Dodaj do ulubionych

ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE!

01.03.05, 12:28
Muszę Wam opisać moją wizytę z córką u ortopedy, bo nie mogę po niej dojść do
siebie.
Mała wkrótce skończy rok, ok 2tyg temu zaczęła samodzielnie chodzić.
Umówiliśmy się więc na wizytę prywatnie (w przychodni czeka sie 2 mies.),
żeby ortopeda obejrzał jej stopy i polecił mi jakieś buty, tymbardziej że
wydawało mi się że jedną stopę przechyla do środka.
Poszliśmy, facet po 50-tce. Kazał małą rozebrać, zerknął okiem na stopy i
zaczął coś notować w karcie.
Na moje wymowne krząknięcie, powiedział że to fizjologiczna krzywość nóżek i
że wszystko się wyprostuje "może ona ma rzeczywiście trochę bardziej, ale to
jeszcze nic. Proszę przyjśc za 3 miesiące to najwyżej pokaże jakieś
ćwiczenia, zreszta i tak ich pewnie nie będzie robiła"
Już mi się nie podobał ale pytam dalej "a co z butami"? A on jak nie zacznie"
żadnych butów, niech chodzi w skarpetkach. Broń boże żadnych butów, najwyżej
jakieś miekkie. " No dobrze pytam a na powietrzu.?" A on " żadnych powyżej
kostki, sztywno trzymających piętę. Mają być miekkie, luźne w kostce, coś w
stylu kaloszy(sic!), albo takich butów jak sie kiedys nosiło po nartach (nie
mam pojęcia o jakie mu chodziło..)
Tu nie wytrzymałam mając w pamięci artykuły w gazetach, lekture tego forum
itp " a jak to sie ma to tego co pisza, że buty maja byc stabilne, sztywno
trzymjące kostke: "niech pani w to nie wierzy to bzdury. Podam Pani przykład
ma pani rękę w gipsie, jak pani zdejmuje gips ręka jet chudsza, bo mięśnie
nie pracują. I tu tak samo, stopa ma pracować a nie być uwięziona w ciasnym
bucie. Ja dalej brne" a te wszystkie Gucie, Postępy" "Oni wszyscy chca tylko
pieniądze robic, niech Pani nie wierzy w te Bartki i inne a juz najgorsze te
ortopedyczne!
Spojrzal na butki malej a miała tylko na przejazd samochodem założone takie
miekkie papucie dla niemowlaków ocieplane. I mówi "o takie świetne w takich
niech chodzi, tu nóżka pracuje.
Słuchajcie, wyszłam kompletnie skołowana z gabinetu. Zajrzałam do starych
numerów 'Dziecka " tam ładnie wyrysowany idealny bucik.. pytam koleżanek,
każda zakładała buty jak tylko dziecko dobrze chodziło, także po domu i
wszystkie mają zdrowe stopy, jedna zakłada juz teraz mimo że synek chodzi
tylko za rączki bo otopeda tak kazała. Jedna koleżanke ortopeda skrzyczała
jak zobaczyła że dziecko miało właśnie takie miękkie papcie.
Jak było u Was, co mówili ortopedzi. Czy rzeczywiście jest tak wiele szkół?.
Nie chce skrzywdzić dziecka! Czy zawsze trzeba chodzić do kilku lekarzy i
wyciągać średnia, przecież to chore!!!
Bardzo jestem ciekwa Waszych opinii.
Pozdrawiam, Kasia
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE! 01.03.05, 13:28
      mnie dopiero ta wizyta czeka, bo Maly zaczal niedawno chodzic.
      ale na twoim miejscu nigdy juz bym do tego lekarza (?) nie poszla ...
      • agazet3 Re: ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE! 01.03.05, 14:49
        Może ten lekarz ma małą fabryczkę takich bucików i specjalnie psioczy na
        konkurencję. A tak na poważnie. Mój ortopeda zalecił buty wysokie, za kostkę
        sztywne. Mimo, że dziecko ma stopy prawidłowe (miał problemy ze stawami
        biodrowymi)zalecił noszenie najlepiej "Postępu". Zmień tego lekarza jak
        najprędzej!!!
    • kajmal Re: ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE! 01.03.05, 15:04
      o lekarzu trudno sie wypowiadac, po przeciez zadna z nas go nie zna. Rozumiem,
      ze na tobie zrobil umiarkowane wrazenie, ale rzeczywiscie sa dwie szkoly,
      jedna, wszedzie obecna w naszych mediach o usztywnianiu kostki, druga z ktora
      spotkalam sie tylko za granica bardziej "naturalna" zalecajac by dziecko
      chodzilo boso albo w skarpetkach antyposlizgowych, sa nawet takie firmy ktore
      produkuja specjalne miekkie buciki dla dzieci do drugiego roku zycia, zobacz na
      przyklad www.robeez.com. Ja bym za sama teorie odnosnie bucikow tego lekarza
      nie skreslala, o reszcie trudno mi sie wypowiadac wink
    • agamamaani Re: ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE! 01.03.05, 15:12
      a ja ostatnio oglądałam w TV specjalistę ortopedę z Centrum Zdrowia Dziecka i
      powiedział o butach to samo co Twój lekarz - żadnych za kostkę.. mają być
      leciutkie.. Podobno te za kostkę to "stara szkoła" ale się nie sprawdziła..
      Buty powinny nie usztywniać kostki właśnie po to aby nie
      pogłębiać "fizjologicznej krzywizny" nóżek dziecka - nie jeste, lekarzem ale
      mniej więcej o coś takiego chodziło..
      Aga
    • joanna_poz Re: ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE! 01.03.05, 15:41
      Hmmm, mi przy okazji wizyty kontrolnej (usg bioderek) lekarz ortopeda -
      notabene z doktoratem - powiedział, że najczęsciej kolejne pytania mam do
      ortopedów pojawiają się a propos bucików i chodzenia. Więc juz z góry na
      przyszłośc da mi radę: buty mają być czyste, niedrogie i niezbyt sztywnesmile
      • syla.t Re: ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE! 01.03.05, 15:57
        ja w piatek bede u ortopedy z moja alicja to tez sie zapytam co ona powie
        alicja ma 10 m jeszcze nie chodzi staje tylko sama przy meblach i tak sie
        porusza nie raczkuje. jak wruce to napisze co mi powiedziala
    • cocosek1 Re: ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE! 01.03.05, 15:56
      trochę mnie przerazilaś! ja stosuję starą szkołe ale nie jestem pewna czy
      dobrze. Jak mały zaczął chodzić za rączkę dostał pantofle na sztywnej
      podeszwie. teraz zaczyna pierwsze kroki sam. Wygląda że wszystko dobeze ale u
      ortopedy jeszcze nie byłam. wszystkie znajome zakladały buciki... wiem ze teraz
      moda żeby nie zakładać, sama nie wiem co robić... właśnie wyrasta z 21 i muszę
      kupić mu większe, może zamiast tego skarpetki???
    • charl75 ale czy to nie dziwne 01.03.05, 15:57
      ze co kilka, kilkanascie lat te szkoly sie zmieniaja??? Ja tez teraz jestem na
      etapie zakupu mojej malej butow Memo-starterkow, bo tyle sie naczytalam o
      odpowiednim obuwiu i wogole. Ostatnio jednak widzialam buciki, ktore ja
      nosialam jako dziecko (mama zachowala) i az sie przerazilam w mysl obecnych
      kanonow. Ale kurcze nogi mam proste, nigdy na jakies rehabilitacje tez chodzic
      nie musialam i w takich chwilach sie zastanawiam co tak naprawde sluzy naszym
      dzieciom???
      charl
      • agamamaani Re: ale czy to nie dziwne 01.03.05, 16:29
        no ja się wychowałam na strej Humanie i na pasztetowej, a swojej córci bym nie
        dawała pasztetowej... Mojej mamie mówili, że można... Ja uważam, że można
        wszystko - aby rozsądnie i nie popadać w skrajności - podoba mi się
        sformuowanie poprzedniczki - buty mają być tanie czyste i nie za sztywne..
        Aga
        • constance2 Re: Buciki? 01.03.05, 21:53
          Ja jestem na 5-tym roku rehabilitacji i powiem Wam szczerze że sama się w tym
          gubię.
          Często spotykam różnych ortopedów i każdy ma swoją teorię.
          Ja myślę ze najważniejsze jest to aby dzidzia jak najwięcej biegała na boso(lub
          w tych gumowanych skarpetkach)po rożnym podłożu bo to jest wspaniały masaż
          małych stópek.Idealnie by było gdyby mogła biegać na boso po trawie,
          piasku ,kamykach........ale gdzie dzisiaj znaleźć bezpieczne miejsce, no chyba
          tylko we własnym ogródku. W stópkach jest kupa małtch mięśni które muszą
          nauczyć się prawidłowo pracować i wydaje mi się że zamknięcie ich w sztywnym
          bucie wcale w tym nie pomaga. Jeśli buciki to przede wszystkim leciutkie, Memo
          moim zdaniem mają za ciężkie podeszwy dla maluszków( szczególnie te najmniejsze
          rozmiary). Starsze dzieci owszem ale 1,5 roczna dzidzia może mieć problem z
          takimi cegiełkami na nóżkach.Parę razy widziałam takie niunie klapiące butkami
          o chodnik.Trochę jak małe foczki, bo mięśnie nie są wystarczająco silne do
          takiego cięzaru.
          Jeśli mogę coś polecić to super jest masaż stópek, zabawy z dzieckiem( o ile
          potrafi juz słuchać naszych poleceń i je wykonywać- starsze dzieci)np w łapanie
          stopami i paluszkami chusteczek.
          Gunt to nie popadać w skrajności.
          Pozdrowionka
    • kontaminacja Re: ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE! 01.03.05, 21:50
      Ja corci buty za kostke, pomna krazacych pogladow, kupilam, zalozylam dwa razy i schowalam do szafy. Stala w tych butach, owszem, super, ale juz manewrowanie nogami, zeby wstac czy usiasc wygladalo koszmarnie. Dochodzilo do tego, ze musialam jej nozki sama przekladac, bo buty uniemozliwialy jej jakikolwiek ruch. Teraz chodzi w skarpetkach z ABS-em i nie widze przynajmniej jej wyplatywania sie z wlasnych butow.
    • adyl Re: ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE! 01.03.05, 23:22
      a jak się nazwywa ten lekarz?-żeby Broń Boże do nie go nie trafić.....
    • syla.t Re: ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE! 04.03.05, 10:34
      wrocilam wlasnie od ortopedy i powiedziala mi ze to zalezy od dziecka czy ma
      miec buty czy nie jak jemu jest wygodniej ma tylko mu byc wygodnie chodzic
      zeby sie nie przewracalo. Widac kazdy ortopeda uwaza inaczej
      • katka74 Re: ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE! 04.03.05, 13:18
        I to jest właśnie chore, że każdy ortopeda mówi co innego. To tak jakby jeden
        dentysta kazał myć zęby a drugi mówił, żeby nie myć, bo się niszczy szkliwo.
        K.
    • mama-patrycji Re: ORTOPEDA I BUTY-PRZECZYTAJCIE! 04.03.05, 13:34
      ja równiez usłyszałam od lekarza,że jak najczęściej małą po domu puszczac boso
      lub w skarpetkach z ABS-em,zadnych butków,a nawet kapci.Co do bucików na spacer
      to raczej takie usztywniane w kostce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka