Dodaj do ulubionych

Aaaaaaaaaaaa..!!!

09.09.06, 22:15
Drogie Dziewczynki,

zgrzeszyłaby pisząc, że mam niegrzeczne czy marudne dziecko, ale od kilku dni
moja Mała nie odpuszcza cyca. Na początku tylko wieczorami chciała ssać
dłużej. Nawet przez sen nie chciała wypuścić, a jak wyciągałam, to budziła
się i płacz. Bywało tak co jakiś czas, ale ostatnio niestety codziennie,
nawet w ciągu dnia. Karmie tylko piersią, mam sporo pokarmu, więc to na pewno
nie głód. Julka ma wielką potrzebę ssania, często ssie swój język. Niestety
nie toleruje smoczków ( żadnych - wszystkie rodzaje przetestowane !!! ) ani
butelki! Pediatra powiedziała, że tak widocznie ma być i trzeba to
zaakceptować. Dziecko samo decyduje co jest dla niego najlepsze i widocznie
teraz cyc to numer jeden! Dziś już nie dałam rady i wyszłam z sypialni. Mąż
zajął się Małą i już od 2 godzin płacze na jego ramieniu, przysypia ale jest
bardzo niespokojna... Nie wiem co robić, przestaje odczuwać przyjemność z
karmienia piersią, bo memłanie nie ma końca. Doradzcie prosze...


Obserwuj wątek
    • mmalicka21 Re: Aaaaaaaaaaaa..!!! 09.09.06, 22:22
      łomatko
      jak sie wypłacze to pójdzie spac ze zmeczenia: )
      myśle że ona po prostu lubi byc z tobą a domaganie sie o cyca jest dla niej
      jedyną gwarancją że z nia bedziesz
      a moze kolka
      jak moja ma kolke to chce ssac cyca bo mysli ze jej to pomoze- oczywiscie to
      ssanie jest nerwowe ale cyca podczas kolki sie zawsze domaga
      a co poradzic?
      ja bym ja wrzuciła do kapieli
      ponosiła na rekach
      przebrała
      zrobiła masaż
      a polecam gorąco podłaczyc suszarke do włosów i na brzuszek skierowa ciepłe
      powietrze- oczywiscie machajac suszarką zeby małej nie poparzyc
      moja mała wprost to uwielbia
      i jak bardzo płacze to po takim zabiegu od razu przestaje: )))
      naprawde sprónuj!!!!! powiedz potem jak efekty: )))
    • mika_p Re: Aaaaaaaaaaaa..!!! 09.09.06, 22:38
      A w jakim wieku jest ta Mała?
      Może zwyczajnie zwiększyły jej się znienacka potrzeby (tzw. skok rozwojowy,
      zwany w starszej literaturze kryzysem laktacyjnym), a laktacja jeszcze sie nie
      ustawiła na wyższym poziomie?
      Proponuję przetrzymać, nie ma tak, ze dziecko memła bez konca do 3. urodzin.
      Jeśli malutkie, to nadchodzi czas, gdy robi sie zainteresowane swiatem i ssie
      krócej.
      Jeśli starsze, to po rozpoznaniu potrzeb mama wie, kiedy zabrac, a kiedy
      zostawić.

      Jesli Mała ma poniżej pół roku, to zabierz ją tatusiowi i nakarm.
      Wiem, że mozesz czuć sie okropnie, ale nie ma sensu głodzić dziecka.
      Maratony piersiowe u dzieci starszych niz noworodki nie trwają dłuzej niz kilka
      dni.
    • asia06 Re: Aaaaaaaaaaaa..!!! 09.09.06, 22:42
      Dziecko pewnie przechodzi jakiś kolejny etap w rozwoju. Pamiętam, że w
      okolicach 5 miesiąca też tak miałam, że mała potrzebowała tylko piersi i moich
      rąk. Odkładana do łóżeczka, podawana tatusiowi od razu się budziła. Ale
      przeszło to wszystko samo gdzieś tak po miesiącu, może po 6 tygodniach. Życzę
      ci tylko cierpliwości. Idź utul maleństwo.
    • anna_13 Re: Aaaaaaaaaaaa..!!! 09.09.06, 22:51
      dzięki dziewczynki!

      padła ze zmęczenia, ale po pół godzinie obudziła się już głodna (czyli 2 h po
      ostanim jedzeniu czyli prawidłowo). zjadła więc i teraz śpi. będzie tak
      powewnioe grzecznie już do rana z przerwą na jedno krótkie karmienie przez sen
      i obudzi się około 7 rano z uśmiechem na twarzy wink
      Jula za 4 dni skończy 2 miesiące. Waży 5300g... Tak jak wspominałam, nie sądzę,
      żeby była głodna. Najada się, słyszę jak przełyka i w końcu zasypia i zaczyna
      memłać cyca. Jak wyciągam to płacz... Może to minie, a może powinnam zmienić
      postępowanie. Już głupieje!?
      • mooh Re: Aaaaaaaaaaaa..!!! 09.09.06, 22:58
        Jeśli jesteś pewna, że to nie głód, a mała nie uznaje smoka, to sróbuj
        wykombinować jakiś inny niż pierś sposób na wyciszenie jej przed snem. U nas
        doskonale sprawdziło się huśtanie. Do tej pory działa. Takiego maluch możesz
        włożyć do huśtawki przeznaczonej specjalnie dla najmłodszych niemowląt (chyba
        Fisher Price ma takie), ale to kosztowny gadżet. Możesz kupić (lub uszyć
        samodzielnie) chustę i nosić małą przy sobie. Z chusty możesz też zrobić
        hamaczek. Na większość dzieci delikatny kołyszący ruch działa jak narkotyk.
        Spróbuj, może się uda.
        • anna_13 Re: Aaaaaaaaaaaa..!!! 10.09.06, 11:10
          myślałam o chuście, ale huśtawka to też dobry pomysł. musimy się zastanowić,
          nie chciałabym tylko żeby ała wpadła z jednego "uzależnienia" w drugie wink
          raz to raz coś innego i może wszyscy będą zadowoleni

          a jaką chustę polecacie?
          • ithilhin Re: Aaaaaaaaaaaa..!!! 10.09.06, 17:04
            chuste wiazana czyli material dlugi na okolo 5 metrow szeroki na 0,7 metra.
            mozna nosic w roznych pozycjach, robic hamaczek a potem hustawke smile
            wrzuc haslo w forum - znajdziesz duzo porad na ten temat. w kazdym razie moim
            zdaniem taka chusta jest najwygodniejsza dla mmay i najbezpieczniejsza dla
            dziecka. mam oczywiscie i polecam. jedna zrobilam sama z flaneli, druga mam
            oryginalna i jednak jest roznica w ulozeniu materialu na korzysc tej oryginalnej
            - tkanej splotem ukosnym.
    • karolina216 Re: Aaaaaaaaaaaa..!!! 10.09.06, 17:26
      miałam to samo jakieś 3 tyg po porodzie. mała dostała wyedy smoczek nuka i było
      ok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka