Dodaj do ulubionych

czy wy nie przesadzacie?

26.04.06, 09:22
jak czytam te różne wątki to aż mnie ciarki przechodzą czasami.
powiedzcie jak wy karmicie dzieci???
jedna pisze że "herbatę można podawać dziecku od 7 roku życia", inna
że "budyń i kisiel od 4 roku życia". Nie można podawać nabiału ani żadnych
jego przetworów co najmniej do 1 roku życia a zaraz piszę że karmi 8 m-czne
dziecię naturalnym jogurtem!
mój bratanek jest karmiony mlekiem krowim (nie tym z kartonów) od 4 m-ca
swojego życia. przestał chorować, nie ma żadnych alergii, wyniki ma bardzo
dobre. znam jeszcze kilka takich dzieci.
ja samamam zamiar wprowadzać po mały mleko i różne kaszki, budynie. pewnie
wiele z was pomyśli że jestem wyrodną matką, ale mnie to nie obchodzi.
przecież nie bedę karmić dzieckiaka ciągle sztucznym mlekiem. czy naprawde to
takie straszne że dzieciak poznaje nowe smaki???
Obserwuj wątek
    • mania3 Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 09:28
      Bratanek ma po prostu szczęście ,że nie ma alergii.Ale to jest loteria
    • mama_kotula Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 09:29
      Budyń i kisiel od 4 roku to faktycznie chyba przesada (może chodzi o taki z
      torebki, który jest przeznaczony od 3 r.ż? co nie przeszkadzało dawać mi go
      roczniakowi).
      Ale mimi, to jest kolejny twój wątek w tym stylu. Czy chcesz wywołać kolejną
      burzę? Czy może prowadzisz jakąś beznadziejną krucjatę? To już się robi nudne,
      wiem, co teraz będzie: licytacja, która bardziej wyrodna (bo herbatę i krowie
      mleko podała w 2 miesiącu), kontra pogadanki o alergii, marszu alergicznym i
      zasadach zdrowego żywienia. Czyli dokładnie to samo, co w twoim wątku sprzed
      tygodnia.
      • monisia64 Re: czy wy nie przesadzacie? 27.04.06, 08:21
        To nie czytaj, przecież nikt ci nie każe. Ja uważam, że każdy ma prawo do
        wyrażania swoich opinii.
    • mania3 Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 09:38
      A może mimi robi to z troski o wszystkie dzieci świata?Nie wiemy tego.Przecież
      jej nie znamytongue_out
    • pati775 Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 09:39
      ja mam poradnik nutrici i jego sie trzymam nie uwazam go za biblie ale lepiej
      mi jak sie kieruje jakimis schematmi zywieniowymi karmiac moje dziecko

      nie schizuje i nie przesadzam ale jesli ktos sie napracowal zeby oparcowac
      normy zywieniowe dla niemowlat i ja moge z tego korzystac to tym lepiej dla
      mnie i dla mojego dziecka

      jakos nie spieszy mi sie z podawaniem wszystkiego na hura bo w imie czego?
      mojej satysfakcji ze moj 7 miesieczny syn je truskawki i lize czekolade albo
      zajada sie danonkami ?
      jemu to jest do szczescia nie potrzebne poki co.
      a poznawanie nowych smakow owszem ale w tepie jakim sugeruja poradniki zarowno
      mi jak i synkowi odpowiada

      a propo krowiego mleka to nie wiem czy jest to szczesliwy przyklad bo wiele
      pisza na temat tego jakie mleko krowie dla niemowlaka jest niezdrowe

      to ze akurta bratanek pijac mleko krowie jest okazem zdrowia to ma szczescie
      choc nie jest powiedziane ze kiedys mu to picie bokiem nie wylezie

      wielokrotnie mamy na tym forum pisaly ze za wczesne podawanie niektorych rzeczy
      odbija sie w pozniejszym czasie zycia dziecka alergia wlasnie

      mama kotula ma troche racji watek genialny na kolejna jatke
      niech kazda matak karmi jak chce i basta
      • visenna2 Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 16:57
        "ktos sie napracowal zeby oparcowac
        > normy zywieniowe dla niemowlat"
        Chyba po to żeby od matek więcej kasy wyciągnąć. Mleko modyfikowane jest drogie
        a producenci muszą z czegoś żyćsmile
    • come_back Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 09:40
      Skoro cie nie obchodzi i jestes w pelni przekonana, ze normalne mleko w
      kartonie jest bardzo wskazane dla maluchow, to o co chodzi?Co cie niepokoi? Bo
      chyba nie to, ze inne matki "przesadzaja" dajac dziecku mleko modyfikowane do 3
      r.z.smile. Wiadomo, ze s rozne skrajnosci, Ty jestes na jednym z koncow, a inne
      matki sobie schizuja w druga stronesmile. I co z tego? Mnie osobiscie nie wpdlo
      by na mysl zeby ganic kogos kto podaje czarna herbate dopiero w 7 r.z, ani tez
      kogos kto daje np. 4 mies. dziecku mleko od krowy (nota bebe wlasnie dla
      cielakow, na zdrowie!), choc jestem przeciwko,ale po co watki w takim tonie i
      autorytatywne pytania: "powiedzcie jak Wy karmixcie dzieci?!" No jak?!
      Masakra- nie dawac dziecku mleka modyfikowanego, ktorego jest pelno na rynku i
      jest dla niego jak najbardziej przeznaczone, albo zastanawiac sie czy herbata
      jest wlasciwa, albo kiedy dawac jogurtsmile
      Szczerze mowiac, nie podzielam Twojego oburzenia, bo forum walsnie miedzy
      innymi po to jest, aby sie zastanawiac, zadawac pytania, rozwiewac watpliwosci.
      Od nadmiaru pytan, nawet tych, ktore cie o ciarki przyprawiaja nikomu nic sie
      chyba nie staniewink?
      A propos tego mleka w kartonie, czy folii- od krowy- dawanie takiego kojarzy mi
      sie np. z kupowaniem wirowki marki "frania" choc sa juz od wielu lat lepiej
      piorace sprzetysmile
      I wcale nie pisze tak, bo moje dziecko ma skaze bialkowa, tylko dlatego iz
      troche poczytalam na temat mleka modyfikowanego (a nie sztucznego!)i jego
      wplywu na organizm mlaucha; to samo z krowim- istna bomba sodu i bialek
      gigantow.
      dodam, ze w mojej rodzinie tez sa tacy, ktorzy daja prosto od krowki i maja z
      tego straszna radochesmile. Kwestia wyboru.Tylko jak mnie to nie obchodzi, jak
      piszesz sama, to nie pytam smile))
      A swiat smakow jest ogromny i mleko pod tym wzgledem akurat wypada blado:_)
      Pozdrawiam
      • come_back Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 09:45
        Wlasnie- niektorzy zyja z takich watkow, a ja mam nieraz wyrzuty, ze zadaje za
        duzo pytansmile.
        Pozdr
        • kate_05 Mimi ... 26.04.06, 10:01
          Jak juz napisała któraś z mam, widocznie Twój bratanek nie ma alergii, więc
          moze sobie pić mlko krowie...
          Uważasz, że normy żywieniowe dla dzieci opracowane zostały przes samych głupoli
          i są to tylko wymysły?
          Wiadomo, że jak ze wszystkim, tak i w żywieniu dziecka trzeba zachować umiar i
          rozsądek, ale krowa "produkuje" swoje mleko dla swojego potomstwa, a nie dla
          ludzkich niemowlaków...
    • bea-ta Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 10:04

      > jedna pisze że "herbatę można podawać dziecku od 7 roku życia", inna
      > że "budyń i kisiel od 4 roku życia"
      Akurat w tych produktach to nic rewelacyjnego nie ma, ani nie odznaczają się
      specjalnymi wartościami odżywczymi i nie ma co sie spieszyc z podawaniem ich-
      polecam pocztytanie składu proszku budyniowego, jednak każdy robi jak uważasmile

      Nie można podawać nabiału ani żadnych
      > jego przetworów co najmniej do 1 roku życia a zaraz piszę że karmi 8 m-czne
      > dziecię naturalnym jogurtem!
      U nas jest taki schemat, w innych krajach liberalnie się podchodzi do tematu
      nabiału.
      > mój bratanek jest karmiony mlekiem krowim (nie tym z kartonów) od 4 m-ca
      > swojego życia. przestał chorować, nie ma żadnych alergii, wyniki ma bardzo
      > dobre. znam jeszcze kilka takich dzieci.
      To stwierdzenie jest efektem nieumiejetneczo czytania informacji. Badania
      udowodniły, że dzieci spozywające mleko krowie w niemowlęctwie mają wiekszą
      skłonnośc do alergi!nadcisnienia, otyłości, anemii itp.Wieksza skłonnośc nie
      jest jednoznaczna z tym, że KAŻDE!!!! dziecko pijące mleko niemodyfikowane ma
      alergie, czy inne schorzenia!
      Mleko zwierzat kopytnych ma zdecydowanie inny skład od mleka kobiecego, nadmiar
      składników mineralnych, brak wit. B12, kw. foliowego,brak kwasu linolowego i
      alfalinolowego potrzebnego do rozwoju OUN, ale nie każde dziecko jest zaraz
      chore, wszytsko zalezy od całej diety, poza tym czy każdy co 1-2 m robi badania
      mmorf, elektrolity irp. Poza tym organizm ludzki na mechanizmy przystosowawcze i
      w przypadku niedoborów radzi sobie, dopiero jak niedobory sa duże, lub
      mechanizmy adaptacyjne u człowieka szwankują pojawia się choroba.
      Napisanie, że ktos pije mleko krowie i jest zdrowy jest zbyt proste i ogólne.
      Nie bez powodu zaleca sie mieszanki modyfikowane do 3rż- w tym wieku dopiero
      przewód pokarmowy dziecka jest taki sam jak dorosłego czlowieka. Nie znając
      anatomii i fizjologii małegio dziecka łatwo pisac bzdury i posługiwac sie
      stereotypami.
      Zas co do porad, to sa i trafne i śmieszne, i dobre i złe i znam tu z forum
      osoby podające się za pediatrów, no cóz efekt anonimowości w necie, można
      wszytsko pisac co sie chce i jak się chcesmileBeata
    • saskiaplus1 Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 10:08
      Szczerze mówiąc: co kogo obchodzi Twoje zdanie na ten temat?
    • akaka Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 10:14
      Kolejny wątek w stylu:
      "zacznę następna burzę i zobaczę co to będzie".
      I teraz pewnie zaglądasz na forum co 10 sekund, żeby sprawdzić co Ci tutaj
      napisali. I tak do późnej nocy.
      smile
      • pati775 Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 10:17
        akaka napisała:

        > Kolejny wątek w stylu:
        > "zacznę następna burzę i zobaczę co to będzie".
        > I teraz pewnie zaglądasz na forum co 10 sekund, żeby sprawdzić co Ci tutaj
        > napisali. I tak do późnej nocy.
        > smile

        przynajmniej dziewczyna bedzie miala dzisiaj zajecie smile))))
      • niusia74 Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 10:19
        Mam pytanie, piszesz o swoim bratanku, a czy Ty sama jesteś matką? Bo, jeżeli
        nie to uważam, że nie powinnaś "prawić kazań" innym matkom, bo sama tego nie
        doswiadczyłaś, jak to jest i jak sie zmienia świat po urodzniu dziecka.
        Oczywiście, nalezy rozsądnie podchodzić do wszystkiego, ale mleko krowie dla
        niemowlaka, to moim zdaniem lekka przesada. ale jeżeli jak piszesz Twój
        bratanek jest zdrowy, to pewnie nic mu sie nie stanie. No i dobrze, bo moje
        dziecko ma skazę białkową i nie wyobrazam sobie, żebym podawała mu mleko
        krowie!!! To chyba byłoby zabójstwo dla mojego synka... które prowadziłoby
        najpierw do alergii skórnej, a pózniej do nie daj boze astmy!!!
    • bba75 Po co bratowa czekała tak długo? 26.04.06, 10:21
      Po co bratowa czekała aż 4 miesiące z podawaniem tego krowiego mleka skoro jest
      takie rewelacyjne? Szkoda tylko tego jej dziecka, choć pewnie to wszystko
      zmyśliłaś.
      • mimi15.10.05 Prośba 26.04.06, 10:49
        Niech się nie wypowiadają matki ktore tylko pisza docinki. Nie interesuje was
        ten wątek albo nudny jest albo coś tam jeszcze to się nie wypowiadajcie i
        wyjdźcie z niego.
        jestem matką.
        nic nie zmysliłam
        nie podoba się to nie musicie czytac, ale widocznie jest cos ciekawego skoro
        niektóre czytają i odpowiadają. szkoda że niepoważnie.
        nie jestem taka niepowazna jak sugerują niektóre żeby podawac mleko krowie
        dzieciom ze skazą białkową.
        • orgovana Re: do ataku hurra! 26.04.06, 11:38
          Witaj Mimi , jak widzisz wszystkie Matki Polki traktuja forum jako bycza arene,
          przeciez musza odreagowac kompleksy i puscic troche jadu bo bez tego polskosc
          by zaginela . Ja sie zastanawiam jak wogole czlowiek przezyl epoke kamienia
          lupanego bez tych wszystkich NORM ZYWIENIOWYCH, schizy wokol ciazy i porodow
          oraz kazdym pierdnieciem dziecka smile
          • taormina Re: do ataku hurra! 26.04.06, 22:02
            Wiesz jak przeżył? A no tak, że umieralność noworodków była ogromna, kobiety
            (samice?), które nie mogły karmić piersią po pierwsze traciły potomstwo, a po
            drugie były niepożądane w stadzie jako kiepskie reproduktorki, średnia wieku w
            którym umierali nie przekraczała 30 lat.
            Więc mnie nie rozśmieszaj, że to były lepsze, czyt. zdrowsze, czasy.
            Co do pierdnięcia, generalnie żadne wielkie halo, poza tym, że kiedy moja mała
            miała problemy z brzuszkiem, to każdy bąk mnie cieszył, bo wiedziałam, że to
            dla niej ulga. Ale ty jesteś pewnie ponad takie problemy. Gratuluję.
          • emilia_en Ale jak przeżył bez forum???? 26.04.06, 22:27
            Bez norm żywieniowych to pikuś, ale bez internetu?????wink
        • guruburu jest mleko i mleko ;) 26.04.06, 12:23
          Też bym nie trzymała dziecka na samym mleku w proszku, dlatego dostaje to z
          piersi smile
        • ezrapound Mimi 27.04.06, 07:23
          Skazę białkową bardzo często WYWOŁUJE się zbyt wczesnym podaniem mleka. Nie ma
          silniejszych alergenów niż te, które są w krowim mleku właśnie. Żadne ssaki
          poza ludźmi nigdy nie piją mleka innych zwierząt (jak to ma miejsce w przypadku
          podawania mleka krowego ludzkiemu dziecku). Ze swoim dzieckiem możesz robić co
          chcesz, ale nie mąć w głowie innym matkom. Nikomu w ten sposób nie pomagasz.
    • sabko Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 11:47
      fakt, moze takie wątki wywołują burze ale mnie też osobiscie strasznie wkurza
      takie ksiązkowe wychowywanie dzieci. Czasem mam wrażenie, ze niektóre mamy bez
      ksiązek i poradnikow wogole nie potrafiłyby wychować swoje maleństwo. Mamusie
      kochane troche więcej wiary we własny instynkt i umiejętnośc obserwacji waszych
      maleństw.
      Moim zdaniem nawet mleczko krowie w wieku 4 miesięcy nie jest niczym aż tak
      strasznym.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36195
      Zapraszam na moje forum
      Niski APGAR - trudne początki
    • clio1979 Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 15:35
      Nudny temat.
      Byyyyyło to już 1000000000000000000 razy.
    • pringleski Na wyczucie 26.04.06, 17:10
      Dwumiesięczny Szymon jest moim drugim dzieckiem.Pierwsze-11letnia córka miała
      skaze białkową.Ale nie trzymałam sie sztywno zaleceń lekarki.Córa jadła to po
      czym po moich obserwacjach nie miała uczulenia.Teraz zostało jej jedynie
      uczulenie na mandarynki i ostre rzeczy.Jeżeli ma ochote zjeść coś z tych
      rzeczt,je ale w ograniczonych ilościach i nic jej nie jest.Szymon ma 2 mies i
      waży 6 kilo.Za półtora miesiąca mam zamiar spróbować dodać kleik do mleka,oraz
      marchewke itd to co zalecają od 4 miesiąca.Będe go karmić według moich
      obserwacji a nie według tego co inni m ówią i piszą.
    • gosiekbia Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 21:26
      wydaje mi sie że Ty przesadziłas z tym pytaniem. Każda mama wie najlepiej co dla
      jaj dziecka dobre. Owszem , są dzieci które bez problemu toleruja wszystko co im
      sie poda ale sa też takie które są wysypane po łyżeczce jabłuszka. Nie będziesz
      w.g. mnie "kolejną wyrodną mamą" bo masz zamiar wprowadzic swojemu dziecku nowe
      smaki, wrecz przeciwnie , a nawet myślę że każda mama tego chce, ale jeśli
      stwierdzono , np że mleczko krowie nie jest najlepsze dla niemowlaka to po co to
      podawac skoro są inne lepsze warianty. Zgadza sie że tego kiedyś nie było, my
      sie chowaliśmy na mleczku krowim , ale tez nie było kiedys komputerow, telefonów
      kom, a pepsi była od swieta. Chodzi mi o to że czasy sa teraz nieco lepsze ,
      więcej badań itp,. Przesadą można nazwać karmienie dziecka sztucznym mlekiem w
      późniejszym okresie jeśli nawet sie nie spróbowało dziecku podać zwykłego mleka.
      Ja wychodzę z założenia że lepiej być ostrożnym, tym bardziej że alergia
      obecnie postępuje niemiłosiernie , ale to jest też wynikiem naszych "nowych
      lepszych czasów" ( konserwanty, ulepszacze itp.) Pozdrawiam
    • peresia Re: czy wy nie przesadzacie? 26.04.06, 21:49
      Nie przesadzamy. Robimy to, co uważamy za stosowne, lub wykonujemy zalecenia
      pediatry.
    • mart44 Słabo mi się robi 26.04.06, 22:22
      Wiecie co, ja rozumiem kierować się własną intuicją, ale rozumianą jako
      "podświadome wykorzystywanie nabytych informacji". Ja rozumiem, że matka może
      intuicyjnie - czasem lepiej niż lekarz - rozpoznać przyczynę bólu brzuszka,
      przeczuć chorobę, czy coś w tym stylu. Ale twierdzić, że lepiej się wie, które
      mleko lepsze - na jakiej podstawie?
      Dziewczyny - zalecenia zostały opracowane przez PROFESJONALISTÓW na podstawie
      badań. Fakt, że zalecenia się zmieniają - ale to tylko dowód na to, że ta nauka
      ewoluuje, po prostu coraz więcej wiadomo na temat niemowląt, pozostaje się chyba
      cieszyć. Fakt, że niektóre badania są "naginane" pod pewnych producentów (patrz
      danonki) - ale to znaczy, że tym bardziej należy uważać. Czy Wy, które staracie
      się "nie przesadzać" - opieracie się na przewertowanej literaturze czy na opinii
      innych mądralińskich mam?
      POwiem Wam - nie jestem pediatrą, jestem nauczycielem i powiem Wam, że
      nieustannym problemem są rodzice, którzy WIEDZĄ LEPIEJ. Szczytem wszystkiego gdy
      jeden wyjątkowo szczery chłopiec powiedział mi - "nie ćwiczyłem jak pani mówiła,
      bo mama powiedziała, że to nie ma sensu". Dodam, że mama jest zupełną ignorantką
      w kwestii przedmiotu, który nauczam. To chyba udowadnia, że "matczyna intuicja"
      czasem zawodzi. Dlatego też nie mam zamiaru być mądrzejsza od naukowców i
      lekarzy. I nikomu tego nie polecam!smile
    • maga202 Re: czy wy nie przesadzacie? 27.04.06, 09:05
      Całkowicie podzielam twoje zdanie, także nie cierpie "cudowania" jezeli chodzi o karmienie dziecka (oczywiście w granicach rozsadku, na pewno nie dała bym 4 miesięcznemu dziecku mleka od krowy). Ale mi się wydaje, że tu oprócz strachu o dziecko jest coś z psychiką matki, która uwielbia zwracać na siebie uwagę i pierwszy raz w życiu poczuła że może w pewnej sprawie decydować samodzielnie a jeżeli ktoś jej sie w to wtrąca to zawsze ma argument, że to jej dziecko i ona tu decyduje. Tak właśnie wydziwiała moja siostra co mnie strasznie wkurzało i doprowadziła do tego, że jej już teraz 5 letni syn lubi tylko jajka, chleb z masłem i frytki.
      Nie rozumiem też szukania na siłę alergii i nie podawania "na wszelki wypadek" niektórych produktów. Uważam że jak się pewnej potrawy nie spróbuje to nigdy nie będzie się wiedziało czy dziecko ma na nią alergię. Ja wszytko wypróbowywałam i wtedy miałam pewność. a nie cudowałam na wszelki wypadek.
      • latouche Re: czy wy nie przesadzacie? 27.04.06, 09:54
        > decyduje. Tak właśnie wydziwiała moja siostra co mnie strasznie wkurzało i dopr
        > owadziła do tego, że jej już teraz 5 letni syn lubi tylko jajka, chleb z masłem
        > i frytki.
        To bardzo typowe u wielu pięciolatków - to znaczy to, że mają tylko kilka
        ulubionych rodzajów jedzenia które mogłyby jeść na okrągło. Syn siostry z
        pewnoscia z tego wyrosnie z czasem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka