Dodaj do ulubionych

o rozszerzaniu diety

23.03.16, 13:14
młody ma 4,5 miesiąca.

Nie bardzo rozumiem rozbieżności w podejściach do tego tematu.
WHO - do 6 m-ca wyłącznie na piersi, jednocześnie - gluten przed 6 miesiącem, a przed glutenem inne kasze, a jeszcze wcześniej warzywa? to jak to w końcu jest? Dawać do spróbowania już?

Większość koleżanek daje bo twierdzą, że w okresie 4-6 miesiąc dziecko najbardziej otwarte na nowe smaki. Czy są to osoby, które zaczęły później a mimo to dziecko większość smaków lubi? czy to kiedy się zacznie w ogóle ma znaczenie?
Obserwuj wątek
    • sfornarina Re: o rozszerzaniu diety 23.03.16, 13:24
      Zaczęliśmy rozszerzać dopiero po skończeniu szóstego miesiąca. Na początku młody chętnie jadł tylko makaron z sosem pomidorowym, owsiankę, banana, mango, awokado i bagietki, ale w ósmym miesiącu ruszyło z kopyta i je praktycznie wszystko. Albo inaczej - je wszystko to, co normalni ludzie jedzą. Niedoprawionego, rozmemłanego i rozgotowanego nie tyka smile
      • sfornarina Re: o rozszerzaniu diety 23.03.16, 13:39
        A jeszcze odpowiadając na Twoje pytanie: uważam, że to, kiedy rozpoczynasz rozszerzanie diety nie ma kompletnie żadnego wpływu na otwartość dziecka na smaki. Mnie się po prostu trafił mały pochłaniacz, który zeżre wszystko, co mu podłożysz, i przed skończeniem roku jadał z nami kolacje w gościach, niezależnie od tego, co w gościach na stół podali smile

        Cała nasza grupa czternastu mam z dziećmi w tym samym wieku zaczęła rozszerzanie po szóstym miesiącu (bo tak u nas zalecali). Niektóre stawały na rzęsach z rozszerzaniem diety, przygotowywaniem potraw i wymyślaniem przysmaków - i psu o kant rozbić, bo dziecko niejadek. A inne dzieci jadły pięknie smile
    • puzzelkowa_15 Re: o rozszerzaniu diety 23.03.16, 13:40
      my zaczelismy jak miał chyba 6 miesięcy skończone. Pierwszy miesiąc jadł wszystko co dostał ale małe porcje. A w 7-8 miesiącu zaczął pochłaniać duże ilości. Z tego co słyszę to wszystko zalezy od dziecka, kolezanaki też rozszerzały od 6 miesiąca i różnie jedno jest żarłokiem inne ledwo tyka jedzenie.
    • betka1984 Re: o rozszerzaniu diety 23.03.16, 14:09
      Z córką zaczęłam 5,5 miesiąca, syn 8 miesięcy (niby od 6,5, ale prawie w ogóle nie jadł do tego 8 miesiąca). Otwartość na nowe smaki identyczna (duża). Córce smak sie wyrobil ok 3 rż i od tamtej pory ma już swoje ulubione potrawy i takie, których nie tyka, mimo iż wcześniej jadła bez problemu. Moim zdaniem to zależy od dziecka i Waszego podejścia, wspólnego jedzenia tych samych potraw itd
    • panizalewska Re: o rozszerzaniu diety 23.03.16, 15:36
      Ma znaczenie dla dojrzałości organizmu. Smaki dziecku się zmienią 3498735023 razy w młodości i w ciągu całego życia, więc na to bym w ogóle nie patrzyła. Ważne jest Wasze podejście do jedzenia. Dobrze by było, żeby było zdrowe, różnorodne, bez przymusu, z poszanowaniem gustów członków rodziny, ale i czasu osoby gotującej, bo przy większej ilości ludzi to chcąc tylko dogadzać - można by nie wyjść z kuchni przez cały dzień wink

      My zaczynaliśmy z każdym mniej więcej po skończeniu 6 miesiąca, córka trochę później, syn trochę wcześniej, bo wcześniej sztywno siedział
      • panizalewska Re: o rozszerzaniu diety 23.03.16, 15:41
        Aha, moja córa z tych wybrednych (emocjonalnie i sensorycznie) a synu to praktycznie odkurzacz. Oboje BLW i trochę karmieni, np zupą, kaszą, więc zasadniczo traktowanie takie samo, a kompletnie różne typy
    • lidek0 Re: o rozszerzaniu diety 23.03.16, 19:26
      Do 6 miesiąca dać sobie i dziecku spokój z nowościami.
      • indjanek Re: o rozszerzaniu diety 23.03.16, 19:31
        zaczynamy jak skończy 6 czyli w siódmym?
        • jak-kania-dzdzu Re: o rozszerzaniu diety 23.03.16, 19:41
          A to też zależy też od tego, czy dziecko jest zainteresowane jedzeniem czy nie. Mój np nie przejawiał najmniejszego zainteresowania jedzeniem do końca 6 miesiąca, na łyżeczkę i na papki miał szczękościsk, więc rozszerzanie zaczęliśmy jak miał 7,5 miesiąca i siedział już samodzielnie od warzyw do ręki.
          Co do glutenu, tu jest art o tym:
          www.hafija.pl/2015/01/wprowadzanie-glutenu-do-diety-dziecka-najnowsze-wytyczne-zalecenia-i-badania-2015.html

          U nas po warzywach przyszedł po prostu czas na chleb do memlania, w 8 miesiącu jakoś.
    • zuleyka.z.talgaru Re: o rozszerzaniu diety 23.03.16, 19:38
      Nie wiem.
      Ja zaczynałam rozszerzanie po 4 miesiącu. Młody wciąga jak odkurzacz wszystko, tyle, że u nas nie ma żadnych alergii itp.

      Sama musisz podjąć decyzję, nikt tego za Ciebie nie zrobi, możesz kierować się własną intuicją, zaleceniami WHO, zaleceniami pediatry, albo szamana z amazońskiej wioski.
      • indjanek Re: o rozszerzaniu diety 23.03.16, 19:43
        Nie oczekuję podjęcia decyzji za mnie. Pytam o doświadczenia innych i aktualną wiedzę.
    • arica7 Re: o rozszerzaniu diety 31.03.16, 11:25
      Córka na piersi, a dietę po malutku rozszerzaliśmy jak miała ok. 4,5 miesiąca. Dostała wtedy jabłko, marchewkę, i to w zasadzie były jedyne "inne" pokarmy jakie dostawała przez miesiąc. Potem stopniowo wchodziły inne warzywa, owoce, miksowane zupki itp. Ale nic na siłę! Nie była zmuszana do jedzenia tego co było na talerzu, próbowaliśmy też BLW i jakoś szło. Ale u nas nie ma alergii, córka je wszystko, chętnie próbuje nowych rzeczy, a to wszystko pod hasłem :"Ja to bardzo lubię, to jest słodkie/ kwaśne/ twarde/ miękkie itp - spróbuj kawałeczek, może i Tobie zasmakuje". I czasem córka próbuje, a czasem na wstępie mówi "nie". Nie zmuszamy jej wtedy "A może jednak spróbujesz? No, weź kawałek", tylko odpuszczamy. Nie chce - nie musi jeść. I to przynosi super rezultaty, bo po kilku takich sytuacjach, jak widzi że jemy coś innego to sama się pyta czy może spróbować...
    • ela.dzi Re: o rozszerzaniu diety 31.03.16, 15:25
      WHO zaleca po 6 miesiącu, a wprowadzanie glutenu to polskie zalecenie. Pamiętam jakąś petycję, żeby polskie zalecenia nie były sprzeczne z WHO.

      Ja zaczęłam gotować tę sławetną łyżeczkę manny i podawałam we własnym mleku po 5,5 miesiąca, reszta po 6. Kiedyś rozszerzało się dietę wcześniej, ale WHO przeprowadziło badania, które wykazały, że zbyt wczesne rozszerzanie diety może powodować alergie, nietolerancje pokarmowe czy ogólnie problemy z brzuchem. Ja miałam czas, nie spieszyłam się z rozszerzeniem diety. Mój starszy syn od samego początku rozszerzania diety był i jest niejadkiem, ale nie widzę związku. Znam inne niejadki, które zaczynały wcześniej pokarmy stałe
    • indjanek Re: o rozszerzaniu diety 31.03.16, 21:18
      Dzięki za doświadczenia. Utwierdziłam sięw swej decyzji. Nie spieszy mi się do miksowania i spierania marchewki. wink Wolę kawkę wypić smile

      Oczywiście teściowa pogania w intencji mojego domniemanego lepszego spania..
    • illegal.alien Re: o rozszerzaniu diety 01.04.16, 11:56
      Moje dzieci byly na piersi 6 miesiecy - syn niecale, bo musielismy jesc na zmiane, zeby nam nie zzeral z talerza, wiec sie poddalismy.
      Oboje jedza roznorodnie (nie, nie wszystko, bo i my nie wszystko jemy, ja na przyklad nie jadam ryb). Corka piecioletnia ma fazy na przemian - raz wciaga jak odkurzacz, raz je bardzo malo. Syn nie ma faz, syn wpierdziela jak glonojad, co mu w rece wpadnie (2 lata skonczone).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka