Dodaj do ulubionych

domowe przygotowania

23.11.05, 12:38
doswiadczone mamy doradzcie!
wypralam i wyprasowalam juz wszystkie ubranka dla mojej Dzidzi
takze posciel i przescieradelka
czy pralyscie moze rozek i ochraniacz na lozeczko?czy po praniu nie
zdeformuje sie(kupilam f-my Amy)?
Obserwuj wątek
    • nataliamackowiak Re: domowe przygotowania 23.11.05, 12:53
      Ja prałam i prasowałam wszystko, w proszku Lovela
      Natalia
      • sylraf Re: domowe przygotowania 23.11.05, 13:03
        prałam poszewkę na kołdrę i prześcieradło, ochraniacz i rożek tylko wyprasowałam
        pod parą.
    • domin19761 Re: domowe przygotowania 23.11.05, 13:03
      raczej nie powinno sie zdeformowac. Zobacz jaka temp. mozna dac. Ja rozka nie
      mialam, sama sobie zrobilam z kocyka i poszewki. Pralam wszystko.
    • figrut Re: domowe przygotowania 23.11.05, 14:33
      Rozek ze sklepu nalezy wyprac.Moja bratowa szyje takie rozki w duzej firmie i
      mowi ze po tym wszystkim co sie z tymi rozkami robi[nie tylko bakterie z
      ogromnej ilosci rak ktore mozna zniszczyc zelazkiem,ale i chemia ktora nasaczany
      jest material ]to bez uprzedniego uprania nigdy by w to dziecka nie wlozyla.
    • tus200 Re: domowe przygotowania 23.11.05, 15:01
      Ja prałam wszystko.
      • luna333 Re: domowe przygotowania 23.11.05, 15:26
        ja prałam i prasowałam prawie wszystko z wyjątkiem ochraniacza na łóżeczko.
        • monikat4 Re: domowe przygotowania 23.11.05, 19:48
          Ja pralam rozek i ochraniacze na lozeczko w rekach,a potem prasowalam.
    • martaglowacka Re: domowe przygotowania 23.11.05, 20:42
      Rzeczy nowych nie prałam ani nie prasowałam. Ubranka po synku wyprałam.
      Pozdrawiam serdecznie
      Marta
      • wielorybka Re: domowe przygotowania 23.11.05, 23:43
        wszystko wyprałam - rożek i ochraniacz też
        nic nie wyprasowałam
        • mart44 40stopni 24.11.05, 11:14
          To jest klucz do sukcesusmile Prałam wszystko w 40stopniach - łącznie z
          ochraniaczem, rożkiem i śpiworkami. Po sklepie jest to niezbędne, a i później
          jest to konieczne - dziecko ulewa, przesikuje, itp. rożek po prostu musi być
          prany. Wyższa temperatura szkodzi poliestrowi, ale 40stopnie jest OK. A później
          prasowanie na maxa - prasuję tak wszystkie ciuszki nawet te, które mają napisane
          2"kropeczki".
          A! I weź sobie do szpitala pieluchę do rożka (podkład pod buzię). Ja nie
          wzięłam, mały dostał szpitalną i natychmiast dostał uczulenia.
          Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka