Dodaj do ulubionych

Noworodek pod respiratorem

30.05.06, 13:51
Moim znajomym dwa dni temu urodził sie maluszek,po dwóch godzinach trafił do
inkubatora bo wystąpiły zakłócenia oddychania,dostał tlen 40%,niestety
nastepnego dnia stan sie pogorszył, doszło zapalenie płuc i został podłączony
do respiratora.Rodzice są podłamani.
Są tu mamy które przeżyły podobne historie,jak szybko Wasze maluszki wróciły
do zdrowia?
Obserwuj wątek
    • efka42 Re: Noworodek pod respiratorem 30.05.06, 14:14
      wejdz moze na wczesniaki, tam pewnie wiele podobnych historii bylo
    • moniajjj Re: Noworodek pod respiratorem 30.05.06, 15:15
      Mój synek urodził się w 36 tyg. ciąży, cc, 10 pkt Apgar, w drugiej dobie
      znalazł się pod "cepapem", dostał zapalenia płuc. Ilość tlenu podobnie 30-40,
      antybiotyk, żywienie pozajelitowe. Przeżyliśmy koszmar.
      Ale dzieciaczki mają niesamowitą zdolność powracania do zdrowia... Pod cepapem
      był 3 dni, potem sam sobie go zdjął! Antybiotyk 5 dni. I w 10 dobie wyszliśmy
      ze szpitala, a tylko dlatego tak późno, że mieliśmy problem z żółtaczką...
      Piotr nie ma żadnych powikłań, jest zdrowym, niesamowicie pogodnym dzieckiem.
      Ma 6 miesięcy. Pewnie wiele zależy od lekarzy, którzy się dzieckiem zajmują.
      My, dzięki Bogu, trafiliśmy na fantastyczny oddział neonatologii Kliniki na
      Kopernika w Krakowie.
      Teraz najwięcej pomocy potrzebują rodzice dzidziusia. Wsparcia, ciepłych słów.
      Pozdrawiam.

      • anna.s4 Re: Noworodek pod respiratorem 30.05.06, 19:44
        cześć ja tez miałam taki przypadek.Mały ma juz 2,5mies urodził się w 40
        tyg.ciazy ważył 4300 o północy a rano miał zapalenie płuc podłączono go do
        respiratora też dostał cepap przez 5dni był w inkubatorze karmiony moim
        pokarmem z butelki, bardzo szybko zdrowiał.Na 11 dniu wyszliśmy do domu.teraz
        waży 7 kg jest wesoły nie ma żadnych pozostałości po tak ciężkiej
        chorobie.Robiliśmy pełno badań kontrolnych, wszystkie ok.
    • sabko Re: Noworodek pod respiratorem 30.05.06, 21:11
      Hej, moaj małą urodziła się w zamartwicy, czyli nie oddychała. Oprócz tego
      miałą zapalenei płóc i jeszcze kilka innych chorób. Pod respiratorem leżała 1
      dzień a na intensywnej terapii 10 dni. Po 17 dniach byłyśmy razem w domku smile
      Teraz Oliwka ma 15 miesięcy, po fatalnym początku nie zostalo ani śladu. Mała
      rozwija się wspaniale, jast w 100% zdrową dziewczynką.
      Pozdrawiam

      Wejdz na forum które widnieje poniżej, znajdziesz tam więcej podobnych historii.
    • monisia64 Re: Noworodek pod respiratorem 30.05.06, 22:13
      Moj synek z 36.tyg.ciąży przeżył też bardzo ciężkie chwile, niecałe 2 dni leżał
      na patologii noworodków, potem wzięli go na OIOM, ponieważ dostał odmę. I to
      było najgorsze, na szczęście wyszedł z tego, teraz ma 5 mies. i jest super
      dzieckiem, wesoły, cały czas się śmieje, aczkolwiek ma małe problemy
      neurologiczne, ale mam nadzieję, że to minie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka