Dodaj do ulubionych

dałam poduszkę - źle zrobiłam?

02.02.08, 20:55
Moja córka od małego bardzo ulewała i krztusiła się. Przez to od
małego leżała na poduszce - co prawda bardzo cienkiej, ale jednak.
Teraz czytam, że dziecko powinno spać na płasko. A ona śpi na
poduszcze już 5 miesięcy. Bardzo źle zrobiłam?
Obserwuj wątek
    • amelia_s Re: dałam poduszkę - źle zrobiłam? 02.02.08, 21:02
      Czasu i tak nie cofniesz, a przy drugim dziecku będziesz miała doświadczenie w
      tej dziedziniesmile
      • tututka Re: dałam poduszkę - źle zrobiłam? 02.02.08, 21:06
        masz rację, ale jestem ciekawa co mogła spowodować ta poduszka -
        skrzywienie kręgosłupa?
        • 1agnieszka19795 Re: dałam poduszkę - źle zrobiłam? 02.02.08, 21:25
          Nie przejmuj sie tak.Ja moją juz pięcioletnią córeczkę trzymałam od
          urodzenia na poduszeczkach i nic jej nie jest. Mam teraz
          pięciomiesieczną coreczkę i też śpi na poduszce.
    • mamaga283 Re: dałam poduszkę - źle zrobiłam? 02.02.08, 21:36
      ja i mój brat spaliśmy zawsze na płasko, bez poduszki (tak do roku)
      i obydwoje mamy wady postawy. Moja starsza córka spała na poduszce i
      prosta jest jak struna smile-ma 6 lat. Młodsza ma 7 miesięcy i też śpi
      na poduszcze z powodu ulewania. Wydaje mi sie , że najważniejsze
      jest żeby dziecko raczkowało.I podobno to wpływa dobrze nie tylko na
      rowzój fizyczny ale też psychiczny.
      • kasia191273 Re: dałam poduszkę - źle zrobiłam? 02.02.08, 21:39
        poduszka zwieksza ryzyko smierci lozeczkowej
        nie chodzi o podwyzszenie pod glowa, tylko o mozliwosc podduszenia sie

        jesli chcemy uniesc glowke (ulewanie), lepiej podlozyc tzw. klin pod
        przescieradlo albo podniesc lozeczko z jednej strony
      • zilka9 mamaga283 02.02.08, 21:43
        Nie sposób się z tobą nie zgodzić(chodzi mi o raczkowanie).Jednakże
        nie wszystkie maluchy raczkują.Niektóre nie raczkują i mają się o
        wiele lepiej od raczkujących(sama nie raczkowałam i nie zauważyłam
        przez to żadnych problemów).Także raczkowanie jest ważne ale nie
        przesadzajmy.

        Co do poduszki to mój maluch śpi na takowej od urodzenia.Jest
        płaska.Ale mi się go wygodniej karmi.
        • mamaga283 zilka9 03.02.08, 11:38
          oczywiście nie sposób sie z Tobą nie zgodzić smile dlatego
          napisałam "podobno" (bo do końca nie wiem czy tak jest
          rzeczywiśćie). Jeżeli moja druga córeczka nie będzie raczkować to
          nie będę jej do tego zmuszać (o ile w ogóle to jest możliwe), ale
          chciałabym żeby jednak raczkowała.
      • agata688 Re: dałam poduszkę - źle zrobiłam? 02.02.08, 21:53
        tu nie chodzi o wade postawy!!!poduszka zwieksza ryzyko smierci łóżeczkowej,ale
        nie ma co panikowac zdarza sie to bardzo,bardzo rzadko.zalecane jest nie
        uzywanie poduszeczek do 2-go roku zycia.pozdrawiamsmile
    • grimma Re: dałam poduszkę - źle zrobiłam? 02.02.08, 21:59
      na ulewanie czasem dziala podniesie lozeczka tj podlozenie pod jego nogi npm
      ksiazek. ew czegos pod materac, (sa takie gabkowe podkladki)
    • tututka Re: dałam poduszkę - źle zrobiłam? 02.02.08, 22:18
      dziękuje za odpowiedzi.
      ale dlaczego poduszka zwiększa ryzyko śmierci łózeczkowej? !!
      teraz to się dopiero wystraszyłam!
      • paniwaz Re: dałam poduszkę - źle zrobiłam? 03.02.08, 00:51
        Z obserwacji mojego synka mogę dodać do tej dyskusji jedno spostrzeżenie - w
        pewnym momencie swojego życia zaczął spać na brzuchu - jak miał 6 miesięcy, a
        wtedy jeszcze nie miał pełnej kontroli nad swoim ciałem. Twarz bardzo często
        układał prosto w materac a że materac jest dość twardy, dostęp powietrza do jego
        noska był tylko częściowo ograniczony. Nie wyobrażam sobie swojego spokojnego
        snu gdyby Młody korzystał wtedy z poduszki. Na nic się zdało przekręcanie go na
        boczek, bo oboje z mężem uwielbiamy spać na brzuchu więc nic dziwnego, że
        naszemu synkowi ta pozycja także odpowiada. Zatem jestem przekonana, że poduszka
        to kuszenie losu w takiej sytuacji. Pani Wąż
    • reteczu Re: dałam poduszkę - źle zrobiłam? 03.02.08, 10:22
      Daj spokój ze śmiercią łóżeczkową i tym podobnymi wizjami!
      Dziecko ma już 5 miesięcy, nie da sobie krzywdy zrobić.

      Moja pierwsza córka spała bez poduszki i ile razy zachłystywała się,
      nie zliczę.Myślę, że to jest gorsze od poduszki.Spała na płasko, bo
      taki wówczas był niejako trend w modzie wśród pediatrów.
      Młodsza, obecnie 8-miesięczna śpi od urodzenia - również na
      zalecenie pediatry - na normalnej poduszce i mimo że tak jak siostra
      przeszła etap ulewania, to zachłyśnięcia podczas snu zdarzały jej
      się dużo rzadziej. Pediatra stwierdził, że zachłyśnięcia są
      niebezpieczne ze względu na to, że mogą spowodować zapalenie ucha
      trudne do wyleczenia.Lepiej tego uniknąć, układając dziecko do
      spania na poduszce.

      A zatem, zrobiłaś dobrze!
      • silje78 Re: dałam poduszkę - źle zrobiłam? 03.02.08, 10:35
        teraz już raczej nie ma ryzyka, problem może być u noworodków, które
        nie kontrolują swojego ciała. moja córeczka spała na poduszeczce
        odkąd skończyła 2 m-ce. ale wtedy spała zawinięta w kocyk. teraz śpi
        bez poduszki bo zdarza sie jej przewrócić na brzuszek. ola też
        ulewa. zwłaszcza w dzień. a w nocy zdarzało się to jej wtedy gdy
        mono się wierciła. po karmieniu kładałm ja na boczku, poza tym mam
        podniesione łóżeczko (z jednej strony podłożyłam książki). teraz
        niestety układanie jej na bod=czku nie zdaje egzaminu ponieważ
        szybko zmienia pozycję. ale do nocnych porcji (22 i 5) dodaję jej
        nutriton.
        • kasia191273 Re: dałam poduszkę - źle zrobiłam? 03.02.08, 12:12
          Tu, gdzie mieszkam (Holandia) poduszka zabroniona do 2 r. zycia, a
          zalecana dopiero od 4. Chcac kupic w sklepie jest sie dokladnie
          odpytanym, dla kogo, w jakim wieku i wlasciwie po co. O smierci
          lozeczkowej jest glosno i spoleczenstwo, w tym lekarze, ale tez i
          handlowcy, sa mocno uwrazliwieni na przestrzeganie rodzicow. Oparte to
          jest na badaniach, wiec nie bagatelizowalabym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka