anna_13
09.09.06, 22:15
Drogie Dziewczynki,
zgrzeszyłaby pisząc, że mam niegrzeczne czy marudne dziecko, ale od kilku dni
moja Mała nie odpuszcza cyca. Na początku tylko wieczorami chciała ssać
dłużej. Nawet przez sen nie chciała wypuścić, a jak wyciągałam, to budziła
się i płacz. Bywało tak co jakiś czas, ale ostatnio niestety codziennie,
nawet w ciągu dnia. Karmie tylko piersią, mam sporo pokarmu, więc to na pewno
nie głód. Julka ma wielką potrzebę ssania, często ssie swój język. Niestety
nie toleruje smoczków ( żadnych - wszystkie rodzaje przetestowane !!! ) ani
butelki! Pediatra powiedziała, że tak widocznie ma być i trzeba to
zaakceptować. Dziecko samo decyduje co jest dla niego najlepsze i widocznie
teraz cyc to numer jeden! Dziś już nie dałam rady i wyszłam z sypialni. Mąż
zajął się Małą i już od 2 godzin płacze na jego ramieniu, przysypia ale jest
bardzo niespokojna... Nie wiem co robić, przestaje odczuwać przyjemność z
karmienia piersią, bo memłanie nie ma końca. Doradzcie prosze...