ma mało miejsca, a lubi kłaść się na bok albo "rozłożyć" na większym obszarze. Odpowiedz Link Zgłoś
tulimatka Re: czas usypiania 06.08.13, 23:54 Usypiam małą w nosidle, gdy widzę że córka (8mcy) zaczyna marudzić, wrzucam ją do meitaja i krzątam się po domu/układam/zmywam. Warunek jest taki że muszę być w ruchu, choćby przestępować z nogi na nogę. Zwykjle po ok 10min mała śpi i wtedy przekładam ją do rozłożonej spacerówki i tam dosypia ok 40min. Gdybym próbowała ja normalnie nosić na ręku nic z tego by nie wyszło (próbowałam), natomiast ten mój mei tai ma w sobie jakąś magiczną moc i mała zasypia; pewnie chodzi o to że córka czuje bicie serca, oddech itde i może wydaje jej się że jest znowu w brzuchu... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: czas usypiania 07.08.13, 09:20 tulimatka, tez myslalam, ze mam magiczna chuste az zaczal zasypiac na rekach, a potem odkladam na lozko i spi-cud normalnie i to jest, IMO, plus usypiania blisko-chusta, rece- ze uspie go w kazdym okolicznosciach praktycznie, na ruchliwej ulicy tez, wyjetego z wozka, tylko staram sie bodzce ograniczac do minimum Odpowiedz Link Zgłoś
frijka Re: czas usypiania 07.08.13, 12:09 Tylko mój na rękah nie chce, wręcz odpycha się i krzyczy. może 3 razy w jego życiu udało mi się na rękach, ale teraz coś mnie zastanowiło, może jestem za mało przytulna w takim sensie, że jestem dość drobna, ręce chude i może mu nie wygodnie bo dziś moja mam,która jest pokaźnych rozmiarów wzieła go śpiącego i po 2 minutach spał.... Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: czas usypiania 07.08.13, 12:43 ej, no co Ty ja tez jakas wielgachna nie jestem moze Twoja mama byla wyluzowana, spokojna, a Ty bywasz spieta nic by w tym dziwnego nie bylo, kazda z nas tak miewa moj syn jest noszony i tulony od samego poczatku bardzo duzo; teraz juz jestesmy na etapie, ze zaczyna pojekiwac, wiec wiem, ze chce mu sie spac, biore na rece, zaczynam spiewac albo "szyszac", kladzie glowe na moim ramieniu i zasypia normalnie sie obydwoje wytrenowalismy jak psy Pawlowa Odpowiedz Link Zgłoś
frijka Re: czas usypiania 07.08.13, 13:55 Tak się zastanawiam tylko mój właśnie noszony za bardzo nie był więc chyba dlatego tego nie lubi... a spięta raczej nie jestem, jak się urodził to owszem ale teraz raczej nie, ale za to mam problem z ułożeniem, nie wiem za bardzo jak go wziąć żeby było mu wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_beauty Re: czas usypiania 07.08.13, 01:35 Zawsze moje dziecko samo zasypiało. Kładłam do łóżeczka jak już był wyraźnie zmęczony. Odwraca się na bok i śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
sela_s Re: czas usypiania 07.08.13, 12:07 Kładę ją na kanapie, sama tekscie kładę za nią i przytulam jednocześnie trzymając smoczek bo ciągle jej wypada a beż smoka nie zaśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
joannka5 Re: czas usypiania 08.08.13, 11:58 No cóż po raz kolejny trudne pytanie dla mnie. Moje mała 3 miesiące w jaki sposób bym jej nie usypiała zawsze płacze krócej , dłużej nie wiem co jest . Mam wrażenie że nie wie że ma zasnąć. Najgorsze że przy piersi nie zaśnie, bo po mąż 10 minutach zaczyna się denerwować że leci jej pokarm bo jest najedzona a nie potrafi tak zwyczajnie jak moja starsz się ciumkać przy piersi. Starsza przy piersi siedziała godzinami i tp był na nią sposób. A młoda tak nie potrafi. Więc nie wiem co jest grane mam nadzieje tylko że z czasem czas płaczu będzie co raz krótszy bo jestem momentami bezradna. Czy też tak macie? Bo nie ważne ile ją usypiam tylko żeby nie płakała. Pozdarwaim Odpowiedz Link Zgłoś
joannka5 Re: czas usypiania 08.08.13, 12:00 Przepraszam za literów chodzi o po maksymalnie 10 minutach najada się Odpowiedz Link Zgłoś
kopiko-lol Re: czas usypiania 08.08.13, 12:13 u nas w dzien i wieczoram identyczny schemat. Pierś na leżąco, albo zaśnie pijąc albo jak się naje zacznie złościć, to sygnał że trzeba zabrać na rączki i pobujać. Wtedy stoje, bujam i jeszcze Mała pije mleko z piersi. Trwa to róznie. Przy piersi max 5 minut, a jak musze bujać to ok 10-15. Do 5 msc zasypiala sama. Odpowiedz Link Zgłoś