Dodaj do ulubionych

krem Elocom

14.06.06, 18:04
mam 7 miesiecznego synka z prawdopodobnym AZS, przez 5 miesiecy sie meczyl a
od dwoch podajemy mu mleko Bebilon Pepti ,mimo to od czasu do czasu (co okolo
2 - 3 tyg.)pojawiaja mu sie bardzo swedzace chrostki na twarzy (policzki az do
uszu)te zmiany po posmarowaniu Elocomem znikaja po paru godzinach. Napiszcie
czy stosowaliscie ten krem i czy nie ma obaw, co do przenikania sterydow do
organizmu dziecka.
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: krem Elocom 14.06.06, 18:30
      oczywiście że steryd przenika do organizmu przez skórę.
      • aska34 Re: krem Elocom 14.06.06, 18:47
        niestety jest to masc sterydowa, wiec do krwi przenika, ale czesto nie ma
        wyjscia i trzeba maluszka posmarować, bo np. strasznie się drapiesad(
        ja smaruję Kube zwykle przy nasileniu objawów alergii 3 dni a potem juz
        przechodzi, niestety elokom jest jedyną mascia która pomaga, mniej inwazyjny i
        podobno dobry elidel u nas nie działa....
        pozdrawiam
        joanna
    • danuskad1 Re: krem Elocom 14.06.06, 19:15
      ja na Twoim miejscu spróbowałabym jednak z Elidelem. Starszemu synkowi też
      Pediatra przepisał Elocom ale bałam się go stosować szczególnie na buzi.
      • justyna.sopuch Re: krem Elocom 14.06.06, 19:21
        Mój Kacperek ma 4 miesiące, ostatnio przepisał mu lekarz Elocom, pomagał ale
        zaprzestałam stosowania po tym jak dowiedziałam się jakie ma skutki uboczne.
        kupiłam balsam do ciała LIPIKAR BAUME z La Roche Possay i pomaga. Mały mniej
        się drapie, skóra nie jest wysuszona. JEst to drogi specyfik ale naprawdę
        polecam. Tylko trzeba trafić na bardzo dobrą aptekę albo zamówić w jakiejś.
        Koszt ok. 59zł.
    • arden_dianaw Re: krem Elocom 14.06.06, 19:52
      Ja też polecam Elidel. Wszystko bardzo szybko i ładnie znika. Bez sterydów.
      Teoretycznie od drugiego roku życia, ale w Stanach używany dla niemowlaków a i u
      nas lekarze się pomału przekonują.
    • kasiaslask ostroznie 14.06.06, 20:18
      tez mam azs- uwazaj z elocomem, mozna go stosowac kilka dni, a potem polroczna przerwa, bo naduzycie grozi powaznymi konsekwencjami! organizm dostaje wiadomosc, ze skora sie tworzy i juz sam jej nie odbudowuje!!!
    • mooh Elocom i Elidel 14.06.06, 21:39
      Elocom:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=20754152&a=20758868
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=35297965&a=35378925
      Elidel:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=37818832&a=37933621
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=27227846&a=30419617
    • agawi26 Re: krem Elocom 15.06.06, 13:35
      Mój synek za kilka dni skończy 3 miesiące. Jest atopikiem. Pewnego dnia (jakieś
      dwa tygodnie temu) wysypało go na twarzy tak, że wyglądał jak jeden wielki
      strup. Więc pobiegliśmy do lekarki. A ona przepisała mi Dicortinef (maść do
      oczu ze śladowymi ilościami antybiotyku i sterydów). Smarowałam tym twarz
      Małego dwa razy dziennie, na trzeci dzień nie było śladu!!! Skóra wyglądała jak
      nowa!!! Niestety, jak to z atopią bywa, czegoś nie dopatrzyłam, wysypka
      wróciła. Wysypało Mu ręce i klatkę piersiową, również ponownie twarz. Więc
      znowu pobiegliśmy do lekarki. Chciała przepisać nam Elocom, ale zauważyła, że
      nie jestem do niego przekonana, więc dała receptę na kilka kolejnych opakowań
      Dicortinefu (bo to są tubki po 3g, takie maleńkie). No i wypisała też receptę
      na taki krem Lichtena. Nie mam w nim sterydów, ponoć jest bardzo dobry, jednak -
      jak to określiła - jego cena nie jest na warunki polskie. Słoiczek 25ml.
      kosztuje ok. 50zł. Bogu dzięki - jest wydajny i bardzo fajnie się rozsmarowuje
      (i nie pozostawia tłustych plam). Odstawiłam więc też Dicortinef i planuję do
      niego powrócić, gdyby Lichtena nie pomagała. Jednak jak narazie objawy
      złagodniały, twarz jest gładziutka, wysypka na rączkach, klatce piersiowej i
      nóżkach zanika... Lekarka też, na wszelki wypadek, przpisała mi mleko sojowe
      (karmię piersią), żebym, gdyby maści nie pomogły, zaczęła mu podawać co drugie
      karmienie butelkę, bo wysypki mogą mieć związek z moim pokarmem. Więc
      ograniczyłam w swojej diecie rzeczy, które mogą uczulać, do minimum. Pytałam
      lekarkę o Bebilon Pepti i Nutramigen, ale powiedziała mi, że zawierają one
      mleko krowie, a istnieje prawdopodobieństwo, że Mały jest na nie uczulony. Poza
      tym alergen może o sobie dać znać dopiero po jakimś czasie, nawet po dwóch
      tygodniach. Może mogłąbyś przeanalizować dietę synka, czy przypadkiem coś z
      niej nie powoduje powracania tych swędzących krostek... Pozdrawiam i życzę
      szybkiego ustąpienia objawówsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka