Dodaj do ulubionych

Mycie raczek!?

15.10.08, 18:49

Byla dzis u mnie kolezanka i podczas jej wizyty kilka razy umylam
corce raczki.
Ona raczkuje i tym sposobem froteruje mi swoimi raczkami i calym
cialkiem podlogi w calym domu.
Mimo najszcerszych checi nie jestem w stanie utrzymac sterylnego
porzadku.
No a wracajac do kolezanki byla okropnie zdziwiona po co ja to robie
przeciez, tu cytuje ONA JESZCZE SAMA NIE JE!
No jasna sprawa tego nie robi ale za to ciagle ma te swoje pecinki w
buzi!
No i jak tak szoruje po tych podlogach to chyba ma je czasem
brudnawe moze nie od widocznego brudu i innych tam ale z pewnoscia
nie jest to czystosc rak lekarza przed operacja.
Nie mam swira na punkcie czystosci (takiego wiecie natrectwa) i mam
wrazenie, ze myjac kika razy dziennie corce raczki nie popelniam
bledu smile).
A Wy lski co o tym myslicie???

pzdr wsie!!!
Obserwuj wątek
    • ik_ecc Re: Mycie raczek!? 15.10.08, 18:57
      Ja wychodze z zalozenia, ze ewolucja "dobrze wiedziala co robi"
      kiedy "zdecydowala" ze raczkujace dzieci wsadzaja sobie raczki do
      buzi. Dziecko musi sie najesc troche zarazkow zeby nabrac
      odpornosci. Ponoc najzdrowsze sa te dzieci ktorym pozwala sie bawic
      sie w ziemi i zjadac najrozniejsze rzeczy z podlogi.

      Ja corce nie mylam rak jakos specjalnie religijnie (teraz tak, ale
      teraz jej lapska sa czarne). Nie histeryzowalam z powodu ziemi czy
      lisci czy psich wlosow w buzi. Nigdy nic nie dezynfekowalam i nie
      wygotowywalam. Bralam miedzy ludzi. Corka bardzo malo choruje -
      jesli juz to jest to z reguly katar.
    • memphis90 Re: Mycie raczek!? 15.10.08, 19:09
      >
      > Byla dzis u mnie kolezanka i podczas jej wizyty kilka razy umylam
      > corce raczki.

      A ile trwała ta wizyta? Bo jeśli to zwykła babska kawka, a Ty w tym czasie
      zdążyłaś umyć małe łapy kilka razy, to rzeczywiście często... Rodzice mają taką
      znajomą, która myła dzieciom łapki co kilkanaście minut, przy każdym dotknięciu
      podłoża- efekt był taki, że dwulatek podczas zabawy na plaży po kazdym
      dotknięciu piachu biegł do jeziora myć rączki, bo brudne. IMO dziecku od
      zjedzenia odrobiny kurzu nic złego się nie stanie, a utrzymywanie w jałowości
      zwiększa ryzyko wystąpienia alergii. Albo, jak mówi powiedzenie "dzieci dzielą
      się na czyste i szczęśliwe" smile
      • buszynska Re: Mycie raczek!? 15.10.08, 19:27
        Kumpela byla prawie caly dzien a ja zrobilam TO gora 4 razy.
        Serio nie mam na tym punkcie szczegolnego bzika....tym bardziej
        zdziwila mnie reakcja kumpeli.
        Poza tym mam pasa i nie raz juz wylizal buzke mojej Helence na co
        moja tesciowa prawie ataku apopleksji dostala.....no ale te wlosy
        psie w buzi to chyba juz za duzo!!!?
        pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka