gagandzia
08.09.14, 08:22
Hej, Mam 4 miesięczne dziecko, które karmie jeszcze piersią.
Aby lepiej przysypiało noce (bo od 1 miesiąca śpi całe noce) to rano odciągam mleko do butelki i daje je na noc. Jak ciągnie wieczorem z samego cyca to poprostu jest to za bardzo męczące i zasypia zanim się porządnie naje.
Niestety czym więcej je to problem jest coraz bardziej uciążliwy.
Mleczko podgrzewamy do temperatury 37 stopni (>38 jest dla niej za ciepłe). I pije smacznie dopóki temperatura mleka nie spadnie <36 stopni. Wtedy nie chce jeść, mleko trzeba ponownie podgrzać (wiem, nie wolno podobno podgrzewać mleka) i znów pije. Ostatnio na noc pije 180 ml i kończy się to 2,3 krotnym podgrzewaniem mleka.
Miał ktoś z Was aż tak wrażliwe i wybredne niemowlę?
Jakiś pomysł jak przekonać dziecko do chłodniejszego mleka? Teraz to jeszcze w międzyczasie jak mąż podgrzewa mleko ona pije z piersi ale jak skończy mi się mleko i będę co chwilę musiała jej podgrzewać mleka w butli a ona będzie czekać to będzie jeden wielki krzyk...