jujaro
16.08.06, 12:35
Witam! Moj prawie 10 mies synek notorycznie ssie paluszki - konkretnie dwa
srodkowe - nawet fajnie to wygląda no ale wiemy ze to nie jest fajne...
Nie wiem co mam zrobic - jak był zupełnie malutki to absolutnie nie chciał
smoczka wypluwal go z hukiem, potem zaczał ssac kciuka wiec znowu probowałam
mu wepchnac smoka tym razem go sobie juz wyjmował i sie nim bawił ale w
zadnym razie go nie ssał, a teraz ssie paluszki własciwie non stop chyba ze
sie czyms zajmie jakos bardzo mocno. To taki zauwazyłam sposob na nude,
rozładowanie napiecia, zmeczenie, albo po prostu zajcie jednej rączki bo i
potrafi sie bawic jedną a dugą ssac. Juz nie wiem co mam robic - jak mu
wyciągam to płacze albo sie wnerwia. Nie wiem czy czyms smarowac te paluszki?
Dentystka była przerazona jak go zobaczyla z tymi palcami w buzi i oczywiscie
na mnie nakrzyczała... Pomozcie co robić!!!