To zabrzmialo jak wyrok

(. Bylismy dzisiaj u neurologa i neurologicznie
wszystko jest ok, ale zaniepokoila lekarza jedna rzecz, a mianowicie to, ze
Lidka zamiast siadac staje na nozki i to w dodatku na palce (Lidka ma
skonczone 5m-cy). Uslyszalalm takze, ze nadpobudliwosc dziedziczy sie
genetycznie i ja jestem temu po trosze winna, poniewaz caly trzeci trymestr
nie moglam spac, do tego faktycznie jestem troszke nerwusek. Ogolnie jestem
zalamana taka diagnoza i czuje sie jak zbity pies. O farmakologii nie ma
mowy, bo i po co uzalezniac dziecko, mam ją wyciszyc - tylko nie uzyskalam
odpowiedzi jakkkk. aaaaa... no i oczywiscie dowiedzialam sie, ze te nocne
pobudki mojej corki oraz zle zasypianie w dzien rowniez nerwowe ssanie piersi
to wlasnie jest nadpobudliwosc!!!
Boze..., jak sobie z tym poradzic, co robic?!?!?!?