Dodaj do ulubionych

widze ze na tym forum sa prawie same idealne mamy

06.07.06, 18:28
czytam sobie to forum bardzo czesto bo chce sie jak najwiecej dowiedziec na
temat pielegnacji, karmienia i zajmowania maluszkiem nie od profesjonalistow
ale od mam... co prawda mama jeszcze nie jestem (planowo mam zostac 1
sierpnia) zapytalam o rady w sprawie karmienia butelka z czego polowa
odpowiedzi to pytanie dlaczego nie dam piersi, czytalam watek mamy ktora
spytala kiedy podac smoczek z czego 9 na 10 mam odpowiedzialo ze wcale czuje
sie tu troszke jak wyrodna matka bo postanowilam od urodzenia karmic mlekiem
modyfikowanym, podawac smoka uspokajacza, wrocic do pracy jak najszybciej
coprawda bedzie to nienormowany czas pracy jestem prawnikiem mam sprawy w
toku i pewnie 2 badz 3 razy w tygodniu na kilka godzin bede maluszka
zostawiac z tata badz moja mama, niewiem gdzie takie mamy jak te na forum sa
w rzeczywistosci 80% znnajomych karmi sztucznie, 99% daje smoka, 100% daje
sloiczki (tu tez na kazdym kroku mozna sie spotkac z ich krytyka) w markecie
jak obserwuje mamy to kazda ma kosz pelen mleka modyfikowanego,gerberow itp
wydaje mi sie ze niektore mamy pisza to troszke na pokaz a w rzeczywistosci
postepuja inaczej bo niewierze ze 70% mam z tego forum nie daje smoka jak na
ulicy trudno zobaczyc maluszka bez uspokajacza w buzi...

niechce tu nikogo urazic ale dac niektorym do zrozumienia ze warto najpierw
pomyslec zanim sie cos napisze no i odpowiadac na pytania a nie prawic
moraly...
Obserwuj wątek
    • kasia_sp Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 18:34
      popieram smile))
    • olimpia_b81 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 18:38
      karmie piersia, nie dopajam, smoka mala nie zna-wypuwa.nie wracam do pracy bo
      nie ma jak narazie.
      tez zanim ona sie urodzila, chcialam dawac smoka-a nie robic za niego, podawac
      butelke zeby miec czas jakis dla siebie, wrocic do pracy bo przeciez moj swiat
      nie konczy sie na dziecku itd.dziecko jest takie ze moje zycie obraca sie wkolo
      niej.i dobrzesmile
      wiem o co ci chodzi ale poczekaj, zweryfikujesz jeszcze plany a raczej moga sie
      same zweryfikowacsmile
      a nie sadze aby ktos na tym forum mial przed kims grac a moraly to raczej chyba
      nie sa tylko dobre rady-twoj wybor czy skorzystasz,
      a moze te mamy z supermarketow nie maja internetu w domu???
      pozdrawiam i zycze zdrowka dla was obojgasmile
    • figrut Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 18:46
      Asiuniu, ja jestem mamą cycową i nie dającą smoczka, ale naprawdę, według
      standardów tutejszego forum uchodzę za matkę daleko odbiegającą od ideału. Nigdy
      nie trzymałam się tabelek żywieniowych, nigdy nie próbowałam wtłoczyć moich
      dzieci w słynny schemat cudownej Tracy czy jak jej tam. Nigdy nie używałam do
      kąpieli dzieci oilatum czy innego drogiego kosmetyku [według niektórych mam,
      oszczędzam na dzieciach]. Trzy razy w życiu kupiłam dania w słoiczkach
      specjalnie dla dziecka - dostawały normalne, solone zupki [och, jaka bezmyślna
      jestem]. Jak chcesz karmić butelką, to karm. Jak chcesz dawać smoczka, to dawaj.
      Ostatnio taka moda na karmienie piersią bez względu na chęci matki nastała, że
      zakrawa to na terror [to wszystko piszę jako matka potrójnie cycowa]. Nie
      przyszło Ci na myśl, że niektóre mamy nie piszą całej prawdy, bo obawiają się
      zlinczowania przez mamy doskonałe ?
      • olensia Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 18:59
        Hej!! ja milam karmic piersia, ale nie karmie, daje smoka i jest ok, ale kiedys
        napisalam na tym forum ze nie mam pokarmu i nie mam juz sily meczyc moich
        cyckow laktatorami bo to i tak nic nie daje i do tegp wspomnoialam ze moze to
        prez antybiotyki ktore bralam w ciazy - to tez zostalam tutaj zlinczowana. Bylo
        mi przykro bo myslalam ze moze tutaj ktos mnie wesprze dobrym slowem -
        oczywiscie bylo kilka takich osob, ale to byly jednostki - niestety nie mam
        tutaj gdzie mieszkam nikogo bliskiego tylko tesciowa ktora niby mnie wspiera ale
        tez kiedys sprawila mi przykra uwage na ten temat ze nie karmie choc sama nie
        karmila bo ma fiola na punkcie swoich cyckow... Kazdy ma prawo do swoich decyzji
        zycze Ci wszystkiego dobrego i zgadzam sie z tym co napisalas...
    • jakw Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 18:56
      Ja bywam w supermarkecie tak ze 3 razy/rok więc nic dziwnego, ze mnie nie
      spotkałaś wink
    • bozenka78 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 19:04
      Wydaje mi sie, ze tu na forum sa glownie mamy, ktore sie przejmuja dziecmi,
      czytaja, bo chca duzo wiedziec, pisza, pytaja, radza sie. Te, ktore poswiecaja
      dziecku bedac w ciazy i potem minimum niezbednej uwagi, sa na innych forach,
      albo w ogole robia duzo ciekawsze rzeczy smile
      A czemu chcesz karmic mlekiem modyfikowanym od urodzenia? Nie krytykuje, kazda
      mama niech wybiera to co jej pasuje, tylko sie dziwie, ze nie chcesz nawet
      sprobowac. Moze Ci sie spodoba? Zawsze nowe doswiadczenie w zyciu smile
      Ja bardzo lubie karmic piersia (teraz, bo na poczatku lubilam troche mniej) i to
      wcale nie wyklucza powrotu do pracy. Zaczelam pracowac jak Pawelek mial miesiac
      (2 dni w tygodniu), zostawiam malego z mezem i butelke mojego mleka w lodowce.
      A smoczka bardzo chcialam mu dawac, ale wypluwal z wyraznym obrzydzeniem mimo
      wielu prob. I dobrze, bo nie chcialoby mi sie teraz co chwile mu tego smoka
      podawac. Takze wcale nie jest powiedziane, ze twoj maluszek polubi smoka,
      przeciez nie wiesz jeszcze jaki bedzie smile
      Mysle, ze bycie mama idealna wcale nie jest takie trudne. A juz na pewno nie
      musi kolidowac to z fajna praca i chwila spokoju dla siebie.
      Nic sie nie martw i nie stresuj sie tym, co powinnas, a czego nie.
      • asiunia66 do bozenka78 06.07.06, 19:16
        chce karmiec sztucznie ze wzgledu na prace, po drugie maz czesto bedzie sie
        zajmowal malym a wiesz jacy sa facecitongue_out tacy niecierpliwitongue_out smoczek znacznie
        ulatwi mu uspokoic malutkiego wiem ze dzieci bedace na piersi nie lubia smoczka
        bo maja zaspokojony odruch ssania i jest im zbedny
        • czarna_maruda Re: do bozenka78 06.07.06, 19:26
          No i brawo asiunia!
          Każdy ma prawo do własnych decyzji!
        • shady27 Re: do bozenka78 06.07.06, 19:34
          butelkowe dzieci nie maja zaspokojonego ssania??? pierwsze slysze....moj synek od poczatku na butli i nigdy nie mial w buzi smoka, jak mu raz wsadzilam bo nie moglam go uspokoic to darl sie jeszcze bardziej, po tym wydarzeniu smoka wywalilam i nigdy wiecej nie wracalam do jego tematu, tak wiec to zalezy od dziecka i nie nalezy generalizowac.....sproboj obejsc sie bez smoczka
          • mrowka75 Re: do bozenka78 10.07.06, 01:17
            i odwrotnie, mój syn całkiem piersiowy był a smoka ciągal aż do 2 lat - bo tez
            lubił smile
            Nie ma idealnych mam, nie ma idealnych rozwiązań - idealna jest sytuacja w
            którje i matce i dziecku jest wygodnie, dobrze i zdrowo.

            Przy czym ja naprawde uwielbiam karmić piersią - wynagradza mi to rozstania z
            córeczka, od tygodnia wróciłam do pracy. (córka z kolei nie ssie smoka)
        • jakw Re: do bozenka78 07.07.06, 20:48
          Że się wtrącę...Prawdę mówiąc nie czytałam chyba jeszcze dziwniejszego
          argumentu za karmieniem butelką: bo inaczej dziecko smoka nie będzie chciało...
          A skąd Ty wiesz, że nie będzie chciało? Albo może też nie chcieć pomimo
          karmienia butelką - tu naprawdę nie ma 100% reguły.
      • matea4 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 19:25
        Karmię piersią od 15 miesięcy, od 6 dokarmiam Bebilonem z czego jestem
        zadowolona, bo zainteresowanie cycem coraz mniejsze a odpowiednia porcja mleka
        i tak tafia do brzuch malca. Smoczek to cudowny przyjaciel, ma go od pierwszych
        dni życia, bo inaczej zacycałby mnie na smierć, ze słoików kupowaliśmy w
        zasadzie tylko owoce, czasem awaryjnie obiady.Czasami czytająć to forum nóż się
        w kieszeni otwiera widząc bzdury niektórych e-mam (szkodliwe Danonki, zawartość
        cukru, metale ciężkie w marchewce itp,) Staram się nie czytać takich głupot bo
        to ma być rozrywka a nie stres- bo tego to akurat normalne życie nam dostarcza.
        Kieruj się własnym rozumem i instynktem, a Twoje dziecko będzie kochane i
        szczęśliwe.
        Pozdrawiam
        • anus1113 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 19:42
          a mój maluszek był przez 11 miesięcy na cycku i kiedy ja brałam antybiotykii
          pytałam się na forum ile mam podwać mleka ?? czy mleko to posiłek tez dostalam
          odpowiedz typu karm idź po inne leki a może już nie chcesz?? ja teraz licze na
          porady a nie na słowa otuchy smile)
          a z małym było to tak że miałam bardzo dużo pokarmu smile) mały najadał się w
          ciągu 3 minut już w szpitalu kazano mi podać smoczek bo mały przepadzitek nie
          umiał się opanować w piciu mleczka i pił go za dużo smile) <ulewał> więc
          stosowałam metodę picie do beku i koniec lub do momenty kiedy się odwróci od
          piersi i tak to było max do 5 min

          teraz kiedy przestalam karmić i jestem na mleku modyfikowanym też mnie dobra
          ciotka morodowała pytanie czemu nie karmię to zdrowe // i tanie. Ok ale ja już
          nie mam pokarmu a po drugie kuba ma już rok więc tez starczy smile)

          choć mi karmienia piersią brakuje sad( mojemu małemu ani troszkę sad( o wiele
          bardziej się wysypiałam kiedy był przy piersi niż teraz sad(

          pozdrawiam
      • niusia74 co to znacyz idealna mama? 10.07.06, 11:05
        Cześc nie rozumiem, co to znacyz idealna mama? dla kogo? najwazniejsze być
        matką dla swojego dziecka i te w ścisłym tego slowa znaczeniu? co z tego , ze
        karmi się piersią, siedzi się w domu, jak wszleką złość przelewa się na
        dziecko? sflustrowana mama, to też nie dobrze... mysle, że kazdy sam podejmuje
        wyoboru, czy karmic piersią czy nie, dawać cyca, czy nie,żadna z nas, nie ma
        prawa krytykowac takiego postępowania, a już ne oceniać!!! ja tez jestem
        pranwikiem, wrocilam do rpcy zaraz po macierz. pracuje w domu, np. chcialam
        karmić piersią tylko przez 3 miesięca, pozniej tylko do pol roku. ale karmilam
        do 10 miesiąca, bo wyjechalam na kilka dni sama do wloch i jak wrocilam pokarm
        już zaczal zanikac, choć sciągfalam laktatorem. poza tym mialam juz dośc, bo
        dziecko ma skaze bialkowa i bylam na diecie. nigdy nie ugotowalam ani jednego
        obiadku! caly czas kupuje sloiczki, popierwsze brak czasu i wygoda jak dziecko
        zostaje z niania, albo gdzieś jedziemy, po drugie [pediatra poradzila, aby do
        ukonczenia roku nie gotować. synek skonczyl rok i narazie tez nie gotuje, bo
        brak czasu i jedzimey niebawem na urlop, wiec zabieram sloiczki. smoka dalismy
        jakos szybko po urodzeniu, bo synek mial silny odrcuh ssania. wychodzilismy na
        poczatku czesto na koncerty, do teatru, jak wyjechal synke zostal na kilka dni
        z męzem, dawalismy pkarm siągniety prze zmnie, albo sztuczny i tyle. dziecko
        jest spokojne, i bardzo je kocham i staram się byc dla niego idealna matką, ale
        dla niego, dla inych nie muszę. .... pozdrawiam wszystkie mamy
    • babajaga50 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 20:43
      jestem super mamą, daję cyca, daję smoka, daję słoiczki gerbera i nie wychodzę
      w ten sakramencki upał z domu.pozdrawiam.
    • wielorybka Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 20:48
      asiunia66 bo to jest forum dla matek idealnych, choćby nie wiem jak się
      zarzekały tongue_outPP
      osobiście mam poczucie bycia matką wręcz wzorcową i idealną - ot taki
      odpowiednik wzorcca matra z Sevres
      • dyzurna Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 21:00
        zgadzam sie z autorka watku , ze jest to forum mam idealnych juz dawno chcialam napisac podobny post. pozdrawiam!
    • ewatas Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 20:53
      Asiunia, w zupełności się z Tobą zgadzam, często zaglądam na to forum i czasami
      aż wierzyć mi się nie chce że ludziom chce się robić "wyścig" która mama jak
      bardzo rozbierze swoje dziecko w upał, że należy potępaić te które zakładają
      skarpetki a karmiące butelką (ja kamię paktycznie od początku butelką bo nie
      miałam pokarmu i stosowanie złotych metod nie pomogło!) najlepiej wykluczyc ze
      społeczeństwa a w najlepszym wypadku, może w akcie łaski, pozbawic parwa
      nazywania się mamą. Są jednak na szczęście i te matki (dalekie od ideału?),
      które dają jedzenie ze słoika, nie mają parasolki przy wózku i nie sterylizują
      butelek. One ujwaniają się tylko czasami, może są pewne siebie i przekonane że
      to co robią jest dobre dla ich dzieci i dla nich? Można tu znaleźć wiele dobrych
      rad i pomoc, trzeba się jednak potrudzić by wyłowić je z ubitej piany
      samouwielbienia. Pozdrawiam
      • joann1 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 21:09
        Ja nie jestem idealna. Zamierzalam wrocic do pracy jak dziecko bedzie mialo 2 miesiace. Nie wrocilam, a prowadze wlasna firme jestem jednym z 3 wspolnikow.Nie moglam go oddac opiekunce, no nie moge i juz (to moje drugie dziecko wiec powinnam wiedziec co mnie czeka). Nie lubie karmic ale ze wzgledu na dobro dziecka postanowilam karmic do 3 miesiaca (mysle ze cos jednak w tym mleku jest), karmilam do 6. Kazdy robi jak uwaza jesli podasz dziecku butelke nic sie nie stanie , tak samo ze smoczkiem. Krzywdy dziecku nie zrobisz (glodzi go nie bedziesz)tylko ze czasmi przed porodem mysli sie inaczej a pozniej jest roznie Dlamnie bylo takie proste zostawie dziecko i juz a teraz co , nie moge go zostawic obcej babie moze jakbym miala jakas z polecenia.
    • 7marchefka7 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 20:58
      Wiesz, nie staram sie byc matka idealna. Staram sie byc matka w porzadku.
      Mlody ma prawie 7 miesiecy, ciagle jedzie na cycku, chociaz przez pierwsze 4
      miesiace sciagalam pokarm do butelki i mu podawalam. Potem nauczyl sie korzystac
      z cycka i tego sie trzymamy.
      Zaczynam mu rozszerzac diete, pora roku nieszczegolna, bo swiezych zdrowych
      warzyw i owocow jeszcze nie ma, a te z ubieglego roku albo przetrwaly
      nafaszerowane konserwantami, albo juz calkiem sa pozbawione wszeklkkich wartosci
      odzywczych. Dlatego ja jesterm ta mama, co to z supermarketu wyjedza z wozkiem
      wypelnionym sloiczkami. I bede nim tak wyjezdzala jeszcze przez okolo miesiac,
      bo za miesiac juz bede miala dostep do warzyw uprawianych bez srodkow
      chemicznych. Potem mam zamiar gotowac samodzielnie. Moge sobie pozwolic na ten
      luksus, poniewaz nie pracuje zawodowo.
      Aha, na poczatku moglas mnie zobaczyc tez wyjezdzajaca z mlekiem modyfikowanym.
      Bylo to w tych czasach, kiedy nie bylam pewna, czy sciagnietego mleka wystarczy,
      zeby namarkic malego zarloka. Uznawalam, ze wole miec w szafce i wyrzucic, niz
      nie miec i sie stresowac, czy Jasiek nie jest glodny.
      Jasiek smoka dostal po raz pierwszy jak mial z miesiac, smok stal sie jego
      wielkim przyjacielem, nie zaburzyl odruchu ssania - ani z butelki, ani z piersi.
      Jasiek przy mnie korzysta z tego smoka tylko podczas zasypiania wieczornego,
      jesli zostaje z moja mama - prawdopodobnie urzeduje z tym smokiem w buzi dotad,
      dopoki go nie wypluje, bo wiekszosc ludzi z pokolenia o oczko starszego uwaza,
      ze dziecko bez buzi zatkanej smokiem to dziecko nieszczesliwe. Ale tez wcale nie
      twierdze, ze gdybym zobaczyla, ze malemu w ciagu dnia ten smok jest potrzebny,
      to bym mu na sile nie dawala. Pewnie, ze bym mu dala, bo bez przesady - we
      wszystkim trzeba zachowac zdrowy rozsadek.
      Nie prosilas o komentarze, wiec nie bede komentowala twojej decyzji - chcesz
      karmic mlekiem modyfikowanym, dziecko tez przezyje smile Dla mnei karmienie piersia
      jest przedew wszydtkim wygodna forma karmienia - nie musze miec przy sobei
      butelki, nie musze sie zastanawiac, czy zabralam ze soba na spacer odpowiednia
      ilosc mieszanki czy nie, nie musze sie zastanawiac, czy otwieralam pudelko z
      mlekiem 3 tygodnie temu czy moze 5 tygodni. Nie musze sie tez zastanawiac, ile
      bedzie trwalo podgrzewanie mieszanki, kiedy tymczasem dziecko glodne i zaczyna
      koncert. Nie bede sie musiala za bardzo budzic w nocy, zeby narkarmic dziecko -
      wystarczy, ze prawie po omacku wstane, wezme mlodego na jakies 5-10 minut wdo
      lozka, wystawie biust, on sie naje (ja w miedzyczasie czesto podsypiam), za
      jakis czas, znowu po omacku i na polspiaco, odloze go do lozka.
      Za kazdym razem, kiedy wychodzilam na kilka godzin z domu, wczesniej sciagalam
      mleko, ktore potem podawal maz albo moja mama.
      Moja bratowa wrocila do pracy i, mimo pracy na etat, czyli codziennego pobytu
      poza domem przez 9 godzin, karmila coreczke do 14 miesiecy. Mam znajoma, ktora
      jeszcze w ciazy mowila, ze chce jak najszybciej urodzic, bo to oznacza, ze tym
      szybciej wroci do pracy i ktora od poczatku chciala karmic butelka. Urodzila i
      jakos zmienila podejscie. Nie dosc, ze przestala spieszyc sie do pracy, to
      jeszcze karmi piersia i bardzo jej to pasuje smile Mam znajoma, ktoa cala ciaze
      chciala karmioc piersia, a karmi butelka, bo tak i juz.
      A co ty zrobisz, to bedziesz wiedziala dopiero wtedy, jak juz dziecko sie
      urodzi. Byc moze wytrwasz w swojej decyzji, byc moze ja zmienisz.
      Wiesz, tak naprawde najwazniejsze jest to, zebys byla zadowolona z zycia i
      starala sie byc jak najlepsza matka. Czy bedziesz karmila piersia, czy butelka,
      czy sama zrobisz te zupke, czy ja kupisz - to tez nie jest istotne. I to, czy
      dziecko bedzie ssalo smoka, czy nie - bo to tez nie swiadczy o tobie jako o
      matce. O tobie jako matce swiadczy zadowolone z zycia dziecko, ktore potem
      wyrosnie na szczesliwego czlowieka.
      I tego ci z calego serca zycze - bo jesli to osiagniesz, to znaczy, ze jestes
      mama idealna smile
      marchefka
      • pxm Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 22:46
        podpisuje sie obiema rękami, to jest właśnie to co myślę, serdeczne
        pozdrowienia dla autorki postu, mądre słowa, takich więcej big_grin
    • 5_monika Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 20:59
      a co to byłby za sens kłamać, karmiłam piersią, mleka sztucznego nie kupowałam,
      butelki nie miałam, smoczek kupiłam i 2 razy podałam, pluł nim na odległość,
      więc nie podawałam więcej.
      Przecież to nie jest nic złego karmić btelką, ja sobie myślę że jednak gdybym
      miała kolejnego maluch, to 6 mies piersią a później wogóle mleka nie
      podawłabym.Smoczka też nie kupiłabym, bo uważam że jest niepotrzebny.Tak sobie
      wymyśliłam i zdanie innych mnie nie interesuje.Każdy robi jak chce.
    • isabellla Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 21:05
      Od 3 miesiąca życia mojej Patrycji karmię butlą, smok do zasypiania to przepis,
      butelek przeważnie zapominam sterylizować, zupki i deserki słoiczkowe, pracuje
      na pełny etat, od października idę na studia i jeszcze mam czas dla siebie.
      Acha mam jeszcze syna. To wszystko moje wybory i mam w nosie wszystkich, którzy
      uważają, że jestem wyrodna. A moje dzieci są bardzo pogodne i zadbane.

      Pozdrawiam wszystkie mamy.
    • agaa_p Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 21:13
      zaczynam ponadto wyróżniać dwie grupy tych idealnych matek.
      1 to te, które czują rozgorycxenie siedząc w domu i odreagowuja na forum na zasadzie "ja sie zmuszam i cierpie to ty też możesz"
      2 to te, które, które mają za mało problemów, gł. finansowych a mąż za długo pracuje /ale za to wolne wieczory w weekend spędzxa z dzieckiem/

      ech... ani zazdrościć ani współczuć. dobrze, że swój rozum mam i nic do siuebie nie biorę, ale i tak się nazbierało...uff...lepiej mi
      teraz mozecie po mnie "pojechać"
      • dyzurna Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 21:19
        pojechać??? eee czemu? smile
      • agaa_p Re: cdn 06.07.06, 21:23
        zapomniałam dodać.....czemu tak wszystkie boją się używać wyszukiwarki?
        no ale to do tych zarówno idealnych jak i wyrodnych
        • wielorybka Re: cdn 06.07.06, 21:32
          agaa_p napisała:

          > zapomniałam dodać.....czemu tak wszystkie boją się używać wyszukiwarki?
          > no ale to do tych zarówno idealnych jak i wyrodnych

          bo jak używasz wyszukiwarki to wyskakuje z monitora czarny potwór i odgryza ucho
    • sabko Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 21:37
      Ja też często odnoszę wrażenie że mamy na tym forum są jakby z innego świata,
      mnie najbardziej rzucają się w oczy posty w których pisze się o podawaniu
      dzieciom słodyczy. Prawie wszystkie mamy piszą że nie dają dzieciom nic
      słodkiego do 2-3 roku a na spacerach co drugo maluch wcina ciasteczka smile
      • 5_monika Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 21:44
        to może te mamy co karmią słodyczmi nie wchodzą na forum
      • phantomka Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 21:45
        A dla mnie najlepsza grupa matek sa te, ktore matkami jeszcze nie sa, a juz
        wiedza, co beda ze swoim dzieckiem robic. A co jezeli Twoje dziecko smoka nie
        polubi? Przykleisz mu go do buzi? Poza tym, co to za historie, ze dzieci cycowe
        nie potrzebuja smoka czy cos w ten desen. Moja byla cycowa do 6 m-ca i jakos
        smoka dawalam jej od razu po powrocie ze szpitala. Nie widzialam tez na forum
        jakis szczegolnie idealnych matek, zauwaz, ze kazde dziecko, kazda matka jest
        inna, jedna daje piers, druga butle i juz.
        • nanadomi Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 22:34
          Cześć,na poczatku chce podziekować autorce postu ,że cos jej takiego do głowy
          przyszło napisac.
          Jestem matką 2 córeczek i obydwie od pierwszych chwil zycia były karmione
          sztucznie, smoka również dawałam i mają go do dzisiaj,słoiczki(owoce)kupowałam
          sporadycznie.Moje niusie nauczyły sie do gotowanych przezemnie obiadków. i co
          -jakoś żadna nie ma alergii pokarmowej,nie ma plamek na ciele. właśnie wkurzaja
          mnie takie mamy,które piszą, boże krostka na policzku-co to jest,albo czy dać to
          czy tamto. kobietki spróbujcie same a nie czekacie na zdanie innych, i tak się
          nie doczekacie ,bo każda czytając dany post już tworzy jakieś wymysły zupełnie
          nie na temat.Zaglądam dość często na forum i aż sama się śmieje do siebie
          czytając niektóre posty.niestety odezwać sie w nich -to mamy zrobią ze mnie
          ...Bóg jeden wie kogo
          Narazie to tyle
          Jeszcze raz pozdrawiam WSPANIAŁĄ MAMCIę,KTóRA OTWARCIE NAPISAłA JAK SIę SPRAWY MAJą
          PS/Koniez z idealnością-jestem wredna
        • mamaivcia Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 22:37
          a ja jestem matką idealną dla mojego synka smile))))
          karmiłam cycem bo się udało
          nie dawałam smoka bo nie chciał
          nie daję mu mleka bo nie lubi
          jadł słoiczki bo je wolał od moich zupek
          jeszcze teraz uwielbia deserki słoiczkowe
          pije soczki bo za nimi przepada
          jest cudownym bardzo wesołym dzieckiem, które całe dnie spędza z mamą - bo
          właśnie taką decyzję podjęłam - że zrezygnuję z pracy i zajmę się domem i
          dzieckiem
          i jestem szczęśliwa asiunia i Ty pewnie też będziesz jak Ci się to wszystko uda
          powodzenia !!!
        • karcia85 smoczek:) 07.07.06, 01:04
          jak sobie przypomnę jak córcia płakała, smoka nie chciała a mój tata, który
          zajmował się nią gdy byłam na zajęciach, mówił : "tu sa takie dwie dziurki na
          gumki (chyba we wszystkich smoczkach) i za uszy jej założę tego smoczka, że już
          go nie wypluje"...hihihi...nie wypróbowane jeszcze, Bździągwik chyba wyrósł
          z "ryku dzień w dzień"smile))))))))))).
    • moreno500 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 22:39
      ja też mamą idealną jestem. ktoś tu wspomniał o przyczepianiu parasolki - nie
      przyczepiam, bom gotowa tą parasolką kogoś zabić. toż to horror! zawsze nie z
      tej strony....
    • lahesis Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 22:40
      Karmię piersią juz 14 pełnych miesięcy, moje dziecko widziało smoka w swoich
      zabawkach i nie wie do czego służy (oprócz gryzienia otoczki silikonowej
      podczas ząbkowania), zostaję w domu az mój synek nie pójdzie do przedszkola i
      NIE UWAŻAM się za ideał, ale jestem SZCZĘŚLIWA !!!

      A co do słoiczków mój Mały nie lubi zupek ze słoiczków (próbowałam, bo to
      wygodne jakbym się gorzej czuła lub miała zwykłego lenia), ale czasem mu daję
      deserek ze słoiczka (ale tylko wtedy jak gdzieś się wybieramy na dłużej-to dla
      jego zdrowia i bezpieczeństwa!)Przygotowanie owoców wbrew pozorom nie zajmuje
      duzo czasu ;DDD

      gorąco pozdrawiam
    • gaga12 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 22:47
      POPIERAM, POPIERAM POPIERAM.....
      Na tym forum nie mozna sie wyrzalic i pogadac z kobitkami jak z bliskimi
      osobami....Ja tez kiedys probowalam wyrzalic sie (akurat chodzilo o moj porod -
      cc) i tez od razu pojawili sie krytyczne glosy.....
      teraz tylko od czasu do czasu zagladam na formu i raczej czytam niz pisze......

      Pozdrawiam serdecznie

      P.S. Rob jak uwazasz. To Twoje dziecko i jak kazda mama instynktownie bedziesz
      wiedziala co dla Twojego dziecka jest najlepsze!
    • pacieja Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 06.07.06, 22:51
      Oj nie same idealne, ale te troszke gorsze ( do ktorych ja sie zaliczam)
      rzadziej sie wypowiadaja.
      Troche mi glupio, bo moj maluszek ssie smoka jak szalony( gdyby go nie mial
      wessalby chyba sobie cale piastki), nie myje mu buzi woda przegotwana tylko
      zwykla z kranu,raz go przegrzalam (bo mial trzy dni a ja wciaz mysalalam ,ze mu
      zimno- wiec raczej z troski a nie z bezmyslnosci.Dostal krostek i juz go wiecej
      nei przegrzalam).
      Ale wiesz co? nie mam mam idealnych,ktorym dzieci negdy nie placza, chodza same
      spac nauczone slynna metoda ( ja mojego synia moge tulic godzinami az zasnie).
      Czasem zdarza sie,ze ktoras mama mi doradzi lub pomorze rozwiazac problem i
      wlasnei takim mamom chce podziekowac.A reszcie?...reszta jest milczeniem
    • mysiaapysia Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 00:15
      Mysle, ze racje maja te mamy, ktore Ci odpisaly, ze zycie zweryfikuje Twoje
      plany. Ja tez jestem prawnikiem i tez mialam swoje plany co do opieki nad
      dzieckiem i powrotu do pracy. Czesc z tych planow sie udala (ja akurat chcialam
      karmic piersia i tak jest do dzisiaj) czesc nie (od wrzesnia coreczka pojdzie
      do zlobka, bo nie znalazlam zaufanej opiekunki, a czas pracy niby nienormowany,
      ale nie pozwala mi bezpiecznie laczyc pracy i opieki nad mala).
      Wiec roznie moze byc.
      A tak naprawde najwazniejsze jest zeby dzieciatko bylo zdrowe (choc to brzmi
      jak frazes, ale to prawda).
    • lunarei Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 09:09
      Niektóre mamy lubią to forum, pisać na nim i śledzić kolejne mądre wątki.
      Inne mamy wchodzą tu dla poprawienia sobie humoru, żeby sie pośmiaćsmile
      życzę wszystkiego najlepszego tobie i twojemu dziecku, a męża gratuluję, choć w
      praniu może to wszystko się jeszcze pozmieniać.
      • elik_78 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 11:19
        ja niedawno zostalam zlinczowana za to ze mojemu juz prawie 10-cio miesiecznemu
        synkowi podaje do jedzenia buleczke posmarowana cieniutko maselkiem bo niby
        gluten i powinien byc wprowadzay jak najponiej tzn kiedy? jak pojdzie do
        szkoly? od poczatku jest na butli, je gerbery, deserki ze sloiczkow a ja
        chodzilam wyspana bo nie musialam latac z cyckami na wierzchu choc bardzo
        chcialam karmic ale jak ktos napisal zycie zweryfikoalo moje plany ale teraz
        nie żaluje. teraz jest sezon na truskawki wiec je zajada niedlugo beda maliny.
        borowki tez bedzie jadl jezeli bedzie mu smakowalo, daje mu juz jogurty ale nie
        danonki tylko jogobelle smakuje mu bardzo, drugie dania je z nami ziemniaczki z
        jajkiem sadzonym ale samo zoltko. Gdy napisalam co je moj synek bylam matka
        wyrodna ale lata mi to przynajmniej ja i moj syn jestesmy zadowoleni bo moge
        isc z nim na 4 lub 5 godzin na spacer i dam sloik i mam spokoj a maly
        szczescliwy ze tyle jest na spacerku. smoka tez ma od poczatku
        • kiniak22 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 11:47
          sa te idealne albo te calkiem wyrodne, te idealne to w 90% te ktore karmia
          piersia, bo jak napiszesz ze karmisz sztucznie to cie chca zjesc (tak jak mnie
          kiedys) ale po prostu chyba akurat wtedy trafilas na te idealne bo czasem mozna
          spotkac tu te pozostale 10% wyrodnych matek ktore karmia sztucznie chociaz sa
          tez wsrod nich te madre karmiace piersia, ktore nie uwazaja sie za lepsze i nie
          krytykuja na kazdym kroku matek karmiacych sztucznie

          ja to zalicze sie na pewno do tych wyrodnych bo karmie sztucznie, daje smoka,
          karmie sloiczkami, ale dodatkowo moja 8 miesieczna cora "je": ziemniaki z sosem
          grzybowym, wczoraj dostala nawet pieczarke, daje czekoladki, owoce (jablka,
          truskawki, brzoskwinie, winogrono, czeresnie, banany od 4 miesiaca, pomarancze,
          kiwi, gruszki i arbuz tez sie znalazl), pije koktajl truskawnkowy (robiony na
          smietanie) a najlepiej do tej pory to jej smakowal smazony pierozek z kapusta,
          no to ja chyba zabijam moje dziecko, albo mnie jeszcze inne mamy zabija, no a
          gdyby sie o tym pediatra dowiedzial to chyba by mi prawa rodzicielskie zabrali,
          taka ze mnie niedobra matka ze jak dziecko chce cos zjesc to daje, bo az mi w
          gardle staje wszystko jak patrze na te wielkie niebieskie oczy patrzace na mnie
          jak jem

          wiec pozdrawiam wszystkie mamy te super doskonale i te troche mniej big_grin
        • kasiaslask gdzie ty sie uchowals?! 07.07.06, 19:35
          bułeczkę z masełkiem 10-mies dziecku?! skoro on tego nie trawi (a
          najprawdopodobniej tak jest), to i tak żadnych wartości mu to nie dostarcza.
          poza tym nie żyjemy w ciemnogrodzie i skoro przyjmuje się pewne wiadomości
          a'propos rozwoju i potrzeb niemowląt, to warto się zastanowić, skąd one się
          biorą. bo przeciez nikt tego sobie mnie wymyślił.
          • elik_78 Re: do kasiaslask 07.07.06, 20:04
            dziwne bo wszedzie pisza ze gluten typu chleb, bulki podaje szie po 9 miesiacu
            wiec czego nie trawi ? grama maselka. ty chyba czerpesz inf z tego forum bo nie
            wygladasz ma madra
            • kasiaslask Re: do kasiaslask 07.07.06, 21:28
              odpowiem ci prosto z serca - jestes kretynka
              • elik_78 Re: do kasiaslask 08.07.06, 08:14
                teraz widac jak ci sloma z butow wystaje
          • mordaruda Re: gdzie ty sie uchowals?! 10.07.06, 10:06
            Jako mama "idealna", który toczy wirtualne boje o Danonki itp, zwracam ci
            uwagę, że się mylisz. Jako wegetarianie jesteśmy pod opieka dr Klemarczyka z
            IMiD w Warszwie. Klemarczyk jest pediatra - gastroen..cos tam. I nam zalecił
            podawanie wszystkich kasz, tylko porządnie ugotowanych, drobnego makaronu i
            klusek od 9 miesiąca. Bo skoro dziecko dotąd nie miało żadnych objawów alergii
            to można. Tak więc moje dziecko miało 9 miesięcy gdy dostało bułe z masłem,
            tyle że razową.
    • elik_78 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 11:54
      a moj uwielbia ziemniaczki z sosem pieczeniowym
      • phantomka Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 12:00
        No i swietnie Elik, ze twoj to uwielbia, ja widuje codziennie
        takie "pulchniutkie" bobaski, co to im mamusiom sie wydaje, ze jak dziecko ma
        rok, to moze siadac z nami do wspolnych obiadow.
        A poza tym masz jakis wypaczony poglad o karmieniu piersia - ja jakos nigdy nie
        latalam z wystawionym cyckiem, co wiecej raz w zyciu karmilam dziecko na dworze.
        • matea4 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 12:31
          takie "pulchniutkie" bobaski, co to im mamusiom sie wydaje, ze jak dziecko ma
          > rok, to moze siadac z nami do wspolnych obiadow.


          co masz na myśli mówiąc pulchniutkie? to ze dziecko waży 12 a nie 8 kg. Wydaje
          mi sie że chodzi o rozwój dziecka a nie o jego kilogramy. Mój synek na roczek
          ważył 12.150 a jego kolega 9 kg. Mój drepta od 12 miesięca życia a tamten od
          14 -tego, a jeśli chodzi o jedzenie to akurat dzieci po 12 miesią cu życia mają
          dietę dorosłego ale lekkostrawną. Takie dziecko może jeść w zasadzie wszystko,
          a nawet jak posmakuje"zakazane" jedzenie tez nic sie nie stanie.
          Trochę zdrowego rozsądku.
          • phantomka Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 12:55
            No widac przeszkadza ci waga twojego dziecka, skoro komentujesz moj post. Nie
            opisalam w nim konkretnej wagi konkretnego dziecka - a tu hop odzywa
            sie "zadowolona" mamusia. Smacznego dla syna!
        • elik_78 do phantomka 07.07.06, 19:57
          a ty nie dajesz 10-cio miesiecznemu dziecku ziemniaczkow z zloltkiem? co w tym
          dziwnego? a moj nie jest pulchniutki bo ma 10 miesiecy i wazy 9 kg a zreszta
          najwazniejsze to zeby dziecko bylo ZDROWE nastepna idealna co jej sie wydaje ze
          pozjadala wszystkie rozumy. A karmienie wlasnie tak odczuwalam wiec dlaczego
          sie czepiasz. uderz w stol a nozyce sie odezwa
    • steffan Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 12:31
      kochana, świat jest różnorodny. są i matki "wyrodne" i matki idealne. a
      pośrodku pewnie cała gama szarości.
      ale może masz trochę racji, nie tylko na tym forum, ale i w realu jest dość
      sporo matek, które ja nazywam nawiedzonymi. ale inaczej świat nie byłby taki
      ciekawysmile
      powodzenia życzę i duzo szczęścia dla tworzącej się rodzinki.
      karmiłam z butli, smoka uważam za doskonałe rozwiązanie na miarę odkrycia
      elektryczności i do pracy wróciłam z ulgą po 5 mies.smile))
      sama jednak zobaczysz, że z dzidziusiem nie jest wszytsko taki proste i często
      tak naprawdę nie wiadomo, jaka decyzja jest najlepsza.
      • lejla7 nie ma idealnych mam :)) 07.07.06, 13:07
        ... bo nie ma ideałowsmile) Ja bardzo chciałam karmic piersia i nie mogłam przez
        pierwszy 2 m-c wiecznie płakałam z tego powodu ze nie karmie piersia. Co do
        smoczka to dawałam małemu jak miał moze ze 2 tyg. moj maz jak byłam w ciazy
        twierdził ze absolutnie nie da dziecku smoka bo to nie zdrowe a teraz jak maly
        placze to pierwszy leci ze smokiemsmile))Ja jestem na wychowawczym i napewno bede
        przez rok bo chce byc z malym w tym pierwszym okresie zycia ale nie uwazam ze
        jak matki wracaja do pracy po macierzeynskim to cos złego. Ostatnio czytałam
        post dziewczyny która karmi piersia a bardzo tego nie lubi i wcale nie czyni
        to z nije złej matki. Nie kazdy musi karmic piersia
    • shamsa Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 12:57
      oprocz tego, ze idealne to jeszcze mądre, piękne i wypoczęte.
    • mara_jade73 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 13:07
      Zapewniam, że nie wszystkie mamy są takie niby idealne tylko pewnie są w
      mniejszości. Odkąd synek skończył 4 miesiące przeszłam całkowicie na sztuczne
      karmienie (ale co się nasłuchałam np. w przychodni to inna sprawa), smoka nie
      dawałam bo Michał nie chciał, jje słoiczki i to co my czyli głownie szybkie,
      niezdrowe dania łącznie z frytkami (ma rok i 5 miesięcy) a i parówki, które
      uwielbia. Jestem na wychowawczym bo tak mi dobrze ale nie zmieniłam się
      bynajmniej w kure domową. A tak przy okazji też mnie wkurza jak ktoś pyta o
      karmienie butlą i zaraz posypują się odpowiedzi nie na temat czyli a dlaczego
      nie piersią.
    • kamea78 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 13:12
      Mnie też to denerwuje, to napominanie i krytykanctwo na każdym kroku. Kazdemu
      się wydaje, że jego sposób wychowywania jest najlepszy. Gdzie pojawię się z
      małą zaraz czuję wzrok na swoich rękach, cokolwiek bym zrobiła, zawsze znajdzie
      się jakaś święta dziewica od spraw wychowawczych i opiekuńczych. Staram się
      mieć to gdzieś, ale nie zawsze wychodzi. Wczoraj zostałam pouczona przez
      siostrę teściowej w sprawie deserków. Pojęcia kobieta o tym nie ma, bo sama
      bezdzietna, ale co jej będzie 28-letnia siksa fikać. Trzeba dać upust
      syndromowi Lenino. smile))))

      ---------------------------------
      Bycie matką idealną źle robi na cerę...
      • matea4 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 13:37
        No i tu się właśnie mylisz. Co za różnica ile dziecko wazy? Najważniejszy jest
        jego rozwój a nie kg. Moje dzieci urodziły się duze,zarówno pierwsze jak i
        drugie. Obydwaj od urodzenia mieli apetyt, więc nie widzę nic nienormalnego w
        tym ze młody wazył 12 kg, bo jego brat w tym wieku tyle samo.Teraz starszy syn
        ma 7 lat i wazy 26 kg czyli ma wagę przeciętną dla swojego wieku. Najwidoczniej
        jesteś początkująca mamą więc nie masz dystansu do tych kilogramów, słoiczków,
        smoczków i diety. Ja juz to przeszłam 7 lat temu.
        Więcej dystansu.
        pozdrawiam
        • phantomka Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 13:45
          Tak, ty juz jestes wyjadaczka. A slyszalas kiedys o nadwadze u dzieci? nie?
          rozumiem, ze dla ciebie to nie problem? A wiesz, ze juz z 3 letnim dzieckiem z
          nadwaga nalezy udac sie do dietetyka?
          • matea4 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 13:56
            Taaaak szczególnie u dziecka będącego na piersi. Twoim zdaniem 12 kg i wzrost
            85 cm to predyspozycja do nadwagi? Sparwdz na sitce centylowej. 12kg to
            powyżej 90 centyla, wzrost 85 cm to powyzej 97 centyla. Czyli wszystko w
            normie. Autorka postu właśnie pisze o tym, porównywaniu, krytykowanie itp.

            P>S A "wyjadaczką" czuję sie w stosunku do moich dzieci a nie cudzych
            • phantomka Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 14:46
              Ja kompletnie nie rozumiem, co ty wypisujesz. Wskaz mi, gdzie napisalam o
              jakims konkretnym dziecku?! Czy pisalam w ktoryms poscie, ze dzieci 12 kg maja
              nadwage? Zadalam ci pytanie, czy ty wiesz, ze dzieci miewaja nadwage? ja o
              gruszce, a ty o pietruszce.
              • mamakrzysia4 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 20:53
                nie chce być mamą idealną chce być mamą która kocha swoje dzieci choć czasem
                gubi się w tym
        • phantomka Re: Mateo 07.07.06, 13:50
          A wskaz mi, prosze, gdzie nie wykazalam dystansu do smoka, sloikow czy innych
          kwestii? Przeczytalas moj post w tym watku?
          • matea4 Re: Mateo 07.07.06, 14:00
            --do smoka, sloikow czy innych
            > kwestii?

            To są tylko przykłady,że krytykować mozna tylko swoje zachowanie a nie innych,
            trzeba mieć do tego dystans.
            Moje Słońca Dominik(ur.15.05.1999)i
            Mateusz(ur.22.03.2005)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka