Dodaj do ulubionych

męcząca sapka

11.07.05, 09:35
mój 5-tygodniowy synek ma od urodzenia sapkę. Na wizycie kontrolnej lekarz
stierdził, że nie należy się martwić. Jednak zaczyna mnie to niepokoić.
Dziecko ma poblemy ze ssaniem, a także z zasypianiem. Po prostu "sapie". Czy
wasze dzieci też tak miały? Kiedy to przejdzie, czy należy to jakoś leczyć?
Obserwuj wątek
    • ewulka3 Re: męcząca sapka 11.07.05, 10:13
      Moja małą też miała sapkę. Już w szpitalu położne dawały nam sól fizjologiczną
      i zakrapiałam małej nosek przed każdym ssaniem, po kropelce. Soli nie można
      przedawkować, więc możesz być spokojna. Na szczęście sapka mija! Zyczę
      wytrwałości i powodzenia!
    • anka241 Re: męcząca sapka 11.07.05, 10:37
      Witam moja Nadia urodziła się jako wcześniak z tym samym problemem.Lekarz
      stwierdził że minie jak skończy ok 3m-ce,a do tego czasu należy zakrapia nos
      solą fizjologiczną lub Sterimarem(woda morska)i często kłaś na brzuszku.Mała ma
      3,5m a sapka nadal jest(mniejsza-ale jest).Na początku sierpnia mamy wizytę u
      pediatry i mam nadzieję że w końcu coś konkretnego przepisze(wszystkie krople
      no nosa są od 3m-ca).Życzę zdrowia dla synka i pozdrawiam
    • aba001 Re: męcząca sapka 11.07.05, 18:52
      Moja malutka do końca 6 tygodnia też miała sapkę. Położna powiedziała, że to
      dlatego, że to minie mniej wiecej do końca 2 miesiąca ale jeśli będzie się
      utrzymywać dłużej może się okazać, że potrzebny jest jakiś zabieg. kazała mi
      zakraplać nosek solą fizjologiczną i to pomagało. Teraz już jest ok.
      Podobno często to się zdarza.
    • aniab28 Re: męcząca sapka 11.07.05, 21:40
      Tak ,ja też polecam sterimar!Mój mały też miał sapkę nawet dość długo..
      Praktycznie od urodzenia profilaktycznie podaję mu sterimar(ma teraz 9
      miesięcy),raz w życiu miał katar,nie wiem czy to zasługa tego sprayu-mam
      nadzieję że tak..
      pozdrawiam
      • kontoani Re: męcząca sapka 12.07.05, 10:28
        Hania tez miala. Chyba do ok. 2 miesiecy. Tez sie martwilam nie wierzylam
        lekarzowi ze to nic zlego, nawet poszlam do innego z tej "niewiary" smile
        Psikalam malej do noska 3 razy dziennie homeopatycznym sprayem Euphorbium
        Compositum S (oczywiscie za zgoda lekarza). Najwazniejsze jest be nosek nawilzac
        (mozna wlasnie tym sprayem, sola fizologiczna lub woda morska - Sterimar lub
        Marimer). Zobaczysz - przejdzie! wink
        Ania
        • kasiulek11 Re: męcząca sapka 12.07.05, 11:03
          U nas pomógł STERIMAR i nawilżacz powietrza w sypialni. Dziś Michałek ma 5
          mies. i choc sapak dawno za nami to czasem profilaktycznie zapodaje mu do noska
          ten wlasnie preparat i dzieki temu nie mamy problemów ani z babolkami ani z
          katarkiem itp.
          Pozdrawiam Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka